Sytuacja niezręczna ?!?!?!

IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.04.04, 19:39
Zapytanie do piękniejszej części rodzaju ludzkiego .
Drogie Panie , Dziewczyny i Kobiety !
Znam z widzenia kilka kobiet ( kursy dokształcające , biblioteka) ,
i czasami , spotykając je przypadkiem na ulicy , w chwili gdy
mi wypada [ a często sam bym chciał ] powiedziec : Dzień Dobry !
albo Cześc ! , lub tylko skinąć głową , te przedstawicielki
płci pieknej uciekają wzrokiem , mimo , że mnie wcześniej zauważyły ,
i także znają mnie z widzenia.
Czyzby to oznaczało brak chęcie kontaktu, niepewnośc , itp ?
Znajomość jest tylko z widzenia , w niczym nie podpadłem , ani nie uchybiłem
gólnie przyjętym wzorcom.

Co o tym sądzic ?
    • nat.ka Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! 01.04.04, 20:04
      a nie możesz powiedzieć "cześć" jak sie na Ciebie nie patrzy? Co to za
      problem??? jak ją przywitasz, to potem już nie będzie uciekała wzrokiem...boshh
      ale macie problemy, faceci :/
    • purhed Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! 01.04.04, 21:01
      Gość portalu: nieznający kobiet napisał(a):

      > Zapytanie do piękniejszej części rodzaju ludzkiego .
      > Drogie Panie , Dziewczyny i Kobiety !
      > Znam z widzenia kilka kobiet ( kursy dokształcające , biblioteka) ,
      > i czasami , spotykając je przypadkiem na ulicy , w chwili gdy
      > mi wypada [ a często sam bym chciał ] powiedziec : Dzień Dobry !
      > albo Cześc ! , lub tylko skinąć głową , te przedstawicielki
      > płci pieknej uciekają wzrokiem , mimo , że mnie wcześniej zauważyły ,
      > i także znają mnie z widzenia.
      > Czyzby to oznaczało brak chęcie kontaktu, niepewnośc , itp ?
      > Znajomość jest tylko z widzenia , w niczym nie podpadłem , ani nie uchybiłem
      > gólnie przyjętym wzorcom.
      >
      > Co o tym sądzic ?


      Nie zrozum mnie ?le, pewnie jeste? taki szkarad, że wstydzš się do znajomo?ci z
      tobš przyznać na ulicy. Wiesz jak jest... nie ma lekko.

      _______________________________
      RUDEBOY
      • mobypussy Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! 01.04.04, 22:14
        czy ty maly masz czeska klawiature?
      • Gość: Randall Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! IP: 195.245.217.* 02.04.04, 19:43
        > Nie zrozum mnie ?le, pewnie jeste? taki szkarad, że wstydzš się do znajomo?ci
        > z tobš przyznać na ulicy. Wiesz jak jest... nie ma lekko.

        Znasz to doskonale z autopsji.
    • Gość: marchewa Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! IP: *.TKK.net.pl / 83.145.128.* 01.04.04, 21:07
      Opowiem Ci jak ja to widzę: idę sobie ulicą i widzę że
      idzie znajomy, patrzę w jego stronę a on nic, więc
      uciekam wzrokiem bo nie będę się w niego wgapiać. A wystarczy
      choćby uśmiech.
      Pozdrawiam wiosennie :)
      • Gość: .................. Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! IP: *.dialup.sprint-canada.net 01.04.04, 21:15
        Cos Ci powiem. Jak one takie, to i Ty badz podobny. One glowe w
        jedna strone, a Ty w druga. Moze czasem podnies ja do gory i
        patrz w niebo. Tak w niebo. Tam i chmurki sa, i sloneczko mozna
        zobaczyc...........a w miedzy czasie o kobietach sie marzy.
        • mobypussy Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! 01.04.04, 22:20
          tos doradzil. wtedy kolega bedzie spalony calkowicie.
          popieram wypowiedz przedostatnia od mojej. jesli patrze na chlopaka a on w 3
          sek nic to odwracam glowe, zeby nie wyszlo ze to ja mam 1sza powiedziec czesc
          albo ze sie dopraszam wzrokiem jakiegos pozdrowienia.

          ale moga cie tez panny unikac z powodow hmmm wizualnych? opisz jak wygladasz a
          powiemy ci w czym problem :D
          • purhed Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! 01.04.04, 22:22
            mobypussy napisała:

            > ale moga cie tez panny unikac z powodow hmmm wizualnych? opisz jak wygladasz
            a
            > powiemy ci w czym problem :D

            Czyli moja teoria o szkaradności jest jak najbardziej prawdopodobna.
            PS. Pozdrowienia dla mobypussy!

            ________________________________
            TRANSAXLE RULEZ
            • mobypussy Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! 01.04.04, 23:03
              oczywiscie, ale tylko glupie dziewuchy tak robia.
              ja mam kolege w pracy ktory wyglada lalusiowato, teczuszka, okulary, taki
              elegancik.
              powodzenia nie ma, choc dziewczyne ma. uczniowie sie z niego nabijaja.
              inni pracownicy podchodza do niego obojetnie.
              a ja baaardzo go lubie. zartuje sobie z nim nie z niego. probuje go troche
              rozruszac ;) bo widze ze chlop potrzebuje mentora/ki.
              sam powiedzial ze mnie lubi.
              wiec to tylko zalezy od osobowosci. ja ludzi po wygladzie nie osadzam. no,
              bynajmniej sie staram.
          • Gość: .................. Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! IP: *.dialup.sprint-canada.net 01.04.04, 22:27
            A no jak widzisz, nie wszystkim mozna dawac dobre rady. Niektorzy
            poprostu musza dorosnac by zrozumiec to, ze kobiety ktore sie
            podobaja i nie tylko, zasluguja na przywitanie ze strony facetow.
            Przynajmniej choc raz sprobowac powinien, chociazby dla sprawdzenia
            swojej odwagi. Mysle, ze kosza za dzien dobry, zadna mu nie da.
            • mobypussy Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! 01.04.04, 22:34
              no wlasnie a powiedzcie panowie, czy jesli chlopak autentycznie mnie nie
              widzi/nie poznaje/nie zauwazyl i ja wyskakuje pierwsza z czesc to zle? bo
              kiedys w pizzeri moj obecny zapytal wielce zdziwiony "ty pierwsza mowisz
              chlopakom czesc?" jako efekt mojego zaczepnego pozdrowienia
              • Gość: .................. Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! IP: *.dialup.sprint-canada.net 01.04.04, 22:53
                Ja to bym chcial zeby wszystkie kobiety mi mowily czesc. Tylko nie
                wszystkie na moje nieszczescie tak robia. Pewnie jestem za malo
                piekny albo one za malo odwazne -tego juz pewnie nigdy sie nie dowiem.
                A tak do Twego pytania, to dla mnie osobiscie nie jest
                najwazniejsze kto komu pierwszy mowi czesc. Przeciez najpierw sie
                widzi dana osobe i sie pozniej decyduje czy powiedziec jej czesc czy
                nie (tu mowie o zupelnie przypadkowych sytuacjach, kiedy sie pierwszy
                raz widzi, np. na spacerze wymijajac sie itp.). Kiedy chodzi o osoby
                juz znane, to minimum kultury nakazuje zeby sie ze soba witac. Sprawa
                honoru kto pierwszy itp. niech pozostanie moze mniej wazna, bo nie
                jest honorem ignorowanie ludzi, w tym przypadku znajomych. To tak
                jest w moich kartach. Plus masz u mnie mobypussy. Tobie napewno bym
                sie staral zawsze pierwszy powiedziec dzien dobry, no...........chyba
                ze nieustannie odwracalabys glowe w druga strone, wtedy..........pewnie
                mocno smutno by mi bylo i bylbym ze wstydu zmuszony patrzec w niebo
                myslac o Tobie.
    • Gość: nieznający kobiet Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.04.04, 03:04
      Wyglądam normalnie.
      Na pewno moją fotografią , postawioną przed torbą z cukierkami ,
      nikt by dzieci nie wystraszył.


      • Gość: .................. Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! IP: *.dialup.sprint-canada.net 02.04.04, 03:12
        Kobiety lubia tez normalnych facetow, nie tylko z wygladu. Ty raczej
        jestes tym normalnym, bo inaczej do biblioteki bys raczej nie
        zagladal. Czy nie mam racji?
    • dominikzwanyjajem Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! 02.04.04, 19:45
      to złe kobiety były...
    • glonik Re: Sytuacja niezręczna ?!?!?! 02.04.04, 19:56
      Pracuję w instytucji gdzie codziennie mam do czynienia z wieloma ludźmi.
      Często w mieście spotykam znajomą twarz i nie zawsze kojarzę skąd ją znam.
      Ale mam zasadę, bom staroświecka, mężczyznom nigdy pierwsza się nie kłaniam.
      Natomiast jeśli ktokolwiek mi się kłania, to nawet jeśli nie wiem
      kto zacz, to się odkłaniam. To po prostu podstawowa zasada dobrego wychowania.
      Niczym nie ryzykujesz kłaniając się osobom znanym jedynie z widzenia, czy
      powierzchownych znajomości. Osoba kulturalna na pewno ci się odkłoni i to
      z uśmiechem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja