awera86666
12.10.10, 10:46
moj facet lat 28..mieszka z mama taka maja sytuacje wielki dom ojciec ich zostawił i sama by sie nie utrzymała...wiec mieszkaja razem
ona ma sklep... jak nie miał auta
to ona wracała sama do domu..teraz od kiedy ma auto..co niedziela jezdzi z nia do hurtowni, do marketów po zakupy, codzien jezdzi po nia do pracy...np mj konczy prace o 16 ..jedzie po nia i czeka do 17 i czeka az zamknie sklep..potem jedzie po mnie dopiero
jak skonczy o 14 prace to jedzie do domu zje, odpocznie i jedzie po nia..na 17..jakby sama nie mogła wrócic to 10minut tramwajem
wczoraj go pytam czy zawsze bedzie po nia jezdził..to powiedział ze zima boi sie zeby po ciemku sama wracała
i zadałam mui pytanie czy wyobrazałes sobie jak to bedzie jak bedziesz miał rodzine? a on ze on o tym nie mysli teraz i nie chce o tym myslec
do tego jego matka na wiesc ze synek moze sie wyprowadzic.... zaczeła gadac ze tak matka to najlepiej do piachu juz nie potzrebna... ze zostawisz mnie sama.