na czym polegaja lekcje wymowey w angielskim?

02.04.04, 01:58
mam propozycje takiej lekcji grupowej. Czy to jest pozyteczne?
Dodam ze inni studenci to glownie Chinczycy. Mysle ze moze maja inne problemy
ode mnie typu wymowy, w zwiazku z tym waham sie z decyzja. Jak by byla osobna
grupa dla Slowian moze by cos mi to dalo. Czy mam racje?
    • Gość: .................. Re: na czym polegaja lekcje wymowey w angielskim? IP: *.dialup.sprint-canada.net 02.04.04, 03:08
      Nie wiem czy takie lekcje cos zmienia. Wydaje mi sie ze raczej nic
      albo prawie nic. Zeby poprawiac wymowe, trzeba poprostu obcowac z
      tym jezykiem na codzien, jak tez codziennie go uzywac. Nie rozumiem
      tez Ciebie w tej kwestii dla Slowian. Chinczyk tez potrafi rozmawiac
      po angielsku i dosc czesto lepiej niz Slowianin. Poprostu dla nas ich
      akcent moze, czy jest troche inny, a dla nich nasz. Wazne kto tej
      wymowy ma nauczac. Pamietaj ze nawet ci, ktorzy znaja dobrze angielski
      i ten jezyk jest ich rodzimym jezykiem, maja dosc czesto rozny
      akcent, czy wymowe slowna.
      • Gość: kasia.lomanczyk Re: na czym polegaja lekcje wymowey w angielskim? IP: 213.199.221.* 02.04.04, 07:42
        Zmienią, zmienią. Ja na uniwerku (anglistyka na UG) miałam przez 2 lata lekcje
        fonetyki, 1 rok ćwiczenia pojedynczych słówek i następny pełnych zdań. To
        naprawdę dużo dało, bo jak sobie przypomnę jak strasznie "kaleczyłam" przed
        pójściem na anglistykę, to aż mi wstyd - a wtedy mi się wydawało, że mówię
        poprawnie... Obejrzyj sobie podręcznik fonetyki pt. "How Now Brown Cow?", autor
        Mimi cośtam.
        Nie chodzi o nauczenie się poprawnej wymowy każdego słówka, ale raczej o to, że
        trzeba się nauczyć dobrze wymawiać każdą angielską głoskę z osobna, bowiem są
        one całkowicie różne od polskich głosek. Dla nas np. niepojęte jest, że
        angielskie T i D jest całkiem inaczej wymawiane niż polskie.
        Moim zdaniem takie lekcje mają sens, widzę to po różnicy między tym, jak mówię
        ja, a jak np. "wbsolwenci" różnego rodzaju kursów i posiadacze np. dyplomów
        Proficiency.
        Nieprawdą też jest, że człowiek powyżej pewnego wieku nie nauczy się już
        wymowy. Nie nauczy się nieświadomie, po prostu nie załapie tych "obcych" głosek
        i będzie mówił poprawnie pod względem gramatyki, ale używając polskich głosek -
        wyjdzie z tego straszny Vistula English. Ale świadomie ćwicząc, na pewno się
        nauczy. Ja miałam 20-21 lat, kiedy się nauczyłam.
    • moniorek1 Re: na czym polegaja lekcje wymowey w angielskim? 02.04.04, 03:54
      Nie jest wazne kto sie bedzie uczyl z toba ale kto bedzie nauczal. Moze
      faktycznie sie zdarzyc ,ze te lekcje nie spelnia twoich oczekiwan bo np.
      Chinczycy nie potrafia wymowic litery "r" i jak beda godzinami walkowac nauke
      wymowy tej litery to ty sie bedziesz nudzic. Najlepiej idz na pierwsze zajecia
      zobacz czego i jak ucza i wtedy zadecyduj.
    • iskjerka Re: na czym polegaja lekcje wymowey w angielskim? 02.04.04, 07:06
      Wiem że z wymową ang. jest bardzo ciężko. I tak na prawde w każdym kraju
      nauczyciele ang, nawet ci po filologiach, uczą innego jezyka. Moi nauczyciele w
      Polsce robili rażace błedy. Efekt - studenci z różnych krajów porozumiewają się
      ze sobą bez problemy po angielsku - z anglikami zaś nie.
      Moja rada - tak, tak i jeszcze raz tak. Ale w trakcie kursu sprawdzaj swojego
      nauczciela.
      Poniżej przesyłam Ci wierszyk w któym ludzie najczęściej robią cała masę błedów
      i którego poprawne odczytanie świadczy o poprawnej wymowie (lub powinno świadczyć).

      Pronunciation
      When the English tongue we speak
      Why is break not rhymed with weak
      Won't you tell me why it's true
      We say sew, but also few?
      And the maker of a verse
      Cannot rhyme his horse with worse?
      Beard is not the same as heard,
      Cord is different from word,
      Cow is cow, but low is low,
      Shoe is never rhymed with foe,
      Think of hose and dose and lose,
      And think of goose and yet of choose.
      Think of comb and tomb and bomb.
      Doll and roll and home and some.
      And since pay is rhymed with say,
      Why not paid with said I pray?
      Think of blood and good and good;
      Mould is not pronounced like could.
      Why is it done, but gone and lone -
      Is there any reason known?
      To sum it up, it seems to me
      That sounds and letters don't agree.
    • queensa Re: na czym polegaja lekcje wymowey w angielskim? 02.04.04, 07:06
      nie jest to kwestia tylko obcowania. Ja w Australii znam POlakow ktorzy po
      pobycie ponad 20 lat nadal maja mocny akcent. Jest powszechna opinia ze po
      pewnym wieku (chyba 14 lat) juz akcentu sie nie zalapie.
      • queensa Re: na czym polegaja lekcje wymowey w angielskim? 02.04.04, 07:07
        queensa napisała:

        > o
        > pewnym wieku (chyba 14 lat) juz akcentu sie nie zalapie.

        mam tutaj na myslie angielski akcent w jezyku angielskim.
    • purned ZNam tylko biegle francuski 02.04.04, 11:43

      _________________________________
      NO ENGLISH/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja