Chcę zadowolić każdego

14.10.10, 12:40
Czy ktoś z Was cierpi na syndrom chcę zadowolić każdego ,
być lubianą , akceptowaną przez wszystkich ? Cały czas to wciąż ja jestem dla świata nie świat dla mnie , przejmuję się każda opinią i uwagą nawet przypadkowych ludzi , masakra. Jak nad sobą pracować by się tego pozbyć ?Muszę zienić myślenie koniecznie bo sie zamęczę tym że nie spełniam wszystkich oczekiwań innych.
    • au_lait Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 12:43
      Spróbuj postępować przeciwnie, egoistycznie. Zacznij wymagać od innych, zamiast od siebie.
      • vandikia Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 20:07
        moim zdaniem to zły pomysł
        bardzo łatwo z sierotki stać się małpą, a nie o to chodzi
        • chaber555 Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 20:23
          vandikia napisała:
          > moim zdaniem to zły pomysł
          > bardzo łatwo z sierotki stać się małpą, a nie o to chodzi

          Tak masz racje, trzeba uwazac aby z jednej skrajnosci nie wpasc w druga. Nie o to chodzi aby stac sie skrajna i perfekcyjna egoistka. Ale ja, i podobne do mnie osoby musza sie swiadomie nauczyc egoistycznej i egocetrycznej postawy w zyciu.
          To nie jest tak trudne jak myslalam.
          Pozdrawiam
          • vandikia Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 20:35
            ja jestem zdania, że egocentryzmu wbrew pozorom autorce nie brakuje :)
            i nie chodzi też o egoizm, nie bezpośrednio
            temat jest mocno złożony ale nie chcę też wyjść na domorosłego psychologa, bo każdy jest inny i nie ma jednego dobrego rozwiązania

            nie jest trudne ale nie jest tez takie hop i już :)
    • wacikowa Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 12:46
      Ja poproszę eklerka i kawę.
      Dzięki-lubię Cię.
      • jan_hus_na_stosie Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 13:05
        https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQWUbkVHu9uNXtJgUY3EQr7OvhZ1Y45RaGArk0w2v77KncV9YY&t=1&usg=__8ZKh5QxnreJmCPaL70ztIdgNckI=

        https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQtAa9D6wH-jIzuv7VQ2YC6ssabDfdDiR0IomFnkDy4nNuzA9Y&t=1&usg=__Psril7uWEDFIYvPUiTSCWn6SwPg=

        nie ma za co ;)
        • wacikowa Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 20:39
          Ty..Ty se uważaj bo ja się oddaje cała za takie przyjemności:P
          • jan_hus_na_stosie Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 21:47
            nie Ty jedna :>
            • wacikowa Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 22:00
              I tak powinno być:)
    • hermina1984 Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 12:47
      nie,ja myślę głównie o sobie :) w słowie SOBIE-zawiera się moja babcia też.Wychodzę z założenia,że jeśli mi będzie dobrze innym też będzie dobrze-oczywiście to baaaardzo wąska grupa (nie wliczając babci to paru przyjaciół i facet z którym się spotykam) ,resztę mam w głębokim poważaniu.Nie muszę być lubiana przez ludzi na których mi nie zależy,wszystko mi jedno co o mnie myślą.
      • 83kimi Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 12:54
        Na początek zacznij prosić innych o drobne przysługi, zobaczysz jakie to miłe, gdy ktoś robi coś dla Ciebie.
      • nadja11 Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 12:56
        No ja nie umiem mieć w d, zadręzcam sie , ze ten to zareagował na mnie tak a ten siak , biore odpowiedzialnosc za humory innych itd aaaa
        • tyrantoja Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 14:30
          Sprobuj moze poczytac jakies ksiazki na ten temat albo idz do psychologa lub psychoterapeuty. Ja np, jestem dzieckiem alkoholika i tez przez to mam duzo problemow ale wzialam sie za to i czytam, szukam, analizuje. Staram sie sobie pomoc bo przeciez zycie mamy tylko jedno!
          • mrarm Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 13:21
            No, życie mamy tylko jedno. Wciska się wszędzie, nawet 10 km pod powierzchnię oceanu, oraz kilka tysięcy n.p.m. Do tego pożera inne życie, żyjące tuż obok.

            Kocham takie ogólniki. Skąd wiesz, ile mamy żyć, i kim my w ogóle jesteśmy. Może jeszcze twierdź, że po śmierci "nic nie ma", albo idziesz do Bozi.
        • vandikia Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 20:08
          doskonale Cię rozumiem
          jedno ważne - można to zmienić
          drugie ważne - nie zmienisz tego odrazu, musisz mieć w sobie dość dużo siły i samozaparcia i najlepiej jakiegoś mentora - obojętnie czy będzie to psycholog, przyjaciel czy dobra wróżka
          książkami nie dasz rady, forum też nie
          • chaber555 Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 20:39
            vandikia napisała:

            > doskonale Cię rozumiem
            > jedno ważne - można to zmienić
            > drugie ważne - nie zmienisz tego odrazu, musisz mieć w sobie dość dużo siły i s
            > amozaparcia i najlepiej jakiegoś mentora - obojętnie czy będzie to psycholog, p
            > rzyjaciel czy dobra wróżka
            > książkami nie dasz rady, forum też nie



            Ja mam mentora w osobie kolezanki z pracy. Znamy sie od 3 lat, od kiedy zdecydowalam sie cos zmienic w sobie zaczelam ja po prostu nasladowac. Ona jest perfekcyjna egoistka, tzn malo kto sobie zdaje sprawe z jej egocentryzmu. Ona sama mowi o sobie, ze ma wysokie poczucie wlasnej wartosci. Ma racje, moze byc wzorem...
    • bijatyka Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 12:53
      Może nie każdego :D chciałam w przeszłosci zadowalać, ale miałam odrobinę tego, o czym piszesz. Polecam małe kroki. NIE to też słowo, szczególnie kulturalnie wypowiedziane. Jesteśmy w błędzie myśląc, że inna osoba może je odebrać negatywnie. Jeśli nie masz do czynienia z kmiotami, nikt się nie obrazi. Spróbuj raz, a zobaczysz, że działa.
      Nie polecam żadnych cudownych kursów pt.: "mogę mieć w dup.ie każdego, bo jestem świetna".
    • berta-live Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 12:56
      Zacznij czytać bloga Hotally. Jej wpisy forumowe również.
      • bijatyka Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 13:03
        :D :D :D
    • a_nonima Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 12:58
      Nie jesteś czasami DDA?
      • nadja11 Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 13:00
        DDA to są dzieci alkoholików ?
        Jesli o to chodzi to absolutnie nie , nie jestem.
        Jestem za to dorosłą grzeczną dziewczynką jedynaczką.
        • 83kimi Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 13:02
          Hmm, może psycholog? Nigdy nie zadowolisz wszystkich, a ważne jest, abyś Ty była zadowolona, więc nie ma wyjścia - trzeba niektórych olać.
        • a_nonima Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 13:03
          DDA też moga być grzecznymi ludźmi.
          • nadja11 Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 13:05
            ok ale rozumiem że chodzi o problem alkoholowy w rodzinie tak ?
            Jesli tak u mnie takiego nigdy nie było.
            • ma_dre Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 15:06
              moze byl ale rodzice zrecznie ukrywali???
              nieee, zartuje ;-) przeklenstwo z tymi psychologami forumowymi!
    • daszka26 Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 13:05
      Zacznij być zadowolona z siebie. Wszystkich zadowolić się nie da, więc lepiej być zadowolonym samemu. A tak na marginesie, tacy "fajni ludzie, zadowalający wszstkich do okoła, chcący być przez wszystkich lubiani", są na ogół wkurzający i nie lubi ich nikt.
      • jasna_olera Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 13:30
        najłatwiej powiedzieć "zacznij".
        Toć dziewczyna wie, że zadowolić sie nie da wszystkich, ma wgląd w problem. Teraz kwestia zmiany schematów myślenia i postępowania, a to trudny proces, bo one powstały w wyniku wieloletniego treningu. Psycholog niekoniecznie, raczej terapeuta a najlepiej taki poznawczo behawioralny (co to psychologiem jest przy okazji). Pod warunkiem, że problem bolący, bo jak tylko lekko uwiera to może być jakiś trening asertywności lub rzeczywiście dobra lektura i dużo indywidualnej pracy.

        Swoją drogą bardziej lubiane są osoby, które pozwalają robić sobie przysługi niż te które czynią te przysługi innym :)
    • sweet_pink Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 13:13
      Nie mam tak.
      Mam świadomość, że tak naprawdę moje zachowanie nie ma ścisłego wpływu na to jak odbierają mnie inni. To jak ktoś reaguje na moje zachowanie to wybór tej osoby, a ja nic na to poradzić nie mogę. Wiem, że jeśli robię komuś przysługę to od niego zależy czy pomyśli "jaka fajna uczynna laska" czy "rany ale głupia frajerka" czy "ale jestem zajebisty, że mi nikt przysług nie odmawia". Owszem można sobie analizować prawdopodobieństwo że ktoś coś zinterpretuje tak, a nie inaczej, ale margines niepewności jest zawsze.
      Zadowolić każdego się zwyczajnie nie da :)
      Moim zdaniem masz problem, bo rodzice wszystkie oczekiwania złożyli na twoja barki jako jedynaczki. Warto by nad tym popracować, szczęśliwsza będziesz. Nie koniecznie zaraz psycholog, ale jakaś mądra lektura, coś z zakresu samodoskonalenia.
    • teletoobis Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 13:36
      Znam taka jedna, co zadowoli kazdego. Bierze 200PLN za godzine :)
      • czustka Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 13:48


        chyba ci się tele-błyskotliwcze coś jednak pomerdało ,
        po co przedstawiłeś ten przykład bo nie kumam ?
        • teletoobis Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 14:16
          a co cie to obchodzi jakie byly moje motywy?
          • czustka Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 15:20
            Bo wiesz jadę od góry post po poście i widzę ciąg logiczny natomiast twoja wypowiedz jest zupełnie z dupy dla mnie drogi tele.
            • teletoobis Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 15:25
              To juz twoj problem. Ja nie czytam np poprzednich postow, bo mi sie nie chce
              • czustka Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 17:50
                Sorry ale mam wrażenie że tematu wątku również , tak pierdo*** żeby było
                • teletoobis Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 18:20
                  wrazenie to ty mozesz miec wieczorem, jak sie jaki slepy trafi i wrazi....
                  • czustka Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 18:33
                    nie wiem skąd przekleiłes ten bełkot ale on tutaj nie pasuje jako błyskotliwa riposta , znów od rzeczy sorry !
                    • teletoobis Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 18:36
                      sory, ale za malutka i za glupiutka jestes, by decydowac co i gdzie pasuje.
                      Mam gleboko w dupalu twoje oceny
                      • czustka Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 18:44

                        Wez swoją pojemną dupę i wynocha , bądz łaskaw nie siać fermentu.
                        • teletoobis Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 19:51
                          :) Nawyki woznej rozprzestrzeniasz wszedzie? :)
                      • piotr_57 Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 13:29
                        teletoobis napisał:


                        > Mam gleboko w dupalu twoje oceny

                        Cholera, Mario; to trzeba Ci będzie zrobić jakąś kolonoskopię by je odszukać :D:D:D
                        • teletoobis Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 14:55
                          Przeciez nie warto sie akurat tymi zajmowac.
                          Sa do dupy i tam sie znajduja :)
      • facettt to nie tylko, ze zdzira 15.10.10, 11:12
        to jeszcze do tego zdziera :)
      • piotr_57 Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 13:26
        Przegina z tą ceną, tyle to nie bierze nawet korepetytor od matematyki:D:D
        • teletoobis Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 14:56
          Czy ja wiem- pelen serwis, dobra micha przed i pelna dyskrecja :)
          • piotr_57 Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 14:59
            No, skoro jest micha..... to i niechby:)
            • teletoobis Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 15:27
              Powinna jeszcze zaczac serwowac wyszukane alkohole. Ale to podwyzszyloby cene uslugi.
              Wiesz, w moim wieku, jak skorzystam raz na miesiac, bo takie sa potrzeby, to jeszcze mnie stac :)
              • piotr_57 Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 15:38
                To nie jest kwestia stać-nie stać, tylko brak przyzwolenia na "walenie w poroże":)
                Korepetytor z matematyki musi coś umieć, a większość zdzir to prostackie garkotłuki. Do żadnej innej roboty nie nająłbyś takiej za więcej niż 10pln/h, o to mi tylko chodziło.
                A swoją drogą jak to staniały te usługi. Pamiętam, w latach 70 , "jaka taka" kur.a żądała i 100$, to były 4 pensje!!! Dzisiaj za 4 pensje mógłbyś sobie kupić większość polskich "gwiazd" :D:D:D
                • teletoobis Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 17:01
                  ponoc te na parkingach biora za:
                  w żopu - 50 PLN
                  w paszczu - 40 PLN :)
    • princess_yo_yo Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 14:26
      nie mam pojecia jak to zmienic bo sama mam wrecz odwrotnie i bardzo sobie chwale (chociaz jest tez pare minusow takiego podejscia). jedyne co moge zaproponowac to terapia bo nie wydaje mi sie zeby mozna sie bylo samemu az tak diametralnie zmienic.
    • milkajolka Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 15:09
      ja mam taki charakter ze niezadowalam nikogo heheh


      --
      studio-mody.com.pl
    • masher Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 15:21
      goraca kapiel z masazem poprosze :D i sernik na kolacje, tylko raz raz :D
    • princessjobaggy Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 15:55
      Nigdy nie bedziesz lubiana przez wszystkich. Tak juz jest, ze nie z kazdym nadaje sie na tych samych falach.
    • kobieta_z_polnocy Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 18:07
      Wiem, o co ci chodzi i myślę, że jesteś na dobrej drodze. Musisz po prostu (jak to łatwo powiedzieć) nabrać dystansu, przede wszystkim do siebie, i pogodzić się z myślą, że nie nad wszystkim masz kontrolę: nie każdy cię polubi od pierwszego wejrzenia, nie każdego zadowolisz, bo wielu ludzi to, jakby nie patrzeć, wredne małe istotki, które potrafią znielubić kogoś z tak błahych powodów jak lepsze stopnie na uczelni, fajniejszy facet, a nawet lepsza figura. Nic na to nie poradzisz i im szybciej zaakceptujesz fakt, że na niewiele rzeczy masz wpływ, tym szybciej nabierzesz zdrowego dystansu do pewnych spraw i zaakceptujesz siebie. Bo chyba o to się rozchodzi, prawda? Ciągle obserwujesz twarze znajomych chcąc wyczytać z nich reakcje na swoją osobę i drżysz, że ZNOWU okazałaś się niewystarczająco fajna. Nigdy przenigdy nie przeglądaj się w oczach innych. To ty masz być źródłem własnej siły, nie czyjś uśmiech bądź poklepanie po plecach.
      • usunelamkonto Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 18:14
        ja mam tak ale jesli chodzi o mezczyzn. kazdy mi mowi mezczyzna ze cos powinnam ze soba zrobic, nawet wlasna siostra ktora byla grubsza ode mnie a teraz jest 10 kg szczuplejsza. to okropne uczucie
      • nadja11 Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 18:27


        O musze przyznać że na prawdę zaskakująco trafnie mnie opisałas.
        Dokładnie tak ,ciągłe przeglądanie się w oczach innych , szukanie tam potwierdzenia że jestem fajna , obserwacja reakcji na moją osobę i ciągłe drzenie czy na pewno zadowoliłam czy nie itd
        aaa masakra
        • kobieta_z_polnocy Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 21:45
          A robisz coś, by to zmienić?
          Bo zmiana nastawienia jest jak najbardziej możliwa, tylko potrzeba do tego czasu i cierpliwości do samej siebie.
          Tak jak pisałam - akceptacja pewnych spraw jest kluczem do twojego problemu. Na szczęście masz sporą samoświadomość, więc jesteś na dobrej drodze.
        • kirkunia Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 12:00
          Bo za mało jesteś w sobie zakochana. Albo jesteś ale bez wzajemności :)

          Jak pokochasz sama siebie to inni wam (tobie i tobie) juz nie bedą potrzebni :)
    • chaber555 Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 19:57
      Nadia, nie jestes sama. Ja mam podobne usposobienie. Walcze z tym od pewnego czasu, jak tylko potrafie, i jak na razie, calkiem dobrze mi to wychodzi.
      Mysle, ze ta cecha - chec zadawalania innych w pierwszej kolejnosci - byla powodem rozpadu mojego malzenstwa. Powstal taki dziwny uklad dawcy ( ja ) i biorcy (on). I to "biorca" mial dosc i postanowil zakonczyc zwiazek. Ja nie bylam szczesliwa, ale mimo to czekalam wciaz na moment, kiedy wreszcie bede doceniona za moje wysilki i starania. Oczywiscie taki moment nigdy nie nastapil.
      Nadia, takich ludzi jak my, tzn takiej postawy, zwykle sie nie tylko nie lubi, ale sie nas nie ceni. Walcz z tym. Ja zaczelam od tego, ze teraz dzialam przeciwnie niz nakazuje mi to wewnetrzny nakaz. Zmieniam priorytety, moje potrzeby stawiam na pierwszym miejscu, w kazdej najdrobniejszej codziennej sprawie.
      Dbam o to aby moje potrzeby byly zaspakojone w pierwszej kolejnosci, tak przeze mnie jak i przez innych. Jesli ci " inni" znani mi albo nieznani nie maja na to ochoty, to nic mnie to teraz nie obchodzi. Ta zmiana zachowania, u mnie dosc nagla, przez znajomych jest jak dotad niezrozumiana i przyjmowana jest bardzo niechetnie. Ale teraz to jest ich problem a nie moj, prawda.
      Sproboj byc swoim przyjacielem, dbaj o „niego”. Powodzenia...
      Pozdrawiam.
    • vandikia Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 20:06
      już nie :]
      przestawiałam się mniej więcej 2,5 roku i cięzko pracowałam, żeby był efekt
      one life, one chance
      • lonely.stoner Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 22:31
        hehe, dzis o tym myslalam, co by to bylo zeby wszyscy wreszcie byli szczesliwi: musialabym po pierwsze - paru osobom pozwolic dyrygowac co mam robic, wybraliby za mnie mojego mezczyzne zycie (bo obecny wg. nich jest nie odpowiedni) albo najlepiej gdybym dala im pelna kontrole nad moim zyciem, po drugie- pare kolezanek bardzo by uszczesliwilo gdybym zbrzydla, utyla z 20 kilo i zmalaly mi cycki o 2 rozmiary, albo zebym chociaz nie ubierala sie w worek po ziemniakach ;), po trzecie - paru facetow pewnie by chcialo mnie po prostu miec na wlasnosc, jedni znajomi chcieliby tez za darmo mieszkac w moim mieszkaniu. Jedna konkretna osoba chcialaby zebym wszystkie moje ustalone plany zmienila pod nia, bo tak jest najwygodniej ( nie dla mnie rzecz jasna), moi szefowie by chcieli zebym pracowala jak robot, wydajnosc 100%, brak przerw i najlepiej zeby mi nie musieli placic...eee, cos pominelam?? jak mi sie przypomni to dopisze.
        Nauczylam sie olewac. Nie podoba sie komus? to nie. Dziekujemy takim znajomym.
        • lonely.stoner Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 22:32
          lonely.stoner napisała: albo zebym chociaz nie ubierala sie w worek po ziemniakach ;)

          tfu, mialo byc oczywiscie: zebym sie ubierala w worek po ziemniakach hehehe
          • gnomowladny Re: Chcę zadowolić każdego 14.10.10, 22:37
            To szlachetne z Twojej strony. Jesli więc możesz także mnie - lubię wszelkie pieszczoty :-)
    • facettt bardzo lubimy takie osoby 15.10.10, 11:09
      nadja11 napisała:

      chcę zadowolić każdego



      dawaj telefon na priv :)
    • marnow244 Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 11:53
      trzeba znaleźć złoty środek :)
    • japoneczki Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 13:20
      Imho, to, że zdałaś sobie sprawę z problemu to już 50% sukcesu. Teraz najzwyczajniej przy każdej sytuacji pytaj się siebie - czy robię to bo chcę, czy bo ktoś tego ode mnie oczekuje? I nawet, jeśli czujesz, że ktoś nie akceptuje/nie zgadza się z Tobą, to zastanów się, co Ty sama właściwie o tym myślisz. Jeśli nadal się z tym zgadzasz to idź swoją drogą.
      I jeszcze jedno; staraj się nie rozmawiać z koleżankami, psiapsółkami i innymi w celu uzyskania poparcia dla własnych sądów. Sama podejmuj decyzje - poczujesz się za nie odpowiedzialna i nie będziesz potrzebowała klakierów... Powodzenia
    • piotr_57 Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 13:31
      Nie umiem Ci nic doradzić, bo ja mam akurat zupełnie odwrotnie! Od małego dziecka zawsze mi zwisało wszystko czego się po mnie "spodziewano", bez względu na to kto i dlaczego się "spodziewał".
    • menk.a Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 13:38
      Żeby sie nie powtarzać przyklejam link to tygrysiowego wątku.
    • megi1973 Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 13:55
      "CHCĘ ZADOWOLIĆ KAŻDEGO" to brzmi jak hasło reklamowe usług erotycznych buhahhahahaha
      • piotr_57 Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 14:04
        KRETYN za to brzmi jak wyfasonowany kreton przez kreatora, buhahhahahaha, i co z tego?
    • brother8 Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 14:11
      a moglabys mnie zadowolic? Bo jakiś niezadowolony jestem...
    • zeus_gromowladny Re: Chcę zadowolić każdego 22.10.10, 14:19
      > chcę zadowolić każdego, być lubianą , akceptowaną przez wszystkich ?

      Pomyśl, że lubiana przez wszystkich jest tylko prostytutka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja