Co o tym sądzicie ?

IP: 195.136.30.* 02.04.04, 11:37
www.se.com.pl/iso/Dzisiaj/Magazyn/reportaz_week/reportaz_week_2.shtml

Bo ja myślę że sama jest sobie winna. Pozwoliła mu na to. Ja bym odeszła w
siną dal i nie mówcie mi że to wcale nie tak łatwo bo znam przypadki kobiet w
tragicznych sytuacjach, a jednak umiały sobie poradzić. Trzeba tylko chcieć,
a tu widzę klasyczny objaw wygodnictwa. I takie tłumaczenie " bo przecież są
dzieci, to jest ich ojciec" proponuję o kant d...y rozbić i zaripostować " no
właśnie ! dzieci ! one na to patrzą !". Wiele z nich tłumaczy " wytrzymywałam
bo... kochałam, czekałam aż się zmieni itp " Totalne głupactwa. Ja nie wiem
jak kobieta może sobie na takie coś pozwolić, na szmacecnie, gwałcenie i
bicie. I to że jej dzieci będą miały w przyszłości problemy seksualnie to też
jej wina. Ja sądzę że w wielu przypadkach jest to wina kobiet. Głupich
kobiet.

Oczywiście nie bronię męża, ale ja bym na jej miejcu nie myślala za niego,
tylko za siebie.
    • Gość: Triss Merigold Re: Co o tym sądzicie ? IP: *.acn.waw.pl 02.04.04, 11:46
      Po pierwsze historia została opisana w "Super Ekspresie", to mało wiarygodne
      źródło.
      Dokąd miała odejść? Pod most? Zdaje się, że nie pracowała tylko siedziała w
      domu i była na utrzymaniu męża. Panna z dzieckiem pewnie wszystkim świętym była
      wdzięczna, że chłop się nią zainteresował na tyle, żeby się ożenić i już pewnie
      na resztę nie zwracała uwagi.
      Pan jest prymitywne bydlę, sporo takich, trzeba omijać z kijem w ręku a nie
      wchodzić w bliższe relacje.
      W sądzie pewnie niczego nie uzyska, w tym przypadku prawo działa na jej
      niekorzyść (obdukcji nie było, terminy minęły, rodzina jako świadkowie są
      niewiarygodni).
      Co do jednego mogę się założyć: bez względu na to jak historia się skończy,
      opisany pan nie będzie miał żadnego problemu ze znalezieniem nowej partnerki
      życiowej.
      • Gość: Marta czyli Triss.... IP: 195.136.30.* 02.04.04, 11:50
        sądzisz że kobieta jest bez winy i naprawdę nie ma wyjścia ???
      • Gość: Marta Re: Co o tym sądzicie ? IP: 195.136.30.* 02.04.04, 11:52
        obdukcje trzeba było zrobić, rodzine zawiadomic, nie ma dla mnie wytłumaczenia
        dla tej kobiety.

        Triss co Ty byś zrobiła na jej miejscu? Też byś myślała " nie pójde pod most "
        jakby bydle Cie po raz kolejny gwałciło czy raczej zwinęlabyś manele i uciekła
        dokądkolwiek?
        • capa_negra Re: Co o tym sądzicie ? 02.04.04, 11:59
          Trudno jest sie tak bezwzglednie postawic na czyimś miejscu
          Czy tris czy ja jestesmy wyksztalcone, mamy swoje mieszkania, swoje dochody i w
          zasadzie nie musimy na nikogo liczyć.
          Ale spójrz na ta kobiete 2 dzieci, bez pracy, nie wiemy jakie układy rodzinne(
          czy ktos by ja przygarnął czy tylko wspólczuł "na odległośc" wykształacenie
          pewnie żadne, a i z wykształceniem znaleśc prace nie jest łatwo ....
          Wiec łatwo jest mówic co by sie zrobiło w czyjejś sytuacji będąc w zupełnie
          innym położeniu i tak naprawde nie wiadomo co by sie zrobiło będą faktycznie na
          jej miejscu i w układach w jakich ona funkcjonuje.
        • triss_merigold6 Re: Co o tym sądzicie ? 02.04.04, 12:05
          Rodzina była świadkami przemocy i... nie reagowała.
          Pytania nie kieruj do mnie. Jak napisała CapaNegra obie mamy własne mieszkania,
          przyzwoite dochody, ja ze strony swojej rodziny mogłabym liczyć na wszelką
          pomoc, znam prawo. Po pierwsze to nie zainteresowałabym się takim panem, nie
          ten status społeczny i nie ma o czym dyskutować.
          Kobieta nawet pewnie nie wiedziała, że istnieją organizacje pozarządowe
          pomagające paniom w jej sytuacji, nie potrafiłaby skorzystać z darmowej porady
          prawnej.
          Nie potrafię stwierdzić, że sama jesto sobie winna. Winna o tyle o ile wykazała
          się głupotą ale ogromną winę ponosi sposób w jaki została wychowana, brak
          wykształcenia, pracy, ambicji, środowisko.
    • Gość: mmm Re: Co o tym sądzicie ? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 02.04.04, 12:17
      teoretycznie marta ma racje. ale teoretyczna racje maja z reguly ludzie syci,
      bogaci, z dobra praca i rodzina. a co ma zrobic kobieta bedaca z dwojgiem
      malych dzieci na utrzymaniu meza, mieszkajaca w jego mieszkaniu, nie majaca nic
      wlasnego? wyprowadzic sie, gdzie? za co zyc? nasze prawo dziala tak: maz bije i
      sie zneca, gwalci zone - po 3 latach moze dostanie wyrok w zawieszeniu (albo
      umorzenie sprawy od reki). eksmisja meza z jego wlasnego mieszkania (a nawet
      wspolnego) - niemozliwa - a idz sobie glupia babo pod most albo do schroniska.
      alimenty od meza - he he moze zasadza 300 zl w sumie na dzieci, na zone - nic
      bo przeciez zdrowa kobieta i moze pracowac (gdzie???) a i tak na dzieci nie
      bedzie placil - bo kto niby mialby sciagnac alimenty - chyba nie komornik
      ktoremu trzeba z gory zaplacic. w takiej sytuacji kobieta nieraz woli dac sie
      ponizac i gwalcic niz nie miec z czego zyc z dziecmi. to jest paranoja naszego
      spoleczenstwa ze nadal ogromny procent kobiet nie ma wlasnych dochodow,
      wlasnego mieszkania i jest uzalezniona od meza.
Pełna wersja