artystka123
16.10.10, 12:57
Celem watku tak wlasciwie jest rozstrzygniecie pewnego sporu "obyczajowego" , ktory powstal miedzy mna a moja mama.
Mame w ubieglym tyg. spotkaly nagle, powazne problemy zdrowotne, zalezalo jej bardzo na uzyskaniu szybkiego terminu do lekarza (prywatnego, ale mimo wszystko trzeba troche czekac na wizyte u niego). Przedstawila pani z rejestracji swoja trudna sytuacje a ta uprzejmie pomogla w jej w uzyskaniu wizyty robiac wiecej niz musiala, po prostu zrobila mamie przysluge.
Mama postanowila w ramach podziekowan zaniesc jej... rajstopy, bo twierdzi,ze to lepszy prezent niz czekolada czy kolejna kawa, bo praktyczny dla kobiety, rajstopy sie ciagle dra, niszcza, a nie sa wcale takie tanie.
Ja stwierdzilam, ze jednak nie jest to zbyt odpowiedni podarunek i nie bedzie to w dobrym tonie. Mama twierdzi, ze nie mam zyciowego doswiadczenia i sie nie znam i ona wie lepiej.
Ciekawa jestem co Wy na to? ;)