wicehrabia.julian
18.10.10, 11:01
Tak kwestia wymaga wyjaśnienia, bo w wątku o niepracujących Polkach niektóre forumowiczki sugerują, że po pracy zawodowej właściwej wykonują jeszcze pracę (!) w domu.
Otóż nie! Praca jest wtedy kiedy mamy do czynienia ze stosunkiem pracy między pracodawcą i pracownikiem, który otrzymuje za pracę wynagrodzenie.
Tak więc wykonywane przez kobietę czynności typu zakupy, sprzątanie i tak dalej są OBOWIĄZKAMI DOMOWYMI, a nie żadną pracą. To, że kobieta jest zajechana, bo po pracy "oporządza" jeszcze dom i rodzinę wynika tylko i wyłącznie z faktu, że nie ustaliła z partnerem PODZIAŁU obowiązków domowych.
Drogie kwoki zanim zaczniecie znowu narzekać na przeciążenie obowiązkami i szukać winnych czym prędzej spójrzcie w lustro; znajdziecie tam potwora, który swoim działaniem doprowadził do swego smutnego położenia.
Uprzedzając oskarżenia i kalumnie jakie z pewnością zaraz się posypią: nie obraża mnie czyszczenie kibla, na myśl o zakupach nie dostaję gęsiej skórki, wiem jak działa pralka i odkurzacz i nie waham się ich użyć.
PS. Tradycyjnie pozdrawiam wszystkie piękne i rozumne panie :)