Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie

18.10.10, 22:42
Moja dziewczyna, z którą ponoć tworzę stały związek, chodzi na imprezy beze mnie. Dzisiaj na przykład poszła ze swoim przyjacielem (tak, mężczyzną) na koncert, a gdy spytałem, czy mogę iść z nimi, to powiedziała, że nie mogę i że czemu zawsze muszę się wciskać tam gdzie ona jest. A w ogóle to o co mi chodzi, skoro mieliśmy przecież iść jutro na kawę, więc "mnie również poświęca czas". (Szczyt bezczelności!) No i siedzę sobie teraz samotnie w domu, a ona wróci późno w nocy. Fajnie, nie? :/

Uprzedzając wszystkie facepalmy i tym podobne: Tak, jestem żałosny. Nie, nie ma nikogo niżej ode mnie.
    • ursyda Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 18.10.10, 22:52
      No, osiągnąłeś dno, ale od spodu puka Frytka
      • jan_hus_na_stosie Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 18.10.10, 22:55
        no i czemu karmisz trolla? nie wstyd ci?
      • brzydal-is-me Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 08:23
        Nawet śmieszne, zaczynam cie kochać
        • eddy_the_head Zmień na lepszy model. 24.10.10, 13:03
          no i wogóle po co pisac o tym na forum?
      • q-ku to nie jest Twoja dziewczyna 24.10.10, 15:58
        po prostu jesteście akurat partnerami (jak widać nie do końca) ale to nie jest związek
        bawcie się dobrze jeśli możecie i na tym koniec

        pozdrawiam
    • fiigo-fago Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 18.10.10, 22:55
      Nie jest tak źle z tym że nie ma nikogo niżej. Przynajmniej masz dziewczynę, a wielu bywalców tego forum nie dotarło nigdy do tego etapu, i część z nich już nie dojdzie. ;)

      A co do dziewczyny to porozmawiaj z nią że takie zachowanie jest dla Ciebie czymś przykrym. Jak zrozumie to przestanie tak robić i będziecie tworzyć szczęśliwy związek. Gdy nie zrozumie to zmień dziewczynę!
      • akle2 Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 18.10.10, 23:00
        fiigo-fago napisał:

        > Przynajmniej masz dziewczynę, a wielu bywalców tego forum nie dotarło nigdy do tego etapu, > i część z nich już nie dojdzie. ;)
        >

        He he, czemu tak uważasz?
    • akle2 Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 18.10.10, 22:58
      Mieszka z Tobą? Jesteście narzeczonymi czy tylko współlokatorami, jak w akademiku?
      Jak to pierwsze, to się odwdzięcz pięknym za nadobne i powiedz żeby następnym razem nie wracała za wcześnie bo będziesz miał gościa. A jak to drugie, to ...OBUDŹ SIĘ
      • silentscream Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 09:02
        > Mieszka z Tobą? Jesteście narzeczonymi czy tylko współlokatorami, jak w akademiku?

        Mieszka, jesteśmy narzeczonymi, a w każdym razie tak było przez ostatnie 2 lata. :/
        • haldeman79 Od 2 lat jesteś misiem ptysiem? 19.10.10, 14:48
          silentscream napisał:

          > > Mieszka z Tobą? Jesteście narzeczonymi czy tylko współlokatorami, jak w a
          > kademiku?
          >
          > Mieszka, jesteśmy narzeczonymi, a w każdym razie tak było przez ostatnie 2 lata
          > . :/

          Co się zmieniło, że zaczął Cię ten fakt aż tak uwierać i postanowiłeś szukać ratunku na forum.

          PS: Podziwiam za wytrwałość.
          • silentscream Re: Od 2 lat jesteś misiem ptysiem? 19.10.10, 15:37
            > Co się zmieniło, że zaczął Cię ten fakt aż tak uwierać i postanowiłeś szukać ra
            > tunku na forum.

            To się mianowicie zmieniło, że ów fakt zaistniał.
            • haldeman79 Doprecyzujmy... 19.10.10, 23:16
              silentscream napisał:

              > > Co się zmieniło, że zaczął Cię ten fakt aż tak uwierać i postanowiłeś szu
              > kać ra
              > > tunku na forum.
              >
              > To się mianowicie zmieniło, że ów fakt zaistniał.

              Przez 2 lata ćwierkaliście jak papużki nierozłączki...i nagle z dnia na dzień stałeś się tylko kolejnym wpisem w jej bardzo napiętym grafiku kolejnych spotkań?
              • silentscream Re: Doprecyzujmy... 20.10.10, 09:20
                > Przez 2 lata ćwierkaliście jak papużki nierozłączki...i nagle z dnia na dzień s
                > tałeś się tylko kolejnym wpisem w jej bardzo napiętym grafiku kolejnych spotkań
                > ?

                Nie wiem, czy "z dnia na dzień", ale tak, coś w tym stylu.
    • six_a Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 18.10.10, 23:09
      ziew. poczekam, jak cię będzie tłukła.
      • alessia27 Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 18.10.10, 23:40
        to se poczytaj ksiazke.
        • piotr_57 Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 09:45
          A, to już wymaga pewnych zdolności umysłowych.
    • figgin1 Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 18.10.10, 23:48
      A co się stało z jezuskiem? Dawno go widzialam, a wątek wart jego obecności.
    • facettt nie masz sasiadki ? 18.10.10, 23:52
      ktorej byl sie popsul (wlasnie) zamek w drzwiach?

      gdyz nie widze problemu.
      • brzydal-is-me Re: nie masz sasiadki ? 19.10.10, 08:22
        Za dużo cieciu pornosów oglądasz...

        Proponuje zmienić prawicę na coś z reala..
        • e.i.t.h.e.l Re: nie masz sasiadki ? 24.10.10, 14:19
          Ewentualnie z Tesco tudzież innej biedronki.
    • korent Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 18.10.10, 23:58
      W ostatnim zdaniu zawarłeś sedno mojej wypowiedzi, więc nie ma co komentować. Jedyna rada zamiast iść z Nią na kawę umów się z kumplami na piwo. Będziesz wiedział wóz czy przewóz. Pozdrawiam.
    • raohszana Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 00:10
      A nie masz jakichś przyjaciół, że się musisz wysmarkiwać na forum?

      Ewentualnie, że zacytuję klasyka: "then go talk to a wall"
      • silentscream Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 09:04
        > A nie masz jakichś przyjaciół, że się musisz wysmarkiwać na forum?

        Niestety nie mam. A nawet gdybym miał, to trochę obciach się zwierzać z takich porażek. Na forum łatwiej.
        • raohszana Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 16:04
          To co z Ciebie za osobnik, co nie ma przyjaciół?
          • silentscream Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 20.10.10, 09:13
            > To co z Ciebie za osobnik, co nie ma przyjaciół?

            No właśnie taki. Nie mam za bardzo przyjaciół ani znajomych. Nie ja pierwszy, nie ostatni.
            • raohszana Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 20.10.10, 13:05
              No, ale nadal dziwny - albo mnie zwyczajnie przeraża wizja świata, w którym jedynym miejscem do wypłakania się będzie forum, a nie mankiet przyjaciela.
              • e.i.t.h.e.l Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 14:23
                Pomijają to, że dziewczyna mogła się znudzić i chce ze związku uciec, to w zdrowych związkach też nie powinno się spędzać wyłącznie ze sobą czasu. Może po tych 2 latach, kiesy hormony się uspokoiły, dotarło do niej z powrotem, że poza waszym związkiem istnieją inni ludzie i inne relacje. Jak było przed tym, jak zaczęliście być parą, była osobą towarzyską? A Ty? Przyjaciół straciłeś będąc z nią, czy zawsze byłeś samotnikiem?
      • q-ku jak umiesz pomóc - pomagaj 24.10.10, 16:01
        jak nie umiesz i chcesz skrytykować proszącego o radę - idź i sam/a "tokuj tu de łol" zamiast robić przykrość żywym ludziom
    • sokoll1 Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 03:24
      Jesteś kolejnym stuprocentowymn facetem, któy chce zostać przygarnięty przez FK...
      ty bierz sie w garść chłopie!
      czego tu szukiasz. jak osiołek ze Shreka prosisz: "Niech mnie ktoś przytuli..." ;DDD

      stary, jesteś baba, nie chłop :P
      laska jaka jest każdy widzi.
      to nie mozesz tego samego wieczoru wyyjść zed swojją koleżanką?
      czy to jest zdrada?

      to nie ona ma jednak chya problem... a jeśli uparłbyś sie, że to ona ma problem, to bym odpowoiedziała:
      tak, z tobą! :P
      wiesz, że ty jesteś typem pantoflarza... zamiast sie czymś pożytecznym i fajnym zająć... siedzisz i pilęgnujesz swoją złość do dziewczyny... bardzo to męslkie i szlachetne,
      masz ochotę jej wlać - wlej jak facet z jajami.
      ale sie nad sobą nie użalaj!
    • brzydal-is-me Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 08:21
      Jesteś po prostu cipką.

      Nie wiem co jeszcze mogę ci napisać - nie przejmuj się? lol :)

      PS: dasz numer do tej dziewczyny?: też bym wyskoczył na koncert ze śniadaniem
      • silentscream Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 09:22
        > PS: dasz numer do tej dziewczyny?: też bym wyskoczył na koncert ze śniadaniem

        Może to by nie był najgłupszy pomysł? Po nocy z takim kiepem jak Ty przynajmniej by doceniła moją wartość. Zastanowię się.
        • brzydal-is-me Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 09:52
          Widzisz - doszliśmy do porozumienia!

          Czekam na numer.
        • raohszana Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 16:06
          Wiesz, to chyba nie on jest kiep...
          Swoją drogą - straszna baba z Ciebie, co to nic w związku nie ustali, tylko smarka na forumie. Może sobie mężczyznę znajdź, zaopiekuje się Tobą?
          • silentscream Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 20.10.10, 09:17
            > Wiesz, to chyba nie on jest kiep..

            Wiesz, chyba jednak on: nie ja żebrzę na forum o numery obcych dziewcząt, cudzych w dodatku.

            > Swoją drogą - straszna baba z Ciebie, co to nic w związku nie ustali, tylko sma
            > rka na forumie. Może sobie mężczyznę znajdź, zaopiekuje się Tobą?

            Czuje się dostatecznie paskudnie bez tego rodzaju docinków, więc sobie daruj z łaski swojej, chyba że kopanie leżącego sprawia Ci radość.
            • raohszana Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 20.10.10, 13:04
              silentscream napisał:

              > Wiesz, chyba jednak on: nie ja żebrzę na forum o numery obcych dziewcząt, cudzy
              > ch w dodatku.
              Ale to ON obskakuje Twoją pannę, a TY skołczysz na forumie i smarkasz. Może ona woli zdecydowanego faceta, a nie takie, no... coś, co jak głośniej tupnąć to się pod kanapę chowa i jęczy, że już nie jest słodko?

              > Czuje się dostatecznie paskudnie bez tego rodzaju docinków, więc sobie daruj z
              > łaski swojej, chyba że kopanie leżącego sprawia Ci radość.
              Poniekąd - owszem. Jeżeli ktoś jest na tyle durny, żeby siąść na ziemi, rzucić tarczę obok i płakać, że un bidny, bo nic nie robi, a cudów dla niego nie ma - to aż się prosi. No, ale bądź duży chłopczyk i weź no się za siebie. Zapytaj panią o co cho - jak się odpowiedź nie spodoba, to sobie poszukaj innego obiektu, czulszego i bardziej wrażliwego.
    • szalenstwo.mam.we.krwi Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 09:05
      no coz każdy bywa czasem zazdrosny :) nie ma nic dziwnego w tym że dziewczyna chce wyjść czasem z kimś innym niż z Tobą ale jeśli zdarza się to za często to już nie jest ok. zacznij też sam wychodzić, najlepiej z koleżankami a Twoja dziewczyna szybko sobie o Tobie przypomni.
    • piotr_57 Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 09:44
      To, cz jesteś żałosny czy nie, zawsze zależy od Ciebie!!, a w tym przypadku, od Twojego nastawienia do tego "związku". Jeśli zdasz sobie sprawę, że na dłuższy czas nic z tego nie będzie, że jesteś dla Niej tylko forma umożliwiającą przetrwanie gorszego czasu, taką "zapchajdziurą", to masz szansę wyjść z tego bez szwanku. Korzystaj ile się da z Jej wdzięków i innych walorów, które nie wątpliwie według Ciebie, posiada, jednocześnie starając się usunąć Ją ze swojej świadomości. Gdy Ona znajdzie już to czego szuka, odejście Jej przeżyjesz bez większych perturbacji emocjonalnych. Jeśli jednak będziesz się nakręcał na budowanie z Nią swojej przyszłości, to w dniu w którym odejdzie znajdziesz się w fatalnej sytuacji uczuciowej. Wtedy będziesz żałosnym dupkiem.
    • samaya Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 10:07
      Już sam fakt że swoje problemy osobiste rozwiązujesz na forum internetowym świadczy o tym, że coś jest nie tak. Jeśli piszesz, że w zasadzie nie masz przyjaciół, to to ten fakt potwierdza. Może zamiast wyżalać się tutaj i pisać jakim to jesteś nieudacznikiem porozmawiaj z dziewczyną. Albo zastanów się czy to nie Ty jednak masz problem (tak mi się wydaje)- czy nie "przyssałeś" się do niej za bardzo rezygnując przy okazji z własnych znajomych. Bo wtedy nie dziwne, że jesteś zazdrosny kiedy ona wychodzi ze swoimi znajomymi (których Ty nie masz). A jak ich nie masz to może łatwiej by było wyjść i ich poznać, zamiast siedzieć przed kompem i użalać się do monitora ;) Powodzenia!
      • silentscream Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 11:08
        > Już sam fakt że swoje problemy osobiste rozwiązujesz na forum internetowym świa
        > dczy o tym, że coś jest nie tak.

        Mam tego świadomość. Owszem, jest nie tak.

        > Albo zastanów się czy to nie Ty
        > jednak masz problem (tak mi się wydaje)- czy nie "przyssałeś" się do niej za b
        > ardzo rezygnując przy okazji z własnych znajomych. Bo wtedy nie dziwne, że jest
        > eś zazdrosny kiedy ona wychodzi ze swoimi znajomymi (których Ty nie masz).
        > A jak ich nie masz to może łatwiej by było
        > wyjść i ich poznać, zamiast siedzieć przed kompem i użalać się do monitora

        Wpadłem na to sam i nawet próbowałem się umawiać, ale po pierwsze nie mam zbyt wielkiego wyboru, a po drugie nawet przedstawiciele tej garstki wcale tak ochoczo się nie chcą ze mną umawiać: zazwyczaj brakuje im czasu. Prawdę mówiąc to nigdy nie spotkałem jeszcze tylu zajętych ludzi za jednym zamachem co ostatnio, gdy właśnie probowałem się umawiać. :( Obawiam się, że po prostu muszę się pogodzić z losem.
        • ania_no_name Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 11:33
          zrób jak Ci doradzają,ja w sobotę w końcu postanowiłam wyjść z nory, żeby nie użalać się tak jak Ty. Poszłam do klubu a tam kto...? :) he he he bawiłam się świetnie! dlatego w najbliższą sobotę powtórka z rozrywki i zero biadolenia do monitora. Never!
          • silentscream Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 11:49
            > zrób jak Ci doradzają,ja w sobotę w końcu postanowiłam wyjść z nory, żeby nie u
            > żalać się tak jak Ty. Poszłam do klubu a tam kto...? :) he he he bawiłam się
            > świetnie!

            Może jesteś fajniejsza ode mnie? Wpadłaś na to?
            • ania_no_name Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 12:06
              > Może jesteś fajniejsza ode mnie? Wpadłaś na to?


              nie mnie oceniać , czy jestem fajna, ścian nie podpierałam :)
              P.s. zawsze możemy sprawdzić :)

              • silentscream Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 12:10
                > P.s. zawsze możemy sprawdzić :)

                W jaki sposób mianowicie?
                • ania_no_name Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 12:21
                  zrobimy sobie konkurs, kto więcej wypije, kto padnie pierwszy -ten fajniejszy. Może być...? :)
                  oczywiście to był żart. Weź się w garść,ja zrobiłam to trochę późno, ale lepiej późno niż później...
                  • raohszana Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 16:08
                    Nie podpuszczaj, przecież widać, że to jakiś delikacik, jeszcze się schla, umówi z kimś i będzie potem płakał, że co on ma zrobić XD
    • a_nonima Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 11:59
      Wyrwij się z domu, idź z kumplami na imprezę. Dziewczyny same się znajdą.
    • nielaik Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 12:28
      Wszędzie trzeba razem, na zakupy, do kina, na koncert, wakacje? To już nic nie można robić ze znajomymi? To nie jest kryzys ludzie. Zawadzka opowiadała ciekawa anegdotę: zawsze śmieszyły mnie małżeństwa w którch ludzie wszystko muszą robić razem. Chcesz herbaty pyta żona, nie nie mam ochoty, odpowiada maż. W takim razie ja też sie nie napiję.
    • gres81 Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 19.10.10, 17:28
      rogacz. no cóż tan bywa.
    • haldeman79 Podsumowanie. Będzie brutalnie. 20.10.10, 10:20
      No niestety dupa jesteś, nie facet i kobieta to widzi. Przydusiła Ci się ptaszyna w przyciasnym związku i zapragnęła pooddychać pełną piersią. Myślałeś, że do końca życia będziecie ćwierkać wtuleni w siebie 24h...czy Ty w ogóle masz jakieś pasję(obiekt westchnień się nie wlicza) jakieś swoje życie, kiedy panna Ci znika z obszaru widzenia?

      Wyjdź k**wa do ludzi, odnów znajomości ze szkoły, studiów czy Bóg wie skąd, idź na piwo z kolegami z pracy, wyrwij dla treningu jakąś pannę w knajpie. Kup lustro i jakieś dobre szkło do tego, skompletuj osprzęt i jedź na 2 tyg. w Bieszczady, albo k**wa jeszcze lepiej na Eiger.
      Przytaszczysz foty to będzie czym zaimponować kobiecie.
    • iamhier Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 12:19
      Widocznie jesteś papuciem jej w domu,ale nie aż tak reprezentacyjnym by z Tobą chadzać tu i ówdzie.Dam Ci radę.Znaleź sobie przyjaciółkę.Tak,kobietę -kumpele,bo mężczyzna jej nie obejdzie.To natychmiastowo podziała.
      • iamhier Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 12:22
        Jeszcze bym chciała zapytać jaka jest różnica wieku między Wami,bo jeśli spora>tych 4-5 lat to w zasadzie należałoby się tego spodziewać.Sponsor w domu,ale....za stary na wszystko inne.No,cóż urok związku ze sporo młodszą kobietą,jeśli to w ogóle związkiem nazwać można....Mam taką koleżankę,gdzie mężczyzna jest od niej starszy o 10,czy 11 lat i nie mają zadnej wspolnej przestrzeni ze soba....
        • sundry Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 12:31
          A co to, nie ma żadnego złotego środka między "nie mają żadnej wspólnej przestrzeni ze sobą" a "nie mogą się nawet wysr... bez siebie"?
          • lonely.stoner Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 12:44
            ja bym sie wkurzyla jakby mi facet powiedzial ze gdzies tam idzie z kolezanka i ja nie moge z nimi isc. Niby czemu nie moge?? sam wychodzi czasm, na koncert ostatnio, bo ja takiej muzyki nie lubie, ale gdybym chciala isc to pewnie nie byloby zadnego 'ale'. Musisz z nia pogadac.

            straszne odpowiedzi dostasles na forum - milion bab codziennie pisze o jeszcze wiekszych pie...ch, a facet napisal jakis konkretny problem i zostal zjechany...brrr, chyba w Polsce nadal jest ogromna rozdzial pomiedzy tym co jednej plci wypada a drugiej nie.
            • sid.leniwiec Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 13:49
              > straszne odpowiedzi dostasles na forum - milion bab codziennie pisze o jeszcze
              > wiekszych pie...ch, a facet napisal jakis konkretny problem i zostal zjechany..
              > .brrr, chyba w Polsce nadal jest ogromna rozdzial pomiedzy tym co jednej plci w
              > ypada a drugiej nie.

              O właśnie. A gdyby to laska napisała, że facet się skrzywił, że poszła z kumplem na koncert, to zaraz byłoby, że chce ja zdominować i nie daj sobą rządzić.:)
            • sundry Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 15:16
              Z posta wynika, że laska nie może nigdzie pójść bez niego, dlatego się na to nie zgadza. Ja też bym się nie zgodziła. Przez myśl by mi nie przeszło, żeby z moim facetem łazić np. na wspólną grę w counter strike'a, na którą się umówił z kumplami.
              • hamlet1111 Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 15:37
                A co gdyby umówił się z koleżankami na grę w butelkę. Też nie miałabyś nic przeciwko?
                • e.i.t.h.e.l Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 16:13
                  Jakby mi tak powiedział, to miałabym problem, ale jakby powiedział mi (a właściwie jak mi mówi), że umówił się np. ze swoja byłą i chce z nią pogadać, to nie mam nic przeciwko i się nie wpycham na to spotkanie. To działa w obie strony, z tym, że ja nawet częściej się spotykam z innymi ludźmi płci odmiennej bez niego. I nam taki układ pasuje.
                • sundry Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 16:28
                  Z gimnazjalistami się nie spotykam:)
                • raohszana Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 20:36
                  A jak to się ma do CS, ta butelka? Że ten, co wszystkich sfraguje to potem ma ich obcałować z języczkiem?
    • nchyb Idź z jakąś koleżanką... 24.10.10, 12:56
      na koncert, czy imprezę. A narzeczonej nie bierz ze sobą. I tyle...
    • cartman71 Przestań miauczeć 24.10.10, 13:17
      Jak czytam takiego płaczącego frajera to mnie mdli
      • silentscream Re: Przestań miauczeć 24.10.10, 13:39
        > Jak czytam takiego płaczącego frajera to mnie mdli

        To nie czytaj. Proste.
        • cartman71 Re: Przestań miauczeć 24.10.10, 13:51
          Ależ błyskotliwa riposta
          • silentscream Re: Przestań miauczeć 24.10.10, 14:08
            > Ależ błyskotliwa riposta

            To nie była żadna riposta, tylko rozwiązanie Twojego problemu. Swoją drogą pewnie sam byś na nie wpadł, tylko że za bardzo się skupiłeś na obrażaniu mnie (chociaż Ci nie zrobiłem). Aha i popróbuj sobie tej sztuczki z wyzywaniem obcych ludzi od frajerów w realu, bo na forum to nawet ja potrafię.
            • cartman71 Re: Przestań miauczeć 24.10.10, 15:04
              Aleś Ty żałosny. "Facet" na forum stęka, że kobieta chodzi gdzieś z innym. Człowieku idź na kozetkę i się nie kompromituj.
        • sokolasty Re: Przestań miauczeć 24.10.10, 17:57
          silentscream napisał:

          > > Jak czytam takiego płaczącego frajera to mnie mdli
          >
          > To nie czytaj. Proste.


          No właśnie nie takie proste, bo jak się przekona, że to, co czyta, mdli, dopóki nie przeczyta?
    • borru Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 13:44
      Odpowiadasz na:
      silentscream napisał:

      > Moja dziewczyna, z którą ponoć tworzę stały związek, chodzi na imprezy beze mni
      > e. Dzisiaj na przykład poszła ze swoim przyjacielem (tak, mężczyzną) na koncert...

      Ja nie rozumiem jaki masz problem. Rogi ( bo niewątpliwie Twoja dziewczyna przyprawia Ci rogi) są do obejrzenia w każdym lusterku. Więc popatrz frajerze w lustro- jakie masz duże rogi...
      • sundry Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 15:13
        Pewnie, bo na koncerty z kolegą chodzi się po to, żeby facetowi rogi przyprawiać:)
      • e.i.t.h.e.l Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 16:20
        Dlaczego mierzysz wszystkich swoją miarą? Ja czasem spotykam się sam na sam z moimi znajomymi płci męskiej a jakoś jeszcze nigdy żadnego mojego faceta nie zdradziłam.
        • borru Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 20:58
          Odpowiadasz na:
          e.i.t.h.e.l napisała:

          > Dlaczego mierzysz wszystkich swoją miarą? Ja czasem spotykam się sam na sam z m
          > oimi znajomymi płci męskiej a jakoś jeszcze nigdy żadnego mojego faceta nie zdr
          > adziłam.

          Widzę- oto pierwsza naiwna w całej okazałości.

          Są różne rodzaje zdrad - tylko osoby prymitywne sprowadzają wyłącznie pojęcie zdrady do aktu płciowego- zdradzić można na wiele sposobów a czasami zdrada psychiczna pozostawia gorsze ślady niż numerek bez zobowiązań.
          Zdiagnozujmy sytuację- dziewczyna szuka szczęścia , radości, wrażeń (niepotrzebne skreślić) poza związkiem, tzn że sam związek jest martwy ( tam już się nic nawet nie tli)

          A rogi to przenośnia- czasami rosną na głowie a czasami ranią serce do krwi...
          • sundry Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 25.10.10, 07:51
            Zdradzić można na wiele sposobów, ale wyjście z innym facetem na koncert do nich z całą pewnością nie należy. Jak to wspaniale, że potrafisz ocenić via net, czy ich związek jest już martwy. Może umiesz też inne problemy zdiagnozować?
    • qw994 Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 13:48
      Są dwie opcje - albo rzeczywiście oblepiasz ją tak, że dziewczyna ma dość, albo zaczęło się szukanie wyjścia awaryjnego ze związku z tobą.
    • archangeli Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 14:01
      A mnie się wydaje prawdopodobny taki scenariusz: nie masz za bardzo znajomych ani przyjaciół od "swojej" strony, więc za każdym razem dołączasz do jej towarzystwa. W efekcie ona nie może sobie spokojnie pogadać ze swoimi znajomymi/przyjaciółmi o swoich spawach związanych na przykład z Tobą. (owszem, o problemach w związku można gadać, prosząc o radę kogoś z zewnątrz)
      Może po prostu postanowiła być bardziej asertywna i stąd taka nagła zmiana - już wcześniej jej to przeszkadzało, że "nie masz własnego życia" (bądź towarzystwa) i ciągle się doklejasz, a ona nie ma wytchnienia. Bo tak na okrągło razem to też niezdrowo...
      No i jest jeszcze jedna opcja, standard w moim życiu - kiedy przyjaciel chce pogadać o swoich sprawach, bo z czymś tam ma problem, to ja nie mogę przywlec faceta na takie spotkanie, bo to nie mój facet jest jego przyjacielem, tylko ja. Zatem muszę odmówić stanowczo, kiedy pyta, czy może dołączyć. To nie jest transakcja wiązana, a narzeczeństwo czy związek nie oznacza, że "przyjaciel mojego faceta jest moim przyjacielem" (ani na odwrót).
      Najlepiej ją zwyczajnie spytaj. A potem, dobrze radzę, znajdź sobie kogoś dla siebie, to znaczy - znajomych, przyjaciół. Jakąś odskocznię.
    • phalene0 Re: Moja dziewczyna chodzi na imprezy beze mnie 24.10.10, 14:26
      No to też sobie idź z kumpelą co za problem??? Zróbcie sobie bardziej luźny związek - nie wiadomo czy to się nie sprawdzi.
Pełna wersja