Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie macie prawa jazdy?

19.10.10, 11:58
Wciąż jestem zamęczana pytaniami o prawko ("Kiedy wreszcie zrobisz" itd.)
Niby wiem, że ułatwia życie, ale z drugiej strony jakoś nie czuję tego, że tak naprawdę chcę to prawko mieć ;)

Dotychczas nie zrobiłam prawka bo:
-nie przeszkadza mi poruszanie się komunikacją miejską (uwielbiam czytać w autobusie/tramwaju)
-szkoda mi kasy
-szkoda mi nerwów ;P

Powinnam zrobić bo:
-oszczędność czasu
-większe zakupy bez pomocy faceta
-plucha, śniegi nie będą mi straszne (obecnie w taką pogodę nie ruszam się z domu, przez to tracę np. basen, kino itp)

to tylko niektóre z plusów, generalnie bilans wychodzi na TAK dla prawa jazdy. Ale wewnętrznie nie czuję żebym była dobrym kierowcą (choć jak nie spróbuję to się nie przekonam), ale stresują mnie pewne sytuacje na mieście czy np. jazda w nocy. No nie wiem, nie wiem ;)

Czemu nie macie prawka?
Obserwuj wątek
          • rik.a Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:12
            Wiesz, zakładam, że jak już zdecyduję się (w końcu!) na to żeby wydać kasę i przełamać strach, to po to żeby jeździć. Aczkolwiek - nic pewnego. Znam osoby, które zrobiły prawko bardzo wcześnie i albo nie jeżdżą wcale albo jako niedzielni kierowcy, ale są i takie, które podobnie jak ja - bały się lub uważały prawko za zbędne, a teraz nie wyobrażają sobie życia bez auta i tylko plują sobie w brodę czemu tak późno się zdecydowały. Także, różnie bywa :)
          • princess_yo_yo Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:25
            a skad ma wiedziec czy bedzie korzystala czy nie? roznie w zyciu bywa. jest to kwestia posiadania uprawnien ktore moga sie okazac bardzo przydatne i tyle, dlaczego rezygnowac z czegos co moze w zyciu pomoc a na pewno nie zaszkodzi? zwlaszcza ze kiedy rzeczywiscie jest potrzeba nie jest to kwestia 5 minut ani nawet tygodnia zeby braki nadrobic.
            • bijatyka Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:33
              Zwykle wie się, czy kogoś stać na auto, czy chciałby się przesiąść na własne cztery kółka. Średnio to wychodzi, gdy ktoś robi prawko, a potem odkłada je na półkę. Po dłuższej przerwie powrót za kółko może być bardziej stresujący niż pierwsza jazda po mieście na kursie.
              • princess_yo_yo Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:08
                mialam w zyciu kilka samochodow w zaleznosci od potrzeb (dojazd do pracy itd), jezdzilam tez wynajetymi w zalenosci od potrzeb - to ze nie stac cie albo nie potrzebujesz samochodu w danym momencie jest bardzo krotkowzrocznym podejsciem. po dluzszej przerwie, wystarczy pare godzin z instruktorem - nie wiem skad ten wyimaginowany stres.
    • martishia7 Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:15
      Dużo różnych. W LO zrobiłam kurs, nie zdałam egzaminu. Potem była matura i inne bla bla i jakoś tak się odwlekło. Zbliża się ten moment w życiu żółwia, że będę musiała się za to ponownie wziąć (zwłaszcza, że mieszkam teraz koło WORDu). Realnie to szkoda mi w tej chwili pieniędzy, zwłaszcza, że za sekundę czeka mnie duży wydatek związany z edukacją. Z drugiej strony od stycznia od nowa będę zababrana w edukację i po prostu nie będę mieć czasu, więc najlepiej byłoby TERAZ. Blokuje mnie też to, że po wyjeżdżonych godzinach coś czuję, że nie mam do tego drygu. Nie będzie ze mnie dobrego kierowcy i już - jestem za bardzo niezdecydowana.
    • sweet_pink Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:17
      Ja nie mam prawka. Zrobić próbowałam, nawet samo jeżdżenie dobrze mi szło (mimo że słabo u mnie z widzeniem obuocznym i miewam problemy z oceną odległości, przy odległościach małych, czyli przy parkowaniu), ale niestety mam taką przypadłość, że bardzo się boję hałasu na drodze...wystarczy klakson, czy pisk opon (o dźwiękach typu łubudubu nie wspominając), żeby na sekundę lub dwie włączył mi się "panic mode" i wtedy nie widzę co się dzieje ani nie jestem w stanie reagować...a jadąc 50km na godzinę w sekundę przejeżdża się prawie 14m, wystarczająco dużo by kogoś zabić.
      Uznałam, że za duże ryzyko i szkoda moich nerwów.
      Do totalnego szału doprowadza mnie wypytywanie się znajomych o prawko, bo ile się można tłumaczyć w kółko z tego samego?
      Nie każdy musi mieć prawo jazdy i nie każdy powinien.

      A ty autorko zdecyduj się na kurs, bo jak się z kółko nie wsiądzie to się nie wie jak to na prawdę jest.
      • rik.a Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:37
        No właśnie też się obawiam różnych sytuacji na drodze... Np. na środku skrzyżowanie pada mi auto, z naprzeciwka jedzie tramwaj a za mną sznur trąbiących, wkurzonych kierowców, brrr ;D

        A te pytania? Przez nie czuję się jakbym była z kosmosu, a tak naprawdę nie czuję się jakoś szczególnie źle z tym, ze prawka nie posiadam :)
        • sweet_pink Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:46
          Przeciętny kierowca uczy się radzić sobie w takich sytuacjach, choć na początku są one stresujące. Dopóki nie siądziesz za kółkiem nie dowiesz się na ile masz predyspozycje do prowadzenia auta. Do tego kurs + trochę dodatkowych jazd kształtuje instynkt i np instynktownie zahamujesz przed przeszkodą/pieszym. Ja radze spróbować i się przekonać jak to jest :)
          Ja mam takie krótkie stany lękowe i nie przeskoczę reakcji organizmu, który zalicza sekundowy blackout i na żaden instynkt liczyć nie mogę.
      • gyongyhaju_lany Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:27
        Próbowałam zrobić prawko, skończyłam kurs, ale nie zdałam egzaminu. To było w LO, dałam sobie spokój , bo przecież mam jeszcze czas. Poza tym strasznie boję się, ze zabiję kogoś na drodze. Kiedyś z rodzicami uczestniczyłam w dość poważnej kolizji i chyba dlatego mam teraz blokadę podczas jazdy. Jak uporam się z tym lękiem, to zrobię jeszcze raz kurs, bo chce jeździć. Niestety brak prawka mnie ogranicza.
        • sweet_pink Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:33
          Mnie na szczęście brak prawka nie ogranicza.
          Ja blackouty mam po byciu świadkiem wypadku bliskiej osoby...utrzymują się 7 rok, choć są o wiele słabsze niż jeszcze 4 lata temu. Dwa lata temu byłam na kursie i całkiem nieźle jeździłam (bo w LO też byłam na kursie tylko egzamin zaniedbałam), ale jak poobserwowałam własne reakcje na pisk opon, to wykorzystałam pierwszy lepszy pretekst by zrezygnować.
    • sundry Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:21
      Jak by prawo jazdy robili tylko ci, co NAPRAWDĘ chcą to prawko mieć, i rozkładali na czynniki pierwsze tą jakże wiekopomną decyzję, to wszyscy byśmy na rowerach jeździli:) Prawko w dzisiejszych czasach to jak umiejętność korzystania z internetu- niby da się bez tego żyć, ale jest trudniej. Ja nie rozumiem dorabiania sobie ideologii do nierobienia prawa jazdy:)
      • rik.a Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:29
        No to trafiłaś :) Generalnie w miesiącach ciepłych poruszam się właśnie rowerem :)

        Wiem, wiem, że to umiejętność przydatna i na pewno ułatwi życie. Kwestia tylko tego czy się nadaję, ale jak już wyżej napisałam - jak nie spróbuję to nie będę wiedziała.
    • malwa200 Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:27
      powiem Ci, że ja skończyłam kurs ale wciąż sie boję wykupić pierwszy egzamin z jazdy bo to, co słyszę o zdawalności-to jest KOSZMAR!!!!! KOLEZANKA, Z KTÓRĄ RAZEM SZŁYSMY NA KURS-OBLAŁA JUZ 3 RAZY A WG INSTRUKTORÓW JEŹDZI DOBRZE, INNA OBLAŁA 4 RAZY. ja nie mam odwagi
      • rik.a Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:31
        To mnie też przeraża. Koleżanka zdała za 9 razem. Powiem szczerze, że mnie by już któryś raz z kolei pewnie zniechęcił i rzuciłabym w pioruny. Ale z drugiej strony jak się już zaczęło i wydało tyle kasy, to fajnie by było pozytywnie zakończyć. W końcu kiedyś MUSI się udać :)
    • funny_game Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:28
      Nie mam, bo jeździć nie umiem :)
      Czasem bym chciała mieć, ale zazwyczaj nie, bo:
      - w samochodzie wolę spać, czytać, zamyślić się, zagadać się z gestykulacją milią;
      - nikt mnie nie namawia, żebym była kierowcą na imprezy i wyjazdy i mam egoistyczny spokój, phi;
      - nie ma to, jak się upić w samochodzie ze znajomymi;
      - a co, niech mnie wożą, w końcu ja też jestę księżniczką :F
      • monia515 Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:46
        Piszecie, że lepiej rowerem, autobusem, że kasy szkoda, lepiej wydac na wczasy. a ja się pytam- pracujecie, prowadzicie dom i macie dzieci?
        Nie wyobrażam sobie zycia bez prawa jazdy:
        -rano- dziecko do przedszkola- nie zawioze przecież rowerem
        -potem- szybko do pracy
        -po pracy- odbiór dziecka i zakupy
        Jak sobie radzicie bez samochodu?

        • soulshunter Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:51
          dziecko samo chodzi do szkoly. Do pracy mam na piechote 10 minut, do wazniejszych sklepow 10 minut na piechote. Gdybym chcial jechac do pracy samochodem zajeloby mi to 30 minut, a do sklepow w sezonie czasem i 45 minut (dojscie do prakingu, dojazd do sklepu, znlezienie parkingu pod sklepem).
          • monia515 Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:00
            soulshunter napisał:

            > dziecko samo chodzi do szkoly. Do pracy mam na piechote 10 minut, do wazniejszy
            > ch sklepow 10 minut na piechote. Gdybym chcial jechac do pracy samochodem zajel
            > oby mi to 30 minut, a do sklepow w sezonie czasem i 45 minut (dojscie do prakin
            > gu, dojazd do sklepu, znlezienie parkingu pod sklepem).

            Wynika z tego, że mieszkasz w 'kompaktowym' miejscu. Ja z domu mam 10 km do przedszkola, a z przedszkola następne 15 km do pracy.
            Bez samochodu ani rusz.

        • rik.a Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:57
          Powiem Ci, że biorę to pod uwagę. Póki co nie mam dzieci, ale wiem, że jeśli się zdecyduję - samochód będzie niezbędny, a nie chciałabym w tym względzie liczyć tylko na faceta (zawieź-przywieź)... Także jest to rzecz, która chyba najbardziej mnie motywuje, żeby jednak to prawko zrobić.
        • wil-li Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:27
          Ja także nie wyobrażam sobie życia bez prawa jazdy i to właśnie ze względów rodzinno-niezależnościowych;) (praca, szkoła dziecka, zakupy, wyjazdy wakacyjno-weekendowe). Nie wyobrażam sobie sytuacji, ze musiałabym prosić faceta: przywieź-zawieź lub ewentualnie tracić czas komunikację miejską.
          Poza tym jedynie za kierownica nie mam objawów choroby lokomocyjnej ;).
        • zetka50 Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:12
          malwa200 napisała:

          > a za którym razem zdałaś?

          Idź już na ten egzamin bo szkoda czasu i dodatkowego stresu.Wiem że to koszty ale później może być jeszcze gorzej. Ja zdałam za drugim.
          Jak nie zdałam pierwszego to zaraz chciałam drugi zdawać, a czekałam tydzień, nie mogłam się doczekać :)
    • pochodnia_nerona Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:43
      - nie mam samochodu i dobrze mi z tym
      - mam wysoko rozwinięte poczucie odpowiedzialności za cudze życie
      - nawet, gdybym jakimś cudem okazała się dobrym kierowcą, to i tak mógłby we mnie przypierdzielić jakiś idiota (pijany idiota), których nie brak, o czym to się codziennie z mediów dowiadujemy
      - samochody są nieekologiczne
      - jeżdżę rowerem i jest mi z tym zajebiście :-)
      - a jak mam dłuższe trasy, to wybieram pociągi, legalnych lokalnych przewoźników (busy)

      I stwierdzam, że zapewne przynajmniej połowie osób korzystających codziennie z samochodu ten pojazd nie jest aż tak potrzebny, jak to się im wydaje. Ale do tego trzeba dojrzeć, jak ludzie na tzw. Zachodzie, którzy przesiadają się do pociągów i innych środków transportu publicznego (że nie wspomnę o Holandii).
      • monia515 Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:53
        pochodnia_nerona napisała:

        > - nie mam samochodu i dobrze mi z tym
        > - mam wysoko rozwinięte poczucie odpowiedzialności za cudze życie
        > - nawet, gdybym jakimś cudem okazała się dobrym kierowcą, to i tak mógłby we mn
        > ie przypierdzielić jakiś idiota (pijany idiota), których nie brak, o czym to si
        > ę codziennie z mediów dowiadujemy
        > - samochody są nieekologiczne
        > - jeżdżę rowerem i jest mi z tym zajebiście :-)
        > - a jak mam dłuższe trasy, to wybieram pociągi, legalnych lokalnych przewoźnikó
        > w (busy)
        >
        > I stwierdzam, że zapewne przynajmniej połowie osób korzystających codziennie z
        > samochodu ten pojazd nie jest aż tak potrzebny, jak to się im wydaje. Ale do te
        > go trzeba dojrzeć, jak ludzie na tzw. Zachodzie, którzy przesiadają się do poci
        > ągów i innych środków transportu publicznego (że nie wspomnę o Holandii).

        Nie robisz większych zakupów, nie wozisz dzieci do przedszkola/szkoły/lekarza/na inne zajęcia?
          • monia515 Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:09

            alienka20 napisała:

            > Do lekarza, na zakupy itd. można również wybrać się komunikacją miejską. Na pra
            > wdę nie gryzie:P


            Owszem mozna; ale przed praca muszę odstawić 3-letnie dziecko do przedszkola - 10km od domu; potem dojechac nastepne 15 km do pracy i zdążyć do godz. 8.00; po pracy znów to samo + zakupy.
            Przystanki autobusowe nie stoja przy moim domu, przedszkolu i pracy.
            Spróbuj pokonac taką trasę z małym dzieckim na ręku- od razu pobiegłabyć zrobic prawko.
          • monia515 Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:15
            alienka20 napisała:

            > Do lekarza, na zakupy itd. można również wybrać się komunikacją miejską. Na pra
            > wdę nie gryzie:P
            Wyobraź sobie:
            wstajesz raniutko, budzisz zaspanego 3-latka; wieziesz 10 km do przedszkola, potem nastepne 15 km jedziesz do pracy- w pracy musisz być max. o godz. 8.
            Wychodzisz z pracy po 16, grzejesz, żeby po dziecko, żeby nie wychodziło ostatnie z przedszkola, potem zakupy. No i zrób to wszystko rowerem, ewentualnie komunikacja miejską.
            • silic Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:32
              A teraz wyobraź sobie, że nie wszyscy są w twojej sytuacji. Nie każdy ma dziecko, nie każdy ma 15km do pracy, nie każdy musi robić zakupy z samochodem, nie każdy pracuje od 8 rano. Kilkanascie lat temu samochodów było dużo mniej a dzieci chodziły do przedszkola, ludzie do pracy i na zakupy. Dało się.
                • pochodnia_nerona Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 15:13
                  Wcale nie tak z dupy. Gdyby jeździli tylko ci, którzy muszą, byłoby znacznie luźniej na drogach, mniej wypadków, mniej korków, lepsze powietrze. Duża liczba osób ma samochód i jeździ nim, bo tak modnie, nowocześnie i niby wygodnie, ale jak potem trzeba stać w koreczku albo szukać bezskutecznie wolnego miejsca parkingowego, to leci wiącha, jak ta lala ;-)
                  Można sobie porównać Holandię i USA - bardziej, pod każdym względem, odpowiada mi styl holenderski :-) Ktoś kiedyś wrzucał na forum link do filmiku z poranku w Holandii - jeżeli chodzi o samochody, to widziałam głownie transportowe oraz pojazdy transportu publicznego, natomiast cała reszta poruszała się rowerami! To był taki szok, wizualny, mentalny i pod każdym innym względem, że zrozumiałam, jak bardzo Polska jest zatłoczona autami!
                  A ile jest takich przypadków, że 5 kolegów jedzie do pracy do innej miejscowości własnymi samochodami, podczas, gdy można np. tydzień jechać furą jednego w kupie, tydzień drugiego/-giej? Zawsze to weselej, no i oszczędność jaka. Za naszą zachodnią granicą ludzie zaczęli odchodzić od pokazywania, na co ich stać, na rzecz zdrowszego środowiska, oszczędności i logicznego myślenia.
        • pochodnia_nerona Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:01
          Robię zakupy, kiedy coś mi jest potrzebne (z małym wyprzedzeniem), a nie zapasy jak na III wojnę. Wożę je w plecaku, albo torbie na rowerze. Nie mam dzieci, ale nawet, gdybym miała, to nie woziłabym ich samochodem, bo i tak go sobie nie kupię. Autobus, tramwaj, a nawet spacer piechotą dobrze zrobi każdemu. Nie popadajmy w przesadę. Ja rozumiem, że w niektórych przypadkach samochód jest niezbędny (dostawy towarów, transport), ale w wielu - wcale!
      • sundry Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 12:55
        Pijany idiota tak samo może przywalić w pieszego i rowerzystę i obstawiam, że ryzyko obrażeń jest wtedy większe ( auto ma poduszki i takie tam). Pociągi, busy w tym kraju to dramat, szczególnie na dłuższych trasach ( chyba że ktoś jest fanem siedzenia na podłodze na korytarzu). Mnie osobiście pojazd jest niezbędnie potrzebny ( nie ma połączenia między moją miejscowością a miejscem, w którym pracuję), argumenty przeciwników zupełnie do mnie nie trafiają.
        • pochodnia_nerona Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:03
          Nie rozumiem problemu. Pisałam o sobie i swoich obawach. Jako rowerzystka tez jestem zagrożona, ale łatwiej spieprzyć na pobocze czy do rowu rowerem, jakby co, niż samochodem, zaręczam.
          No i jeżeli nie masz innego połączenia - to znaczy że potrzebujesz samochodu, a ja pisałam o tych, którzy go nie potrzebują, a jeżdżą.
      • princess_yo_yo Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:13
        > I stwierdzam, że zapewne przynajmniej połowie osób korzystających codziennie z
        > samochodu ten pojazd nie jest aż tak potrzebny, jak to się im wydaje. Ale do te
        > go trzeba dojrzeć, jak ludzie na tzw. Zachodzie, którzy przesiadają się do poci
        > ągów i innych środków transportu publicznego (że nie wspomnę o Holandii).

        i myslisz ze w zwiazku z tym ci ludzie nie maja prawa jazdy? bardzo dziwaczna logika, mieszkam na tzw zachodzie, w duzym miescie gdzie dojazd do pracy samochodem jest najgorszym mozliwym pomyslem jesli pracuje sie w centrum ale nie znam nikogo kto by nie mial prawa jazdy :-)
        • pochodnia_nerona Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:33
          No i co, że mają, skoro mało z niego korzystają ;-) U nas odwrotny problem - przybywa ludzi, którzy prawa nie powinni mieć, a jeżdżą nadal. Ja pisałam o jeżdżeniu, wiele osób jeździ, choć wcale nie musi. Wiele rodzina ma więcej, niż 1 samochód, choć wcale nie musi. Ale "musi", bo: sąsiad ma i sąsiadka, a także ich syn, no jak to po zakupy na piechotę iść i jak to do przychodni tramwajem pojechać.
          Jest różnica w mentalności, naszej i narodów z Zachodu. Oni mają, ale nie nadużywają. U nas każdy MUSI mieć, a jak nie - niech się tłumaczy na forach i nie tylko ;-)
          • princess_yo_yo Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:44
            ale tutaj nieposiadanie prawa jazdy tez jest dziwne, jest to poprostu jedna z tych rzeczy ktore sie zalatwia jako pozny nastolatek i potem jak jest potrzeba to sie korzysta. 'naduzywanie' samochodu jest oczywiscie bez sensu ale nie wiem jak mozna 'naduzywac prawo jazdy' jako takie.

            robilam prawko w pl i co pamietam to bardzo duzy nacisk na plac, i teorie (kursy), niewystarczajacy trening jesli chodzi o jazde w rzeczywistym ruchu, praktycznie zero nauki 'bezpiecznej jazdy i zachowania na drodze' plus egzamin w podobnych klimatach. moze teraz sie to zmienilo ale watpie, stad pewnie taka duza ilosc wypadkow.
    • figgin1 Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:01
      Nie mam żadnej pptrzeby posiadania prawka. Jedyne co mnie motywuje to dalekie wyjazdy. Jak się jedzie pociągiem to mogę zabrać ograniczoną ilość gratów, ale tez dużo gratów nie potrzebuję. Oszczędność czasu? Też coś, metro nie stoi w korku.
    • silic Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 13:38
      A po co ci prawo jazdy ? Jesli nie stać cię na prawko nie będzie cię stać na kupno i utrzymanie samochodu. Prawo jazdy jest potrzebne do poruszania się samochodem - to nie prawko dostarczy cię do sklepu, kina. Z drugiej strony - przerażające jest to cywilizacyjne ubezwłasnowolnienie powodujące , że są ludzie którzy bez samochodu nie wybiorą się gdzies z powodu pogody.
      • monia515 Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 14:10
        Myślę, że się nie dogadamy, bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Pożyjemy... zobaczymy.
        Ale doradzam- zrób teraz prawo jazdy- będziesz miała na przyszłość. Bo potem jak przyjdzie prowadzenie domu, praca, dzieci; to będzie ci jeszcze gorzej wziąć się za to prawko; a właśnie wtedy okaże się niezbędne.
        • shilaa Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 18:54
          > Myślę, że się nie dogadamy, bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Pożyj
          > emy... zobaczymy.
          > Ale doradzam- zrób teraz prawo jazdy- będziesz miała na przyszłość. Bo potem ja
          > k przyjdzie prowadzenie domu, praca, dzieci; to będzie ci jeszcze gorzej wziąć
          > się za to prawko; a właśnie wtedy okaże się niezbędne.

          to do mnie czy do autorki watku?

          Prawo jazdy nie jest niezbedne, co nie znaczy, ze nie ulatwia zycia.
          Jednak tu, gdzie mieszkam (poza Polska) samochod na co dzien sie nie przydaje w ogole, z prostych przyczyn - przejechanie kilku, kilkunastu ulic nawet w obrebie kilku dzielnic, skuterem albo motocyklem zajmuje od kilku do kilkunastu minut, samochodem czesto nawet ponad godzine, dodatkowo trzeba doliczyc kilka, a czasem kilkanascie minut na znalezienie wolnego miejsca na zaparkowanie (a czasem nawet po kilkunastu minutach nie znajdzie sie zadnego wolnego miejsca). Ogolnie tutaj samochod przydaje sie tylko podczas deszczu i poza miastem.
    • orange_tail Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 14:05
      -bo zawsze znajduje się ktoś, kto mnie gdzieś podwozi
      -bo do pracy mam buspas
      -bo szkoda mi kasy na utrzymanie auta, benzynę, naprawy itp
      -bo nie chce mi się tracić czasu na szukanie miejsca do parkowania
      -bo nie lubię stać w korku, nawet jeśli mogę sobie wtedy posłuchać radia, albo przemyśleć całe życie
      -zawsze można zamówić taksówkę

      do autorki- na pluchę i śnieg trzeba kupić dobre buty. nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednie ubrania ;)
    • niebieski_lisek Re: Dlaczego nie macie prawa jazdy? 19.10.10, 14:31
      Ja robiłam prawo jazdy parę lat temu, tuż po egzaminie trochę jeździłam, a potem przeprowadzka do innego miasta na studia odseparowała mnie od rodzinnego auta i nie miałam na czym ćwiczyć. W poprzedni weekend siadłam za kółkiem - dla mnie powrót nie był niczym trudnym - to tak jak jazda na rowerze - nie zapomina się tego. Jasne że przy ruszaniu trochę gazowałam, no i nie pamiętam już znaków, ale same manewry wychodziły mi w nieźle. Do kupienia samochodu mocno motywuje mnie PKP podstawiając skład z 4 wagonami na trasie wrocław - bielsko-biała, za każdym razem jak wracam w niedziele ta trasą to ludzie tłoczą się jak sardynki. Odstrasza mnie koszt utrzymania samochodu. Na twoim miejscu zdecydowałabym się na zrobienie prawka tylko wtedy jeśli ci się ono przyda - dla samego posiadania uprawnienia nie warto się w to bawić i wydawać niemałą kasę.
    • livian Ja nie wiem, bo ja mam. 19.10.10, 15:37
      Nie wiem jak można życ w wielkim mieście z dwójką dzieci, które trzeba codziennie gdzies wozić, każde gdzie indziej, bez prawa jazdy i własnego samochodu. Dzisiaj na przykład: Syn do przedszkola, powrót do domu, córkę do szkoły, powrót do domu, przesiadka na motor - 15 km do pracy, powrót do domu, przesiadka do auta - po syna do przedszkola, córka wraca ze szkoły na nogach lub autobusem, a wieczorem jadę z nia jeszcze do ortodonty.
      • pochodnia_nerona Re: Ja nie wiem, bo ja mam. 19.10.10, 15:44
        No można. Niektórzy dają radę :-) Wiem, że czasem się nie da, więc nie popadałabym w przesadę, ale generalnie jest tak, że sporo osób mogłoby nie jeździć i nie mieć, ale ma i jeździ, bo - no właśnie, nie wiem, w sumie, czemu. Bo sąsiedzi/znajomi/rodzina też ma i jeździ.
    • piekna.i.wyrafinowana jestem totalnie uzależniona 19.10.10, 16:03
      od auta/motocyklu, przede wszystkim tego drugiego, który jest owocem zakazanym:P
      nie wyobrażam sobie życia bez auta (tym poruszam się na co dzień) jak mam wsiąść do autobusu to mnie się niedobrze robi, tramwaj jako tako jeszcze znoszę po alkoholu, ale na trzeźwo też nie da rady, pociąg z większą grupą lubię, jak jeszcze studiowałam i zepsuło się mnie auto, to odpuściłam sobie na jakiś czas szkołę choć odległość nie była wielka (służew- ursynów)- to tak obrazowo jak bardzo kocham auto, a nie trawię autobusów, mogę ewentualnie dobiec:)
    • boadiceaa Mam 19.10.10, 17:08
      Zrobiłam jak miałam 20 lat. I bardzo dobrze, nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez samochodu, wszystko by mi zabierało 3 razy tyle czasu co obecnie, czyli nic bym nie zrobiła. A czy była byś dobrym czy złym kierowcą nie wiesz póki nie sprawdzisz.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka