co robicie po nieudanej wizycie u fryzjera?

    • akle2 Re: co robicie po nieudanej wizycie u fryzjera? 27.10.10, 23:12
      Wogóle nie chodzę do fryzjera. Chyba, że na upięcie koka na jakąś superimprezę.
    • pj.pj Re: co robicie po nieudanej wizycie u fryzjera? 27.10.10, 23:59
      Nie chodzę do fryzjera, od którego mogę wyjść z nieudaną fryzurą...
      • stefanka35 Re: co robicie po nieudanej wizycie u fryzjera? 31.10.10, 11:21
        taaa ciekawe skąd znasz z góry możliwy scenariusz zdarzeń? nawet mistrz może ci spartolić fryzurę, więc nie chrzań ;)
    • m.piotrowska Re: co robicie po nieudanej wizycie u fryzjera? 28.10.10, 08:30
      No cóż ja mam własnie to za sobą
      Fryzjerka nr 1 zrobiła mi fryzurę a'la Borys Szyc w "Ślubach panieńskich" (podgolone od dołu maszynką a na górze "pióra").
      Fryzjerka nr 2 skomentowała tylko" "O Boże, kto Pani to zrobił" i ścięła mi włosy na krótko i wyszło tak fajnie że chyba juz zostanę przy włosach krótkich :)
      • nuvvo Re: co robicie po nieudanej wizycie u fryzjera? 28.10.10, 11:45
        > Fryzjerka nr 1 zrobiła mi fryzurę a'la Borys Szyc w "Ślubach panieńskich" (podg
        > olone od dołu maszynką a na górze "pióra").

        gdybys i takie cis prosila, to fryzjera wyonalby po prostu swoja prace.
        gdybys o nic nie prosila mowiac "zeby bylo ladnie" to byloby ze sie zle zrozumialyscie.

        ale najbardziej wkurza mnie kiedy mowisz jedno, a fryzjer mimo ze przytauje wykonuje co innego.
        moze to kwestia zmeczenia i nieuwagi?
        moje udane wizyty to byly te w godzinach przedpuludniiwych.
        wiadomo, malo ludzi w zakladzie, telefon nie dzwoni jak najety, siwezo po porannej kawce, wtedy fryzjer chyba bardziej sie przyklada.
        co innego wieczorem, zmeczenie, zamieszanie, pelno ludzi lazi w te i wewte, zapisy nie zapisy, tu przestaw tam popraw, halas 10 suszarek w akcji i wez tu chciej jeszcze sluchac klienti.
        i wlasnie to jest bledem wielu "renomowanych" salonow lokowanych w galeriach handlowych
        profesjonalne zaklady w tym natloku ludzi staly sie "strzyzalniami" bo jak tu inaczej nazwac fryzjera ktory nie slucha tylko tnie jak opetany, ze az szefowa musi interweniowac?

        mam nauczke - nie chodze do "renomowanych" i zatloczonych (mialo swiadczyc i profesjonalnosci salonu) i nie chodze wieczorem.
        minal juz tydzien od mojej wizyty a sytuacja grzywi i wlosow jest tragiczna.
    • megi1973 Re: co robicie po nieudanej wizycie u fryzjera? 28.10.10, 09:05
      co robimy po nieudanej wizycie u fryzjera? popełniamy samobójstwo
    • kochanic.a.francuza Re: co robicie po nieudanej wizycie u fryzjera? 31.10.10, 13:58
      Miesiac temu dalam salonowi fryzjerskiemu ostatnia szanse. Efekt: lewa strona krotsza od prawe o 3 cm. Nie protestowalam i nie domagalam sie poprawek. jak ktos nie potrafi strzyc to i poprawic nie bedzie umial. Wiaze teraz wlosy czekam az odrosna i przysiegam kolejana moja fryzura to beda dlugie proste wlosy, bez cieniowania. Schyle sie, przewine wlosy do przodu i obetne prosto. Grzywke juz dawno robie sama. Juz nikt mi nigdy wlosow nie zchrzani.
      Raz bylam u dobrego fryzjera, ale byl drogi i zblazowany swoim sukcesem, wzieciem, wiec tez mnie wkurzyl.
    • euphoria77 Re: co robicie po nieudanej wizycie u fryzjera? 31.10.10, 15:31
      Jak jest jeszcze taka możliwość, bo modyfkuję cięcie u innego fryzjera, a poprzedni zakład omijam szerokim łukiem już na zawsze :))
    • pendzacy_krolik zaparzam miete i robie minete 15.12.10, 19:32
      jezowi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja