rozwód

23.10.10, 22:09
Od pewnego czasu myśle o rozwodzie . Moja sytuacja jest trudna ,pracuje na pół etatu w dodatku na czas okreslony. Mam dwójkę dzieci w sp i gimnazjum oraz dwójkę dzieci dorosłych ,jedno studiuje. mamy jako wspólwłasność domek,taki niepodzielny. Boje sie szykan ze strony męzaoraz niedostatku dla dzieci. Z drugiej strony chce po 27 latach uwolnic sie z toksycznego zwiazku. W dodatku mam rodzićów w podeszłym wieku,nie chciałabym ich stresować. Czy moglibyście się podzielić doswiadczeniami nt. rozwodu, alimentów reakcji dzieci. itd. czuje sie taka nieszczęsliwa
    • eat.clitoristwood Re: rozwód 23.10.10, 22:19
      Pierwszy przestał klaskać Kuska.
    • sokoll1 Re: rozwód 24.10.10, 17:20
      zwierz sie komuś... przyjaciółce.
      trudno tak pisać... rozwody sie dzieją, są tuż obok.
      nie ty pierwsza, i nie ostatnia.
      dzieci czasem mniej cierpią po rozwodzie rodziców i są szczęśliwsze, gdy rodzice mieszkają już oddzielnie, gdy zapadła decyzja o wyprowadzce. a potem rozwód - ale dla dziecka ważne jest nie mieszkanie ludzi, którzu nie umieją juz ze sobą rozmawiać i żyć, pod jedny, dachem
      wiem z rodzinnego doświadczenia.

      nie załamuj się. polecam to forum eksperckie - bardzo dużo podobnych rozterek i trudnych decyzji, poczytaj albo sama napisz do eksperta:
      forum.gazeta.pl/forum/f,1182,Partnerstwo_i_seks.html
      pozdr.
    • sokoll1 Re: rozwód 24.10.10, 18:01
      jest jeszcze takie forum.. byłam, troche się rozejrzałam, nie jest zbyt miło z tym miejscu :/ uciekłam!!!
      forum.gazeta.pl/forum/f,24087,Rozwod_i_co_dalej_.html
    • devilyn Re: rozwód 24.10.10, 18:04
      Jeśli się rozwiedziesz bez orzekania o winie to alimenty na siebie możesz mieć na 5 lat, jeśli z orzeczeniem o winie szanownego małżonka to dożywotnio. Nie Ty pierwsza i nie ostatnia.
Pełna wersja