związki i seks: dlaczego wg. 30-latek...

23.10.10, 23:15
...kiedy 18-latek bzyka 17-latkę to jest okej i nie robi jej krzywdy ale już gdy tą samą 17-latkę posuwa 30-latek to już jest fuj skandal zboczenie i wielka krzywda. Czyżby frustracja spowodowana brakiem szans z taką konkurencją?
To nie złośliwość, tylko zdanie moich około 30-letnich koleżanek które przypadkiem zasłyszałem na firmowym szkoleniu:)
    • kitek_maly Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 23.10.10, 23:24
      Dlaczego dlaczego... A skąd my mamy wiedzieć dlaczego takie opinie Twoje koleżanki wygłaszają?? Zabrakło już języka w gębie, żeby im zadać to pytanie?
    • figgin1 Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 23.10.10, 23:24
      A jaką konkurencję dla trzydzistki stanowi nastolatka?
      • wicehrabia.julian Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 23.10.10, 23:27
        figgin1 napisała:

        > A jaką konkurencję dla trzydzistki stanowi nastolatka?

        nie śmigają w tej samej kategorii :)
        • figgin1 Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 23.10.10, 23:40
          Otóż to :)
      • jezus_z_nazaretu Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 23.10.10, 23:37
        figgin1 napisała:

        > A jaką konkurencję dla trzydzistki stanowi nastolatka?

        Z punktu widzenia faceta postawiłbym odwrotne pytanie. Z małą korektą-zamiast "nastolatka" wstawiłbym "kobieta w wieku 22-25 lat".
        • figgin1 Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 23.10.10, 23:41
          1. Pytanie dotyczyło nastolatek. 2. Czytaj ze zrozumieniem.
    • akle2 Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 23.10.10, 23:36
      :D :D :D
      Piotrek, poczekaj jeszcze rok, do jej pełnoletności. Wtedy nikt nie odważy Ci się niczego zarzucić :))))
    • avital84 Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 23.10.10, 23:49
      Jak miałam 17 lat to 30 latek to był dla mnie stary dziad. Zwyczajnie ciało i twarz 30 latka wydaje się nastolatce stare. Mając lat 26, 35 latek wydaje mi się stary, zwłaszcza, gdy nie jest zadbany. Zapytaj lepiej te nastki co one w Tobie widzą?
      • haku.mokuren Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 00:42
        Mów za siebie. Jako trzynastka molestowałam fajnych sąsiadów po pięćdziesiątce, narażając biedaków na oskarżenia o pedofilię.
        • avital84 Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 00:50
          Ok. Mówię za siebie. Jak miałam 13 lat moja babcia miała 50, więc 50latek był dla mnie dziadkiem. Teraz też 50 latek nie jest dla mnie co do zasady atrakcyjny. Oczywiście mogą zdażyć się wyjątki.

          Poza tym jako 13stka myślałam co najwyżej o pocałunkach, a o seksie zaczęłam myśleć jakieś 10 lat później, więc może rzeczywiście nie powinnam odpowiadać na pytanie Piotra.
    • california_rose Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 00:05
      ... bo dla nastolatki 30latek to staruch i jest fuj (dla niektorych). Mężczyzna około 30 letni często szuka stałej partnerki/żony/ laski do bzykania bez zobowiązań. Nastolatki (małoletnie :P) mają burze hormonów itepe niby zakochana ale nie az tak zeby być żona, niby chce seksu ale zeby bez zobowiązań to tez slabo... Kobiety +/-30letenie moga sobie porownac jak myslaly o facetach gdy mialy nascie lat i jak jest tearaz i widac dochodza do takich wniosków jak piszesz.

      Jak mialam nascie lat to dla mnie studenci byli starzy :P a 30ltek to juz hoho!

      ale nie martw się, są takie co lubią "tatusiów" ;)
      • lonely.stoner Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 00:31
        pogielo was??? kolejny watek pt. 30letni facet to stary dziad.
        • california_rose Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 00:39
          wyprostowało.
          Teraz juz nie stary. wręcz przeciwnie :)
        • alienka20 Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 22:10
          ja mam 25 i każdy starszy facet po 30-ce jest dla mnie za stary mentalnie i fizycznie najzwyczajniej w świecie mi się nie podoba. Wolę rówieśników.
      • haku.mokuren Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 00:43
        A nawet dziadków;)
    • elamodela Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 13:35
      Czy w tym związku chodzi generalnie o to, że siedemnastki są nieletnie przypadkiem?
      A nie że różnica wieku?
    • qw994 Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 13:44
      Bo taka różnica wieku w tym wieku (czyli kompletna siksa i dojrzały mężczyzna) może się wiązać z jakimś manipulowaniem, wykorzystywaniem, skrzywdzeniem młodej naiwnej dziewczyny. Tak jakoś to czuję podskórnie.
      • sid.leniwiec Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 13:48
        A o facecie też może świadczyć.:)
    • sid.leniwiec Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 13:47
      > Czyżby frustracja spowodowana brakiem szans z taką konkurencją?

      Bo każda kobieta marzy o 30-latku bzykającym nastolatki.;)
    • mumia_ramzesa Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 13:53
      Jak 30-latek posuwa 17-latkę to najczesciej nie chodzi mu o zaden zwiazek a wylacznie o seks, wiec tytul watku jest nieadekwatny. Przy tym on jest (a przynajmniej powinien byc) dojrzaly emocjonalnie a ma do czynienia z naiwna i niedojrzala dziewczyna, co wykorzystuje. Dlatego jest to nie w porzadku.
      Gdy wchodzi w gre uklad 17-latka i 18-latek to oboje sa mniej wiecej na rownym poziomie jesli chodzi o dojrzalosc emocjonalna (a czesto on jest jeszcze bardziej niedojrzaly niz ona), wiec raczej nie zachodzi tu wykorzystywanie drugiej strony.
    • yoko0202 bo to trochę jest zboczenie 24.10.10, 14:02
      17-latka to mentalnie jeszcze trochę dziecko, ja wiem że może wyglądać na 25 lat, ale metryka jest jaka jest, tok myślenia, zachowanie itp. nie są takie jak u dorosłej kobiety; wychodzi więc na to, że dorosły mężczyzna lubi bzykać dzieci, no to jak to się ma nazywać?
      i to zboczenie będzie 2-stronne, bo jak już wyżej parę osób napisało, zazwyczaj dla nastolatki, facet 30-letni i w górę to jest stary dziad, więc jeżeli dana nastolatka chce się bzykać z człowiekiem, który jest standardowo przypisywany raczej do grupy wiekowej jej rodziców, to ja nie wiem jak to nazwać.
      tu jest jeszcze taka kwestia, że różnice wiekowe bulwersują tym bardziej, im młodsza jest ta osoba młodsza - i tu nie ma się co dziwić. gdyby on miał 40 a ona 27, to nikt by nawet okiem nie mrugnął, w końcu rozmawiamy już o dwóch dorosłych osobach. To działa niezależnie od płci, np. kobieta 25-letnia posuwająca 15-latka idzie pod pręgierz, ta sama kobieta i chłopak 10 lat później mają sporą szansę na akceptację.

      piotrek_zalogowany napisał:

      > Czyżby frustracja spowodowana brakiem szans z taką konkurencją?

      weź daj spokój, dla normalnej dorosłej kobiety dziecko konkurencją nie jest, nie ta kategoria w ogóle.
      • tiresias Re: bo to trochę jest zboczenie 24.10.10, 14:37
        i w górę to jest stary dziad, więc jeżeli dana nastolatka chce się bzykać z człowiekiem, który jest standardowo przypisywany raczej do grupy wiekowej jej rodziców, to ja nie wiem jak to nazwać.
        ===
        pomogę ci. jest pedofilia i jest także gerontofilia:
        pl.wikipedia.org/wiki/Gerontofilia
        a także wiele innych 'filii' i całe szczęście. dla każdego coś miłego.
      • haku.mokuren Re: bo to trochę jest zboczenie 24.10.10, 15:15
        > zazwyczaj dla nastolatki, facet 30-letni i w górę to jest stary dziad, więc jeżeli dana
        > nastolatka chce się bzykać z człowiekiem, który jest standardowo przypisywany
        > raczej do grupy wiekowej jej rodziców, to ja nie wiem jak to nazwać.
        Trzydziestolatek? Stary dziad? To znaczy, że zazwyczaj nastolatka jest durna. Niejeden 60-latek to młody człowiek. Rożnica miedzy nim, a rzeczonym 30-latkiem jest taka, że zazwyczaj 30-latek nie ma ciekawego do powiedzenia i zachowuje się jak rozkapryszony gó...arz.
    • dystansownik Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 14:59
      A kto 30-stce broni wziąć się za 17-sto latka? :D
    • rzeka.chaosu Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 15:12
      Niektóre kobiety rozumują tak: sporo młodsze od nich = głupsze, niedojrzałe, infantylne, dzieci (a takie łatwo skrzywdzić, wykorzystać, omotać i rzucić). Tymczasem one same: dojrzałe, doświadczone i wszechwiedzące.

      Czasami wystarczy już różnica 5-6 lat między dziewczyną, a facetem, żeby nasłuchać się podobnych tekstów od koleżanek tego faceta. Ja mając nie 17, ale 20 lat takich tekstów nasłuchałam się sporo. Tymczasem byłam zdecydowanie dojrzalsza i ciekawsza (pod względem przemyśleń i temperamentu) dla mojego faceta niż jego sfrustrowane naszą znajomością koleżanki. Przeszło im (przynajmniej tym, z którymi utrzymywał lepszy kontakt) jak mnie poznały bliżej.

      Może niech zainteresowany przedstawi sobie panie (jeśli sytuacja nie jest tylko hipotetyczna). Są szanse, że zmienią zdanie. ;);):)
      • gyongyhaju_lany Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 15:23
        Ty trafiłaś na fajnego, dobrego starszego od Ciebie mężczyznę. Jednak większość mężczyzn startujących do młodych kobiet to popaprańcy, bawidamki i na pewno prędzej czy później wykorzystają swoje doświadczenie życiowe, aby uformować młodszą kobietę tak, jak oni tego chcą. Wniosek: bardzo duża ostrożność przy tego typu związkach jest niezbędna.
        • rzeka.chaosu Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 15:33
          Nie wiem czy większość to popaprańcy, ale oceniać wszystkie takie związki według jednego schematu nie można. W kręgu moich znajomych jest para: facet w wieku mojego faceta (około 30) i dziewczyna na pierwszym roku studiów (19 lat). Laska mądra i zdolna, facet zapatrzony w nią – fajnie razem wyglądają i uzupełniają się. Wcale różnicy wieku nie czuć.

          Poza tym wśród kumpli mojego faceta jest kilku (w sumie to dwóch ;P), którzy wyjątkowo lubią studentki, a kobiet w swoim wieku po prostu się obawiają, czasami sobie z nich kpią, bo czują się przy nich staro, cokolwiek to dla nich znaczy. Może wynik złych doświadczeń z nieodpowiednimi kobietami, w końcu nie wszystkie laski po studiach to drewniaki. A wręcz przeciwnie! :D:D:D:D
          • gyongyhaju_lany Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 15:48
            Nie oceniam wszystkich związków z dużą różnicą wieku negatywnie. Piszę tylko, że trzeba być bardzo ostrożnym, nie angażować się zbyt szybko w taki związek, bo na początku starszy mężczyzna jest zachłyśniety młodszą partnerką, czuje się znów piękny i młody;). Otrzeźwienie przychodzi szybko i wtedy zazwyczaj bardzo cierpi mniej doświadczona osoba, czyli młoda kobieta.

            Wierzę, że satysfakcjinujące związki z dużą różnicą wieku są możliwe.

            > Poza tym wśród kumpli mojego faceta jest kilku (w sumie to dwóch ;P), którzy wy
            > jątkowo lubią studentki, a kobiet w swoim wieku po prostu się obawiają, czasami
            > sobie z nich kpią, bo czują się przy nich staro, cokolwiek to dla nich znaczy.
            > Może wynik złych doświadczeń z nieodpowiednimi kobietami, w końcu nie wszystki
            > e laski po studiach to drewniaki. A wręcz przeciwnie! :D:D:D:D

            To już świadczy o kumplach, którzy boją się kobiet w swoim wieku i rozglądają za studentkami, oni nadal mają mentalność studentów, chcą sie jeszcze pobawić.
            • rzeka.chaosu Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 15:55
              Otrzeźwienie przychodzi szybko i wtedy zazwyczaj bardzo c
              > ierpi mniej doświadczona osoba, czyli młoda kobieta.


              Nie zawsze. Młoda kobieta zawsze ma czas, no chyba, ze pan zrobi jej bobo, to faktycznie cierpieć może, ale nie musi.

              To faceci najbardziej tracą an takich zabawach, bo nagle mają 40 lat i nei są z nikim w żadnej bliższej relacji, a to już jest straszne.

              oni nadal mają mentalność studentów, chcą sie jeszcze pobawić.

              Boja się, że czas ucieka, to moja obserwacja. ;P :D:D:D
              • gyongyhaju_lany Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 16:04
                To prawda, to mężczyzna traci na tych dennych układach, gorzej gdy facet po czasie okazuje się starszym zgorzkniałym toksykiem i tak złamie kobiecie ego, że to ona później liże rany latami.
                Zresztą, coś nie gra, jeśli niby supermężczyzna po 30-35 roku życia nadal prowadzi tryb życia studenta-niezależnego-ptaka (niekoniecznie niebieskiego;)
                • rzeka.chaosu Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 16:33
                  > Zresztą, coś nie gra, jeśli niby supermężczyzna po 30-35 roku życia nadal prowa
                  > dzi tryb życia studenta-niezależnego-ptaka (niekoniecznie niebieskiego;)


                  Co kto lubi. :)
                  U niektórych to wynik hiper rozwiniętej niezależności, u innych niedojrzałości albo niechęci do bycia dojrzałym/upupionym przez społeczeństwo (ech, Gombrowicz mi się od razu przypomniał - niedojrzałość dojrzałością tez być może - ja to zawsze tak odbierałam :)).
    • boadiceaa Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 15:18
      Pierwsze słyszę. A co do konkurencji to wierutna bzdura :) 17 letnia dziewczynka jest atrakcyjna tylko dla 30 latka, który ma problem z poczuciem własnej wartości i nic nie wymaga od kobiety w łóżku poza tym aby leżała i pachniała. Każdy dorosły facet wybierze kobietę.
      • izabella9.0 Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 16:52
        kpisz?
        • boadiceaa Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 18:18
          Ani trochę :)
      • outthereltd Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 17:32
        boadiceaa napisała:

        > Pierwsze słyszę. A co do konkurencji to wierutna bzdura :) 17 letnia dziewczynk
        > a jest atrakcyjna tylko dla 30 latka, który ma problem z poczuciem własnej wart
        > ości i nic nie wymaga od kobiety w łóżku poza tym aby leżała i pachniała. Każdy
        > dorosły facet wybierze kobietę.

        właśnie miałam to napisać :) zgadzam się w całej rozciągłości :)
      • sid.leniwiec Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 20:51
        Zgadzam się.:) Wyjątki to sytuacje, kiedy chodzi o seks bez zobowiązań, taki przelotny, ale wtedy też łaskawie można sobie wybrać kogoś pełnoletniego. No i jeśli pan masowo wyrywa małolatki, to ja dziękuję za takiego pożal się Boże maczo.:)
    • lolcia-olcia Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 15:51
      Najlepiej by było gdy każdy pilnował siebie, a nie oglądał się na innych oraz komentował ich zachowanie.
    • sokoll1 Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 16:57
      piotrek_zalogowany napisał:

      > ...kiedy 18-latek bzyka 17-latkę to jest okej i nie robi jej krzywdy ale już gd
      > y tą samą 17-latkę posuwa 30-latek to już jest fuj skandal zboczenie i wielka k
      > rzywda. Czyżby frustracja spowodowana brakiem szans z taką konkurencją?

      :)) to chyba właśnie to.... cóż, nie jesteśmy jak wino... taka prawda.
      • lalka-on-line Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 18:11
        taaaa bo kazda 17 to juz jest taka cacy z samej racji wieku-wez sie idz rozejrzyj po dzisiejszych pannach w tym wieku,wbrew forumowym opiniom jakos 90 procent nie stanowi powalajacych pieknosci,tylko jakies szerokodupne emo stworki[miasto powyzej 500tys a nie wiocha mam na mysli] a piekni owszem sa,jak w kazdej kategorii wiekowej.
        facet w tym wieku bioracy sie za nastolatke jest zakompleksiony do bolu i nie ma czym imponowac,sorki-nie chodzi o roznice wieku miedzy nimi bo 13 lat to zadne halo-gowno nie roznica.znam mnostwo wiekszych.chodzi o to ze taka np 20 paro latka ma rownie dobre cialo ale wiecej wymaga niz dziewczynka ktorej mozna byle gownem zaimponowac i o to biega a nie tam brednie takich panciow o jakichs cialach-i 30 latka moze miec super jedrne cialko jak ma dobre geny i jest zadbana tylko sie nie nabierze na cienki bajer takiego kolesia.

        btw mam 24 lata.
        • sokoll1 Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 18:19
          piotrek_zalogowany miał na myśli hm hm posuwanie? tak to chyba obrazowo nazwał.
          no to ja mu odpowiadam, że do posuwania oczywiście lepsza 17-latka niż ja 32-latka...

          jeśli chodzi o osobowość to tu możemy mieć obie po równo... ona może być ciekawsza, albo ciekawsza mogę być ja.
          w kwestii seksu bezapelacyjnie ona i nikt mi tu nie powie.

          a ty nie jesteś w okolicach 30-tki to siedź cicho! ;)) ja to mogę już się smiało wypowiedzieć :))) pozdr.
          • boadiceaa Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 18:22
            w kwestii seksu bezapelacyjnie ona i nikt mi tu nie powie. "

            W jakim eeee..sensie?? Przecież kobieta do 30 nie wie co to jest seks i mówię też po sobie :) Nie ma w ogóle porównania. W seksie nie chodzi o to aby być tylko pięknym i młodym ale o wiele innych rzeczy.
            • sid.leniwiec Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 20:53
              W takim, że przy nieświadomej młódce mogą się poczuć taaakimi świetnymi kochankami.;) No i niektórym wystarczy bzykanie młodego ciała dla samego wieku tego ciała, ale może lepiej kupić sobie gumową lalę?
        • sid.leniwiec Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 20:54
          > facet w tym wieku bioracy sie za nastolatke jest zakompleksiony do bolu i nie m
          > a czym imponowac,sorki-nie chodzi o roznice wieku miedzy nimi bo 13 lat to zadn
          > e halo-gowno nie roznica.znam mnostwo wiekszych.chodzi o to ze taka np 20 paro
          > latka ma rownie dobre cialo ale wiecej wymaga niz dziewczynka ktorej mozna byle
          > gownem zaimponowac i o to biega a nie tam brednie takich panciow o jakichs cia
          > lach-i 30 latka moze miec super jedrne cialko jak ma dobre geny i jest zadbana
          > tylko sie nie nabierze na cienki bajer takiego kolesia.

          No i bingo!:)
      • boadiceaa Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 18:20
        A tu sokoll się nie zgadzam :) Są kobiety jak wino.
        • sokoll1 Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 18:30
          tak?
          a po czym je poznać? :DDD
          i co stanowi jej sekret? :DD
          jesteś po 30-tce tak?
          to juz wszystko rozumiem! :)

          słuchaj, najładniejsza byłam w wieku 21-25 lat... swiadoma swojej kobiecości , ale jednoczesnie młodziutka...
          teraz już tylko świadoma swojej kobiecości ;)
          mogę sie podobać i sie podobam, ale nie mam już tego ciała i buzi co kiedyś! :P
          my mówimy o seksie, tak? a nie o związku...
          • california_rose Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 24.10.10, 19:47
            21- 25 lat to nie 17. Nastolatki maja duzo wiecej kompleksów i mniejsza samoswiadomosc niz kobiety +/- 30 - i to wlasnie one będą lepsze w łożku niż jakas 17latka... no chyba, ze te wystartowały z podbojami łożkowymi w gimnazjum, ale to akurat podchodzi pod k.k.
          • yoko0202 ale nie mierz innych swoją miarą 24.10.10, 21:03
            to że źle znosisz upływający czas, to akurat Twój przypadek; ja mam lepsze ciało teraz niż lata temu, w życiu nie byłam tak wysportowana, tyłek mam jędrniejszy, spódnice noszę krótsze, obcasy wyższe, a laskę robię lepiej niż kiedykolwiek, więc generalnie dwudziestki to mogą sobie przy mnie pocmokać co najwyżej
            :)
            • sid.leniwiec Re: ale nie mierz innych swoją miarą 24.10.10, 21:05
              :)
            • lalka-on-line Re: ale nie mierz innych swoją miarą 25.10.10, 00:35
              no i wlasnie prawda ale zakompleksionemu vel cienkiemu w lozku kolesiowi nie przetlumaczysz-jemu zaslaniaja galy cyferki-17 i basta chocby wygladala jak kupa.a cienkusze seksualne takie lubia bo to doswiadczenia taka wielkiego nie ma[powiedzmy hehe no ale mowmy o przecietnej jakiejs nie z przebiegiem godnym 30tki]wiec mozna zgrywac rocco przy niej i w ogole super maczo,podjedzie jakims rzechem ,zabierze do pizza hut czy na melanzyk w podrzednej dysce i juz cala happy,a po co komu swiadoma siebie 20paro czy nie daj boze 30 latka.wyzej huya nie podskoczy jak mowia starzy indianie.
    • kopx Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 25.10.10, 12:03
      Straszne tu kompleksy z niektórych wychodzą. Kompleksy i generalizowanie.

      Wiek to jet rzecz bardzo względna. Niejedna dwudziesto parolatka ma więcej do powiedzenia i jest ciekawsza niż kobieta około 30. Ale to działa też w drugą stronę - niejedna 30 wygląda lepiej niż kobieta koło 20.

      Wiek metrykalny to jedno. A to jak się wygląda, dba o siebie, ubiera i przede wszystkim co ma się do powiedzenia to drugie. Można być zramolałym mentalnym dziadem mając lat 20.

      Znowu, ktoś tam napisał, że facet w wieku 30-35, który nie jest w stałym związku wydaję się podejrzany. Kurcze, ludziom różnie się życie układa. Może ktoś był w długim związku do 30, który się wypalił, może ktoś nie czuł potrzeby wiązania się na stałe.

      W Polsce jak ktoś się nie ożeni najpóźniej zaraz po studiach to traktowany jest jak dziwak. A potem zdziwienie, że połowa małżeństw się rozpada.

      Ze swojej perspektywy (faceta prawie 31 letniego) 17 letnie dziewczyna wydaję się dzieckiem. I raczej bariera pokoleniowa nie do pokonania. A i w seksie, starsze mają pewnie więcej do powiedzenia. Ale nie ma reguły.

      I z czasem, różnice też się zacierają. Mając lat 25, ówczesne 18 wydawały mi się strasznie infantylne. Mając lat 31 te same 24 latki wydają się całkiem ciekawym dziewczynami i jakoś powiem szczerze nie widzę, żeby faceci w moim wieku byli dla nich zramolali

      Ja mając wybór najchętniej związałbym się mimo wszystko z kobietą z mojego przedziału wiekowego (28-33), tylko co z tego, jak w moim mieście kobiety w tym wieku albo są zajęte (to nie dziwne), albo fizycznie i mentalnie wyglądają jak 50 letnie ciocie i raczej polują już na kogokolwiek.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 25.10.10, 12:10
      Sprawa konkurencji pomiędzy 30 i 17 rozwiązał film "Sprzedawcy 2"
      O tak -
      www.youtube.com/watch?v=SDmuGxQBJSg
      :)
      :)
      Co nie zmienia faktu że wolę 30
    • sexuarium Re: związki i seks: dlaczego wg. 30-latek... 25.10.10, 14:44
      niestety mamy takie normy społeczne w naszej kulturze nazwijmy ją zachodniej.
      W innych kulturach 13 latki wychodzą za mąż i uprawiają seks i jest to normalne.
Pełna wersja