jane-bond007
27.10.10, 21:08
od pół roku jestem terroryzowana czymś takim
i.ebayimg.com/21/!!s)tUWQB20~$(KGrHqIOKjgE)MCUWLGoBMhfzY(P4g~~_19.JPG
genialny pomysł mojego męża, potrzebne nam to jak rybie ręcznik ale on taki chce i basta
proszę, tłumaczę i NIC , wspominałam o kosztach utrzymania, o dołożeniu i wycieczce po USA, groziłam że kupie se motur, że zapisze sie na kurs szybowcowy i nic... dalej widzę szpera i szuka, mechanik z niego żaden ale to przecież nie ważne...
boję się coraz bardziej że to kupimy bo cały czas jest napalony jak szczerbaty na suchary, nic do niego nie trafia, podłamałam się
ja p****olę na co nam taki grat? mamy swoje samochody a to to będzie stało i chyba tylko w niedziele będziemy tym jeździć to teściów :/
co mam zrobić?