Jak zakwalifikować postępowanie kobiety?

27.10.10, 22:51
Ona ma faceta, przystojnego, z dobrą pracą, bardzo dobrze się zapowiadającego, zaradnego i długo by tak. Ja - nienajprzystojniejszy, nieopisywalnie niezaradny, kilka tysięcy kilometrów od Polski, bez perespektywy na świetlaną przyszłość (nie zmywak ale i nie gabinet), z nicka można się domyśleć.

Znamy się od 7 lat i było kilka lat takiego żurawia i czapli z Brzechwy, teraz to ja bym chciał. Ukrywała że kogoś ma, zawsze gdy jestem w Polsce, spotkania na przyjacielskiej stopie, bez żadnych deklaracji. Oprócz tego gg i rozmowy o samotności nas obojga, z góry wypytuje o kazdy mój pobyt w Polsce, zawsze gdy przylatuję, ma czas na spotkanie, inicjuje rozmowy na gg, ciągnie mnie za język, długo zwlekała z info że ma kogoś, sam to wyciągnąłem ostatnio.

Tylko przyjazne zachowanie z jej strony czy coś więcej?
    • hermina1984 Re: Jak zakwalifikować postępowanie kobiety? 27.10.10, 22:54
      tylko przyjazne zachowanie.
      • teskowiczowski Dzieki za odpowiedź. 27.10.10, 23:00
        • gnomowladny Re: Dzieki za odpowiedź. 27.10.10, 23:15
          Nie słuchaj Herminy.Żadna niezainteresowana laska nie będzie się tak zachowywać.Kobiety mając tego jedynego z którym chcą spędzić reszte życia zazwyczaj się nim chwalą (to jedna z ról faceta, olsniewać i budzić zazdrość innych samic), poza tym bojąc się najmniejszego posądzenia o niewierność ograniczają kontakty z męskimi znajomymi do niezbędnego minimum a już na pewno same sie nie odzywają.Powalcz o nią, co Ci szkodzi.
          • hermina1984 bzdura Perunie! 27.10.10, 23:19
            jakoś nie zamierzam się chwalić facetem z którym się spotykam przed innymi babami,ani ograniczać swoich kontaktów z kolegami w żaden sposób :]
          • teskowiczowski Tobie też dzięki. 27.10.10, 23:20
            Ale sprawdziłem gada w internecie. Olśniewa i budzi zazdrość.
            • gnomowladny Re: Tobie też dzięki. 27.10.10, 23:23
              Chłopie, nie ma takiego wagonu którego nie dałoby sie odczepić.Do dzieła.
              • teskowiczowski Ja Ciebie absolutnie nie wyganiam z wątku, 27.10.10, 23:28
                niemniej chciałbym tu wysłuchać zdania kobiet, jak one to widzą. I to zdanie bardziej się dla mnie liczy, przynajmniej w tym wątku.

                Kolejarstwem nigdy się nie interesowałem, poza faktem ,że uważam "Człowieka na torze" za jeden z najważniejszych polskich filmów.
                • gnomowladny Re: Ja Ciebie absolutnie nie wyganiam z wątku, 27.10.10, 23:32
                  Ja Ciebie absiolutnie nie pouczam, ale czy na prawdę zrobisz tak jak powie Ci tutaj kilka lasek? Jeśli tak to oznacza, że nie zasługujesz na tą kobietę do której smalisz cholewki od 10 lat.
                  • teskowiczowski Wiem że nie zasługuję. 27.10.10, 23:39
                    Pytam raczej co ona robi? O co jej chodzi? Mam kilka koleżanek w Polsce, ona jedna przed każdym moim urlopem się pyta gdzie i kiedy, reszta zostawia organizacją spotkań dla mnie.
                    • gnomowladny Re: Wiem że nie zasługuję. 27.10.10, 23:47
                      A co Cię obchodzi co ona robi? Albo ją chcesz, więc się zainteresuj bo za chwilke będzie za późno albo zostańcie przyjaciółmi.A o to o co jej chodzi zapytaj ja samą a nie kobiety na forum jeśli juz tak bardzo chcesz wiedzieć. Ja sam również mam kilka przyjaciółek, które zawsze maja dla mnie czas kiedy jestem w Polsce i od czasu do czasu do mnie napiszą nieproszone.Owszem, leca na mnie i teraz pytanie co JA z tym zrobię a nie kto inny.
                      • teskowiczowski Kolega też w inostrannych stronach? 27.10.10, 23:53
                        To pewnie mamy podobne refleksje, a może i nie. Moje, na dzień dzisiejszy są takie że łatwiej mi się tu żyje, ale jak sobie znaleźć kobietę to nie mam zielonego pojęcia. Te zostawione w Polsce odpadają jedna po drugiej - zresztą nie dziwię się im.
                        • gnomowladny Re: Kolega też w inostrannych stronach? 27.10.10, 23:57
                          Owszem, tez za granicą. Poszukaj sobie Portugalki, Włoszki czy innej. Są fajne, zapewniam. Nie ograniczaj się do Polek. Ja nastawiłem się na południe Europy.
                          • teskowiczowski Ale ja jestem na pólnocy, samiuśkiej północy. 28.10.10, 00:07
                            Otyłej, brzydkiej i tak dalej.
              • princess_yo_yo Re: Tobie też dzięki. 28.10.10, 00:12
                moze to i prawda ale badzo duzo zalezy od odczepiacza, tzw lawka rezerwowych to tylko zmylka, zazwyczaj sa powody dla ktorych 'rezerwowi' laduja na takowej permanentnie.
    • gres81 Re: Jak zakwalifikować postępowanie kobiety? 27.10.10, 23:58
      leci na Ciebie. jak dobrze rozegrasz to sobie pukniesz(jesli tego jeszcze nie zrobiłes)

      to ze ma faceta to nic nie zmienia,on moze jej zapewnia stabilizacje finansowa i bezpieczeństwo,
      za to Ty ja możesz pociągać.
      to ze jak piszesz pikny nie jestes oznaczac moze ze masz inne cechy ktore ja pociagaja.
      • teskowiczowski Obecnie nie zamierzam nikogo pukać. 28.10.10, 00:04
        Facet jest extra i tyle, nie zapewnia jej (jeszcze) wiele bo nie mieszkają razem, są jeszcze studentami (przedłużonymi, na ostatnich latach swoich studiów, ot tak 7-my, 8-my rok studiów).

        Cholera, co we mnie może pociągać, to komisja omnibusów by nie zgadła.

        Owszem, jestem inteligentny i oczytany, ale jej Jej to nigdy nie pociągało.

        Tradycyjnie dzięki za response.
        • gres81 Re: Obecnie nie zamierzam nikogo pukać. 28.10.10, 00:07
          a skąd tak dobrze wiesz ze jest extra?
          • gnomowladny Re: Obecnie nie zamierzam nikogo pukać. 28.10.10, 00:10
            Dziękuję za wsparcie. Hiszpanki i Włoszki są wszędzie - nawet na Islandii.A poza tym te blond księżniczki z Reykjawiku też są niczego sobie.
          • teskowiczowski Pisałem wyżej. 28.10.10, 00:11
            Sprawdziłem personę w necie. Mając 3 lata mniej niż ja, osiągnął więcej niż ja osiągnę do 50-ki. Dobra praca, samorząd studencki, kariera, języki, figura i buzia, na 99% załatwił Jej obecną pracę. Sprawdziłem go na wylot - temat na osobną dyskusję - prywatność w czasach neta.
            • gnomowladny Re: Pisałem wyżej. 28.10.10, 00:13
              Moją ukochaną puka jakiś kiwi, ale nie dałem się bez walki.Więc sie nie poddawaj.
              • teskowiczowski Kto to "kiwi"? 28.10.10, 00:15
                Bo tego jeszcze nie znam!
                • gnomowladny Re: Kto to "kiwi"? 28.10.10, 00:18
                  Nowozelandczyk. Też jej pracę załatwił.Tylko trochę daleko, w Auckland.
                  • gres81 Re: Kto to "kiwi"? 28.10.10, 00:22
                    no i co z tego?
                    tego kwiata jest poł swiata
                  • teskowiczowski Sorki. Powinienem się domyśleć. 28.10.10, 00:25
                    Moja koleżanka z kolei świeżo wyszła za Australijczyka i z deszczowej Szkocji przeniosła się do słonecznej Australii.
            • gres81 Re: Pisałem wyżej. 28.10.10, 00:21
              nudny jestes.

              ja Ci pisze żeby rwać a Ty piszesz jakies smuty.bo sprawdziłes,bo to,bo tamto.
              g....o sprawdziłeś,jak byś się z nią przespał,to byś chociaż wiedział czy jest warta zawracania sobie głowy
              • teskowiczowski Przespać to się mogę z 28.10.10, 00:27
                nowym kompletem pościeli. O Niej myślę w innych kategoriach. Paniał?
                • gres81 Re: Przespać to się mogę z 28.10.10, 00:32
                  to myśl,myśl:D
                  • teskowiczowski Myślę, a ty 28.10.10, 00:38
                    raczej wezwij siostrę do klawiatury.
                    • gres81 Re: Myślę, a ty 28.10.10, 00:43
                      siostrę?
                      • teskowiczowski Nie na darmo założyłem wątek na forum 28.10.10, 00:44
                        "kobieta", mając przecież do wyboru forum "mężczyzna".
                        • gres81 Re: Nie na darmo założyłem wątek na forum 28.10.10, 01:05
                          wyluzuj

                          :)
            • nubera Re: Pisałem wyżej. 28.10.10, 00:37
              Moze jest zbyt idealny i przez to nudny? Spotykalam sie kilka lat z Panem idealnym, wysoki brunet, ladna buzia, architekt, kilka konkursow wygranych, samorzad studencki, jezyki itd itp i co z tego? Facet mial jedna dla mnie nie do zniesienia wade tj. chcial sterowac moim zyciem, zamknac mnie w tzw. zlotej klatce, napisal dla mnie scenariusz zyciowy na kilka lat :-(
              W miedzyczasie poznalam faceta ciut mniej idealnego tj. ma do zniesienia wade tj. jest niesmialy oraz parametry Pana idealnego + najwazniejsze to ze mnie nie ogranicza i zawsze wyslucha ;-) wiec nie jestes na straconej pozycji. Musisz miec cos w sobie, ceche, dajaca Tobie przewage nad idealem wiec powalcz o nia.
              • teskowiczowski Parametry Pana Idealnego. 28.10.10, 00:40
                O ile masz moment - sprecyzuj, zaintrygowało mnie.
              • gres81 Re: Pisałem wyżej. 28.10.10, 00:42
                jak ma walczyc? jak on juz sie poddał.
    • eastern-strix Re: Jak zakwalifikować postępowanie kobiety? 28.10.10, 01:35
      mysle,ze Twoje zachowanie lechce jej proznosc. ale jesli mam racje, to nie zostawi dla Ciebie kolesia, korego ma. po prostu chce miec kogos w odwodzie, bo tamtemu nie ufa na 100%.
      • teskowiczowski Ma sens, 28.10.10, 01:40
        co napisałaś.
      • gres81 Re: Jak zakwalifikować postępowanie kobiety? 28.10.10, 09:20
        to jest dosc kulawy scenariusz dla tescomena,jeśli zaszufladkował go jako przyjaciela to chłopak ma lipe.
    • poezja_smaku Re: Jak zakwalifikować postępowanie kobiety? 28.10.10, 08:59
      A ja myślę, że między nimi wcale nie układa się tak dobrze, owszem, byż może tworzą ładny obrazek, jednak w tym obrazku może brakować spójności, ona zdaje sobie z tego sprawę i dlatego sama próbuje nawiazac z Tob jakiś kontakt. No i woczywiście nie zostawi na pewno jego, jeżeli nie będzie pewna Ciebie. Uwazam więc, że powinieneś o nią zawalczyc, żeby ktos trzeci nie sprzątnął Ci jej z przed nosa.
    • megi1973 Re: Jak zakwalifikować postępowanie kobiety? 28.10.10, 09:34
      teskowiczowski napisał:
      > Ona ma faceta, przystojnego, z dobrą pracą, bardzo dobrze się zapowiadającego,
      > zaradnego i długo by tak. Ja - nienajprzystojniejszy, nieopisywalnie niezaradny
      > , kilka tysięcy kilometrów od Polski, bez perespektywy na świetlaną przyszłość
      > (nie zmywak ale i nie gabinet), z nicka można się domyśleć.

      to chyba jej wybór jest oczywisty-z tobą lubi jedynie pogadać
    • exorbitante Re: Jak zakwalifikować postępowanie kobiety? 28.10.10, 11:27
      Kobiety nie wiążą się z mężczyznami, dlatego, że mają kilka fakultetów, znają języki i US umieścił ich w drugim progu podatkowym. Generalizuję, większość kobiet. Większość współczesnych kobiet nie wymaga opieki Pana i Władcy, bo ma swoje pieniądze, jednak przez ostatnie 100 lat priorytety się nieco zmieniły. Kobiety wiążą się z mężczyznami, w których się zakochają, których pokochają i z którymi chcą być. A dlaczego? A kto by to wiedział?
    • vino_rosso Re: Jak zakwalifikować postępowanie kobiety? 28.10.10, 11:38
      Jak dla mnie to stanowisz dla niej urozmaicenie. Szuka wrażeń, bo ze stałym facetem z czasem ich coraz mniej. Nowe zawsze jest interesujące, no może poza skrajnymi przypadkami:) Takie randkowanie raz na jakiś czas ma praktycznie same zalety - ekscytujące wrażenia, bodźce, brak prozy życia, które jest na co dzień w związku ...
      Nie musi się w Tobie podkochiwać, nie musi nawet planować, że się prześpicie ze sobą. Samo flirtowanie jest bardzo przyjemne i podniecające.
      Dla mnie to najbardziej prawdopodobna wersja jej zachowania.
      • kobieta_z_polnocy Re: Jak zakwalifikować postępowanie kobiety? 28.10.10, 13:32
        Podpisuję się pod tym. Jesteś poprawiaczem humoru i urozmaiceniem szarej rzeczywistości. Zawsze fajnie myśleć, że jest "ktoś jeszcze", komu się podobam. Zresztą poczytaj te forum, 80% forumowiczek ma podobno stado "wielbicieli"... ;)

        Daj sobie spokój ze snuciem fantazji. Ona nie jest tobą zainteresowana na poważnie.
    • aksamitka0 Re: Jak zakwalifikować postępowanie kobiety? 28.10.10, 14:05
      Normalnie jakbym o sobie czytała. Też mam takiego kolegę jak ty. Staż znajomości, praca w tesco itp.

      Widocznie między wami nie zaiskrzyło, a dziewczyna cię zwyczajnie bardzo lubi i tyle.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja