jestem taka jak babcia, mama, siostra

31.10.10, 18:42
dzisiaj bardzo wyraźnie dałyśmy to odczuć naszym panom
z jednej strony - niesamowite, jakby u jednej zdjąć kilka zmarszczek, u drugiej dodac kilka kg, u trzeciej zafarbować włosy - tworzymy jedność
z jednej strony fantastyczne, z drugiej wręcz przerażające

jesteście jak matki? wasze siostry są podobne do Was? chodzi głównie o sposób myślenia nt danej sytuacji, sposób zachowania się, poglądy wcale nie muszą być identyczne
    • pompeja Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 18:44
      Jestem inna, zawsze byłam inna ;)
      • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:30
        o, nie mogę z domu się zalogować na f priv :/ pytałam o to już ze 4 razy na f o forum ale od 3 mcy jakby mądrych nie ma
        więc dotrę pewnie we wtorek :) bo z pracy o dziwo mogę się logować :/ a z domu na prywatne ni hu hu
    • rzeka.chaosu Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 18:44
      Siostry nie mam, jestem bardziej podobna do ojca i z wyglądu i z charakteru. ;P
      • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:32
        z charakteru to ja jestem tata, dosłownie jakby skórę zdarł - autentycznie.. te same zachwyty, te same porażki, cele, to samo nami kieruje, tym samym się interesujemy.. nie musiałby robić testu na ojcostwo :D charakterem, sposobem bycia, nawet sposobem chodzenia jestem wykapany tata

        ale w wielu innych kwestiach jestem jak one.. z ich krwi i kości dosłownie, siostra jest identyczna jak ja, obie jesteśmy identyczne jak mama, a gdy dorosłyśmy, to się okazało że babcia jest identyczna jak my, ba okazało się, że jest tak fantastyczną kobietą że głowa mała :)
        • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:33
          tzn.. zawsze to była kochana babcia, a teraz mam jeszcze przegląd jej życia i wiem, że jako kobieta powinna dostać złoty medal i w ogóle niesamowita jest
      • budhalinka Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 05.11.10, 23:40
        Kiedy byłam dzieckiem, byłam podobna do ojca. Ten sam charakter, te same rysy twarzy, potem, pomalutku zmieniłam sie w mamę.Mam jej charakter, skórę, włosy,cycki))) rozum, sposób myslenia. Mam trochę z ciotek, trochę z babci,.Kiedy patrze na moje kuzynki cioteczne-widze w nich mamę, babcię, siebie. Dziwne.
        Jednocześnie mam humor i gesty taty.Podobieństwo z wiekiem zmienia się.
        Niestety mam też ich choroby i wady))Ale cieszę się z tego.
        • kaska82 Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 06.11.10, 09:32
          Zawsze śmieszą mnie teksty, że "Nie będę taka jak moja matka, mój dom będzie inny, nie popełnię tych samych błędów w doborze mężą". A potem co? Płacz i zgrzytanie zębami, wszystkie błędy życiowe takie same jak u matek, tak samo beznadziejne małżeństwa, partnerzy dający w palnik z identyczną częstotliwością jak tatusiowie, tak samo umeblowane mieszkania, nawet liczba psów/kotów rybek akwariowych taka sama. Obserwuję moje znajome i z boku widać to jak na dłoni.
          • lucusia3 Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 06.11.10, 13:12
            A ja się cieszę. Jestem kolejnym pokoleniem silnych kobiet, które mają kochających, wspaniałych mężów, ale zajętych wyłącznie swoja pasją (może być praca) i jakoś słabo kontaktujących z codzienną rzeczywistością. Z urody jesteśmy absolutnie różne, poza charakterystyczną linią dołu twarzy (co uwidacznia się z wiekiem). Zabawne - wysokie, mniej wysokie, brunetki, blondynki, czarnookie, niebieskookie, grubsze, szczuplejsze, a widać, że jesteśmy rodziną. No i dajemy sobie radę. Zawsze. Nie ma ani jednego "powoju", co też widać.
    • sundry Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 18:47
      Nie mam siostry, ale do mamy jestem baardzo podobna fizycznie- wyglądam jak jej młodsza kopia. Z charakteru dużo mniej.
      • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:34
        fizyczność mnie mniej tu interesuje, chociaż podobieństwo zew. jest czasem tez zastanawiające też niesamowite.. szczegóły kropka w kropkę, pięknie po prostu :)
        • sundry Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 20:40
          My właśnie z tych uderzająco podobnych:) Ale część cech też mam po niej, niestety nie te, które bym chciała.
    • gyongyhaju_lany Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 18:49
      Jestem bardzo podobna do sióstr, wydaje mi się, że ich cechy przejmuję nieświadomie i nie podoba mi się to.
      • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:38
        od sióstr przejmujesz? tzn?
        ja widzę, ze powielam życie babci, życie mamy.. serio, niby nieświadomie ale to jest jakby silniejsze ode mnie, odgórne.. i wcale się nie dziwię, że są stowarzyszenia DDA (niektórzy myślą, ze to głupota, wymysł naszych czasów), że w "wierzeniach ludowych" patrzy się na historę ojca - tzn. często podobno jest tak, że jak ojciec się rozwiódł, to i syn się rozwiedzie
        A nie dziwię się dlatego, że na mnie wpływają rzeczy, które mają emocjonalnie dużo mniejsze natężenie niż rozwód, nałóg, hazard.. i myślę, że skoro sam sposób postrzegania rzeczywistości może faktycznie być narzucony genetycznie, rodzinnie, przez wychowanie, to rzeczy cięższego kalibry tym bardziej
        • gyongyhaju_lany Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:56
          Między moim a życiem sióstr jest wiele podobieństw: w życiu uczuciowym, w kształtowaniu przyjaźni, związków, życia zawodowego. Najlepsze jest to, że często nie akceptuję ich wyborów (niektórymi pogardzam) a potem podejmuje decyzję podobne do ich wyborów. Nie wiem na ile to wynika z wychowania, jakie otrzymałyśmy, schematów rodzinnych a na ile z mojego "zafascynowania" siostrami. Pracuję nad wyrwaniem się z tego gorsetu schematów, bo na razie doprowadził mnie ściany i mocnego przekonania, że w żadnym wypadku nie chcę aby moje życie było podobne do życia mojej rodziny.
          • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 20:06
            Rozumiem. Nie wiem czy tak ogromna chęć wyrwania się z tego nie jest też częścią Waszego rodzinnego całokształtu.
            A gdybyś porozmawiała z siostrami na ten temat?
            • gyongyhaju_lany Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 20:20
              Trafiłaś w sedno z tym wyrywaniem się. Tato i mama musieli wyrwać się ze swojego środowiska, żeby mieć lepsze warunki życia. My jako siostry też walczymy tak jakby z "negatywnym dziedzictwem" po rodzicach (rodzice mają ciężkie charaktery). Dużo rozmawiam z siostrą jedną na ten temat, bo właśnie myślimy podobnie, ale walka z nawykami i karmą rodzinną jest nierówna;)
              Tak jak pisałam, jestem przy ścianie i muszę wyjść z tego schematu bo czuję, że ja sama nie mam kontroli nad swoim życiem.
              • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 21:06
                To zyczę Ci w takim razie siły :) I żebyś czerpała ze schematów rodzinnych tylko to, co dla Ciebie dobre.
                • gyongyhaju_lany Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 21:18
                  Dzięki :-)
    • sid.leniwiec Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 18:53
      Mam wszystkie wady obojga rodziców, a zalet tylko po połowie od każdego. Niesprawiedliwe.:)
      • sid.leniwiec Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 18:54
        Chodzi o charakter, chociaż w kwestii wyglądu Mama była ładniejsza.:)
        • simply_z Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 18:57
          moja też ,
          charakter nie wiem po kim ,chyba po jakis szalonych pradziadkach
          • sid.leniwiec Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:04
            Hehe, to też jakieś wyjaśnienie.:)
      • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:42
        wady to i ja mam wszystkie, identyczne wręcz
    • lolcia-olcia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:02
      Na szczęście nie... ale to cudem uniknęłam;p
      • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:43
        i jestes pewna na 100%? nie masz w sobie zachowań, nie powielasz historii życia?
    • berta-live Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:06
      Jako żem adoptowana, to nie wiem do kogo jestem podobna. Ale z obserwacji rodziny, to moja babcia, jej 3 siostry i jedna siostrzenica to jak klony. Z urody może mniej, ale za to charaktery te same. Jak się im zdarzy czasem spotkać, to zlot czarownic. Jak z horrorów.
      • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:44
        :) czemu jak z horrorów?
        • berta-live Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 20:27
          Sabaty czarownic z czarownicami w roli głównej zazwyczaj w horrorach są. ;)
    • kiira_korpi Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:32
      Siostry nie mam, babcię słabo znam, a mamy nie znoszę. Bez obawy, zasłużyła sobie na to. Jeśli już, to jestem charakterologicznie i osobowościowo podobna do ojca, ba, nawet z wyglądu jesteśmy podobni:). Dzięki temu wiem, że do starości będę miała gładką skórę, prawie bez zmarszczek, za to, jeżeli nie będę dbała o wagę, dorobię się takiego brzucha, jak kobieta w zaawansowanej ciąży;)
      • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:48
        Hm smutne. Naprawdę.
        Ale będziesz gładka, to też coś :)
        Ja wiem, ze mojemu życiu nadaje sens rodzinność, staromodne może ale co tam :) I może dobrze trafiłam z chmurki, chociaż całe zycie sielanką nie było.
        • kiira_korpi Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:58
          Ano smutne. Ja bardzo długo zabiegałam o akceptację mojej mamy, mimo, że nikt w życiu mnie tak nie skrzywdził, jak ona. Długo nie mogłam zaakceptować tego, że inni mają fajne relacje z matkami, a ja nie. Ale któregoś razu przeczytałam fajną wypowiedź, że to jest tak, jakby stać przy nagrobku matki i rozpaczać - dlaczego nie mamy fajnych relacji, mamo?! Ano nie mamy i mieć nie będziemy, nie da się tego zmienić, więc trzeba zaakceptować.

          Teraz (tak od kilku lat) moja matka próbuje to trochę naprawić pieniędzmi, a ja biorę, jako zadośćuczynienie za krzywdy moralne;).
          Za to mam swojego MMŻeta, który bardzo starał się przez te ostatnie lata ponaprawiać to, co matka zepsuła. I w dużej mierze mu się udało:).
          • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 20:00
            pociągnę wątek jeśli się zgodzisz
            a czemu myslisz, że teraz nie da się naprawić relacji? ja myslę, że zawsze się daje. Nie chodzi o to, by kogoś zmienić ale chodzi o zmienienie nastawienia, zrozumienie.
            Wystarczy, że tysiąc razy powtórzysz co czujesz, co myślisz ale tej konkretnej osobie. Trzeba czasu, cierpliwości i determinacji. Da się. Chyba, że Ci nie zależy.
            • gyongyhaju_lany Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 20:06
              Podłączę się.
              Ja mam właśnie taką sytuację z siostrą. Od lat walczę o jej akceptację i szacunek, ale ostatnio coś się zbuntowało we mnie, nie umiem już nadstawiać drugiego policzka i czekać aż zaatakuje. Za dużo serca i upokorzeń kosztuje mnie relacja z siostrą, którą bardzo kochałam.
              • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 21:09
                Jeśli to jest faktycznie wiele lat i ciągła walka, to może niewarto? Nie byłam w takiej sytuacji, więc trudno mi coś napisać, bo moja walka zakończyła się pomyślnie. Trwała ok 2 lat od momentu, gdy postanowiłam, że chcę też coś zmienić i że sprobuję. Cięzko bywało.
                Dlaczego walczysz o akceptację, a nie równouprawnienie w relacjach?
                • gyongyhaju_lany Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 21:17
                  Była ciągła walka, bo ją bardzo kochałam, po prostu od zawsze była dla mnie bardzo ważna, chociaż nigdy nie była zadowolona ze mnie i ja nie czułam się przy niej dobrze. Ale była autorytetem dla mnie.
                  Walka jest bez sensu, bo ostatnio dokopała mi tak, że nie mogę zapomnieć tego co powiedziała i przejść nad tym do porządku dziennego.

                  > Dlaczego walczysz o akceptację, a nie równouprawnienie w relacjach?
                  Jestem o dekadę młodsza od niej i nie było mowy o równouprawnieniu w mojej rodzinie = starszy ma zawsze rację.
                  • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 21:37
                    muszę kończyć na dziś ale to ciekawe co piszesz, jeśli będziesz niebawem znowu, to zajrzyj.. nie chcę Ci odpisywac na "odwal się", bo bardzo ciekawie piszesz, a może nawet będę Ci w stanie coś podpowiedzieć :)
                    póki co, dobrej nocy
                    • gyongyhaju_lany Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 21:43
                      będę na forum, dzięki za zainteresowanie
                      dobrej nocy :)
                    • gyongyhaju_lany Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 04.11.10, 19:25
                      vandikia, proszę o Twoje rady odnośnie siostry :)
                      • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 04.11.10, 19:28
                        widzisz, zgubiłam ten wątek, sekunda
                        • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 04.11.10, 19:30
                          masz aktywną @ na gazecie? tzn. nick + gazeta.pl ?
                          bo bym na skrzynkę wolała :)
                          • gyongyhaju_lany Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 04.11.10, 19:33
                            tak :)
                            • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 04.11.10, 19:51
                              ok :) to za jakiś czas zajrzyj :)
            • kiira_korpi Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 20:22
              Bo naprawić relację to musiałyby chcieć obie strony. A moja matka nie widzi problemu. Ja bardzo długo się jej bałam, nawet wiele lat od wyprowadzki z domu potrafiła mnie zastraszyć na odległość.
              Jakieś 1,5 roku temu niby nastąpił przełom w naszych relacjach, ja musiałam w końcu wykrzyczeć to wszystko, co mnie bolało. Było ostro, nawet kur.wy leciały, no normalnie patologia;). Ale moja matka nie chciała wziąć odpowiedzialności za swoje czyny.
              Zresztą, powiedzmy sobie szczerze, teraz słowo przepraszam nic już nie zmieni. Niemniej jednak potrafimy pokojowo funkcjonować, widzimy się 3-4 razy w roku, nawet na święta Bożego Narodzenia do nich jeżdzę. Staram się tylko nie zostawać sam na sam z moją matką w jednym pokoju.
              Vandikia, dobre stosunki z rodziną, jej wsparcie, pomoc, miłość, to jak wygrany los na loterii. Ciesz się tym, co masz:)
            • berta-live Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 20:23
              Ale jaki ma sens naprawianie z kimś relacji? Z kimkolwiek, zwłaszcza dla jakiś zasad, które nie mają żadnego uzasadnienia. Czy z wszystkimi człowiek musi się lubić i utrzymywać kontakty? Niekiedy lepiej wziąć rozwód i niech każdy zacznie życie od nowa na własny rachunek. Po co zabiegać o względy kogoś kto cię skrzywdził? I nie ważne kim on był i dlaczego to zrobił. Zrobił i koniec i teraz niech się trzyma z daleka. Co najwyżej go z forsy można wydoić, traktując to jako zadośćuczynienie, żebyście byli kwita.
              • kiira_korpi Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 20:38
                Dokładnie, Berta, są rzeczy, których się nie przebacza, a przynajmniej nie zapomina. Gdyby to ode mnie zależało, to ja raczej nie utrzymywałabym kontaktów z moją matką. Zresztą po tej mojej 'rozmowie oczyszczającej' 1,5 roku temu wyglądało na to, że i matka chce zerwać kontakty. Wtedy ruszyło ojca, zaczął zabiegać o kontakty ze mną. Później i matce zaczęło zależeć.
                Zresztą, to przecież moja matka - jak ja mam tak całkowicie się odciąć? To tak wszystko łatwo się mówi komuś, kto tego nie zna od środka.
    • athroposs Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:43
      Jestem bardzo podobna do Taty - i fizycznie i charakterem, siostrę mam jedną i jesteśmy z dwóch różnych planet - fizycznie nie podobne, charaktery dokładnie odwrotne.
      Do mamy trochę z wyglądu, pewnie z wiekiem to się bardziej ujawni. Za to sposób myślenia skrajnie różny.
      • vandikia Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 19:49
        A nie powielasz jej decyzji, zachowań? Czy to co ona uważa za ważne w życiu, dla Ciebie jest małoważne?
        • athroposs Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 20:19
          dla mnie mało ważne, bo Mama jest małostkowa, stąd różnice
          zachowań nie powielam, bo Mama np. w sytuacjach kryzysowych, stresowych traci zimną krew, przestaje jasno myśleć, ja przeciwnie
          decyzji też nie powielam, ze względu na różne priorytety
    • oposka Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 20:18
      taaaaaaa ja jestem jak własny ojciec kropka w kropkę nawet rysy twarzy i charakter identyczne :)
    • lacido Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 20:54
      mam nadzieję ze jestem zupełnie inna :)))
    • thelma.3333 Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 20:59
      nawet bardzo; to już standard, ze w jakiejś sytuacji ja wypowiadam myśl, która ona właśnie pomyślała; po prostu zdarzyło się to już 'milion' razy; śmiesznie; myślimy i czujemy chyba podobnie, natomiast działamy zupełnie inaczej :-)
      • magygaw Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 21:13
        A ja jestem podobna do moje siostry- bo jestesmy blizniaczkami. Moja córka ma 3 lata i porównac nasze zdjęcia z tego samego wieku jest identyczna jak ja.
    • maitresse.d.un.francais Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 31.10.10, 22:00
      ja ponoć z głosu i rysów, bo koloryt mam po ojcu (znaczy blondynka szarooka). Zważywszy figurę rodzicielki, biust też mam po tatusiu. ;-)
    • ursyda Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 01.11.10, 10:35
      fizycznie to ja jestem "podobna zupełnie do nikogo", a jeśli już to bardziej w babkę od strony matki poszłam
      ale jest jeden gest a właściwie mina, na ktorą tak naprawdę zwrócił mi uwagę mój mąż dopiero. I wtedy wyglądamy po prostu identycznie i ja i moja matka, i babka tak wyglądała, wygląda teraz moja córka oraz córki mojego brata. Mina poszła tylko po żeńskiej linii:)
    • uleczka_k Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 01.11.10, 12:29
      Jestem bardzo podobna do swojej prababci (ze strony ojca). Ona na zdjęciu z młodości i ja - tak podobne, aż skóra cierpnie. Z charakteru jestem cały ojciec.
      A i tak każdy mówi, że cała matka. Boję się jedynie tego, że na starość będę miała taki charakter jak moja Mama. Wydałam już oficjalne pozwolenie na odstrzał, jeśli kiedyś zacznę się zachowywać tak jak ona (na co widzę, niestety, spore szanse).
    • hermina1984 Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 01.11.10, 12:53
      na szczęście nie jestem jak moja matka,a rodzeństwa nie posiadam :)
    • kobieta_z_polnocy Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 01.11.10, 14:04
      Tak, widzę mnóstwo podobieństw do mojej mamy i siostry. Do ojca również, choć chyba jednak w mniejszym stopniu.

      Podobne problemy emocjonalne (niestety), podobne zachowanie, podobny sposób reagowania. Oczywiście są różnice, ale one wynikają chyba z tego, że raz, w końcu nie jesteśmy klonami, dwa - zdaję się mieć większą samoświadomość niż mama, co pozwala mi czasem zachowywać się ŚWIADOMIE inaczej.

      Dlatego zgadzam się z tobą: wpływ rodziny jest ogromny i nie tak łatwo czasem wyzwolić się spod niego.
    • princessjobaggy Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 01.11.10, 15:40
      Nie jestem podobna do matki - mysle inaczej, mam inny charakter, zachowuje sie inaczej. Czesciowo dlatego, ze nie chcialam byc jak zadne z rodzicow.

      Od babci dziela mnie lata swietlne, a siostry nie mam.
    • ewi80 Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 04.11.10, 23:00
      Fizycznie to chyba jestem miks między rodzicami. Charakter wybuchowy po tacie, ale z drugiej strony coraz więcej widzę cech mojej mamy w sobie. Babcia niestety zmarła gdy miałam 2 lata, więc trudno porównać. Babcia od strony taty - widać podobieństwa. Z siostrą fizycznie to zupełnie różne i prędzej naszych mężów biorą za braci (pewnie po wzroście ;) ) niż nas za siostry :)
      Ale jak patrzę na nas trzy - mama siostra i ja - to w kwestii wielu zachowań i wyborów życiowych jesteśmy bardzo podobne. W podobnych sytuacjach powielamy nawet ten sam schemat zachowań. Według rodziny taka była też babcia ze strony mamy, a my to takie małe klony. Szczególnie moja siostra. Akurat takie podobieństwo mi nie przeszkadza, a nawet zaszczyca :)
    • abziubziu Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 05.11.10, 22:25
      ja mam wszystko po tatusiu , ale zachowania przejmuje od matki ,która tradycyjnie jest "szyją" ;)
    • anaisanais96 niestety, to smutna prawda 05.11.10, 23:56
      Ja nienawidzę tego że jestem tak bardzo podobna do mamy. Wciąż opowiadam mężowi o tym czym mnie mama dzisiaj znów wkurzyła, a po przemyśleniu sprawy dochodzę ze strachem do wniosku że jestem zupełnie taka sama jak ona. Mam te same straszne cechy co ona. Jestem tym przerażona i staram sie z tym walczyć. Co oczywiście mi nie wychodzi.
      • vandikia Re: niestety, to smutna prawda 06.11.10, 13:14
        dla mnie to fantastyczne ale to może dlatego, że one wszystkie są cudownymi kobietami i wspaniałymi ludźmi
    • cyjano.de.bergerac Re: jestem taka jak babcia, mama, siostra 06.11.10, 09:43
      Jestem taka jak babcia, mama, siostra. Od razu mi się skojarzyło z kapitalnym opoiwadaniem Judy Budnitz "Flush", nie mam pojecia, jak ten tytul przetlumaczono na polski, ale samo opowiadanie musi byc w tomie "Ladne duze amerykanskie dziecko".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja