piotr_57
31.10.10, 19:51
W wątku o rzeczach przewartościowanych ktoś napisał "rodzina". Nie zdążyłem odpisać, a że watek przekroczył 100postów, tam już nie odpisze, ale temat jest dla mnie ważny.
Dla mnie rodzina jest rzeczą zdecydowanie najważniejszą w życiu, wielokrotnie bardziej ważną niż każdy z jej członków osobno. Jest wartością sama w sobie.
Tylko chciałbym być dobrze zrozumiany. Nie chodzi mi tylko o rodzinę "w wydaniu" rodzice plus dzieci. Chodzi mi o rodzinę jako ciąg przodków i następców, jako pewien "ciąg historyczny". Ciąg który będąc wartościowanym, sam wartościuje, nie tylko, poszczególnych członków, ale całe pokolenia. Najprostszym sposobem ocenienia życia człowieka, jest porównanie stanu, w jakim zastał i w jakim zostawia rodzinę, po przeżyciu swego czasu.
Oczywiście pomijam jakieś wydarzenia tragiczne, niezależne od osoby, np. wojna.