stac sie matka chrzestna

01.11.10, 10:32
mam problem. Kolezanka poprosila mnie o to, azebym byla matka chrzestna jej syna. I nie byloby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, ze jestem w ciazy. Chrzest przypada na miesiac, w ktorym mam termin porodu a dokladniej pod koniec dziewiatego miesiaca ciazy:/
Probuje jej wytlumaczyc, ze boje wziasc na siebie tak wielka odpowiedzialnosc, gdyz w kazdyj chwili moge wyladowac na porodowce. Ona jednak nalega, ze wrazie czego wpisze mnie w papiery tak czy tak jako chrzestna a dziecko ewentualnie w kosciele potrzyma KTOS INNY (!!!)
Rozesmialam sie bardzo, gdy uslyszalam cos takiego. Ona na to, "zobaczysz, jakos bedzie".

Podpowiedzcie prosze, jak mam ja przekonac do tego, ze to nie jest najlepszy pomysl bo juz brakuje mi do tego argumentow. Mnie samej ktos juz odmowil bycie chrzestna dla mojej corki i wiem jakie to moze byc nieprzyjemne.
Dodam, ze to zadna przyjaciolka, zwykla znajoma, ktora znam od 4-5 lat. A ze nie powinno odmawiac sie bycia matka chrzestna, nie wiem co zrobic.
    • qw994 Re: stac sie matka chrzestna 01.11.10, 10:34
      Jej, po prostu powiedz "nie".
      I co to za obyczaj, że nie można odmówić?
    • devilyn Re: stac sie matka chrzestna 01.11.10, 10:38
      "A ze nie powinno odmawiac sie bycia matka chrzestna, nie wiem co zrobic."

      --> Ja pierdo***lę ale zabobon...
      • ursyda Re: stac sie matka chrzestna 01.11.10, 10:41
        spokojnie to nie zabobon
        po prostu chrztu się nie odmawia a to się łączy z byciem matką lub ojcem chrzestnym
        do autorki- dziwną masz kolezankę
        • devilyn Re: stac sie matka chrzestna 01.11.10, 10:57
          No teraz to opułam monitor ze śmiechu...oczywiście, że można odmówić!!!
          • ursyda Re: stac sie matka chrzestna 01.11.10, 11:19
            dalej nie łapiesz
            wytrzyj monitor i przeczytaj uważnie raz jeszcze
            oczywiście, że można odmówić - tego nie zabroni nikt
            ale tu mówimy o ludziach, ktorzy wierzą i chodzą do kościoła, czyli mówimy o sakramencie - nie o całej otoczce bycia matką chrzestną, złotym medaliku i wydatku ok 400 zł. Tylko o sakramencie chrztu, czyli uwolnieniu duszy od pierworodnego grzechu i takiego sakramentu odmówić (ci ktorzy należą do Kościoła rzym-kat) po prostu nie mogą. Łapiesz teraz?
            • devilyn Re: stac sie matka chrzestna 01.11.10, 11:28
              To napiszę inaczej, kolega dr hab teologii sam nie raz odmówił bycia chrzestnym (jest wierzący i praktukujący). Można odmówić i każdy ma prawo by poiwedzieć nie. Nie raz usłyszał argument, że dziecku się nie odmawia, a on ja dziecku nie odmawiam, Wy mnie prosicie...łapiesz?
              • devilyn Re: stac sie matka chrzestna 01.11.10, 11:32
                Poza tym PRAWDZIWY katolik nie wierzy w zabobony...
                • ursyda Re: stac sie matka chrzestna 01.11.10, 11:35
                  nie, jednak nie łapiesz
              • ursyda Re: stac sie matka chrzestna 01.11.10, 11:35
                nie
                sakramentu chrztu się nie odmawia, nie odmawia się człowiekowie "usunięcia" grzechu pierworotnego, ciązącego na człowieku
                podam ekstremalną sytuację - dziecko jest umierające a ty mówisz nie. A przecież to taki sam sakrament- nie?
                Ale owszem, można to zrobić tak jak zrobił twój kolega, on odmówił wydatku i tyle, z sakramentem mialo to tyle wspolnego co...
                • devilyn Re: stac sie matka chrzestna 01.11.10, 11:39
                  Kasę to ma i odmówił bo jego wola. A podawanie argumentu bo dziecko umierające jest żenujące...
            • lacido Re: stac sie matka chrzestna 01.11.10, 12:22
              jak to nie mogą? kolejny grzech śmiertelny popełniają?
    • tajemnica33 Re: stac sie matka chrzestna 01.11.10, 10:53
      Paręnaście lat temu owszem może i nie w dobrym tonie było odmawiać .... ale czasy na szczęście się zmieniają. Zaproś ową koleżankę na herbatkę i powiedz po prostu NIE! przy okazji tłumacząc powód odmowy, jeśli się obrazi no cóż takie życie, jeśli zrozumie masz obok siebie wspaniała koleżankę :)

      Pozdrawiam.
      • 83kimi Re: stac sie matka chrzestna 01.11.10, 11:08
        Nie możesz powiedzieć stanowczo "nie"???
    • lacido Re: stac sie matka chrzestna 01.11.10, 12:24
      powiedz, że nie chcesz się stresować przed porodem a myślenie ze wody CI odejdą podczas trzymania dziecka bardzo by Cie zestresowały ;) poza tym nogi Ci puchną i nie możesz stać i no nie wiem, masz okrutne gazy grożące paraliżem górnych dróg oddechowych w przypadku ulatniania się ich w zamkniętym pomieszczeniu :P
    • lazurja1 Re: stac sie matka chrzestna 17.11.10, 23:35
      Moim zdaniem nie powinnaś odmawiac nie stresuj się i nie myśl o tym że w każdej chwili możesz urodzic i nawet jakby zaczęło coś się dziac to teraz każdy ma samochód i w każdej chwili może zawiezc cię na porodówkę ja była bym dumna ze znajoma poprosiła mnie na matkę chrzestną dziecka pomimo tak zaawansowanej ciąży i pomimo tego że jesteś tylko znajomą przecież na chrzestną nie wybiera się pierwszej lepszej osoby i spokojnie chrzest nie trwa kilkanaście godzin ja osobiście jezdziłam do kościoła już po terminie mojego porodu a do kościoła muszę jechac 1,5 h metrem w jedną stronę i jakoś nic mi się nie stało w niedzielę byłam o 19 na mszy a w poniedziałek o 19,20 urodziłam a pomyśl jaką przykrośc możesz sprawic znajomej będzie dobrze zobaczysz tylko więcej luzu myśl pozytywnie pozdrawiam
    • chiton Re: stac sie matka chrzestna 17.11.10, 23:41
      Pewnie bogata jesteś? Ten wariant zaproponowany przez koleżankę jest kuriozalny.Nie będziesz prawdziwa chrzestną,bo Boga nie oszukacie.Ja odmawiam notorycznie,chrzestny /chrzestna to dojne krowy,ale niech tam ,żeby chociaz chrzesniak od czasu do czasu zadzwonił,zrobił zakupy kiedy choruję ,ale nie ,obowiązki sa tylko z mojej strony/mam chrzesniaków ,bo kiedyś nie odmawiałem.
      • usunelamkonto Re: stac sie matka chrzestna 17.11.10, 23:52
        nie no. nie wiedzialam ze bycie chrzestna to jakis obowiazek i odmawianie to jakas obraza. a co ja mam powiedziec jak nie chodze do kosciola i jestem ateistka? mam isc sie wyspowiadac i poklepac 3 zdania bo rodzice dziecka mnie prosili? malo polakow na tym swiecie?


        co za inteligentna osoba prosi o chrzestna kobiete w ciazy ktorej data moze wypasc na koncowce? a jesli autorka urodzi 2 dni przed chrztem?


        tym matkom to sie poj.. lo juz w pi..zach
    • akle2 Re: stac sie matka chrzestna 17.11.10, 23:50
      Jeśli koleżanka od razu bierze pod uwagę, że dzieciaka będzie trzymał "ktoś inny", to czemu od razu nie uderzy do tego "kogoś innego"? Boi się, że tamta odmówi bycia dojną krową? Jeśli to tylko koleżanka, to argument, że masz własny poród na głowie - wydaje się jak najbardziej na miejscu. Aha, postaraj się włączyć swojego męża w te negocjacje, żeby zyskać poparcie dla swojego stanowiska. Wtedy będzie Ci raźniej. Mąż potencjalnej matki chrzestnej chyba może mieć słówko do powiedzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja