czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety?

02.11.10, 18:34
Watku prosze nie traktowac ze smiertelna powaga, ale do jego napisania zainspirowala mnie sytuacja, ktora przytrafila mi sie w zeszly weekend. Otoz siedze sobie przy stoliku w pubie z moim facetem i podchodzi do nas jakis obcy facet, costam mowi do mojego chlopaka, taka barowa 'gadka szmatka'. Po czym odwraca sie w moja strone i raczy mnie komentarzem na temat mojej bielizny (nie zeby ja widzial, o raczej jego wyobrazenia o niej)! Mnie zatkalo. Moj facet - zero reakcji. Wiec ten obcy facet nieco zdziwony jej brakiem, nieco sie jej obawiajacy pyta mojego 'Chyba mnie nie znokautujesz', moj z wymuszonym usmieszkiem ze nie, tamten odchodzi. Nie w tym rzecz, ze potrzebuje ochrony, sama sobie potrafie poradzic, ale zastanawiam sie jakiej reakcji oczekiwalybyscie w tej sytuacji od swojego partnera? Zignorowania sytuacji/grozb slownych/czegos wiecej? :) Bo szczerze mowiac ja nieswojo sie poczulam i jednak wolalabym zeby w takiej sytuacji moj facet kazal tamtemu sobie uwazac i spadac niz nie powiedziec nic. Fecet moj nie nalezy do agresywnych i dobrze, ale miloby bylo poczuc jego wsparcie w nieprzyjemnej sytuacji.
    • triss_merigold6 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:37
      Leszcz. Współczuję. Swojego chłopa znam na tyle, że nie chciałabym być w skórze zaczepiającego.
      • kombinerki.pinocheta Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:38
        powaznie piszesz?
        zdajesz sobie sprawe z tego jaka krzywde moga sobie zrobic dwaj napie...jacy sie faceci?
        • triss_merigold6 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:44
          Wiem, żyję z cravmagowcem, sama trenowałam aikido, a dziecko chodzi na judo. Ubić by zaczepiającego nie ubił, bo potrafi obezwładnić bez zrobienia komuś większej szkody niz złamanie ręki w łokciu.
          • piotr_57 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:47
            Ten gliniarz pod Arkadia też był bohaterski! Teraz jest martwy.
            "Cmentarze są pełnie bohaterów"- zapamiętałem sobie to powiedzenie jeszcze jako mały chłopiec.
            • triss_merigold6 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:50
              Gliniarz był przede wszystkim nieprofesjonalny, bo kajdankował sam, a szkoleni są żeby robić to we dwóch - jeden kajdankuje, a drugi zabezpiecza tyły. Bohaterstwo bez sensu.
              • piotr_57 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:52
                Masz rację !!! A bohaterstwo jej faceta byłoby "profesjonalne"?
              • erillzw Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:20
                triss_merigold6 napisała:

                > Gliniarz był przede wszystkim nieprofesjonalny, bo kajdankował sam, a szkoleni
                > są żeby robić to we dwóch - jeden kajdankuje, a drugi zabezpiecza tyły. Bohater
                > stwo bez sensu.

                Tak samo bez sensu jest wdawanie sie w bojke czy "rozwiazania" silowe w klubach/lokalach gdy nie zostalo sie agresywnie zaatakowanym.
                Takie "bohaterstwo" bo ktos spojrzal na moja krysie albo nie daj boze powiedzial.. a raczej cos do niej wybelkotal co mozna zignorowac jest nie dosc, ze bez sensu to i jeszcze glupie.
                A bo Ty wiesz z kim on przyszedl?
              • esco_bar Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 03.11.10, 10:35
                Kajdankowac to tak jak wkrecac zarowke tez potrzeba dwoch policjantow , zastanow sie co piszes.
          • kombinerki.pinocheta Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:48
            na gosci z kosa nawet i 10 lat bjj nie pomoze
            • triss_merigold6 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:51
              Tu się zgodzę. Ci, którzy faktycznie chcą użyć noża, nie uprzedzają o tym machając kosą bez sensu i dla efektu tylko zadają wiele błyskawicznych pchnięć - są fajne filmy szkoleniowe wojskowe.
              • jack20 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 03.11.10, 10:28
                Ty cierpisz ns szkody pod sufitem .
          • minasz Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:05
            a co by mu to pomogło jakby ktos naprawde chciałby zrobic mu krzywde
            np dostałby siekiera w potylice hehe
            ps
            wiesz niektorzy naprawde potrafia byc msciwi- szczegolnie jak sie ich upokorzy publicznie
            wtedy nic nie pomoze hehe
          • masher Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 22:15
            zycie szybko weryfikuje takich ktorym sie duzo wydaje :] pozniej przychodza na strzelaniny z nozami
          • esco_bar Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 03.11.10, 10:32
            Wiesz gdzie nadaje sie ten Twoj cravmagowiec i co on moze zrobic na ulicy lub gdziekolwiek indziej????? On moze razem z Toba na forum gw lamac rece w lokciu , Ty jestes pomylona.
      • zainteresowany_live Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:47
        Zawsze znajdzie się silniejszy.. Taka pewność siebie może skończyć się źle dla Ciebie - i na pewno dla Niego.
        • triss_merigold6 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:53
          Ja nie zaczepiam i nie prowokuję, wyrosłam. Chłop też nie zaczepia. Zreszta teraz już nieknajpiani i niepubowi jesteśmy.
    • kombinerki.pinocheta Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:38
      wsparcie wsparciem, ale gosc ewidentnie szukal zaczepki

      dobrze, ze nic nie zrobil, bo takie dupki czesto szukaja kogos na kim moga sobie pocwiczyc, a za nimi stoi 3 kolegow, ktorzy w razie otrzymania wpie... przez ich kolege wkraczaja do akcji i wtedy nie jest 1 na 1 tylko 3 na 1
      co innego, gdyby facet Cie obrazil albo naruszyl Twoja strefe
      sama powinnas mu odszczekac, chociaz to tez mogloby spowodowac agresywne zachowanie tego typa
      ciezko powiedziec, ciesz sie, ze Twoj facet jest caly
    • piotr_57 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:38
      o-rzesz-ku:) Kobieta nie posiada honoru:)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:38
      A potem byłoby mordobicie, prokurator i zawracanie tyłka przez kilka miesięcy, jego tyłka nie Twojego. Kiepski interes.
    • miss.yossarian Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:38
      ja bym wolała żeby mój facet nie boksował się w barach o mój honor, a wujka staszka mogę zacytować sama
      • sid.leniwiec Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 04.11.10, 17:30
        > ja bym wolała żeby mój facet nie boksował się w barach o mój honor, a wujka
        > staszka mogę zacytować sama

        Popieram.
    • lolcia-olcia Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:42
      od razu takiego z półobrotu powinien załatwić, głową o glebę razy 3 i gdyby ten jeszcze dychał prawy sierpowy załatwia sprawę ;p
      • triss_merigold6 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:47
        Półobrotu nie polecam, noga leci, leci i przeciwnik zdązy się odsunąć, a potem pomóc lecieć. Krótko ze łba i poprawić kolanem w nos, wystarczy.
        • lolcia-olcia Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:51
          ooo dzięki przekażę komu trzeba :)
        • soulshunter Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:58
          eee tam, strzał w krtań i poprawka w uszy.
          • lolcia-olcia Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:06
            w uszy ?
            • soulshunter Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 20:25
              w uszy, w uszy. Tam jest blednik odpowiedzialny za utrzymanie rownowagi. Walac w uszy zaburzasz jego prawidlowa pracew skutek czego delikwent lezy na ziemi i nijak nie moze sie podniesc. Minusem jest to ze mozesz uszkodzic ten blednik. Z reszta czlowiek w brew opzorom jest bardzo delikatny i tylko na amerykanskich filmach otrzepuje sie po wypadnieciu z samolotu i szuka tego kto go wypadl :)
              • lolcia-olcia Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 20:48
                aaa dzięki:) wiesz ja blondynka jestem i niewiele wiem z zycia ;p
                • soulshunter Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 20:51
                  widzisz wystarzy ze czytasz forum, tutaj dowiesz sie absolutnie wszystkiego
                  • lolcia-olcia Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 21:11
                    taaa to moja BIBLIA ;)
    • agusiah Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:45
      A ja jednak chciałbym, żeby mój facet nie pozwolił na takie zaczepki w moim kierunku. Ani w kierunku mojej córki. Meżczyzna ma chronić bliskie sobie kobiety przed światem złym, to dla mnie jedna z podstawowych cech, według których definiuje męskość...
      • piotr_57 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:51
        agusiah napisała:

        > A ja jednak chciałbym, żeby mój facet nie pozwolił na takie zaczepki w moim kie
        > runku.

        Nie może "nie pozwolić" na zaczepki, może, co najwyżej na nie reagować. Masz racje jakoś powinien zareagować, na przykład nie odzywając się :).

        . Meżczyzna ma chronić bliskie sobie kobiety p
        > rzed światem złym, to dla mnie jedna z podstawowych cech, według których defini
        > uje męskość...

        Bardzo słusznie!!! Ale lekarstwo nie może być gorsze od choroby!
        A co by było gdyby banda pijanych wyrostków, rozzłoszczona jego odpowiedzią, jego pobiła do nieprzytomności, a ją zgwałciła ???
        • poecia1 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:53
          > Bardzo słusznie!!! Ale lekarstwo nie może być gorsze od choroby!
          > A co by było gdyby banda pijanych wyrostków, rozzłoszczona jego odpowiedzią, je
          > go pobiła do nieprzytomności, a ją zgwałciła ???

          Z tego wynika, że najlepiej w ogóle z domu nie wychodzić, bo banda pijanych wyrostków może się znaleźć nawet bez słownej zaczepki.
          • piotr_57 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:58
            poecia1 napisała:
            > Z tego wynika, że najlepiej w ogóle z domu nie wychodzić, bo banda pijanych wyr
            > ostków może się znaleźć nawet bez słownej zaczepki.

            Skoro Twoja logika właśnie takie rozwiązanie ci podpowiada..... :D
            >
            >
          • puszysta_gimnazjalistka Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:58
            Nie, z tego wynika, że czasem lepiej honorem się nie unosić.
            • miss.yossarian Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:59
              puszysta_gimnazjalistka napisał:

              > Nie, z tego wynika, że czasem lepiej honorem się nie unosić.

              ale kiedy honor to taka piękna sprawa i koleżanki pozazdroszczą..
              • puszysta_gimnazjalistka Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 20:46
                Żaden problem, dla koleżanek można skonstruować błyskotliwą historyjkę o bohaterskim wyczynie, w tym facet z pewnością pomoże :)
          • miss.yossarian Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:58
            poecia1 napisała:

            > > Bardzo słusznie!!! Ale lekarstwo nie może być gorsze od choroby!
            > > A co by było gdyby banda pijanych wyrostków, rozzłoszczona jego odpowiedz
            > ią, je
            > > go pobiła do nieprzytomności, a ją zgwałciła ???
            >
            > Z tego wynika, że najlepiej w ogóle z domu nie wychodzić, bo banda pijanych wyr
            > ostków może się znaleźć nawet bez słownej zaczepki.
            >
            >

            można też żyć normalnie i minimalizować interakcje z niebezpiecznymi osobnikami - np. nie szlajać się tam gdzie oni, a w razie bliskiego spotkania trzeciego stopnia - ignorować
        • masher Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 22:11
          piotr_57 napisał:

          > A co by było gdyby banda pijanych wyrostków, rozzłoszczona jego odpowiedzią, je
          > go pobiła do nieprzytomności, a ją zgwałciła ???

          pewnie bylaby zadowolona ze ma takiego meskiego faceta ktory bronil jej honoru, tylko ze tak jakos sie mu tylko nie udalo ;) "...jaka piekna tragedia, jaka piekna tragedia, ehhh" ;)
          • agusiah Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 03.11.10, 11:13
            Ech, może i macie rację, czasy rycerskich facetó za nami... Ale naprawdę - obaj nie zareagowalibyście w ktakiej sytuacji?
            • masher Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 03.11.10, 11:45
              sek w tym ze sa sytuacje gdy prosciej jest olac sprawe i ta nalezy do takich. sytuacja w ktorej nalezy cos zrobic a cale mnostwo takich wielkich gierojow z przerostem ego, panienek ktorym sie wiele wydaje tak naprawde, doslownie, spie...ja gdzie pieprz rosnie. juz przynajmniej 5 razy bylem swiadkiem tego jak ablo kogos brutalnie zaczepiano albo jak w jednym przypadku w bialy dzien na calkiem ruchliwej ulicy czlowieka prawie zakatowano. jakos nikogo procz mnie nie bylo aby ruszyc z fizyczna pomoca czy chocby wyciagnac telefon i zadzwonic na policje. a czasem wystarczy podejsc, rozdzielic strony i slowem zalagodzic sprawe... tylko trzeba miec zwyczajnie jaja i leb na karku a nie miedzy nogami swoimi lub cudzymi. wiec takich netowych popaprancow ktorym sie wiele wydaje zlewam po chlopsku cieplym moczem :] sama autorke watku probowalem uswiadomic czym by sie nawet odpowiedz slowna skonczyla to nawet w necie nie wie kiedy stulic uszy i posluchac kogos kto jednak wyciaga takich jak ona z opresji.
              • agusiah Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 05.11.10, 08:54
                Przemyślę to.
    • poecia1 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:46
      Mój to wygląda tak, że żaden obcy facet nie odważył by się podejść, a co dopiero zagadać.
      • zainteresowany_live Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:01
        Że niby taki brzydki? ;)
        • poecia1 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:12
          Taki groźny ;)
    • orzech_laskowy_x Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:52
      Widze ze juz kilka osob sie wypowiedzialo, dzieki :) Ale niektorzy chyba wyczytali w tym cos czego ja nie powiedzialam: NIE oczekuje by sie z kims bil, napisalam tylko ze wolalabym by kazal mu spadac niz nie powiedziec nic. I pytam czy inne kobiety oczekoiwalyby podobnie. Prawda jest taka ze moj facet unika wszelkich konfliktow i nieco gdzies w glebi obawiam sie ze kiedys jak bede liczyla na jego obrone to jej nie otrzymam (wiem ze krzywdy by mi nie pozwolil zrobic ale wsparcia w konfliktowej sytuacji tez za duzo nie da).
      • simply_z Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:59
        po pierwsze zalezy co to byl za "znajomy" ,jesli zwykly malo agresywny cham -to twój facet powinien byl cos powiedziec ,tak sądzę.
        oczywiscie po części mają rację piszący ,ze lepiej nie reagowac bo moglby go rozwscieczyc ,bo prokurator itd ,i wiesz co ,chyba dlatego mamy przyzwolenie na bojki w autobusach ,bo panom głos spadlby jeszcze z głowy.
        • simply_z Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:00

          włos*
        • orzech_laskowy_x Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:15
          ten facet to byl jakis zwykly napaleniec, nieagresywny cham jak napisalas
      • zainteresowany_live Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:03
        Ale słowna obrona, może prowadzić do realnego ataku. ;)
    • princessjobaggy Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 18:55
      Chec staniecia w obronie ukochanej osoby jest czyms naturalnym, ale nie zawsze pozadanym. W opisanej przez Ciebie sytuacji Twoj partner kierowal sie rozsadkiem. I dobrze zrobil.

      Nie wazne czy trenuje sztuki walki, czy po pierwszym ciosie by sie rozlozyl - odpowiedz na zaczepki zwyklego przyglupa bylaby w tej sytuacji bledem. Jakakolwiek reakcja tylko zaognilaby sytuacje.

      U mnie mamy zasade, ze na zaczepki nie reagujemy, a w razie czego spi.erdalamy ;)
      • zainteresowany_live Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:06
        On też? ;D
        • zainteresowany_live Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:11
          Kto z Was obojga szybciej biega? ;)
          • princessjobaggy Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:18
            > Kto z Was obojga szybciej biega? ;)

            Oczywiscie na prostej drodze on :)

            Ale ja tez szybko biegam. I mala jestem, wiec sprawniej robie uniki i zbieram ostre zakrety. Wielokrotnie sprawdzone na przyklad wokol stolu - nie dogoni mnie, chocby bardzo chcial ;D
            • zainteresowany_live Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:26
              Ahaha. Czyli lubisz lawirować. ;)
        • princessjobaggy Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:14
          Mialam kiedys niezbyt przyjemna sytuacje z jakims kolesiem, ktory zaczal rzucac miesem w moim kierunku. Mnie to w ogole nie obeszlo, niestety moj maz w mojej obronie niepotrzebnie zareagowal i tylko zaognil sytuacje.

          Po tym wydarzeniu umowilismy sie, ze nie reagujemy, a w sytuacjach podbramkowych uciekamy.
          • zainteresowany_live Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:22
            Nie takie było moje pytanie. :]
            Mam nadzieję, że to On wolniej biega i on dostaje po du...
            • princessjobaggy Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:24
              > Nie takie było moje pytanie. :]
              > Mam nadzieję, że to On wolniej biega i on dostaje po du...

              Wiem, zajarzylam po wyslaniu ;D
    • erillzw Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:16
      Mysle, ze tak jakkolwiek w takiej sytuacji - bar/knajpa - alkohol - gdyby szlo o jakis komentarz to ja bym sie odciela czyms w gatunku "masz bujna wyobraznie chlopie". Natomiast jesli by mnie ktos obrazal, czy wrecz probowal atakowac to wtedy oczekuje ze moj partner mnie obroni zreszta i on ma podobny poglad.
      Jakkolwiek ja wole unikac zaostrzania w klubach. Za duze ryzyko ze gosciowi zacznie sie wydawac, ze jest Mike'em Tysonem i nikt mu nie podskoczy.. a ja nie chce zeby mojemu Mauzowi cos sie stalo.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:19
      Wszystko zależy od sytuacji - czy ten gość faktycznie aktywnie szukał zaczepki, czy też może po prostu dowcip mu się zanadto po piwie wyostrzył i chciał tak przed tobą zabłysnąć uwagą o bieliźnie...

      W pierwszym wypadku należy NIE reagować. Bo nawet wygrana bójka jest przegraną w porównaniu ze spokojnym powrotem do domu.
      Jeśli natomiast mamy do czynienia z człowiekiem nazbyt dowcipnym, to można go spokojnie i bez wyzwisk zestrofować.
      W końcu przyszliśmy się bawić a nie napie...ć. A wyzwiska prowadzą do konfrontacji, ta do negatywnych emocji, nawet jeśli nikt nikogo nie uderzy. I klimat zabawy się psuje.
    • jezus_z_nazaretu Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:20
      Podsumujmy efekty całego zajścia:
      - ty jesteś cała i nic się nie stało
      - twój facet jest cały i zdrowy i jemu również nic się nie stało
      - "napastnik" jest cały i odszedł w siną dal

      Niby wszystko ok, co zatem ucierpiało? Otóż ucierpiało jedynie twoje durne babskie ego, które wymaga aby facet na byle zaczepkę reagował broniąc twojego "honoru". Każda przyzwoita sztuka walki uczy w swoich podstawach przede wszystkim unikania samej walki. Jeśli twój facet jej uniknął - jest stroną zwycięską. I nie słuchaj takiego pieprzenia jakim raczy cię tu np triss_merigold6 i jej narwany cravmagowiec co na łypnięcie okiem rzuca się na kogoś z pięściami - tak postępują osoby słabe i próbujące coś światu udowodnić. Pomijając fakt, że na każdego cravmagowca znajdzie się lepszy cravmagowiec czego jej facet pewnie w swojej wąskiej wyobraźni nawet nie zakłada.
      • orzech_laskowy_x Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:40
        jezus_z_nazaretu napisał:


        > Niby wszystko ok, co zatem ucierpiało? Otóż ucierpiało jedynie twoje durne babs
        > kie ego, które wymaga aby facet na byle zaczepkę reagował broniąc twojego "hono
        > ru".

        Co ma moje ego do tego ze chcialabym by kazal naprzykrzajacemu sie gosciowi sie odczepic na zasadzie ze tamtem raczej poslucha faceta niz mnie? Poza tym, jesli nie zauwazyles, slowo 'honor' napisalam w cudzyslowie, a watku poprosilam o nie traktowanie smiertelnie powaznie. Wiem ze wszystko skonczylo sie ok i byla to sytuacja jedynie nieprzyjemna a nie grozna czy powazna, i jestem po prostu ciekawa czy inni uwazaja ze brak jakielkowiek reakcji mezczyzny we wlasnie takiej sytuacji jest najlepszym rozwiazaniem, czy jednak kobiety wolalyby otrzymac wsparcie slowne z jego strony (o ile nie pogorszy to sytuacji).
        • jezus_z_nazaretu Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:59
          Jeśli już się czepiamy słówek, to zauważ, że ja też napisałem słowo "honor" w cudzysłowie.
          A teraz co do meritum - co zmieniłoby, gdyby twój facet powiedział do napastnika "odczep się" i tamten by sobie poszedł? Przecież odczepił się i bez tego zatem jaka byłaby różnica?
          A po drugie - zdaj sobie sprawę, że czasem napastnik specjalnie takim zachowaniem prowokuje, aby mieć pretekst do ataku - rozlewa benzynę i czeka aż ktoś rzuci zapałkę. Twój facet zamiast rzucić zapałkę olał sprawę i benzyna przyschła. Zachował się jak najbardziej w porządku. Wolałabyś, żeby wdał się w słowną przepychankę? To nie prowadzi do niczego dobrego jeśli napastnik jest chojrakiem.
          • triss_merigold6 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 20:27
            Jasne. Niektórzy maja fart do bycia zaczepianymi, poszturchiwanymi, krojonymi z telefonu, bo mają niemal na twarzy wypisane, że MOŻNA bezkarnie. Najprościej byłoby w ogóle nie wdawać sie w pogawędkę z obcym pijanym facetem i tyle, ale nawet na to facet autorki nie miał jaj.
          • orzech_laskowy_x Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 21:21
            jezus_z_nazaretu napisał:

            > Jeśli już się czepiamy słówek, to zauważ, że ja też napisałem słowo "honor" w c
            > udzysłowie.
            > A teraz co do meritum - co zmieniłoby, gdyby twój facet powiedział do napastnik
            > a "odczep się" i tamten by sobie poszedł? Przecież odczepił się i bez tego zate
            > m jaka byłaby różnica?

            Coz roznica bylaby taka ze nie czulabym sie zupelnie sama w tym nieprzyjemnym starciu z chamskim facetem
            • puszysta_gimnazjalistka Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 21:27
              No tak, ale jakby coś poszło nie tak to on miałby obitą twarz, nie Ty. Dlaczego oczekujesz, że facet narazi się na spore ryzyko aby zaspokoić Twoją próżność ?
              • orzech_laskowy_x Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 21:40
                co ma do tego proznosc? oczekuje, ze bedzie przy mnie gdy poczuje ze gpo potrzebuje, jak i on moze tego oczekiwac ode mnie. ta sytuacja nie byla niebezpieczna, tamten nie byl agresywny, moj facet mogl dac mu reprymende a nie odpowiadac mu z glupim wymuszonym usmieszkiem, tak sadze. zreszta bylo minelo, po prostu zastanawiam sie jaka jest najlepsza reakcja tak na przyszlosc
                • puszysta_gimnazjalistka Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 21:48
                  A dlaczego reprymendy nie mogłaś udzielić Ty, bałaś się ?
                  • orzech_laskowy_x Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 21:51
                    po prostu zatkalo mnie to nagle chamskie zachowanie, wydawal sie byc ok jeszcze sekunde wczesniej gadajac sobie z moim facetem, ja bylam z boku tego i nie spodziewalam sie
                    • puszysta_gimnazjalistka Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 21:53
                      Może on też się nie spodziewał i go zatkało ?
                      • orzech_laskowy_x Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 21:57
                        ale, ale nie na tyle by sie z tamtym nie pozegnac
                • erillzw Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 22:12
                  Nie no blagam Cie.. reprymende? Pijanemu facetowi?
                  Gdzie Ty zyjesz?
                  Zasada numer jeden - ignorowac glupie teksty pijanych kolesi. Z zasady. Zobaczysz latwiej sie bedzie zylo. Psy mozecie sobie na tym buraku pouwieszac jak bedzieie wracac do domu.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 21:47
              orzech_laskowy_x napisała:
              > Coz roznica bylaby taka ze nie czulabym sie zupelnie sama w tym nieprzyjemnym s
              > tarciu z chamskim facetem

              Sporo się jeszcze musisz nauczyć. W ramach pierwszej lekcji naucz się że takiej sytuacji "spadaj" ze strony kobiety działa dużo skuteczniej niż to samo spadaj ze strony towarzyszącego jej faceta. Taka jest już męska psychika.

              A w ramach drugiej lekcji - jeśli będziesz czuła się bezpieczna w towarzystwie swojego faceta to on nic nie będzie musiał mówić, i vice versa - dopóki tego poczucia nie masz cokolwiek powie wyda ci się za mało.
            • jezus_z_nazaretu Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 22:17
              Ale co znaczy "sama" wyjaśnij proszę? Twój facet wstał i wyszedł udając, że komórka dzwoni? Poleciał do toalety? Nie przypominam sobie, żebyś to napisała - siedział i olał sytuację bo uznał, że gra nie jest warta świeczki. Niby co ci napastnik zrobił? Zwyzywał cię? Zbeształ? Ot - rzucił coś na temat bielizny, co każdy człowiek z odrobiną oleju w głowie obróciłby w żart. Tobie najwyraźniej tego oleju zabrakło i teraz zwalasz na swojego faceta.
              • orzech_laskowy_x Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 22:25
                no coz, udawal ze patrzy na cos innego, a potem jak gdyby nigdy nic pozegnal sie zyczliwie z tamtym. to tak jakby pokazal ze akceptuje takie zachowanie i nie ma problemu. no kurcze, jak olewal to powinien olac go do konca a nie sie z nim zegnac
                • jezus_z_nazaretu Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 22:31
                  Ale jakie zachowanie? Że koleś po pijaku sobie z ciebie zażartował? To jest taki wielki afront?
      • minasz Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 19:40

        prawdziwie grozni ludzie nie zareaguja lub reakcja bedzie minimalna(natomiast nie zapomna)
        i oddadza z nawiazka- jezeli zniewaga bedzie dla takiego kogos bardzo duza oponenta zgładzi
    • tanebo Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 20:21
      Kodeks Karny Art. 158. § 1. Kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1,
      podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
      § 2. Jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest ciężki uszczerbek na zdrowiu człowieka, sprawca
      podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
      § 3. Jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest śmierć człowieka, sprawca
      podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
      do tego doszłaby premedytacja (wasz honor)
      i aby mu nie uchybić rozwiązania są dwa:
      - wybieram tylko taki lokal w który coś takiego nie mogłoby mieć miejsca
      - mam od obrony taką ochronę że interwencja w Iraku wyglądałaby jak wycieczka przedszkolaków
      • triss_merigold6 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 20:31
        Wystarczy bić za winklem, tak, żeby nikt nie widział. D
      • orzech_laskowy_x Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 21:13
        nie rozumiem co to ma do rzeczy, gdzie ja pisalam o pobiciu ?
    • jane-bond007 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 21:27
      pierwszy krok w chmurach se przeczytaj
    • rozczochrany_jelonek Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 21:36
      jeżeli kobieta sama nie potrafi bronić swojego honoru to prawdopodobnie w ogóle go nie posiada i
      mężczyzna nie ma tutaj czego bronić ;)
      • orzech_laskowy_x Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 21:43
        a w jaki sposob wedlug ciebie kobieta powinna 'bronic swojego honoru' w tej sytuacji(pytam powaznie)?
        • rozczochrany_jelonek Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 22:04
          zdecyduj się , nie miało być poważnie :)

          > a w jaki sposob wedlug ciebie kobieta powinna 'bronic swojego honoru' w tej syt
          > uacji

          odpowiadając że chyba ciebie z kimś pomylił bo nie założyłaś dzisiaj bielizny ;)
          • orzech_laskowy_x Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 22:19
            hehe dobre, ale obawiam sie, ze by mu sie to spodobalo :)
    • masher Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 21:43
      i rozumiem ze jakby dostal po mordzie to by ci bylo lepiej lol ehhh bronic takich kretynek zle, niebronic jeszcze gorzej :]
      wyjasni ci, facet mial w przeciwienstwie do ciebie leb na karku i nie bawi sie w palanta z malym siurkiem ktory komus musi cos udowadniac. a faktyczne zagrozenia i nieprzyjemne sytuacje najwyrazniej jeszcze ci sie nie przytrafily skoro nie wiesz kiedy stulic uszy nawet w tak prostej sytuacji...
      • orzech_laskowy_x Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 21:54
        Hmm, tak to jest jak kretyn nie potrafi czytac ze zrozumieniem. w ktorym miejscu napisalam ze oczekiwalam zeby go uderzyl? bo z tego co pamietam to kilkakrotnie napisalam ze tego NIE oczekiwalam w zadnym razie
        • masher Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 22:06
          problem w tym, ze zwyczajnie nie zdajesz sobie sprawy z konsekwencji pewnych zachowan. tak samo, gdy prosto w twarz mowi ci sie zes zwykly pustostan ktory w konsekwencji swoich checi reakcji mialby wyklepanego faceta i pewnie swoja buzke takze... to jeszcze sie rzucasz. przyjmij do wiadomosci, ze masz sporo szczescia ze masz tak opanowanego faceta, lub tak ciapowatego faceta bo przy kazdym innym zachowaniu oboje byscie sie spotkali po wyklepaniu w szpitalu a nie w domu. choc watpie abys byla w stanie to pojac. przekaz zatem wyrazy wspolczucia owemu facetowi bo nastepny raz moze sie okazac tragicznym w skutkach, za twoja sprawa.
          • orzech_laskowy_x Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 22:13
            Ubawiles mnie, bo czy nie jest zabawne jak potrafisz dokonac prawie ze psychoanalizy mojej osoby na podstawie doslownie kilklu zdan. Moglabym napisac po raz kolejny, ze nie oczekiwalam agresywnej reakcji, ze tamten facet nie byl agresywny w zadnym stopniu, ze jestem po prostu ciekawa jak reaguja inni, itp, itd, ale i tak nie bedziesz tego w stanie pojac. Przekaz wiec prosze wyrazy wspolczucia osobom znajdujacym sie w twoim najblizszym otoczeniu, zapewne tego potrzebuja.
            • masher Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 22:17
              widzisz, nawet w necie nie wiesz kiedy stulic uszy. zycie cie jeszcze niestety nauczy, albo zapracujesz na nagrode darwina. eot
              • orzech_laskowy_x Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 22:20
                wzajemnie
    • shilaa Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 22:10
      Powinien, ale przede wszystkim slownie, nie trzeba od razu przechodzic do rekoczynow ;)

      Mojemu mezczyznie juz wielkrotnie zdarzalo sie 'interweniowac' slownie w mojej obronie (raz prawie nie tylko slownie, ale ostatecznie z trudem zachowal zimna krew, bo nie chcial wywolywac bojki na plazy).
      • jezus_z_nazaretu Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 22:33
        Widocznie jeszcze nie zdarzyło mu się do tej pory porządnie w szmaty zebrać. Dostałby raz albo dwa to umiałby siedzieć cicho. Ale z takim zachowaniem wszystko przed nim.
    • repsss Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 22:37
      Tyle się gada o emancypacji, a tu pannie zabrakło języka w gębie i czeka na reakcję faceta. Masher już ci wytłumaczył, że reakcja słowna faceta jest bardzo krótką drogą do bójki, a później sprowadza się do tego kto ma więcej świadków, bo winny jest zawsze ten komu udowodnią pierwsze uderzenie. A pani Trissmerigold6 od cravmagowca pewnie wie, że taki fakt w sądzie to mniej więcej jak nóż w dłoni podczas bójki.
      Nie można usprawiedliwiać własnej indolencji brakiem czyjeś reakcji.
    • kobieta_z_polnocy Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 23:10
      Autorko, tutaj każda z kobiet chce mieć większe jaja niż faceci i na każdą wzmiankę o kobiecości, honorze, itd. reaguje z żarliwością Kukluxklanu.

      Faktem jest, że twój facet stchórzył i tyle. Nie chodziło przecież o pojedynek na rewolwery, lecz o brak reakcji słownej. Jestem pewna, że kilka mocniejszych słów wycedzonych przez zęby wystarczyłoby, by koleś się wycofał. No ale twój facet niemal zlał się w majty i wyszło tak jak wyszło. Jak można nie reagować kiedy obraża się bliską nam osobę?
      • jezus_z_nazaretu Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 02.11.10, 23:22
        > Jestem pewna, że kilka mocniejszych
        > słów wycedzonych przez zęby wystarczyłoby, by koleś się wycofał.

        Na jakiej podstawie wyrażasz taką opinię? Filmów w TV gdzie Clint Eastwood straszy spojrzeniem? Bo tu - w realnym świecie na nabuzowanego osobnika słowa innego faceta nafaszerowane nutą agresji działają jak płachta na byka.
      • erillzw Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 03.11.10, 00:07
        kobieta_z_polnocy napisała:

        > Autorko, tutaj każda z kobiet chce mieć większe jaja niż faceci i na każdą wzmi
        > ankę o kobiecości, honorze, itd. reaguje z żarliwością Kukluxklanu.

        Chyba raczej chce logiczniej myslec jak faceci wiedzac, ze sie pijane zaczepki ignoruje i zlewa cieplym moczem a nie deliberuje jak to "honor" zostal urazony.


        > Faktem jest, że twój facet stchórzył i tyle.

        faktem jest, ze nie wiemy nawet co ten pijany kolega jej powiedzial. Smiesznie bedzie jak sie okaze, ze powiedzial cos w stylu "Twoja dziewczyna to pewnie nie nosi bielizny z hello kitty".. co jest tyle absurdalne co i smieszne zas do roztrzasania istoty heroizmu/tchorzostwa na podstawie braku reakcji na taki tekst jest conajmniej groteskowe.

        > Nie chodziło przecież o pojedynek
        > na rewolwery, lecz o brak reakcji słownej.

        I kto tu mowi o byciu hop do przodu z jajami..

        >Jestem pewna, że kilka mocniejszych
        > słów wycedzonych przez zęby wystarczyłoby, by koleś się wycofał.

        I bez tego sie wycofal a przynajmniej unikneli chryji jaka mogla sie wywiazac w takiej sytuacji.

        >No ale twój fa
        > cet niemal zlał się w majty i wyszło tak jak wyszło.

        LOL.
        Przeciez ten pijany koles to jego znajomy to raz. Po dwa nie wiemy co byla konkretnie trescia tego tekstu o bieliznie a Ty wychodzic z zalozenia, ze koles zestral sie ze strachu zeby odszczekiwac ululanemu kolesiowi. Jakby moj facet zaczal sie rzucac do jakiegos podpitego goscia ktory belkocze cos pod nosem na temagt mojej bielizny tobym uznala, ze ma glowe nie w tym miejscu co trzeba. Jakby powiedzial "twoja dziewczyna wyglada jak rasowa kur.ew tobym zrozumiala ze by sie obruszyl.. ale nic takiego personalnie obrazajacego autorke nie bylo jak wynika z jej postu.

        >Jak można nie reagować kie
        > dy obraża się bliską nam osobę?

        Mozna ja w ten sposob chronic jesli skutkiem nadrekacji moze byc ciezkie pobicie.
        • kobieta_z_polnocy Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 03.11.10, 14:00
          Ja wiem, że najlepiej przejść przez życie spokojnie i bez wyskoków, ale czasem sytuacja zmusza nas do reakcji. Powtarzam raz jeszcze: facet wyraźnie chciał dziewczynę obrazić. Naprawdę pokornie schylacie głowy, kiedy ktoś obraża wasze dzieci, rodziców, rodzeństwo, partnera?

          I znów, jakoś nie sądzę, by miało dojść do rękoczynów i barowej bójki. Ot jeden samiec pokazał różki, a drugi podkulił ogonek i jeszcze mu dłoń uścisnął na pożegnanie. I możecie mówić co chcecie, ale jestem pewna, że facet autorki wcale nie czuł się ani dumny ze swojej pasywności, ani lepszy od tamtego. Wręcz przeciwnie. On dobrze wie, że stchórzył.
          • princessjobaggy Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 03.11.10, 15:26
            > Naprawdę pokornie schylacie głowy, kiedy ktoś obraża wasze dzieci, rodziców, rodzeństwo, partnera?

            Podchodzisz do tego zbyt emocjonalnie. Co Cie tak naprawde obchodza slowa/opinia takiego kogos? Kimze on dla Ciebie jest, ze jego zdanie wzielabys tak bardzo do siebie?

            Znam przypadek nauczyciela, ktory nie wytrzymal obrazy slownej ucznia, gdy tamten nazwal jego matke ku.rwa. Facet wylecial. Bylo warto? Ja na jego miejscu olalabym to cieplym moczem. Zwisa mi co o mojej matce mysli jakis fagas. Nic jej od takich slow nie grozi.
          • miss.yossarian Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 03.11.10, 16:55
            kobieta_z_polnocy napisała:

            > Ja wiem, że najlepiej przejść przez życie spokojnie i bez wyskoków, ale czasem
            > sytuacja zmusza nas do reakcji. Powtarzam raz jeszcze: facet wyraźnie chciał dz
            > iewczynę obrazić. Naprawdę pokornie schylacie głowy, kiedy ktoś obraża wasze dz
            > ieci, rodziców, rodzeństwo, partnera?


            właściwie to tamten ją zgwałcił i poćwiartował, a jej facet mu rękę uścisnął - tak to było, o!
          • erillzw Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 03.11.10, 21:20
            kobieta_z_polnocy napisała:
            > sytuacja zmusza nas do reakcji. Powtarzam raz jeszcze: facet wyraźnie chciał dz
            > iewczynę obrazić.

            A Ty bylas przy tym ze tak wiesz?
            Autorka NIC nie napisala o tym co ten gosc powiedzial poza "rzucil cos na temat mojej bielizny". Nikt z nas nie wie co to byl za tekst a wy wysnuwacie z zasady wniosek, ze na pewno naobrazal ja od ku.ew i innych. Wiecej dystansu.
            Niech autorka zdradzi nam co ow pan powiedzial to wtedy bedziemy mogli z pewnoscia i wyraznie powiedziec "tak on ja obrazil".

            > Naprawdę pokornie schylacie głowy, kiedy ktoś obraża wasze dz
            > ieci, rodziców, rodzeństwo, partnera?

            Naprawde to ja z dystansem podchodze do relacji netowych.
    • jack20 Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 03.11.10, 10:35
      Na czym ten twoj "honor" ucierpial , ze spytam ?
      Twoj facet ocenil sytuacje tak jak ocenil wlasnie. Inna ocena prowadzilaby do bojki.
      Ten typ prawdopodobnie czekal na zaczepke.
      Moze naogladalas sie za duzo filmow o J. Bondzie itp. ? Nie kazdy jest fighterem .
      Moze zmien partnera na takiego ktory od razu w "morde leje", bedziesz miala frajde.
    • silentscream Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 03.11.10, 10:40
      Bardzo dobrze zrobił, że nie dał się sprowokować.
    • htoft Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 03.11.10, 10:57
      Tu był już taki wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,106733412,106733412,Maz_twierdzi_ze_jestem_pieniaczka_bo_.html
      Mój wniosek: kobiety zupełnie nie rozumieją zasad, jakie obowiązują w takich sytuacjach. Wam się wydaje, że jest tak, jak u kobiet: pyskówka, a potem co najwyżej darcie piór i drapanie pazurami.
      • miss.yossarian Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 03.11.10, 16:58
        htoft napisał:

        > Tu był już taki wątek:
        > forum.gazeta.pl/forum/w,567,106733412,106733412,Maz_twierdzi_ze_jestem_pieniaczka_bo_.html
        > Mój wniosek: kobiety zupełnie nie rozumieją zasad, jakie obowiązują w takich sy
        > tuacjach. Wam się wydaje, że jest tak, jak u kobiet: pyskówka, a potem co najwy
        > żej darcie piór i drapanie pazurami.

        przeczytaj wątasek łaskawie, tylko ze dwie panny pochwaliły się misiami co to stroszą pióra jak ktoś krzywo spojrzy na rąbek jej spódnicy wywołując ujmę na honorze. reszta opowiedziała się za olaniem sprawy, łyso ci?
      • erillzw Re: czy facet powinien bronic 'honoru' kobiety? 03.11.10, 21:15
        htoft napisał:

        > Tu był już taki wątek:
        > forum.gazeta.pl/forum/w,567,106733412,106733412,Maz_twierdzi_ze_jestem_pieniaczka_bo_.html
        > Mój wniosek: kobiety zupełnie nie rozumieją zasad, jakie obowiązują w takich sy
        > tuacjach. Wam się wydaje, że jest tak, jak u kobiet: pyskówka, a potem co najwy
        > żej darcie piór i drapanie pazurami.

        Nie wszystkie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja