Do czego służy facet ?

03.11.10, 14:44
Do czego służy kobieta - wiadomo... Jaka powinna byc - wiadomo... Choc kobiety nie bardzo chca tego przyjac do wiadomosci...

A facet... ?

Pewnie tez wiadomo, ale sprobuje:

1. JAki powinien byc facet ? Odp. typu "po to by byl" mnie nie satysfakcjonuje. Ten warunek spelniaja prawie wszyscy zyjacy faceci, a jednak nie kazdego chcecie.
2. Do czego facet sluzy kobiecie (procz seksu). Odp. typu "by dawal wsparcie, opiekowal sie" mnie nie satysfakcjonuje. Jesli wsparcie to w czym... konkrety...

Pytania uzupelniajace:
3. JAkie facet moze miec wspolne zainteresowania z kobieta ?
4. Co widzicie w: pijakach, palaczach, cpunach, bandytach, zlodziejach, oszustach, "agresorach" itd ?
    • zainteresowany_live Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 14:51
      To pytanie było chyba z podtekstem - nie ma nic wspólnego.
      A w ogóle. Co to za drewniany wątek. ;DD

      > 3. JAkie facet moze miec wspolne zainteresowania z kobieta ?

      • triss_merigold6 Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 15:02
        Seks?
        • bimota Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 15:38
          Czy przy kazdym pyt. musze dodawac "procz seksu" ??
          • triss_merigold6 No dobra 03.11.10, 15:44
            - do prokreacji
            - do przynoszenia pensji (2 pensje są lepsze niż jedna)
            - do udziału w zajmowaniu się dzieckiem (odwieź, przywieź, odprowadź, daj jeść, idź na rower etc.) - w 2 osoby łatwiej ogarnąć
            - do towarzystwa
            - do noszenia ciężkich rzeczy, skręcania mebli, domowych napraw, malowania, tapetowania etc.
            • theorema Re: No dobra 07.11.10, 01:21
              to śliczne ujęcie z praktycznego punktu widzenia, a teraz ja dam z romantycznego:

              facet służy do tego, żeby nic w życiu nie było przewidywalne i pewne
              do tego, żeby mieć twardą szkołę życia każdego dnia i się w ten sposób wzbogacać jako osoba -ćwicząc cierpliwość, wyrozumiałość i tolerancję

              i nie piszę tego z ironią. poniekąd to samo zapewnia dziecko, ale do tego facet jest najpierw też raczej potrzebny.

              po prostu życie w komforcie ducha i ciała jest niezdrowe, nierozwijające i prowadzi do marazmu i depresji. Codzienne utarczki z kimś, na kim nam z jednej strony cholernie zależy, a z drugiej strony czasem jawi się nam jako kosmita - so szalenie inspirujące i rozwijające.

              Przynajmniej ja potrzebuję faceta do tego.

              I jeszcze do tego, żeby 1+1 = 3 czyli żeby był efekt synergii, czyli razem stanowimy coś więcej niż tylko sumę dwóch osób. Do tego jednak musi być ten właściwy facet - taki, który wyciągnie z kobiety więcej niż ona sama się spodziewa, że ma. I w drugą stronę to samo.

              Właśnie użeram się z tematem - jakiś czas temu rozpadł się mój związek z absolutnie nieidealnym chłopakiem, wadliwym wręcz. Ale to on był najważniejszy, jest do dziś, wybaczam mu wszystko - bo z nim było to wszystko, o czym napisałam powyżej, ba - jest nadal. I według mnie - tylko po to warto być z mężczyzną. Powody praktyczne są dla słabych kobieciątek - do których np. ja nie należę i wiele innych pań też nie.
    • zawsze-soffie Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 15:04
      jezu, gorzy niż na spowiedzi.

      chłop mo być bo tak cza, kto bedzie łoroł pole, że niby jo?
    • sundry Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 15:04
      A to zainteresowania "mają płeć"? Rodzice na ciebie krzyczeli w dzieciństwie, jak chciałeś bawić się lalkami?:)
      • bimota Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 15:41
        Pytasz i sama odpowiadasz ? Pewnie jeszcze myslisz, ze faceci lubia tanczyc...
        • jan_hus_na_stosie Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 15:44
          bimota napisał:

          > Pewnie jeszcze myslisz, ze faceci lubia tanczyc...

          jak jestem bardziej wstawiony to nawet czasem lubię :D
        • menk.a Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 15:45
          bimota napisał:

          > Pytasz i sama odpowiadasz ? Pewnie jeszcze myslisz, ze faceci lubia tanczyc...

          Nie muszą. Są znakomici w udawaniu.:)
        • sundry Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 15:49
          Znam takich, co lubią. Jak by nie lubili, to by na imprezie siedzieli i gadali, a nie szaleli na parkiecie. Może jeszcze myślisz, że żadna kobieta nie lubi łowić ryb/ jeździć na rajdy samochodowe/ itd.
          • bimota Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 21:00
            Kolega ci wytlumaczyl... Chleja z nudow i jak im sie od tego mozg skorczy - zaczynaja lubic rozne dziwne rzeczy...

            Może jeszcze myślisz, że żadna kobieta nie lubi ło
            > wić ryb/ jeździć na rajdy samochodowe/ itd.

            O tak... cale rzesze... ;) Lowienie ryb jest dla dziadkow...
            • ritsuko Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 21:29
              bimota napisał:
              >Chleja z nudow i jak im sie od tego mozg skorczy

              W sensie coś z korą się dzieje? Ale którą? I co??
              • triss_merigold6 Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 21:34
                Może skorki się z niej lęgną i dlatego się skorczy?
                • ritsuko Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 22:26
                  A popatrz jakie te skorki cwane alkohol nawet z kory wychłepcą :P
            • cartman71 nick bimota? 07.11.10, 10:58
              Raczej dewota. Ewidentnie masz problem ale nawet nie potrafisz go określić.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 16:15
          Zainteresowania dzielone z facetem:
          narty, książki i filmy+ dyskusja o nich, spotkania ze znajomymi, podróże, imprezy, muzyka, koncerty

          Myślisz, że to za mało?
          • bimota Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 16:55
            Masz szczescie, jakis zniewiescialy ci sie trafil...
            • sundry Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 19:13
              A jakie zainteresowania mają prawdziwi mężczyźni? Poza żuciem pszczół, rzecz jasna?
              • wacikowa Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 20:15
                sundry napisała:

                > A jakie zainteresowania mają prawdziwi mężczyźni? Poza żuciem pszczół, rzecz ja
                > sna?
                Według autorki oprócz żucia pszczół musi oblizywać sobie brwi i sam robić loda:D
                • sundry Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 22:02
                  Jak sam sobie umie zrobić loda, to nie ma się co dziwić, że seks nie jest w sferze jego zainteresowań:D
            • wacikowa Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 20:13
              Proszę ,proszę!
              Drodzy państwo właśnie znaleźliśmy jedyną i niepowtarzalną osobę która wie wszystko o facetach.
              Wiadomo jak lubi narty,podróże,koncerty to wiadomo,że ci... nie facet:DDDDDDD
              Poproszę dalej o takie munndre teorię!
          • bimota Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 21:13
            No moze i jest troche takich zniewiescialych, ale...

            Ile razy w roku jedziesz na narty ? W ksiazki nie wierze. Jak czesto mozna lazic po kinach i koncertach, a tymbardziej o tym gadac... Wszystkie te rzeczy z powodzeniem mozna robic samemu i raczej nie nazwal bym tego zainteresowaniami tylko doraznym sposobem spedzenia czasu. Mozliwe, ze wiekszosc z tych rzeczy facet robi nie dlatego, ze bardzo lubi tylko by sprawic ci przyjemnosc.

            Naprawde musze tlumaczyc czym interesuje sie prawdziwy facet ? Sport (pilka), Motoryzacja, nauka, technika, czasem muzyka...
            • triss_merigold6 Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 21:31
              Majsterkowanie - praktyczne zainteresowanie domowe, mój teraz właśnie obkleja szafki łacząc przyjemne z pożytecznym.
            • salma75 Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 22:00
              bimota napisał:

              > Ile razy w roku jedziesz na narty ?

              My np. 5-6

              >W ksiazki nie wierze.

              No niestety, to da się zuważyć....

              >Jak czesto mozna lazic po kinach i koncertach,

              Średnio 2 razy w tygodniu

              >a tymbardziej o tym gadac...

              Dyskusja z tobą to mam wrażenie gadka ze ślepym o kolorach
              Reszty twojej wypowiedzi nie zacytuję bo to takie pieprzenie, że aż żal...ściska.

              Żebyś miał co pokomentowac to dodam, że chodzę z moim faceteme na mecze, oglądamy razem w TV siatę, nogę, snookera, generalnie bardzo dużo sportu, każdą wolną chwile spędzamy łażąc po górach. Mój chłop to pasjonat kolei - zalicza wszelkie skanseny. Ja fotografuję - z przyjemnością właśnie pociągi. Razem jeździmy na wystawu makiet, modeli. Słuchamy tego samego rodzaju muzyki, oboje lubimy włoskie żarcie, uzupełniamy się w pracy - on jest programistą , ja grafikiem. Tyle nas łączy. Mało?


              4. Co widzicie w: pijakach, palaczach, cpunach, bandytach, zlodziejach, oszusta
              > ch, "agresorach" itd ?

              Ja osobiście nic.
              • salma75 Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 22:06
                Juz o tym pisałam wielokrotnie, ale jeszcze dodam, a co mi tam.
                Regularnie jeździmy razem na basen, na rowerach pomykamy, gramy w ping-ponga i właśnie mamy w planach rozpoczęcie przygodny ze wspinaczką na ściankach. We dwoje to wszystko!
            • sundry Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 22:01
              Sport? ( oglądanie piłki w TV nazywasz sportem? ) Kobiety to niby sportu nie uprawiają/ oglądają? Nawet tu na forum meczami się kobitki podniecały... Nauka? Na kartkówce z biologii się skończyła. Pochwal się, co ostatnio choćby popularnonaukowego przeczytałeś. Technika czyli co? Klejenie modeli samolotów? A muzyka to jaka, żeby czasem za zniewieściałego nie uznać? Coś trollujesz z takimi durnymi stereotypami, albo tańczyć nie umiesz i chcesz sobie ego podbudować:)
              • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 00:10
                > Sport? ( oglądanie piłki w TV nazywasz sportem?

                Nie ja tylko geniuszka-salma

                Kobiety to niby sportu nie up
                > rawiają/ oglądają? Nawet tu na forum meczami się kobitki podniecały...

                Nie rozsmieszaj mnie...

                Pochwal się, co ostatnio choćby popularno
                > naukowego przeczytałeś

                O powstaniu firmy Zaja. Sorry... to bylo przedostatnie. :)

                "Klejenie modeli samolotów?"

                Samo klejenie moze nie, ale pozanawanie zasady ich dzialania juz tak.

                A muzyka
                > to jaka, żeby czasem za zniewieściałego nie uznać?

                Ich Troje :P

                Coś trollujesz z takimi durn
                > ymi stereotypami, albo tańczyć nie umiesz i chcesz sobie ego podbudować:)

                Czyli jak umiem to nie troluje ? Typowo kobieca logika... :)

                Same feministki na tym forum ? Moglem sie domyslic... :)

                Przynajmniej dyskusja troche ruszyla...
                • sundry Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 08:57
                  bimota napisał:

                  > > Sport? ( oglądanie piłki w TV nazywasz sportem?
                  >
                  > Nie ja tylko geniuszka-salma
                  >
                  > Kobiety to niby sportu nie up
                  > > rawiają/ oglądają? Nawet tu na forum meczami się kobitki podniecały...
                  >
                  Rozumiem w takim razie, że prawdziwi faceci twoim zdaniem grają w piłkę. Poza zawodowymi piłkarzami wygląda to tak, że w niedzielę po obiedzie rozgrywają mecz na boisku, a potem idą na piwo.

                  >
                  > Pochwal się, co ostatnio choćby popularno
                  > > naukowego przeczytałeś
                  >
                  > O powstaniu firmy Zaja. Sorry... to bylo przedostatnie. :)

                  Google nic nie wyrzuciło, więc nie mogę się ustosunkować.
                  >
                  > "Klejenie modeli samolotów?"
                  >
                  > Samo klejenie moze nie, ale pozanawanie zasady ich dzialania juz tak.

                  Proszę cię, to dobre dla dzieciaków. (jak już tu takich 100% mężczyzn promujesz, to wypadałoby co najmniej własną Cessnę pilotować;))
                  >
                  >
                  > Coś trollujesz z takimi durn
                  > > ymi stereotypami, albo tańczyć nie umiesz i chcesz sobie ego podbudować:)
                  >
                  > Czyli jak umiem to nie troluje ? Typowo kobieca logika... :)
                  >
                  > Same feministki na tym forum ? Moglem sie domyslic... :)
                  >
                  > Przynajmniej dyskusja troche ruszyla...

                  Nie no, wiem, jak znani mi faceci mają stosunek do tych, co umieją i lubią tańczyć. Zazdroszczą im, bo mogą sobie z fajnymi dziewczynami potańczyć, a nie podpierać ściany. A nie marudzą, że jak tańczy, to pewnie baba albo pedał. Ja miałam faceta, który nie tańczył. Na każdej imprezie, gdzie się tańczyło w parach wszyscy się bawili, a my siedzieliśmy. To takie fajne twoim zdaniem?

                  A co do feministek, to nie jestem feministką, rozumianą jako darzącą antypatią mężczyzn. Znacznie lepiej dogaduję się z mężczyznami, niż z kobietami. No, ale nigdy nie spotkałam kogoś, kto by twierdził, że jak ktoś umie tańczyć/ nie gra w piłkę/whatever to nie jest prawdziwym mężczyzną. Piszesz w dość zaczepny sposób, więc uznanie za trolla było uzasadnione.
                  • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 13:52
                    > Rozumiem w takim razie, że prawdziwi faceci twoim zdaniem grają w piłkę. Poza z
                    > awodowymi piłkarzami wygląda to tak, że w niedzielę po obiedzie rozgrywają mecz
                    > na boisku, a potem idą na piwo.

                    No od biedy sa tez inne sporty. Sa amatorzy uprawiajacy czesciej, a nawet nie pijacy piwa.

                    Jest na forum dzial "NAuka"... Czemu ma sluzyc to ustosunkowanie ? Co, jesli poziom uznasz za niski... ?

                    > Proszę cię, to dobre dla dzieciaków. (jak już tu takich 100% mężczyzn promujesz
                    > , to wypadałoby co najmniej własną Cessnę pilotować;))

                    A... to ty o technice pilotarzu... Ja mialem inna na mysli...

                    Ja miała
                    > m faceta, który nie tańczył. Na każdej imprezie, gdzie się tańczyło w parach ws
                    > zyscy się bawili, a my siedzieliśmy. To takie fajne twoim zdaniem?

                    A twoim zdaniem fajne jest ciaganie faceta na impreze, na ktorej sie nudzi ? Fajne jest zmuszanie go do robienia czegos, czego nie lubi ? Moze muzyka mu sie nie podobala...

                    feministką, rozumianą jako darzącą antypatią
                    > mężczyzn.

                    Mialem raczej na mysli upodabnianie sie do nich na sile, i niekoniecznie ciebie.

                    Piszesz w dość zaczepny spos
                    > ób, więc uznanie za trolla było uzasadnione.

                    Nie znam sie na trollach, mozesz sobie mnie tak nazywac jesli ci to w czyms pomaga...

                    Chyba odbiegamy od tematu. Ja chcialbym wiedziec dlaczego kobieta wybiera faceta takiego, a nie innego...
                    • permanentne_7_niebo Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 14:05
                      technice pilotarzu.

                      ...technice czego?
                    • sundry Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 14:06
                      > Ja miała
                      > > m faceta, który nie tańczył. Na każdej imprezie, gdzie się tańczyło w par
                      > ach ws
                      > > zyscy się bawili, a my siedzieliśmy. To takie fajne twoim zdaniem?
                      >
                      > A twoim zdaniem fajne jest ciaganie faceta na impreze, na ktorej sie nudzi ? Fa
                      > jne jest zmuszanie go do robienia czegos, czego nie lubi ? Moze muzyka mu sie n
                      > ie podobala...

                      To były wesela bliskich ludzi. Chłopak jako osoba towarzysząca był zaproszony. Nudził się dlatego, że nie tańczył. Umiejętność tańca imo można zaliczyć do szeroko pojmowanych umiejętności funkcjonowania w społeczeństwie. Jasne, że można przesiedzieć wesele, można też na wesela nie chodzić. Tylko w imię czego?
                      >
                      > feministką, rozumianą jako darzącą antypatią
                      > > mężczyzn.
                      >
                      > Mialem raczej na mysli upodabnianie sie do nich na sile, i niekoniecznie ciebie
                      > .
                      Hmm, nie znam żadnej kobiety mającej typowo męskie hobby, ani faceta, mającego "żeńskie". Większość ma uniseksualne;) typu muzyka, sport, filmy. Świat już dawno przestał być podzielony na mężczyzn, którzy polują na mamuty i kobiety, które zajmują się dziećmi i gotują obiady.

                      > Chyba odbiegamy od tematu. Ja chcialbym wiedziec dlaczego kobieta wybiera facet
                      > a takiego, a nie innego...

                      Każda kobieta ma inne upodobania. Jedna będzie chciała mieć aktywistę, co spędza każdy weekend na ściance, a inna takiego, co jej będzie futra kupować:) A jeszcze inna takiego, który będzie ją kochać, po prostu.
                      • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 15:34
                        > To były wesela bliskich ludzi. Chłopak jako osoba towarzysząca był zaproszony.
                        > Nudził się dlatego, że nie tańczył. Umiejętność tańca imo można zaliczyć do sze
                        > roko pojmowanych umiejętności funkcjonowania w społeczeństwie. Jasne, że można
                        > przesiedzieć wesele, można też na wesela nie chodzić. Tylko w imię czego?

                        W imie tego, ze nie chcialas isc sama. Nudzil sie bo zostal zaproszony choc nie mial ochoty, bo ktos wymyslil, ze ma byc wesele, ze trzeba na nim chlac i tanczyc, ze... Chec dostosowywania sie do czyichs wymyslow jest miara wartosci czlowieka ? Alkoholik jest alkoholikiem bo dostosowal sie do wiekszosci...

                        > Hmm, nie znam żadnej kobiety mającej typowo męskie hobby, ani faceta, mającego
                        > "żeńskie". Większość ma uniseksualne;) typu muzyka, sport, filmy. Świat już daw
                        > no przestał być podzielony na mężczyzn, którzy polują na mamuty i kobiety, któr
                        > e zajmują się dziećmi i gotują obiady.

                        To jest podzial czy nie ? Poczatek sugeruje, ze tak, koniec, ze nie...
                        To co wymienilas to nie hobby. Chyba, ze masz na mysli np. komponowanie albo naprawde czynne uprawianie sportu.
                        • sundry Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 15:52
                          Nie chciałam iść sama, bo od tego ma się partnera, żeby towarzyszył w ważnych chwilach. To nie żadne wymysły, tylko normy społeczne. Ty próbujesz udowodnić, że jest podział, ja że nie. Niby dlaczego to nie może być hobby? Podeprzyjmy się źródłem, mało naukowym ,ale co tam: pl.wikipedia.org/wiki/Hobby
                          • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 16:58
                            Normy, wymyslone przez innych...

                            Ty próbujesz udowodnić, że jest podział, ja że nie.

                            Skoro nie to dlaczego nie znasz faceta interesujacego sie tancem ani baby grajacej w pilke ?

                            Co to za hobby, ktore "uprawia" kazdy ? Jak sama zauwazyls to norma spoleczna, nie hobby...
                            • sundry Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 17:37
                              Takie jest życie. Jedni wymyślają normy, innym pozostaje stosowanie się do nich. Chyba się nie rozumiemy. Ja napisałam, że znam facetów umiejących tańczyć. To, że ktoś umie na weselu zapodać dwa na jeden, nie oznacza, że interesuje się tańcem. Są bardziej i mniej popularne hobby. Jak sto tysięcy ludzi lubi w wolnym czasie chodzić na koncerty punkowe, to już to nie może być hobby?
                              • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 18:28
                                > Takie jest życie. Jedni wymyślają normy, innym pozostaje stosowanie się do nich

                                ALBO JE OLEWAC

                                Napisalas, ze nie znasz facetow majacych zenskie zainteresowania. Ja napisalem, ze zenskie to taniec. Wynika z tego, ze faceci nie interesuja sie tancem.

                                Takich pospolitych rzeczy nie uwazam za hobby. Rownie dobrze moge powiedziec, ze oddychanie to moje hobby...

                                • sundry Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 19:43
                                  Można i olewać, ale wtedy trzeba się liczyć z konsekwencjami.
                                  Ty sobie możesz uważać, albo nie uważać, definicja słowa hobby jest jasno określona. Coś, co robi się w wolnym czasie, niezarobkowo.
                                  • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 21:29
                                    Ta... zapewne nie moze wyjsc z depresji po tym jak mu baba podziekowala za "milosc" z powodu nie lubienia tanczenia. ;)
                                    • sundry Re: Do czego służy facet ? 05.11.10, 09:11
                                      Tańczyć to on tańczył, ale nie na weselach. I wcale nie z tego powodu mu podziękowałam. Powiem ci na ucho, że na zbyt szczęśliwego nie wygląda teraz, jeśli już o depresji zacząłeś. No, ale nie offtopujmy.
                                      • bimota Re: Do czego służy facet ? 05.11.10, 13:44
                                        No nie watpie... Za to ty dzieki temu jestres podwojnie szczesliwa, wiec rownowaga zachowana. ;)
                    • po-trafie Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 14:27
                      jesli to jest glowne pytanie to odpowiedz banalnie prosta - bo czyni jej zycie przyjemniejszym. Z mojej perspektywy do tego sie to sprowadza. Dlatego nie ma jednego uniwersalnego idealu, dla mnie przyjemne bedzie jedno, dla kogo innego co innego.

                      Jednej przyjemnosc sprawia poczucie spelnienia dziecmi i szuka dobrego ojcai partnera z ktorym buduje dom/rodzine, innej przyjemnosc sprawia wspoldzielenie czasu, i szuka takiego z ktorym wspoldziela wiele zainteresowan, inna lubi czuc sie anielica, i bedzie szukala kogos do dbania, a jeszcze inna lubi seks i bedzie szukala kogos kto zawsze moze, chce i ma fantazje.
                      Do tej podstawowej komplementarnosci dodaj mase szczegolow - czy chemia gra? czy blysk w oku jest? czy charakter taki jak akurat danej pasuje (dla jednej to bedzie ognisty choleryk, dla innej czylu len, dla innej spokojny i stabilny flegmatyk) etc. czy nie ma cech dyskwalifikujacych? Pasuje? tadam, sprobujmy, czy moze nam sie uda.

                      Wystarczy?
                      • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 15:12
                        To sie zobaczy...

                        Ale, jak widzisz, jestes jedna z nielicznych, potrafiacych udzielic w miare sensownej odpowiedzi.
                        • po-trafie Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 15:30
                          czy to znaczy, ze wygralam misia?
                        • po-trafie Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 16:17
                          A tak swoja droga, czy to jest takie wazne pytanie? Nie kazdy chce tworzyc intelektualne rozgrywki dookola sfer zycia, ktore moga sie dziac spontanicznie i bez zastanowienia, ludzie tak robili od wiekow, pytania tego pokroju zadawala sobie arystokracja i najczesciej nie konczylo sie to jakos wyjatkowo udanie.

                          Czy kobieta, ktora nie umie jasno, logicznie i w 2 zdaniach odpowiedziec 'po co mi facet', jest skazana na nieszczeszcie i malarie? Czy tak samo powinnismy logicznie uzasadniac 'po co mi mama', 'do czego sluza przyjaciele', 'dlaczego jedzenie kupy mi nie odpowiada'?
                • salma75 Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 13:26
                  bimota napisał:

                  > > Sport? ( oglądanie piłki w TV nazywasz sportem?
                  >
                  > Nie ja tylko geniuszka-salma

                  Widzę, że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem...
                  Proponuję mimo wszystko zaprzyjaźnienie się z literaturą.
                  • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 13:35
                    Jesli ma mnie to doprowadzic do twego stanu to wole nie...
                • permanentne_7_niebo Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 14:01
                  dyskusja? hehehehe
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 00:47
              Wolę zniewieściałych w takim razie;)

              Po koncertach? Tak ze trzy razy w tygodniu.
              Hmm, a co do książek - nie każdy jest analfabetą;)


              co do piłki, motoryzacji - no comments. Jest jakiś zbiór prawdziwych zainteresowań prawdziwych mężczyzn?:) Jeśli tak, na szczęście nie spotykam takich frajerów.
              • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 13:55
                "no comments"...
            • raohszana Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 09:24
              Łojesu, kolejny wszechwiedzący...

              A idź się powieś na macierzy, może Ci nieco rozuma do łba wpadnie i pojmiesz, że generalizacje niczemu nie służą i "prawdziwy facet" [ chociaż może facet tak, ale ja wolę mężczyzn ] nie musi się interesować kopaniem flaka żeby być prawdziwym mężczyzną.
            • raohszana Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 09:25
              P.s:

              Wszystko można robić samemu, ale weselej z kimś. Z facetem na przykład. Albo z mężczyzną.
              • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 14:00
                Stan gotowosci do podawania talezy jest powodem do wiazania sie z kims ?
                • raohszana Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 14:05
                  Skąd pomysł z podawaniem taleRZy?
                  • sundry Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 14:13
                    W poście obok pisze o pilotarzu. Obudź się raohszana, prawdziwemu mężczyźnie uwłacza znajomość ortografii! To dobre dla bab:D
                    • raohszana Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 14:17
                      No tak, bo to sugeruje, że wie, co to książka i słownik i jeszcze z tego korzysta - baba jak nic, tylko skrywa pewnie kobiecość pod futrem na klacie :D
                  • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 14:40
                    Ktoras o tym pisala, nie wiem co akurat ty mialas na mysli.
                    • raohszana Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 14:53
                      No, ja miałam na myśli tylko to, że zafiksowałeś się na idiotycznej wizji męskości i w rezultacie pierniczysz kocopoły :]
            • princess_yo_yo Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 16:21
              co ty wiesz o zyciu bimota. w pilke nozna to cip.taki graja, rugby to prawdziwy sport :-) motoryzacja jako zainteresowanie, haha, jak nie masz innego wyjscia tylko ogladac samochody i motory na obrazkach to pewnie i mozna to nazwac zainteresowaniem, blee
            • colorado_kid Re: Do czego służy facet ? 07.11.10, 13:55
              Eeeee tam. ;) No, co do piłki i motoryzacji to się zgodzę, ale u mnie facet nałogowo ogląda komedie romantyczne, a ja upiorne horrory i fantastykę, oboje czytujemy książki, w tym ja przeróżne, a on w większości kryminały i sporo o nich rozmawiamy, na zasadzie "a ja się pierwszy domyśliłem kto zabił, bo tak:..." :D, o naukowych i technicznych nowinkach ja go powiadamiam, bo się tym interesuję, za to on by zaraz leciał kupować te wszystkie fajne bajery... coś mi się widzi, że oboje w tym związku po równo nosimy spodnie. Czysto metaforycznie, znaczy, bo ja akurat tylko w kieckach. ;)
              Aaaa, no i jeszcze oboje lubimy podróże, ale z przyczyn materialnych skupiamy się głównie na teorii. ;) Ot, tak sobie siadamy i kombinujemy, gdzie moglibyśmy się udać, mając fajny jachcik, albo kampera, a później zasiadamy do komputera i oglądamy różne modele powyższych. Nawet o cenę i wyposażenie potrafimy się posprzeczać, jak idioci. :D
              A tak w temacie, to uważam, że facet przydaje się do "innego spojrzenia na świat". Dobrze jest mieć przy sobie kogoś, kto patrzy na sprawy mniej emocjonalnie, częściej szuka prostych i praktycznych rozwiązań, zamiast grzęznąć w analizach i domysłach, jak to czasami kobietom się zdarza. Że nieraz zdarzają się przy tym dzikie awantury i kompletne niezrozumienie, to też prawda, ale ogólnie mężczyzna to pożyteczne stworzenie - konkretne, bojowo nastawione i na dodatek jeszcze ten se...ehem, o tym się miało nie wspominać, prawda. :D
    • wredota_online Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 16:27
      do bicia....
    • pompeja Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 16:33
      Wszyscy razeeeeeeem: Ale to już było... uu uuuu..
      I do cholery znów wróciło!
      • bimota Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 16:52
        To stresc :P
        • pompeja Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 16:55
          OK - nad tym wpisem masz takie puste pole, spójrz lekko w górę i na prawo, w tym pustym polu masz na szaro napisane "Szukaj na forum", jak w to klikniesz zacznie migać ci kursor i możesz rozpocząć przeszukiwanie.

          Niezaszto :)
    • dzika.stokrotka Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 16:37
      Tytuł jest do doopy.
      Do czego służy cyrkiel, wibrator, igła - wiem.
      Facet, tzn. mężczyzna, mnie nie służy :P
    • agusiah Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 20:30
      Wszystko o mężczyźnie

      Moja żona to mądra niewiasta,
      moja córka proszę państwa dorasta,
      moja żona więc z głębi fotela
      nieraz rad mojej córce udziela:

      ,Nie szukaj córeczko mołojca
      - nie trzeba popatrz na ojca:
      Nikt się na oko nie wyzna,
      a jednak mężczyzna.
      Mężczyźnie nie trzeba urody
      mężczyzna nie musi być młody,
      mężczyzna się nie ma podobać nikomu.
      mężczyzna potrzebny jest w domu!

      Z mądrością to także przesądy,
      intelekt to dziecko nie wszystko!
      Mężczyzna nie musi być mądry.
      Wystarczy jak ma stanowisko.
      Mieć życie wewnętrzne bogate?
      a po co mu, popatrz na tatę:

      Mężczyznę nam z nieba zesłali,
      córeczko nie po próżnicy,
      mężczyzna i w sercu płomień rozpali
      i węgla przyniesie z piwnicy,
      czasem do tańca zaprosi,
      podskoczy w rytmie klawiszy
      i wtedy mężczyzna ma w sobie coś z samca:
      tak dyszy córeczko, tak dyszy!

      Choć czasem - gdy mówić już szczerze
      - nachodzą go myśli niezdrowe!
      i wtedy w mężczyźnie wręcz budzi się zwierzę!
      Domowe, córeczko, domowe!

      Nie szukaj córeczko mołojca
      - nie trzeba popatrz na ojca:
      Wtedy posłuszna swej mamie
      córeczka spojrzała na mnie,
      z tkliwością i czcią nienaganną
      i z płaczem: Ja chcę być panną!


      Marian Załucki
    • ritsuko Toż 3 i 4 03.11.10, 21:27
      bimota napisał:

      > Pytania uzupelniajace:
      > 3. JAkie facet moze miec wspolne zainteresowania z kobieta ?
      > 4. Co widzicie w:palaczach
      Palenie to wspólne zainteresowanie. W sumie picie też.

      Wsparcie jak mi się noga omsknie na chodniku pod Tesco i nie polecę na twarz, wsparcie jak próbuję sięgnąć po michę na szafkę i on mi ją wyciąga- tak mogę w nieskończoność....
      Nie chcesz chłopa to ok, ale po kiego grzyba Ci te odpowiedzi?
    • po-trafie Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 22:46
      No to jedziemy z koksem. Nie mam pojęcia na ile moje odpowiedzi się pokrywają z jakimś babskim standardem, ale turboniezwykła nie jestem.

      1. Jaki?
      - otwarty i inteligentny - umiejący z zainteresowaniem słuchać, chcący doświadczać nowych rzeczy, zaciekawiony światem i życiem;
      - mający pasję, coś co go spełnia i daje mu dużo radości;
      - zaradny, inteligentny, solidny, godny zaufania - chce miec pewnosc, że tak jak on może liczyć na mnie w razie dowolnego życiowego niepowodzenia, wypadku losowego, załamania czy pecha, tak ja mogę liczyć na niego, bez wątpienia czy zdradzi, czy okłamie, czy będzie umiał załatwić, ogarnąć, zadbać o nas oboje w momencie, kiedy ja o siebie z jakiejś przyczyny zadbać nie mogę;
      - konkretny - wiedzący czego mniej więcej chce, umiejący dokonać wyboru, mający swoje cele i ambicje;
      - ciepły, zabawny, ludzki normalnie. A, i wysoki ;-)

      2. Bycie z facetem którego opisałam po prostu robi życie lepszym. Do czego mi on? Do tego zeby zmył garnek jak ja przygotowuje obiad, zeby pojsc wieczorem na spacer i opowiadac sobie dzien, miec plany, marzenia, cele i pomysly mnozone przez dwa (bo nie tylko mi w glowie buzuje zycie, ale jemu tez). Zeby podjal decyzje jak ja nie umiem, dodal odwagi kiedy jej brakuje, albo powiedzial zebym zwolnila jak pedze za szybko. Zebym mogla kazdego dnia sprawiac komus przyjemnosc i czuc sie dzieki temu lepszym czlowiekiem ;-)
      I wakacje we dwoje sa tansze. I jest komu prezenty dawac i od kogo dostawac. I przyprawia lepiej niz ja.
      Facet jest uzupelnieniem. Co nie ma nic wspolnego z jego plcia, jakbym byla lesbijka pewnie to sama dawalaby mi wybrana kobieta.

      3. Muzyka, filmy - da sie chodzic na koncert co dwa tygodnie, podsylac sobie nieustannie nowosci, czy ciekawsze numery, ekscytowac sie czyms co druga osoba uwaza za tragiczne itp. Jesli ma sie umiejetnosci, mozna tez razem muzyke hobbystycznie tworzyc. Da sie chodzic do kina co tydzien albo conajmniej raz w tygodniu ogladac razem jakis film w domu, nie dlatego ze jest w TV tylko dlatego ze sie go wybralo i miec o nim jakies zdanie. Najlepiej odmienne, po czym dyskutowac pol wieczoru o tym czy bohater byl drewniany i nudny, czy intereujaco wycofany i chlodny.
      Sport - wspolna silownia, wspinaczka, plywanie, dalekie wycieczki rowerowe, rolki czy tenis, czy zeglarstwo. Albo sqush. Z jednym razem chodzilismy na sztuki walki, nie ma to jak sie pobic wzajemnie ;-)
      Techonologie, gadzety, telefony, programowanie.
      Kuchnia - poznawanie nowych smakow, ekspetymenty ze smakowitymi cudami. Mozna chodzic po restauracjach, mozna czasem gotowac wspolnie.
      Podroze - nowe miejsca, nowe kraje, weekend wyjazdowe conajmniej raz na dwie miesiace, czasem czesciej, wspolne planowanie wyprawy do azji, czy do australii, kompletowanie sprzetu w gory, szukanie miejsca na wakacje.

      Z niepraktykowanych przeze mnie, ale rowniez istniejacych w gronie znajomych: fotografia, ochotnicza straz pozarna albo inne organizacje (wspolny wolontariat), RPG. Dlugo mozna wymieniac.
      4. nic. choc odrobina agresywnosci jest meska ;-)
      • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 00:31
        1. A uzasadnic po co to wszystko - potrafisz ? Zaradny to sie domyslam - kaska sie przyda... Po co samej sie meczyc... ;)

        2. A ha... czyli nic wielkiego...

        3. O, k... Ale urozmaicenie, prawdziwe omnibusy... I na fora starcza czasu.... :) Tworzyc muzyke ? To sie chyba trzeba w szkole muzycznej poznac. Co skomponowalas ? Ale sport to z baba musi byc chyba nudny, za slabe sa.... Ale ci faceci sie dla was poswiecaja... :)

        4. Znaczy nie musi byc meski ? :)
        • sundry Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 08:41
          > 2. A ha... czyli nic wielkiego...

          Oświecę cię. Większość kobiet i większość mężczyzn, to nazwijmy to normalni ludzie i wcale nie wymagają od bliskich niczego, jak to nazwałeś, wielkiego. Ja osobiście nie oceniam ludzi po tym, jaki sport uprawiają ani jakiej muzyki słuchają. Coś tu strasznie szufladkujesz, czujesz się lepszy od innych, bo oni w piłkę nie grają i umieją tańczyć? Żyj i daj żyć innym. Co cię obchodzi, że facet innej kobiety ma takie, a nie inne hobby? Skąd możesz wiedzieć, czy ona jest słaba, czy nie?
          • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 14:20
            Moglbym spytac co znaczy "normalni", bo np niektorzy homoseksualistow uwazaja za normalnych, inni nie....

            czujesz się lepszy od innych, bo oni w piłk
            > ę nie grają i umieją tańczyć?

            Napisalem gdzies tak ? Osmiele sie jednak stwierdzic, ze wiecej facetow umie dobrze grac w pilke niz dobrze tanczyc. Dlatego uznalem to za meskie zainteresowanie. Bab grajacych w pilke jest jak na lekarstwo, a lubia tanczyc prawie wszystkie. To naprawde tak ciezko zaobserwowac ?

            Skąd możesz wiedzieć, czy ona jest słab
            > a, czy nie?

            Znaczy w sporcie ? Tez z obserwacji...
            • sundry Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 14:29
              Normalni, czyli tacy, którzy nie wymagają, żeby ich partner był jakimś nadczłowiekiem, który jest mistrzem świata w zapasach czy wynalazł lek na AIDS.

              Właśnie przez takie głupie stereotypy ci faceci nie umieją tańczyć. A uwierz mi, że chcieliby, tylko się wstydzą. Czytałam kiedyś wywiad z Maserakiem, mówił, że mężczyźni u nas tańczą tylko po pijaku, bo inaczej się wstydzą. To dosyć smutne moim zdaniem.
              • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 15:06
                Ah.. dzieki,z e mi uswiadomolas... Czyli chodza na dyski by podpierac sciany bo wstydza sie tanczyc... A myslalem, ze tylko kobieca psychika jest mi obca... ;)
                • sundry Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 15:56
                  Ja tego nie wymyśliłam, już nawet powyżej Jan napisał, że tańczy po pijaku. Ja zaobserwowałam podobne sytuacje na imprezach.
                  • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 16:53
                    Ale wniosek ty podalas, on nie pisal, ze sie wstydzi.
        • po-trafie Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 11:19
          1. oczywiscie ze po-trafie.
          - otwarty, inteligentny, z pasja, cieply, zabawny etc - zeby spedzanie z nim czasu bylo ciekawe, a rozmowa wartka, bycie jedyne myslaca czescia zwiazku jest nudne, a ograniczeni imbecyle zenujacy;
          - solidny, godny zaufania, zaradny - zebym mogla czuc sie bezpiecznie. Zaradnosc nie ma dla mnie zadnego wymiaru finansowego, mozna miec gore pieniedzy i byc ciapa, ktora pokaleczylaby sie marchewka, zrobienie herbaty mogloby go przerastac, a swiat za firewallem - przerazac. Bez zadnego problemu zarabiam na siebie, swoje rozrywki i nie tylko, do finansow mi facet najmniej potrzebny.
          Potrzebna mi za to pewnosc, ze jak zlamie noge i reke, albo zaslabne na ulicy, albo spontanicznie znajdziemy sie w obcym miejscu o obcym jezyku, albo pod moja nieobecnosc w domu peknie rura i zaleje pol mieszkania - to ze on sobie poradzi. Zadba, zalatwi, zrobi to co trzeba, tak jak ja bym to zrobila, gdyby go nie bylo, albo i lepiej. Ze moge mu zaufac, ze rower ktory mi skreci nie rozpadnie sie za zakretem.

          2. robienie swojego zycia lepszym to nic wielkiego? To co jest wielkie? 'Bez jego oddechu dostaje wysypki i umieram po 2 dniach', 'jest mi niezbedny do pojscia do toalety'?

          3. no wlasnie o to mi chodzi z uzupelnianiem sie, skoro oboje mamy wiecej niz 20 lat i nie marnowalismy czasu, to razem mamy spooory kapital rozrywek i wybor. Owszem, on ma wyksztalcenie muzyczne, komponujemy razem sporo, choc ostatnio on duzo wiecej, bo ja pisze gre. Pozniej bede do niej potrzebowala dzwiekow i razem je poukladamy.
          I mam czas uprawiac sport, jezdzic w rozne miejsca, a ze pracuje przy kompie to mam tez czas w ramach odprezenia glowy poklikac na forum. Co w tym dziwnego?

          Sport z baba nudny.. to juz wiem czemu ma takie smutne oczy, kiedy rzucamy sie na silowni 50kg hantlami i ja pierwsza padam na ziemie. Zapewne zaluje ze nie jestem silniejszym kolega. No i na wspinaczce moglabym go wciagac na sciane gdybym byla silniejsza, zamiast tylko asekurowac. I rowerem nie musialby mnie wozic w koszyku na kierownicy ;-) Brawo.

          4. Logika typu 'kobiety w czerwonych sukienkach sa ladne' => 'kobiety ubrane w cos innego niz czerwona sukienka sa nieladne'
          • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 16:43
            1. A ty nie jestes imbecylka, wiec sama nie potrafisz sobie znalezc interesujacego zajecia...

            I takie banaly decyduja o wiazaniu sie z kims ? Ja np potrafie zam sobie zapewnic rozrywke i poradzic sobie ze wszystkim, w ostatecznosci sa znajomi, rodzina...
            • raohszana Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 16:53
              Ty sam z siebie jesteś taki ostry jak nóż do masła czy Ci dopłacają?
              • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 17:01
                Tobie juz dziekuje za dyskusje...
                • raohszana Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 17:21
                  Jaką dyskusję? Ty na każdy sensowny argument reagujesz stwierdzeniem "e tam", "nie wierzę", "zmuszają go" względnie "to nie męskie". A już w ogóle nie trafia do Ciebie idea tego, że niektórzy ludzie wolą rozrywkować się i żyć nie sami, a z kimś. Na przykład kobieta z facetem.
            • po-trafie Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 17:02
              1. oczywiscie ze sama sobie potrafie znalezc, ale bycie nieustanna inicjatorka meczy i nie w tym tkwi sens. Facet ktory jest aktywny, otwarty, szukajacy i ciekawy w roznym stopniu powoduje ze razem mamy 2x ciekawiej niz mialabym sama.

              Wyobraz sobie sytuacje: dzis po glowie chodzi mi jazda konna i Bolonia, szukam, sprawdzam ceny i terminy, czytam opinie.. Warto to robic jesienia czy czekac do wiosny? Jesli warto pozna jesienia, to moze za 2 tygodnie weekend w Bolonii? A moze jazda konna we wtorek po pracy, akurat nic nie robimy..
              Wroce do domu i spytam co on o tym mysli. A on powie, ze przeczytal gdzies o koncercie, ktory mi tez bardzo by mi sie spodobal a bedzie w Amsterdamie na poczatku grudnia, wiec moze bysmy polecieli, etc. Znalazlabym sobie zajecie na ten grudniowy weekend, bez problemu. Ale mam niewielkie szanse ze znalazlam informacje akuray o tym koncecie, wlasnie tam, z dobra konfiguracja lotow.
              Co dwie glowy to nie jedna.

              banaly? potrafie zyc sama, miec przyjaciol, rozrywki, zycie. Miec jedzenie, mieszkanie, ba, nie musze miec faceta na stale do seksu, to tez da sie zorganizowac. Nie mam wiec ogromnej potrzeby, niezbednosci faceta w zyciu. Ale, kiedy odpowiedni, wybrany i pasujacy facet, ktoremy ja rowniez pasuje, jest obok, to zycie zamiast posiadania 100% jakosci, ma jej 180%.

              Jesli nie bedzie mial cech ktore wymienilam, to jakosci do zycia nie doda, tylko zabierze = wiazanie byloby bez sensu.

              Moznaby zastosowac prosta metafore ulubionych przypraw. Moge ugotowac posilek i go zjesc bez nich. Bede najedzona i zdrowa, bede tez calkiem zadowolona, bo bedzie smaczny. Ale jesli znajde przyprawy, ktore czynia moj posilek duzo smaczniejszym, podkreslaja barwe smaku, dodaja kolorow i czynia smaczny posilek przepysznym (z banalnych powodow - bo sa swieze, dobrej jakosci, dobrze przechowywane i dobrze dobrane), to zwiaze sie z nimi na dlugo.
              Czyz nie tak dokonujemy wyborow?
            • sundry Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 17:39
              Toż nikt ci nie broni być samemu! Co ci przeszkadza, że inni wolą być z kimś?
    • hermina1984 Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 22:49
      jak ma zdolności językowe,to może czynnie operować językiem :D
    • 3.alex Re: Do czego służy facet ? 03.11.10, 23:41
      do zaspokajania naszych potrzeb (wszelakich) :)
    • brzydal-is-me Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 08:13
      Jak wiadomo to napisz: co czego służy kobieta?
    • chytra_hydra Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 11:45
      bimota... z przykrością stwierdzam, że nawet przyjemna kłótnia z Tobą nie ma sensu. Nie używasz logicznej argumentacji, nauczyłeś się jedynie, że jak odwrócisz kota ogonem i sprawisz przykrość, to uzyskasz odpowiedź, która będzie karmą dla Twojej potrzeby wprowadzania chaosu...:)))) podstawową zasadą dyskusji jest szacunek dla adwersarzy, Ty nie przejawiasz go w najmniejszym stopniu, pomijam fakt, że nie masz szacunku również dla obiektów swojego pytania... bo ani do mężczyzn nie masz szacunku ani do kobiet, co jakby a priori... :))) no to sobie poużywaj, może choć frustrację jakoś ogarniesz:))))
    • permanentne_7_niebo Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 13:56
      bimota napisał:

      > Do czego służy kobieta - wiadomo... Jaka powinna byc - wiadomo... Choc kobiety
      > nie bardzo chca tego przyjac do wiadomosci...
      >
      > A facet... ?
      >
      > Pewnie tez wiadomo, ale sprobuje:
      >
      > 1. JAki powinien byc facet ? Odp. typu "po to by byl" mnie nie satysfakcjonuje.
      > Ten warunek spelniaja prawie wszyscy zyjacy faceci, a jednak nie kazdego chcec
      > ie.

      inteligentny (ma być o czym gadać - różne tematy, analizy ogólne, spostrzeżenia)
      otwarty ma być (na nowe doświadczenia, sposoby spędzania czasu etc)
      odpowiedni skład chemiczny mieć (żeby mnie kręcił)
      etc etc

      > 2. Do czego facet sluzy kobiecie (procz seksu). Odp. typu "by dawal wsparcie, o
      > piekowal sie" mnie nie satysfakcjonuje. Jesli wsparcie to w czym... konkrety...

      do wymiany świetlówek (błagam tylko niech się do niczego innego nie dotyka!)

      > Pytania uzupelniajace:
      > 3. JAkie facet moze miec wspolne zainteresowania z kobieta ?

      ...seks?

      > 4. Co widzicie w: pijakach, palaczach, cpunach, bandytach, zlodziejach, oszusta
      > ch, "agresorach" itd ?

      oeza... to już Hłasko* dobre 50lat temu wyjaśnił: Możemy ich zbawiać i nawracać. Wykluczając z tego palaczy - tych lubię, bo mogę im zabierać fajki i nie jęczą mi "nieee pal"

      * Hłasko - taki PISARZ (pisał KSIĄŻKI)
      • permanentne_7_niebo Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 14:23
        aa, uzasadniać mam. no dobra.

        1. inteligentny (ma być o czym gadać - różne tematy, analizy ogólne, spostrzeżenia

        po to, żeby mi się z nim nie nudziło

        > otwarty ma być (na nowe doświadczenia, sposoby spędzania czasu etc)

        po wtóre, żeby mi się z nim nie nudziło

        > odpowiedni skład chemiczny mieć (żeby mnie kręcił)
        > etc etc

        żebym mogła się z nim bzykać

        2. do wymiany świetlówek
        to jedyna rzecz, która bywa mi potrzebna, a której nie umiem zrobić sama. mam takie wysoko ulokowane świetlówki w firmie
        z resztą radzę sobie o niebo lepiej sama

        3. muszę wyjaśniać?
    • princess_yo_yo Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 14:07
      co za durne pytanie, przeciez wiadomo ze poza seksem nie sluzy do niczego, co wiecej sa tez i tacy co nawet do seksu sie nie nadaja.
      • usunelamkonto Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 16:22
        bo zycie we 2 jest fajniejsze i lepsze niz pojedynke.

        - spacery i basen - on bardziej wyczynowo plywa ja rekreacyjnie, ale unikalam basenu bo nie mialam z kim plywac
        - samochody - czesto idac razem komentujemy modele aut ktore nas mijaja, mamy tez przynajmniej jeden wspolny samochod ktory nam sie podoba i ktory moglibysmy miec
        - przejazdy autem bez celu, ja i on lubimy tez szybka jazde samochodem. czekam tylko na jakiegos osla ktory pojedzie szybciej niz 200/h (moze bede miec okazje)
        - humor- on mnie rozwala swoim humorem a ja akceptuje najwieksze glupotyzmy z jego udzialem, co nie znaczy ze jestem nudna czy cos
        - dania, slodycze, czekolada na goraco
        - wspolny poglad na zycie, dzieci, sluby itp
        - gramy sobie w wyscigowki, ost mierzylismy czasy na poszczegolnych trasach, przyznal ze pierwszy raz spotyke kobiete ktora sobie lubi pojezdzic autem po roznych trasach

        - nie pije hektolitrami alkoholu, nie pali, nie cpa nie hazarduje i nie chodzii nie chodzil na dziwki. w ciagu 3,5 tygodni wypil 2 piwa wiec chyba mam cud natury w domu

    • facettt nie ma obowiazku myslenia n/t temat 04.11.10, 16:31
      nie podoba sie?
      zawsze mozesz byc sama, lub zorientowac sie inaczej.

      mnie sie (przynajmniej to i owo) podoba i dlatego durnych pytan
      n/t tego - co MNIE sie w babie nie podoba - nie zadaje.

    • haku.mokuren Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 16:36
      > 1. JAki powinien byc facet ?
      Robotny. W gospodarstwie zawsze znajdzie się robota, po której wszystko mnie boli, a silny chłop by bez problemu by ją wykonał.
      > 4. Co widzicie w: pijakach, palaczach, ćpunach
      To zależy jak rozumiesz pijaka i ćpuna. Patrząc po definicjach tych słów na tym forum, każdy facet, który pije piwo po pracy to pijak, a każdy który pali jointy to ćpun. Ja tam takich lubię, nie ma nic gorszego od abstynentów przepełnionych poczuciem wyższości.
    • croyance Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 16:41
      Jak to do czego? Jak kazdy inny czlowiek - do kochania.
    • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 16:51
      Uscisle i powtorze pytanie... Czy jest cos co powoduje, ze wybieramy tego, a nie innego ? Poza wygladem, "chemia", cos konkretnego...
      • raohszana Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 16:55
        Tak, jest. Dla każdej kobiety co innego. Dziewczyny Ci już wymieniły, ale widać nie trafiła elektryfikacja pod strzechę :)
      • po-trafie Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 17:07
        co to znaczy 'konkretnego'? Oczekujesz matematycznego wzoru?

        Jesli w ciagu czasu od ostatniego seksu nie bylo pelni ksiezyca, a on nosi skorzany pasek ze skory zwierzecia nie starszego niz 5 lat, obwod jego nadgarstka jest dokladna suma obwodu mojego uda i szyi podzielonych na 7, a ubranie wyprasowane, to moze zostac moim samcem? :-D
    • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 18:39
      Jak poznaje kobiete, to czesto sie zdaza, ze zadaje pytania w stylu: czego oczekuje od zwiazku. Wiec odpowiadam do czego sluzy kobieta: do pukania... No ja sie jeszcze lubie poprzytulac, ale to takie banalne, wiec mozna pominac. Wiadomo, ze minimum inteligencji tez wskazane...
      Wtedy ta zwykle rozczarowana, ze faceci sa tacy prosci, tylko im "jedno" w glowie...
      Wiec pytam do czego innego jeszcze miala by sluzyc... Nie potrafi odpowiedziec... Pytam do czego potrzebny jest facet.... Tez nie potrafi (domyslam, ze do roboty i przynoszenia wyplaty)...

      Wiec pytam tutaj...

      Wiekszosc z tego co wymieniacie to jakies banaly, albo takie, ktore mozna robic z kimkolwiek...

      To sa powody do wybirania partnera zyciowego ? To ta "milosc" ??
      • raohszana Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 18:56
        Miłość to chemia. A te banały - to drobiazgi, z których składa się życie. Można je robić z kimkolwiek. Ale generalnie fajniej ze stałym, konkretnym partnerem. Dlaczego? Bo stabilizacja bywa przyjemna dla niektórych.
        Nie wiem, ja tam facetów wykorzystuję do seksu, nie do wielkich miłości - pasuje taka odpowiedź czy za banalnie?
        • haku.mokuren Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 19:06
          No, do seksu i ciężkich robót. Po co komu fagas, który pola zaorać nie umie, dachu nie wymieni, tylko na kanapie siedzi i w telewizor się gapi?
          • raohszana Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 19:11
            Chyba po to, żeby ładnie wyglądał. Bo tak to pożytku ni ma żadnego, a jeszcze przeszkadza.
            • haku.mokuren Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 19:17
              Ładnie wyglądać powinien tylko egzemplarz przeznaczony do rozpłodu. Inny ładny mi nie potrzebny, bo taki to ma ego za duże. Jak mi się zechce ładnych widoków, to po robocie sobie pod lipą siądę i na krajobraz popatrzę.
              • raohszana Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 19:23
                Jedni lubią na krajobraz, inni na gładkie lico.
                No, ale nie da się ukryć, że do czegoś by się przydać musiał, prócz wyglądania i rozpłodu - ktoś dziecka chować też musi, a nie tylko mać.
      • po-trafie Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 19:10
        mam wrazenie, ze nie chcesz sie niczego dowiedziec, ani nie chcesz rozmawiac, jeno glosic swoj zamkniety poglad. To co piszemy okreslasz mianem 'banalu', jedyne co banalem nie jest to, jak wynika z tego co piszesz, pukanie.

        Musisz byc kompletnie niewybredny jesli wydaje ci sie ze znalesc osobe, ktora by do tych 'banalow' pasowala jest latwiej niz osobe do seksu. Seks, nawet calkiem niezly seks mozna sobie znalezc nie budujac zwiazku. To jest prosta czesc.
        Znalezc kogos z kim da sie zyc przyjemnie i w sposob jaki sie lubi, jest trudno.
        • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 21:41
          Jaki poglad ? Pytam co zadecydowalo o wyborze...
          JAk sie zakochalas ? Od razu czy przyszlo z czasem ?

          Czyli jak kobieta mnie pyta czego oczekuj od zwiazku to mam odpowiadac, ze potrzebuje wsparcia bo sam sobie nie radze ? A jak spyta co moge dac to mam mowic, ze bede garnki zmywal kibel przepychal ? Wtedy nie bede prostakiem myslacym o "jednym" ?

          Nie wiem co nazywasz niezlym sexem... Moze "niezly" to za malo... Rozumiem,ze trudno, ale czy to te "banaly" o tym decyduja ?
          • po-trafie Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 23:11
            Ile razy rozne forumki moga Ci pisac: odpowiedz dla kazdej kobiety bedzie inna, to zalezy od osobistych preferencji.

            Skad mam wiedziec, co podziala na kobiete, ktora cie o to spyta? Ja nigdy zadnemu facetowi takich pytan nie zadawalam: obserwuje, rozmawiam, spedzam czas i albo okazuje sie ze sobie pasujemy, albo nie. Zazwyczaj w ciagu kilku dlugich spotkan. Zreszta u mnie ogolnie dojscie do stanu 'zakochania' trwa dlugo i etapami: sympatia, fascynacja, szacunek, pozadanie - i gdzies po tym swiadomosc, ze bez niego jest.. jakos szarzej.

            Jakbym slyszala, ze facet mowi o sobie 'jestem inteligentny, otwarty i zabawny, szukam kobiety z ktora bede mogl razem spedzac czas i realizowac pasje, jestem chetny do wspoldzielenia obowiazkow i zycia' to bym wziela gleboki wdech, przeprosila i poszla do lazienki poplakac ze smiechu.

            Swoja droga...
            Jesli jedyna wartosc ktorej szukasz w kobietach, to to co moga zaoferowac seksualnie, to nie wazne czy powiesz, ze marzysz o wspolnych wieczornych spacerach i rozmowach o filozofii. W zachowaniu i czynach wyjdzie, ze jednak zalezy ci tylko na seksie. Jednoczesnie: po co sie wysilac? Jesli chcesz seksu, znajdz kobiete ktorej tez na tym zalezy, lubia taka rozrywke bez zobowiazan i nie bedziesz musial szukac na forach 'prawidlowej odpowiedzi'.

            I jeszcze raz: tak, takie banaly jak to, czy facet odpowiada moim preferencjom, o tym decyduja. A ty wybierasz kobiete pod katem dopasowania astrologicznego?
            • bimota Re: Do czego służy facet ? 05.11.10, 13:54
              Pytam ciebie, a nie wszystkie.

              I nie prosze o rady tylko odpowiedz.

              Ja wybieram po wygladzie i zakochuje od razu. :P Jak z czasem sie okazuje, ze nam razem dobrze to ok... Nie podliczam wad i zalet i nie decyduje sie na "milosc" na podstawie wyciagnietej sredniej... Choc moge z niej zrezygnowac jesli wady okazuja sie nie do zaakceptowania.
              • po-trafie Re: Do czego służy facet ? 07.11.10, 13:20
                pytanie w tonie 'co mam powiedzieć, żeby nie wypaść na' brzmiało trochę, jak prośba o poradę ;-)

                Prostacko - wybieram po wzroście (mam swój ulubiony), rodzaju postury (tu również swój ulubiony typ), błysku inteligencji w oku, jakości rozmowy i ilości wygenerowanego wspólnie napięcia erotycznego. Jeśli wygląda dobrze, ale patrzy pusto jak lodówka studenta, to nie ma sensu nawet zaczynać.
                Ah no i jeszcze nie może sie mnie bac.

                Cala reszta cech wychodzi w praniu, w ciągu paru kolejnych spotkań
                • bimota Re: Do czego służy facet ? 07.11.10, 21:25
                  > pytanie w tonie 'co mam powiedzieć, żeby nie wypaść na' brzmiało trochę, jak pr
                  > ośba o poradę ;-)

                  Ale jednak pytanie. I porade, nie porady :P

                  Jakie sa rodzaje postur ?

                  Wybierasz, ale potem odnotowujesz za i przeciw... :)

                  Moze jeszcze napisz cos wiecej o tej grze, ktora produkujesz...
      • sundry Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 19:51
        > Wiekszosc z tego co wymieniacie to jakies banaly, albo takie, ktore mozna robic
        > z kimkolwiek...

        Całkowicie się nie zgadzam. Na towarzysza życia nie można sobie wybrać kogokolwiek, musi to być osoba, z którą będzie ci dobrze, która ci życia nie uprzykrzy. Znaleźć kogoś, kto będzie pasować, choćby tylko w łóżku, nie jest łatwo. Dla mnie partner życiowy musi: być atrakcyjny dla mnie ( pociągać mnie fizycznie), nadawać ze mną na tych samych falach i mieć priorytety podobne do moich. A jak nie będzie chemii, to i tak wszystko na nic.
        • po-trafie Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 20:56
          napisalysmy prawie slowo w slowo to samo. mysle ze to dobry znak. moze jak bedzie nas 200 to autor uslyszy.
          • sundry Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 21:32
            Wątpię, wydaje się niereformowalny.
        • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 21:43
          Czyli musi tanczyc na weselu... :P
          • sundry Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 21:54
            Nie jest to warunek konieczny:) Ale jest miło, jak tańczy.
    • rzeka.chaosu Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 20:35
      Mnie facet do niczego nie służy, bo ani nie jest moim służącym ani przedmiotem, którym mogłabym dowolnie wykorzystywać jak młotek czy komputer. Nie widzę tez sensu dorabiania ideologii do tego, że jest nam ze sobą ogólnie dobrze, także wspólne zainteresowania niekoniecznie muszą coś znaczyć, a ich brak nie musi oznaczać nadchodzącej katastrofy. Nie mam więc zamiaru ich wymieniać.

      4. Co widzicie w: pijakach, palaczach, cpunach, bandytach, zlodziejach, oszusta
      > ch, "agresorach" itd ?



      Nie wiem, Towarzyszu ci wy widzicie w takowych, ale my nic konkretnego nie widzimy. Będziemy wdzięczni jeśli poinformujecie nas Towarzyszu dlaczego pytacie o "ogół ciemnej strony mocy" czyli abstrakcję zamiast o konkrety. Abstrakcja w tym wypadku nic nie znaczy.


      A! Przefilozofować top sobie można całe życie, zamiast robić coś konkretnego i cieszyć się tym. Domorosła "filozofia sieciowa" straszna jest.
      • bimota Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 21:49
        Ja te nie widze... Wiec dlaczego kobiety zadaja jakies dziwne pyt. w stylu "czego oczekujesz"... ?

        Wiekszosc "kryminalistow" ma kobiety, tak ? Wiec je pytam... To abstrakcja ?

        > A! Przefilozofować top sobie można całe życie, zamiast robić coś konkretnego i
        > cieszyć się tym. Domorosła "filozofia sieciowa" straszna jest.

        A to do czego jest ? Mozesz jasniej... ?
        • po-trafie Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 23:21
          znaczy.. jakie 'kobiety'? Te, ktore pukaja do drzwi twojego domu, moga miec napisane na identyfikatorze 'ankieterka' ;-)

          pytasz w zlym miejscu, odpowiedz dla kazdej kobiety jest inna. Moge spytac spotkanego faceta: czego oczekujesz w zyciu? Jakiej kobiety szukasz? i wtedy on odpowie mi, prosto w oczy. Ty pytasz na forum, zwracajac sie do kobiet jako do wspolnej jazni i oczekujesz, ze damy jedna odpowiedz na wszystko.
          Pytasz co z 'kryminalistami', ale o ile zadna panna na forum nie ma faceta kryminalisty, to mozemy ci na to odpowiedziec tak samo, jak ty sam sobie. Widac sa panny, ktorych cos w kryminalistach pociaga. Mozna tylko spekulowac.

          Tak, jak rozni sa faceci, i jeden bedzie chcial niska, ksztaltna i biusciasta blondynke, inny wysoka i smukla brunetke z waskimi biodrami, a jeszcze inny uwielbia gdy laska ma bardzo wystajaca i dosc bujna pupe ale waskie ramiona. Jeden chce cierpliwa i skromna, inny glosna i temperamentna. Nie ma jednej odpowiedzi.
          • bimota Re: Do czego służy facet ? 05.11.10, 14:01
            W ktorym miejscu napisalem, ze oczekuje jednej odpowiedzi ??

            > Pytasz co z 'kryminalistami', ale o ile zadna panna na forum nie ma faceta krym
            > inalisty

            W co watpie, choc pewnie zadna sie nei przyzna. No ale kobieta powinna lepiej rozumiec kobiete, czyli moze odpowie lepiej niz ja.

            Mi sie wydaje, ze jesli chodzi o wyglad to faceci maja calkiem zgodny gust, napewno duzo bardziej niz kobiety...
            • po-trafie Re: Do czego służy facet ? 07.11.10, 13:28
              Kontrując argumenty osoby A odpowiedziami wziętymi od osoby B albo gdzies ze swoich ogólnych doświadczeń/wiedzy o kobietach w tonie 'bo kobiety', prowadzisz dyskusję w kierunku poszukiwania jednej uniwersalnej odpowiedzi na swoje pytanie. A taka odpowiedź to tylko 'roznie', 'to zalezy od dziewczecia' itp.

              Wskaż mi proszę, w jaki sposób faceci mają bardziej zgodny gust niż kobiety? Ja to widzę tak:
              - postura - każda płeć powie, że woli osoby wyglądające zdrowo, proporcjonalną sylwetkę, brak wyjątkowej szczupłości czy otyłości. Ale w tym zakresie zarówno kobiety jak i mężczyźni będą różnie typowali wzrost, czy typ sylwetki (jedne panny wolą szczuplejszych, inne solidniej zbudowanych, szerszych facetów, tak samo z facetami - jedni wolą wiotkie trzciny, inni bardziej foremne okrągłości);
              - karnacja - też różnie. Jedni wolą typ latino, ciemne oczy, ciemne wlosy, ciemniejsza karnacja, inni blondynów/blondynki z jasną skórą.
              - twarz - jasne, że proporcjonalna, symetryczna, foremna. Szczegóły różne.
              • bimota Re: Do czego służy facet ? 07.11.10, 21:33
                Rozbieznosc np w ulubionej wadze u kobiet przekracza 50%, u facetow nie przekracza 25%. Kobiety zdecydowanie bardziej sa sklonne zaakceptowac nadwage u partnera.

                Kranacja - do tego faceci przykladaja jeszcze mniejsza wage

                Twarz - podobnie...

                Tak mi sie wydaje...
        • rzeka.chaosu Re: Do czego służy facet ? 07.11.10, 15:09
          Wiekszosc "kryminalistow" ma kobiety, tak ? Wiec je pytam... To abstrakcja ?

          Najczęściej są to osoby siebie warte czy dopasowane = mają tę samą hierarchię wartości, w której np. bycie kryminalistą nie jest żadnym złem.


          > > A! Przefilozofować top sobie można całe życie, zamiast robić coś konkretn
          > ego i
          > > cieszyć się tym. Domorosła "filozofia sieciowa" straszna jest.
          >
          > A to do czego jest ? Mozesz jasniej... ?


          Nie do czego, tylko do kogo. Do ciebie, do ogółu twojej wypowiedzi i twoich odpowiedzi na komentarze innych. :D

          Także nie filizuj, idź się do jakieś fajnej dziewczyny poprzytulać. ;)
    • akle2 Re: Do czego służy facet ? 04.11.10, 23:17
      Czasami do udawania, że jak "jestem zajęta" to społecznie awansowałam, bo singielstwo jest takie passé.
    • misself Re: Do czego służy facet ? 06.11.10, 23:18
      Niektóre wątki powinny mieć podtytuł: "głupie pytanie, głupia odpowiedź" :-D

      1. Facet powinien być taki, żeby dało się go znieść nawet podczas PMSu.
      Czyli - dopasowany indywidualnie do każdego kobiecego egzemplarza :-)

      2. Mnie służy do wielu celów: przytula, towarzyszy, rozmawia, sprząta, robi zakupy, robi wiele rzeczy, których ja nie chcę zrobić (prawo jazdy na przykład).

      3. Chyba każde może mieć? Tzn. każde zainteresowania, jakie posiada kobieta, może podzielać także facet - sęk w tym, żeby znaleźć takiego osobnika, który podziela część, bo dwoje identycznych ludzi umrze ze sobą z nudów.
      My lubimy razem jeść, jeździć na rowerze, spacerować, robić zdjęcia, grać w gry, lubimy podobne książki i filmy. On gra na gitarze, ja kibicuję, ja tańczę, on kibicuje.

      4. Pytasz masochistek. Ja do nich nie należę, więc pozwolę sobie nie odpowiadać :-D
    • 4v mogę odpowiedzieć jako facet? 07.11.10, 00:26
      1. facet powinien być lepszy od innych facetów. by dziewczyna, tudzież dziewczyny, widziały to na własne oczy i czuły na własnych kroczach xD

      2. wsparcie w życiu. w kontaktach z innymi ludźmi, w wyjebaniu z życia toksycznych znajomości (np rodzinnych), w wspólnym doświadczaniu świata, smakowania każdego jego przejawu.

      3. jak się dobrze dobiorą, to wszystkie. muzyka, gry, sztuka, film, seks, obserwacja świata, podróże, zdobycze, miłość, wszystko co ważne....

      4. moja nic nie widzi, bo taki nie jestem. a co widzą inne? śmieci pociągają, bo są niedostępne, bo są egoistycznymi ku...mi, bo się na nich można wykazać i realizować. dziewczyny z wielkimi problemami mają potrzebę związku z takimi indywiduami, by powielać wzorce rodzinne i inne patologie. ale rzecz w tym, by silny mądry facet opętał taką dziewczynę w pełni i wybił jej z głowy zło, zastępując je dobrem. zresztą nie tylko facet to może zrobić. inna dziewczyna też, hehe....

      tyle na dzisiaj. dziękuję za uwagę.
      • bimota Re: mogę odpowiedzieć jako facet? 07.11.10, 13:20
        3. WYMIENILES AKURAT takie niezbyt wazne... Choc nie wiem czym sa "zdobycze"...

        Prosilem o uscislenie czy rzeczy, ktore wymieniacie maja wplyw na wasze "zakochanie"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja