1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/

04.11.10, 19:40
Dzisiaj rozpoczęłam prace w nowej firmie. Mój dzień wyglądał tak, że nie miałam żadnego szkolenia, wprowadzenia w obowiązki, tylko pani dała mi stos papierów i przez 8h cos tam uzupełniałam, bezsensu! Pomijając, że myślałam,że zwariuje robiąc durną rzecz przez 8h, nawet nie pokazali mi która jest moja szafka, o wszystko musiałam się pytac, ehhhh tak się zraziłam :/

Ja rozumiem, że 1 dnia nie dostaje sie od razu odpowiedzialnego zadania, ale jakieś oprowadzenie po firmie, wprowadzenie chyba powinnam miec? Wygralam 2 konkursy i wybrałam pracę w tej firmie i już nie wiem czy nie żałowac :(

Generalnie jestem w pokoju z 5 dziewczynami, które się dobrze znają, czułam się beznadziejnie, nie wiedziałam o czym gadają, jeśli chodzi o pracę, ehhhh może to tylko na początku, ktoś miał podobne doświadczenia? pozdrawiam :)
    • bijatyka Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 19:52
      A skąd wiesz, że to nie jakiś sposób na sprawdzenie cierpliwości pracownika ? Czy umie wykonywać również prace żmudne, uciążliwe ?
      To chyba jasne, że koleżanki się znają, skoro pracują tam wcześniej. Czego oczekiwałaś ?

      Masz wątpliwości po jednym dniu pracy ?????
      Przecież dojdą jeszcze późniejsze przepychanki, plotki, rywalizacja. Na to też musisz być gotowa.

      Sanmarti, nie denerwuj mnie !
    • jan_hus_na_stosie Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 19:56
      za bardzo cieszyłaś się tą pracą, zapeszyłaś :)
    • disa Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:07
      spokojnie ;]

      ja raz pracowałam z laską która dzień w dzień nosiła te same brzydkie, zniszczone buty, a zarabiała tyle co ja bo była na tym samym stanowisku, nie miała kredytu, mieszkała u Mamy i nie odkładała na nic pieniędzy a makijaż miała WIECZNIE SYLWESTROWY
      • maitresse.d.un.francais Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:12
        ja raz pracowałam z laską która dzień w dzień nosiła te same brzydkie, zniszczone buty

        no tak to musiała być największa trauma

        a że mieszkała z mamą to co? z jej mamą nie pracowałaś
        • disa Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:18
          czytaj ze zrozumieniem:

          "nie miała kredytu, mieszkała u Mamy i nie odkładała na nic pieniędzy "

          nie napisałam, ze mieszkała z Mamą tylko, że MIESZKAŁA U MAMY nie dorzucając się (o czym poinformowała) więc tym dziwniejsze było, że parę miesięcy w tych samych brzydkich, obdartych butach chodziła
          od deszczu po upał - dla mnie to ohydne to tak jak nosić dzień w dzień te same majtki,spodnie, stanik
          buty też muszą odpocząć, trzeba je wyczyścić itd

          jej ohydne buty dekoncentrowały mnie
          • maitresse.d.un.francais Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 22:27
            disa napisała:

            > czytaj ze zrozumieniem:
            >
            > "nie miała kredytu, mieszkała u Mamy i nie odkładała na nic pieniędzy "
            >
            > nie napisałam, ze mieszkała z Mamą tylko, że MIESZKAŁA U MAMY nie dorzucając si
            > ę

            ale tego poprzednio nie napisałaś
            • maitresse.d.un.francais Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 22:27
              maitresse.d.un.francais napisała:

              > disa napisała:
              >
              > > czytaj ze zrozumieniem:
              > >
              > > "nie miała kredytu, mieszkała u Mamy i nie odkładała na nic pienię
              > dzy "
              > >
              > > nie napisałam, ze mieszkała z Mamą tylko, że MIESZKAŁA U MAMY nie dorzuca
              > jąc si
              > > ę
              >
              > ale tego poprzednio nie napisałaś

              tzn. że się nie dorzucała
        • idon-t Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:19
          Mnie najbardziej rozwalił brak kredytu. No faktycznie, jak ona śmiała nie mieć kredytu!
          • disa Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:24
            kolejna co ma problem z czytaniem
            brak zobowiązań, pasożytowanie na Mamie, a laska nic odłożyć nie potrafiła i nawet zainwestować w swój wygląd nie miała z czego - przez co negatywnie wpływała na samopoczucie innych. Była NIEESTETYCZNA ;]

            ale rozumiem, że dla Ciebie to normalne i nic dziwnego w tym nie ma ?
            • jeza_bell Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:32
              disa napisała:

              > brak zobowiązań, pasożytowanie na Mamie, a laska nic odłożyć nie potrafiła i na
              > wet zainwestować w swój wygląd nie miała z czego

              Skąd te wiadomości?
              Wchodziłaś na jej konto w banku?
              Nie sądź ludzi po wyglądzie, bo możesz się baardzo pomylić.
              • disa Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:40
                opowiadała, gadała przez telefon we wspólnym pokoju ;/ do momentu, aż nie wyprosił jej ktoś ;/

                najgorsza osoba z jaką pracowałam ;/
                brzydka, zaniedbana i głupia
                na szczęście wyleciała ;]
            • idon-t Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:33
              No sorry, ale brak kredytu akurat mnie nie dziwi (Ty zaś ten brak kredytu napisałaś w tonie oburzonego zdziwienia). Poza tym nie bardzo wadzi mi czyjś wygląd, jeśli nie idzie w parze z nieodpowiednim zapachem.

              A może to mama pasożytowała na niej, skoro laska nie miala z czego odłożyć a jednocześnie wygląd estetyczny nie był? Może pomagała mamie finansowo?

              Poza tym co ma do rzeczy, że zarabiała tyle ile Ty. Jeśli chciałaś przez to powiedzieć, ze dużo, to czemu dziwi Cię, że laska nie ma kredytu? A jeśli mało, to czemu dziwi Cię, że nie stać ją na schludny wygląd i samodzielne mieszkanie? Brak logiki w tym co piszesz.
              • disa Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:43
                nie chce mi się tłumaczyć łopatologicznie

                chodziło o to, ze nie ma żadnych zobowiązań i priorytetów, pasożytowała na Matce do czego się przyznała

                laska przez telefon opowiadała koleżance, ze znowu przewaliła dużo kasy, nic nie ma i od Mamy pożycza
                nie, nie podsłuchiwałam, gadała we wspólnym pomieszczeniu :/
                TAK na moje szczęście została zwolniona ;]
      • sid.leniwiec Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:43
        Typowo polska mentalność - interesowanie się tym, co kto robi, z kim mieszka, na co wydaje pieniądze. Plus obrabianie tyłka z powodu takich pierdół.
        • disa Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:46
          wierz mi, że nie mam w zwyczaju interesować się brzydkimi ludźmi po prostu laska miała w zwyczaju nie wychodzić ze wspólnego pokoju i GADAĆ przez telefon

          a to + syfiasty wygląd = analiza
          • maitresse.d.un.francais nie mam w zwyczaju interesować się brzydkimi ludź 04.11.10, 22:29
            mi

            no padłam, ale ładnymi masz zwyczaj?
      • kunegunda123 Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:56
        'ja raz pracowałam z laską która dzień w dzień nosiła te same brzydkie, zniszczone buty'
        'buty też muszą odpocząć, trzeba je wyczyścić itd'
        'jej ohydne buty dekoncentrowały mnie'
        'wierz mi, że nie mam w zwyczaju interesować się brzydkimi ludźmi'

        Ja pier.dolę. Czasami masz przebłyski człowieczeństwa, ale jak dla mnie zawsze byłaś snobistyczną, wyniosłą a tu jeszcze wyszło, że głupią jak brzydki but tej twojej koleżanki cizią.
        • disa Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 21:59
          bez plotek mi tu ;]
          to nie była moja koleżanka ;]
    • jan_hus_na_stosie ty nie wiesz co to jest koszmar 04.11.10, 20:13
      w pierwszym dniu w pracy ;)

      www.youtube.com/watch?v=2UOIwWEX71I
      UWAGA - osoby wrażliwe nie oglądać!
      • sanmarti Re: ty nie wiesz co to jest koszmar 04.11.10, 20:25
        Hehehe film widziałam już wcześniej :) Ja nie oczekuje, że w nowej pracy poznam przyjaciół az po grób, chciałabym tylko, żeby atmosfera była znośna, żebym miała ochote tam w dzień w dzień jezdzic. Pracowałam już w firmie, której nie cierpiałam, każdego dnia pójście tam było koszmarem :( Może macie jakieś pomysły, jak się zachowywac, żeby wpółpracownicy polubili "nowego" ;)
    • mocno.zdziwiona Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:23
      Głowa do góry! Pierwszy dzień z reguły jest trudny. Może nie oprowadzili Cię bo akurat coś wypadło i nikt nie miał do tego głowy. To że nie wiesz o czym rozmawiają koleżanki w pokoju to normalne, w końcu one znają się już jakiś czas i mają wspólne tematy a Ty jeszcze nie. Nic się nie martw, wdrożysz się. Początki zawsze są trudne.
      • sanmarti Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:49
        Mocno zdziwiona - też staram się wytłumaczyc sobie, że coś wypadło "babce" dlatego dostalam jakies durne zadanie, bo co mogła mi dac 1 dnia, a z drugiej strony czas szybko mi zlecial, lepiej cos robic niz nic ;)
    • real_mayer Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:49
      mi w pierwszy dzień dziewczyna, która przyjechała z innej filii naładowała tyle wiadomości do głowy, że psychicznie upadłam i płakałam. Drugiego dnia jak jej nie było kazali mi robić jakieś pierdoły byle się mnie pozbyć, bo każdy był zajęty. Więc i tak źle i tak niedobrze :) Pierwszy dzień zawsze jest do dupy
      • sanmarti Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:55
        To prawda, że 1 dzień jest chyba zawsze do dupy. Ja nawet nie bylam zestresowana tylko tak rozczarowana, znurzona, znudzona wykonywaniem tej samej czynnosci przez 8h , że trochę się zraziłam ,ale wiem, że nie mogę po 1 dniu oceniac moje przyszełj pracy więc staram sie nastawic pozytywnie :)
        • real_mayer Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 21:42
          właśnie ciesz się, że nie nakładli Ci do głowy tysiąca zadań, za które będziesz potem odpowiedzialna, tylko pooowoooli :)
          Napisz za miesiąc jak jest, teraz się nie zrażaj, że nikt nie chce Cię zawalać obowiązkami <albo też nie ma czasu/ochoty Ci tłumaczyć - takie życie>
    • rzeka.chaosu Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 20:56
      Pobądź z miesiąc i zdecyduj czy odejść czy nie. Jeden dzień nic nie znaczy, nie zniechęcaj się.
    • kol.3 Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 21:52
      To wina Twojego kierownika. Ale wyluzuj, może wszystko się ułoży, może trzeba było pilnie wykonać jakąś pracę i Ty ją dostałaś.
      • ochaxchoach Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 21:57
        Napisz jak wyglądał 2 dzień.
    • berta-live Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 04.11.10, 21:54
      Nie chcę cię dołować, ale większość biurowych prac polega na żmudnym wypełnianiu przeróżnych dokumentów i w rzeczywistości jest to praca tego typu co stanie przy taśmie w fabryce. Mało prawdopodobne, żeby w ogóle znalazło się w tej firmie coś ambitniejszego do roboty. A co do wprowadzania w zakres prac, to przecież pokazali ci co i gdzie masz wpisywać. I to było właśnie szkolenie wprowadzające w zakres obowiązków. A co do szafki i przedstawienia załodze nowej koleżanki, to mało kto się bawi w takie kurtuazje. To już twoja działka w tym, żeby się przedstawić, zagadać do ludzi i dowiedzieć się wszystkiego co trzeba. Być może jest to nawet jakiś sprawdzian dla nowego pracownika, żeby zobaczyć jak sobie radzi w nowym środowisku, jak bardzo jest komunikatywny i jak bardzo zaradny życiowo. Nie mniej jednak nie liczyłabym na to, że ktoś cię zza rogu obserwuje i na podstawie tej obserwacji zdecyduje np o awansie. Znaleźli kolejnego wklepywacza danych i się tym więcej nie przejmują.
    • nothing.at.all Początki są trudne 04.11.10, 21:59
      Początki bywają trudne, potem bedzie lepiej. Wdrożysz się, ograniesz co i jak i napfrawdę pójdzie z górki.
      A i zawsze możesz poprosić aby ktoś I wytłumaczył. Jesteś nowa i nie musisz wszytskiego wiedzieć.
      • lonely.stoner Re: Początki są trudne 04.11.10, 22:40
        mi sie zazwyczaj zawsze w pierwszym dniu nie podoba- ale z innych powodow, najczesciej ktos mnie oprowadzal, przedstawial, tralalala, co pracy- 8h przekladalas papiery?? ja bym zwariowala, moglas wskoczyc na net, i tak pewnie nikt by nie zwrocil uwagi ze robisz cos innego.
      • gr.een Re: Początki są trudne 05.11.10, 07:33
        oj bywają :), aby się o coś pytać trzeba najpierw wiedzieć o co się spytać.
        Właśnie siedzę i nadrabiam zaległości. Łatwo nie jest . Środowisko jak każde nowe - wygląda strasznie, nawet jeśli takie nie jest .
        Na szczęście zaczełam od stażu a nie od pracy- pewnie bym wyleciała po dwóch pierwszych dniach , ale i tak jest dobrze niczego nie skasowała, nie zablokowałam i jeszcze nic mi nie wybuchło :)
        Mam nadzieję, że nim się tego wszystkiego nauczę nie wyrzucą mnie :)
    • first.mimi28 Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 05.11.10, 03:08
      a ja marze o takiej pracy


    • sexuarium Re: 1 dzień w nowej pracy koszmarem!:/ 05.11.10, 08:38
      to chyba normalne w wiekszości firm. Jestes nowa ludzie cie jeszcze nie znają i nie ufaja. Ale spokojnie powoli poznasz nowe kolezanki i bedzie dobrze. I zazwyczaj tak jest, że na poczatku nowi pracownicy dostaja do wykonania najgorsze zadania, chodzi o tzw. brudną robote
Inne wątki na temat:
Pełna wersja