fioletowa_trawa
06.11.10, 20:08
nawet nie wiecie jak mi ciezko i jak mi smutno...wykluczylam juz wszytskie choroby ,depresje itd
wszytsko siedzi w mojej niskiej samoocenie...
czuje sie nieciekwa, nieatrakcyjna, nudna...
a wiem ze mialam pelno momentow w zyciu kiedy bylam otwarta, usmiechnieta, wyluzowana
taki niestabilne poczucie wlasnej wartosci
juz nie moge dluzej
juz nawet ankieterzy na ulicy mnie nie zaczepiaja bo chyba mam odpychającą minę
a co mowiac o zdobyciu jakiegos fajnego faceta
jak mam nawet zainteresowac soba faceta ktory mi sie podoba a ktory jest pewny siebie i otwarty-przeciez nie szuka on zapewne zakompleksionej myszki
podusniecie mi jakies rozwiazanie?
ps ciagle porownuje sie z innymi, sa lepsi, ciekawsi...to do niczego nie prowadzi wiem
ale nie wiem jak mam to zmienic