nie rozumiem...

06.11.10, 22:37
faceci uwielbiają porno., nagie kobiety, kobiety w ogóle..oglądają się za nimi na ulicy..pozadają.. myślą o innych, chcą - choćby tylko w myśli sexu z inna..ok...
ale po co facetowi setki filmów, zdjęć z babami? przecież w necie jest wszystko na wyciągnięci ręki..po co mu te kolekcje? jawnie? żal mi... nie jetem ładna.. i ja słyszę, bo one są piknę..jak sobie poradzić?
    • gwen75 Re: nie rozumiem... 06.11.10, 23:50
      Temat był już wielokrotnie maglowany, poszukaj w archiwum:

      http://szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?view=espsystemwebcluster&es.ac.hitsPerPage=5&s.ac.offset=0&s.sm.collapsenum=2&s.si%28similarity%29.documentVector=&s.si%28similarity%29.similarType=&s.si%28navigation%29.navigationEnabled=true&search_form_old_similar_to=&search_form_old_similar_type=&s.si%28navigation%29.breadcrumbs=&s.sm.query=porno&s.sm.threadXx=0&previous_sort_by=news&previous_sort_order=&s.ac.sortBy=news&s.ac.sortOrder=&s.sm.author=&s.sm.title=&s.sm.forumName=Kobieta&s.sm.forumNameType=simpleall&s.sm.authorType=equals&s.ac.hitsPerPage=10&x=27&y=6
      • gwen75 Re: nie rozumiem... 06.11.10, 23:51
        Porno
    • bijatyka Re: nie rozumiem... 07.11.10, 00:30
      Nie wiem.
    • fiigo-fago Re: nie rozumiem... 07.11.10, 05:56
      A jaby była jakaś awaria netu czy niezapłacony rachunek? Trzeba być zabezpieczonym. ;)))
    • kombinerki.pinocheta Re: nie rozumiem... 07.11.10, 06:37
      > faceci uwielbiają porno

      faceci uwielbiaja zadbane kobiety, a nie porno
      trzeba miec cos nie tak z glowa zeby wybrac film zamiast kobiety

      > i ja słyszę, bo one są piknę

      to jest chyba zart? w ktorym miejscu one sa piekne?
    • gobi05 Re: nie rozumiem... 07.11.10, 06:41
      > faceci uwielbiają porno., nagie kobiety, kobiety w ogóle..oglądają się za nimi
      > na ulicy..pozadają.. myślą o innych, chcą - choćby tylko w myśli sexu z inna..o
      > k...

      To dlatego, że głównym organem seksualnym nie jest to co myślisz, ale mózg. To wyobraźnia odgrywa główną rolę u ludzi, nie hormony. Inaczej mielibyśmy ruję, tak jak np. sarny. Zarazem, rzeczywistość może zniweczyć działanie wyobraźni, polecam Tramwaj numer 6, Wałów Jagiellońskich.

      > ale po co facetowi setki filmów, zdjęć z babami? przecież w necie jest wszystko
      > na wyciągnięci ręki..po co mu te kolekcje?

      A po co niektórzy chodzą na ryby albo na polowania? Głodni są? Nie, to takie hobby.

      > żal mi... nie jetem ładna..
      > i ja słyszę, bo one są piknę..jak sobie poradzić?

      Pomyśl o tym, że masz jedną wielką przewagę - jesteś prawdziwa. Te laski z obrazków, po Photoshopie, upozowane, z makijażem, liftingiem, latami diety i gimnastyki ciężko pracują na to, by pobudzać męską wyobraźnię, obiecywać coś, czego oczywiście mężczyźnie nie dadzą. I facet zdaje sobie (chyba) z tego sprawę. Papierowa kobieta go nie pokocha. Koniec końców zamiast tej kobiety zrobi mu dobrze własna ręka, a to już nie jest takie super-ekstra, to nie działa wcale na wyobraźnię, na poczucie własnej wartości.
      Papierowa kobieta nie zrobi mu masażu w tajskim stylu, nie da mu w prezencie bitej śmietany ani nie pójdzie z nim na maliny.

      Z drugiej strony, jeśli on lubi porno, to może dla ciebie nawet lepiej, żeby zaspokajał swoje fantazje typu seks grupowy, z telewizorem. Tobie mogłoby się to nie całkiem podobać.
      Tylko wiesz, faceci są tępi - ty też masz prawo mieć fantazje, np. miłość pod palmami. Zapytaj go kiedyś, czy mu nie przeszkadza, jak czasem wyobrażasz sobie że jesteś księżniczką Maorysów zadającą się z pięknie zbudowanym, młodym i walecznym piratem, gdzieś na słonecznej plaży. Albo chociaż z Janosikiem (Perepeczko). Chłop w gaciach, z piwnym brzuchem, pachnący inaczej niż perfumami - nie masz się co przejmować, że nie jesteś Miss Polonia.
    • qw994 Re: nie rozumiem... 07.11.10, 10:15
      > ale po co facetowi setki filmów, zdjęć z babami? przecież w necie jest wszystko
      > na wyciągnięci ręki..po co mu te kolekcje?

      Może nie zna funkcji "Dodaj do ulubionych" w przeglądarce?
    • kokoryczko Re: nie rozumiem... 07.11.10, 11:29
      a ja nie rozumiem takiej rzeczy;
      przy różnych okazjach,ale rzadko, czasem pytałam , facet ogląda te porno, on zarzeka,że nie i wogóle ,ja mu wystarczam etc. Spoko, mówie mu, wiem,że mężczyzna to wzrokowiec i większość lubi pooglądac i powyobrażać. Tak go podpytywałam, czy ogląda i co lubi oglądać - a wciąż słyszałam "no co ty, nie potrzebuje tego". Dodam, że te rozmowy były w pogodnym, żartobliwym tonie. A czasem chciałam pokazać jakiś filmik i spytać o opinie, a on mówi, że nie chce tego oglądać, nie interesują go inne.
      Jesteśmy ze sobą kawał czasu, to chyba nie ma coo ukrywać takich rzeczy; heh z czasem myślałam, że mi się jakiś niesamowity egzemplarz trafił (o ja naiwna).
      Korzystając pewnego pięknego dnia z jego komputera natknęłam w przeglądarce pobranych plików (ściągałam coś) a tu pornosy ktoś ściągał, heh. Idąc za ciosem, spojrzałam w historię, a tu więcej takich...
      Ja mu to pokazałam (neutralnie, bez jakiegoś gniewu) co znalazłam i mówie "ktoś tu kłamie".
      A on się zmieszał i zaczął przepraszać.
      Powtarzam, po co facet kłamie, tym bardziej jeśli wiedział, że nie uważam porno za zbrodnie.
      Zrobiło mi się bardzo przykro, nie dlatego,że oglądał, tylko ,że kłamał i utrzymywał mnie w fałszywym przekonaniu, o ja głupia, naprawdę mu wierzyłam. Eh.
      • qw994 Re: nie rozumiem... 07.11.10, 11:36
        Bo założył, że się wściekniesz, a żartobliwe pytania to podstęp. Pewnie jego była robiła mu o to jazdy, albo któraś z dziewczyn jego kolegów.
        • kokoryczko Re: nie rozumiem... 07.11.10, 11:45
          Tu nie chodzi o pornosy(i o każdą inna rzecz mogłoby tu chodzić), on mnie okłamał.
          Nie znoszę kłamstwa, to było nie fair.
Pełna wersja