Co myśleć: zdrada czy nie?

08.11.10, 16:02
Znalazłam rachunek, m.in. za piwo, papierosy i prezerwatywy, 3 opak. Zbulwersowały mnie gumki oczywiście. My nigdy gumek jako zabezpieczenia nie używaliśmy, bo on twierdzi, że tego nie znosi, że mu przeszkadzają i ogólnie są fe... Na moje pytanie po co te gumki, jego odpowiedź brzmiała "nie pamiętam".

Dodam, że rachunek jest sprzed roku i zachował się w torbie, która była z tyłu szafy wepchnięta. Kiedy ku tej torbie sięgałam, on podskoczył i niemal chciał mi ją wyrwać z rąk, oczywiście na takie jego zachowania musiałam sprawdzić co w niej jest, otóż było kilka naszych "zabawek". No i ten nieszczęsny rachunek.

Co wy byście pomyślały?
    • ursyda Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 08.11.10, 16:04
      no, coś jest na rzeczy ale nie wiedziałabym jak to rozegrać
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 08.11.10, 16:10
      Kurcze, jakim cudem udało ci sie znaleźć paragon który pozostał czytelny przez rok...
      • sheona5 Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 08.11.10, 16:17
        Też się zdziwiłam, ale może to zasługa torby i ciemnego zakątka szafy. No i jeszcze miałam jeden wniosek, że chyba niezły egzemplarz faceta mi się trafił skoro jeśli nawet zdradził to zadbał o gumki, których tak przecież nie znosi.
      • 3.alex Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 08.11.10, 16:54
        myślę ,ze cos ukrywa
        dziwne,ze tak sie zerwał gdy siegalas po ta torbe
        ja bym pewnie poobserwowała bacznie przez jakis czas osobnika
        • sheona5 Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 09:00
          Ale co mam obserwować? Bo nie bardzo wiem... Do jego kompa nie zaglądam, do telefonu też, nie monituje i nie sprawdzam jak jeździ na delegacje, więc naprawdę nie mam pojęcia na co mam zwracać uwagę.
    • sweet_pink Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 08.11.10, 16:15
      Nic bym nie pomyślała...zrobiłabym szybki rachunek sumienia czy faktycznie z jakiegoś powodu nam nie były potrzebne gumki (infekcja), jak nie to...wywaliłabym na zbity pysk bez pomyślunku...martwiła bym sie później. Ale ja jestem w gorącej wodzie kompana.
      • sweet_pink Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 08.11.10, 16:19
        A i jeszcze bym tylko przypomniała sobie czy torba nie była komuś pożyczana w tym czasie z którego jest paragon.
        • sheona5 Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 09:01
          Torba nie była na pewno pożyczana.
    • a1ma Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 08.11.10, 16:30
      Bardziej niż sam paragon zaniepokoiłaby mnie reakcja faceta:

      > Kiedy ku tej torbie sięgałam, on podskoczył i niemal chciał m
      > i ją wyrwać z rąk,
    • kookardka Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 08.11.10, 16:35
      skoro tak podskoczył to ciekawe czy te zabawki są tylko Wasze ;)
      • martishia7 Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 08.11.10, 16:57
        O fuuuj. No tego to bym nie wybaczyła...
        • kookardka Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 08.11.10, 17:22
          no bo skąd ta nerwowa reakcja ? z powodu rachunku sprzed roku ? facet wie, że jest tam rachunek, który go obciąża i trzyma tego śmiecia w torbie ? na pamiątkę ? niemożliwe ...
          coś tam musiało być innego co spowodowało tak nerwową reakcję
          • sheona5 Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 09:04
            No właśnie... Sądzę, że rachunek był całkowicie zapomniany i to nie on stanowił podstawę jego reakcji. Może myślał że coś jeszcze jest w tej torbie.
    • enith Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 08.11.10, 16:59
      Ale zabawki jakie? Wiaderko i łopatka? No to pewnie był w piaskownicy babki polepić. A z prezerwatyw są świetne bomby wodne, do zabawy na podwórku jak znalazł. Przestań szukać dziury w całym.
    • zygfrytt Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 08.11.10, 17:26
      Do garów a nie po cudzych rzeczach grzebiesz.

      • sheona5 Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 08:59
        Nie cudzych, nie cudzych... :)
    • no_ale_o_co_chodzi Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 08.11.10, 17:38
      Pachnie zdradą na kilometr...
    • menk.a Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 09:09
      Wreszcie jakiś wciągający wątek.:D

      Koledze kupił gumki. Dla kolegi. Byli razem na stacji benzynowej i po prostu zapłacił za wszystko razem.

      I co? Fajna odpowiedź?:D
      • salma75 Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 10:01
        menk.a napisała:

        > Wreszcie jakiś wciągający wątek.:D
        >
        > Koledze kupił gumki. Dla kolegi. Byli razem na stacji benzynowej i po prostu za
        > płacił za wszystko razem.
        >
        > I co? Fajna odpowiedź?:D

        Menia, zapomniałaś o zabawkach!

        Odpowiedź jest oczywista - zabrał je żeby pochwalić się koledze całą kolekcją :D.
    • nothing.at.all Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 09:59
      Na razie zostawiłabym sprawę, nic nie robiła. Może kupował dla kolegi, może jednak wam były potrzebne, może dla siostry... trudno powiedzieć.
      • aniiatka Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 11:06
        to chyba oczywiste, że Cię zdradził. Tyle dobrze, że się zabezpieczył/ zabezpiecza
        • nothing.at.all Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 13:13
          A skąd to takie oczywiste?? Bo dla mnie nie jest.
    • monailiza Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 13:15
      gumki mógł kupić jakiemuś kumplowi... ale nie wiesz tego. obserwuj go.
      • aniiatka Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 13:56
        boże jakie wy naiwne jesteście. To chyba przypomniałby sobie ten fakt a nie stresował się całą sytuacją. Człowiek, który nie ma nic na sumieniu nie reaguje nerwowo i nie naturalnie. Autorka dodała że w żaden sposób go nie inwigiluje, no to po co gość miał dbać o takie detale jak wyrzucanie rachunków czy innych dowodów "zbrodni". Chociaż po tym pewnie zaczął.
        Obserwować to sobie możecie ptaki za oknem
        • monailiza Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 14:03
          nie oceniaj zbyt pochopnie. są różni ludzie, różne sytuacje. facet mógł nie pamiętać co kupował rok temu i dlaczego. poza tym autorka też opisała sytuację ze swojej perspektywy. nie ma co od razu skreślać chłopa. w końcu pewnie trochę przeżyli razem. zawsze moze zapytac wprost czy ją zdradza.
          • nutka07 Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 16:02
            No pewnie. On wprost odpowie tak zdradzam Cie albo tak zadrzylo sie ale to juz przeszlosc. Nie musisz sie martwic.
        • bladamery Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 14:04
          A jaki rozmiar miały kondomy? Wiadomo? Myślę, że to by wiele wyjaśniło.....taaaa
          No i koniecznie wyciągnij z niego jaki miały smak.
          Dzięki temu poznasz preferencje potencjalnej kochanki - to może znacznie zawężyć krąg podejrzanych ;)
          • aniiatka Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 14:13
            Oczywiście, że mógł nie pamiętać co kupował, ale wystarczy że pamiętał o ryzykownej zawartości walizki z jakiegoś powodu.
            Słuchajcie, jedno jest pewne, jak ktoś nie chce uwierzyć w zdradę i nie chce widzieć pewnych rzeczy, to nie będzie. Wszystko się da wytłumaczyć, na prawdę.
      • a1ma Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 16:42
        monailiza napisała:

        > gumki mógł kupić jakiemuś kumplowi...

        Tak, tak, jak w czasach liceum mój tata znalazł fajki w moim plecaku to też mówiłam, że to koleżance kupiłam, no i trzymam u siebie, bo jej rodzice przeszukują rzeczy.
    • mmagi lepiej opisz zabawki:D nt 09.11.10, 16:09

    • zloty.strzal Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 17:51
      Trzeci wątek o gumach;]
    • soulshunter Re: Co myśleć: zdrada czy nie? 09.11.10, 17:54
      czekaj niech rzuce kłodrem. Jak wypadnie orzeł - jest czysty, jak reszka - zdrwedzioch... uwaga, rzucam....qrwa, ba ząbkach stanelo :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja