zakupy a partner :)

09.11.10, 19:06
Do sklepu Wasz partner ( czy partnerka) lubi z wami chodzić?
Mój wytrzymuje 1/2 h i zaczyna marudzić :) Myślę że faceci tak mają, ale jak chcą kupić coś dla siebie to pół dnia mogą poświęcić ;)
    • leonardadikarpia Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 19:09
      1/2 godz to już nie lada wyczyn-chylę czoła facetowi;-)
      • cinnamonis Re: zakupy a partner :) 20.12.10, 00:28
        Mam dokładnie takie same spostrzeżenia. za ciuchami dla mnie zmęczony jest już po 20 minutach, ale na telewizory w sklepach z RTV to by podziwiał przez 3 godziny i jeszcze się dziwi, że się świetnie przy tym nie bawię:)
    • bijatyka Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 19:10
      Kup paralizator !
      • zetka50 Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 19:14
        :D
        • mag29 Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 19:23
          Chodzi, chodzi - ba, czasem sam proponuje zakupowy wypad.
          A jak już idzie to i ubrania podaje i wyszukuje, takie które mu sie podobają i które będą na mnie dobrze leżeć :-)
          • leonardadikarpia Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 19:26
            łoj, czy to nie poczucie winy zdradzającego?;-) Zasypać prezentami, by zagłuszyć sumienie?;-)
            • mag29 Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 19:31
              leonardadikarpia napisała:

              > łoj, czy to nie poczucie winy zdradzającego?;-) Zasypać prezentami, by zagłuszy
              > ć sumienie?;-)

              To do mnie? :D
              • leonardadikarpia Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 19:34
                Myślę, że można i do Ciebie podpasować;-0
      • ind-ja Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 19:51
        bijatyka napisała:

        > Kup paralizator

        lepiej niech go na dziwki wysle.Ona bedzie szczesliwa i on zadowolony
        • zetka50 Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 19:55
          ind-ja napisała:

          > bijatyka napisała:
          >
          > > Kup paralizator
          >
          > lepiej niech go na dziwki wysle.Ona bedzie szczesliwa i on zadowolony

          ale mój za dziwkami nie przepada :D
          • ind-ja Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 20:00
            to kaz mu w tym czasie drwa na opal porabac,chlopak sie zmeczy a ty bedziesz zadowolona
            • zetka50 Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 20:04
              A rąbie prawie codziennie :)
              • grassant Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 22:45
                zetka50 napisała:

                > A rąbie prawie codziennie :)
                >
                prawie, a codziennie to wielka różnica.
        • tetika Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 19:55
          Moj nie lubi, ale jak jest potrzeba i sie zgodzi to i wytrzymuje nawet wtedy kiedy ja mam dosc i poradzic potrafi.
          W innych sytuacjach staram sie robic zakupy sama , albo jesli jestesmy razem to sprezam sie do niezbednego minimum.
    • mahadeva Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 19:25
      ja, zeby cos kupic musze spedzic sporo czasu na necie i odbyc kilka wizyt w centrach handlowych i partner jest przy tym zbyteczny - no moze czasem na koncu, zeby ocenic wybrany przeze mnie produkt - ale raczej to ja oceniam :)
    • raohszana Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 19:36
      No bo baby kupują jakieś dziwne rzeczy...
      • zetka50 Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 19:38
        raohszana napisała:

        > No bo baby kupują jakieś dziwne rzeczy...
        >

        a jakie to są te dziwne rzeczy? :)
        • raohszana Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 19:58
          Ciuszki, butki, oglądają, przymierzają... ble, a zapakować się w Empiku i zaczytać to taka nie da, tylko wlecze.
    • bo_gna Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 19:46
      Nie lubi, ale dzielnie potrafi długo towarzyszyć :) sam by kupował dla siebie tylko przez internet, ale może kiedyś dzięki mnie doceni wyższość normalnych zakupów ;) ale różnie z tym jest, znam faceta który sam swojej kobiecie kupuje ciuchy według własnego gustu i jej zaleceń co jest potrzebne, a jak rozmiar się nie zgadza to zamienia, wygodna kobietka :D
    • chersona Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 22:30
      Zakupy dla siebie zawsze robię sama. Mąż żywiołowo nie cierpi sklepów i wszelkich centrów handlowych. Jak już razem idziemy, to tylko po to, żeby jemu coś wybrać.
    • wyssana.z.palca Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 22:33
      U mnie jest odwrotnie. Ja jestem chora jak musze isc coś kupić (a najbardziej na całym świecie nienawidzę kupować spodni :/ ). A mój chętnie, mnie wyciąga i łaziłby i łaziłby. Czasem mi kupuje beze mnie :)
      • chersona Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 22:36
        Ja też chodzić po sklepach nie cierpię, ale lubię mieć nowe ciuchy a internet mi nie wystarcza.
      • usunelamkonto Re: zakupy a partner :) 09.11.10, 22:55
        jeszcze nie mam okazji sprawdzic :D poki co chodzilam z lubym do spozywczego po nasze wspolne zakupy na sniadanie(ja nocuje u niego) i jeszcze sie nie zdarzylo zeby marudzil. ja wybieralam swoje produkty on swoje, czesc wspolna
        co wiecej ost lista zakupow z domu poszerzyla sie w sklepie o kolejne jego zachcianki :P



    • nothing.at.all Re: zakupy a partner :) 10.11.10, 09:27
      To po co go ciagniesz? Weź koleżankę, znajomą i chodzcie sobie same:).
      Mój lubi, ale ja nie lubię.
      • zetka50 Re: zakupy a partner :) 10.11.10, 09:38
        nothing.at.all napisała:

        > To po co go ciagniesz? Weź koleżankę, znajomą i chodzcie sobie same:).
        > Mój lubi, ale ja nie lubię.

        Z koleżankami nie, bo zazdrosne i wcisną jakiś durny ciuszek :)
        Mój brat lubi zakupy, czasami z nim się wybieram.On to potrafi cały dzień łazić po sklepach:)
    • piekna.i.wyrafinowana Re: zakupy a partner :) 10.11.10, 09:34
      nienawidzę lazic po sklepach, moj M także, dla mnie to straszna strata czasu
      ubrania kupuje zazwyczaj przez internet, lub ide do konkretnych sklepów i kupuje bez zbędnego zastanawiania
      • armos Re: zakupy a partner :) 18.12.10, 22:56
        Ja tak samo ;)
    • teletoobis Re: zakupy a partner :) 18.12.10, 21:47
      warto przypomniec :)
    • venettina Re: zakupy a partner :) 18.12.10, 22:39
      W zyciu nie ciagnelam ze soba faceta na zakupy. I co ma stac pod przebieralnia? Donosic mi ciuchy? Doradzac przy wyborze ganrnkow/cieni do powiek?! Przeciez to katorga dla faceta.
    • net.mynia Re: zakupy a partner :) 19.12.10, 00:01
      A ja dzis byłam z moim po buty i chodził po sklepie i wybierał i sie pytał ,, a może te? " :) i wypatrzył takie śliczne i je kupiłam :)
    • annataylor Re: zakupy a partner :) 19.12.10, 13:29
      u nas jest odwrotnie - to moj chlopak lubi chodzic godzinami po sklepach (roznych od elektroniki po ubrania, AGD), a ja sie juz po 15 min wkurzam, bo nie lubie zakupow i ogladania czegos, czego i tak nie kupie
    • bimota Re: zakupy a partner :) 19.12.10, 20:17
      A mogla bys mnie uswiadomic do czego ci potrzebna odpowiedz na to pyt. ? Profil psychologiczny ukladasz ?
    • izabellaz1 Re: zakupy a partner :) 20.12.10, 10:49
      Zostaw Go w jakiejś kawiarni i niech pije kawę i czyta gazetę/książkę czy cokolwiek.
      Po co ma łazić jak ogonek jeśli nie lubi i Go to męczy :)
    • takajatysia Re: zakupy a partner :) 20.12.10, 10:52
      Sama robię zakupy ciuchowe dla siebie. W zakupach ciuchowych partnera uczestniczę, bo chcę żeby dobrze wyglądał. Jego własne są dla niego ciężkim przejściem, więc już kupowaniem dla mnie ciuchów go nie katuję.
    • stefan_bobek Re: zakupy a partner :) 20.12.10, 10:55
      Lubie z moja zona chodzic na zakupy,bo szybko sie decyduje,jesli ja czegos potrzebuje,to tez zawsze podpowie ,wiec jestem na tak.
    • a_nonima Re: zakupy a partner :) 20.12.10, 11:01
      Mój uwielbia zakupy!! Jak jedziemy na zakupy dla nas ja zazwyczaj nie moge niczego dla siebie znaleźć. On może ganiać cały dzień i kupowac, kupować, kupować!!! Przyjeżdżamy do domu i sam się dziwi, że tyle ubran kupił.
    • mechantloup Re: zakupy a partner :) 20.12.10, 16:01
      Mój za kolę i snikersa pójdzie zawsze i wszędzie. Czas zakupów nieograniczony.
      Tanio się sprzedaje.
    • mumia_ramzesa Re: zakupy a partner :) 20.12.10, 16:18
      > Mój wytrzymuje 1/2 h i zaczyna marudzić :)

      To i tak masz dobrze. Moj ostatni zrobil mi kiedys publicznie w sklepie awanture, ze ja sie go pytam ktory ser woli a jemu jest wszystko jedno. Bylam w szoku!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja