kontestatorbg 10.11.10, 12:47 Czy kobiety, a w szczególności żony lub dziewczyny związane z mężczyznami naprawdę uważają że bycie w związku oznacza że już żadna inna kobieta na świecie nie ma prawa mu się podobać??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
princess_yo_yo Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 12:50 ja tak nie uwazam i oczekuje wzajemnosci pod tym wzgledem. Odpowiedz Link Zgłoś
zetka50 Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 12:51 a niech się tam podoba ale po co ma mi to mówić? :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 12:54 kontestatorbg napisał: > Czy kobiety, a w szczególności żony lub dziewczyny związane z mężczyznami napra > wdę uważają że bycie w związku oznacza że już żadna inna kobieta na świecie nie > ma prawa mu się podobać??? Nie, ale powszechnie się uważa, że ci w związkach tak uważają. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 12:55 Oczywiście, że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 12:57 to zależy, jak bardzo mu się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 12:57 Bywają takie co przyjmują to jako oczywistość. Są też naiwne co tak myślą. Ale są też normalne które wiedzą, że to ze coś się komuś podoba nie znaczy od razu, że chce zmienić na ten własnie model:). Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 12:59 zalezy co rozumiesz przez słowo podobać jesli ma to byuć stwierdzenie, ze ładna itd.. to normalne ale jeśli ma byc stwierdzenie "przelecialbym ją" to mozna oszczędzić takich tekstow wlasnej partnerce Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 12:59 zależy, co to znaczy podobac :) Odpowiedz Link Zgłoś
hermina1984 Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 13:00 nie :) podobać ma się prawo inna osoba jednej i drugiej stronie :) tyle,że ja w ogóle nie jestem zazdrosna,więc chyba jestem złym przykładem odpowiedzi na Twoje pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze-soffie Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 13:00 "..że już żadna inna kobieta na świecie nie > ma prawa mu się podobać???" Dokładnie to znaczy. Nie od dziś wiadomo, że w każdym " romantytycznym" serialu i każdej "romantytycznej " książce tak to wygląda, a my przecież jesteśmy takie "niekumate", że to przyswajamy. Odpowiedz Link Zgłoś
zmienna_elfka Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 13:02 Haha, jasne, że nie. Jednak uważam, że omawianie zajebistości koleżanki partnerki z partnerką jest również nie na miejscu. Hm.. to chyba jak z seksem u nastolatków - rodzice dopuszczają taką myśl jednak świadomie nie chcą na głos poruszać tego tematu :)) Pozdrawiam, Elfka Odpowiedz Link Zgłoś
moim_zdaniem Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 13:07 Tak jak mnie ma się prawo podobać jakiś facet, tak mojemu mężowi ma prawo podobać się jakaś kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_z_polnocy Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 13:10 A czy twojej partnerce mogą podobać się inni faceci? Odpowiedz Link Zgłoś
kontestatorbg Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 13:46 kobieta_z_polnocy napisała: > A czy twojej partnerce mogą podobać się inni faceci? Oczywiście że mogą bo to naturalne jest. Dopóki nie leci jej ślina na widok innego traktuję to jako najnormalniejsza rzecz na świecie Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_z_polnocy Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 19:28 Aha, czyli wprowadzasz jednak ograniczenia. Nie każdą fascynację innym facetem jesteś w stanie zaakceptować, a już na pewno nie chcesz, by zbytnio ją po sobie pokazywała. Zatem bądź sprawiedliwy i nie oglądaj się wymownie za innymi kobietami, nie flirtuj z koleżankami i nie śliń się przed kompem. Chyba tyle można od ciebie wymagać? Odpowiedz Link Zgłoś
hawela Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 13:14 Podobać wizualnie? Czy to taki eufemizm na określenie romansu? Odpowiedz Link Zgłoś
magda.gryniewicz Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 13:17 żadnemu facetowi, czy to żonatemu czy w związku,, nie rosną łuski na oczach - podobnie jak kobietom. Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 13:51 Przecież po ślubie lub w związku przedślubnym mężczyzna zostaje zniewolony i zabrania się mu samowolnego opuszczania pomieszczenia mieszkalnego, spożywania posiłków przygotowanych przez inną samicę oraz jak najbardziej spoglądania na inne wymiona, nawet męskie. Czy ty tego nie wiesz? A jeśli nie wiesz to już anderstand? Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 14:06 Z tym posiłkiem to mnie zasępiłaś. Czy placówek żywienia zbiorowego też to dotyczy? Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 14:12 To zależy od stopnia zaawansowania, czy jest to związek przedmałżeński czy już małżeński. O pomałżeńskich nie ma co rozmawiać, jednak trauma po kobiecie zostaje. Tak więc.. w obu przypadkach, gdy serwowane posiłki wyszły spod rąk kobiety (dotyczy to każdego etapu wytworzenia posiłku, warto sprawdzić dostawców) jest całkowity zakaz posilania się w takiej jadłodajni. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 13:55 nie, nie uwazam tak, z tym ze niekoniecznie malzonek musi mi opowiadac kto i dlaczego mu sie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 14:01 też nie rozumiem tego sama wiem, które moje kolezanki mojemu sie podobają, a on wie ktorzy koledzy są w moim typie mało tego- zauwazył który z kolegów ze srodowiska pracowego mi sie podoba- a ja jemu- a ja nie zaprzeczałam, ze facet jest w moim typie- jakbym zaprzeczała to by mi i tak nie uwierzył:D mamy do siebie zaufanie, a jak to on mowi- fajna jest taka lekka zazdrosci- nie niszcząca- ale pokazujaca nam szersze pole widzenia Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 14:13 kontestatorbg napisał: > Czy kobiety, a w szczególności żony lub dziewczyny związane z mężczyznami napra > wdę uważają że bycie w związku oznacza że już żadna inna kobieta na świecie nie > ma prawa mu się podobać??? Pytanie mozesz odwrocic . Ty jako mezczyzna uwazalbys , ze : żaden inny mezczyzna na świecie nie ma prawa jej się podobać??? czy jednak winna leciec na kazdego ktory jej sie spodoba ? Odpowiedz Link Zgłoś
kontestatorbg Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 14:28 Między podobaniem, a leceniem jest jednak subtelna róznica Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 14:34 dokładnie to, ze podoba mi sie pewien chłop, którego o zgrozo znam, nie znaczy od razu ze mu wskocze do lozka jak nadarzy sie okazja- nawet jesli wiem, ze ja jemu sie podobam zaraz moze sie okazac, ze rownie niebezpieczne jest lubienie- bo wiecie co z takiego lubienia potrafi wyjsc?:) Odpowiedz Link Zgłoś
kon_morski Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 19:20 slubowalam wiernosc, a nie slepote. to samo tyczy sie mojego meza Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 19:32 Podobać się ma prawo. Mnie się też podoba wielu facetów. Pytanie, co dalej się zrobi z tym podobaniem;) Odpowiedz Link Zgłoś
sofmix Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 21:57 A czy Wy- faceci- a zwłaszcza mężowie, naprawdę uważacie, że Waszym kobietom, żonom, żaden inny mężczyzna nie może się podobać? Jeśli Wy możecie zwrócić na kogoś uwagę, to możemy również My. Jest chyba jakieś równouprawnienie:). Ważne jest tylko to, co z tym zrobicie/ zrobimy? A może po prostu nic? Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 10.11.10, 22:06 Nie, dlaczego miałby tak być? Odpowiedz Link Zgłoś
organza26 Re: Wytłumaczcie mi cos bo nie rozumiem 11.11.10, 05:18 A tu udajesz głupiego, cz nie wiesz, że między dyskretnym popatrzeniem sobie (tak aby twoja luba NIE WIDZIAŁA tego) na mocno atrakcyjny obiekt a jakimkolwiek innym gapieniem się jest istotna różnica??? Dopuszczam myśl, że danemu facetowi może się podobać inna laska oprócz jego osobistej dziewczyny, jednak jeśli ten facet pozwoliłby żeby o tym podobaniu wiedziało większe, a tak na dobra sprawę jakiekolwiek grono osób, no to sorry. Ja pierrrr... co za w ogóle pytanie, już ja kurna widzę jak z zupełną obojętnością przyjmujesz na klatę rozwodzenie się twojej ukochanej partnerki nad fizycznymi i intelektualnymi przymiotami innego samca. Śmiechu warte... Odpowiedz Link Zgłoś