julcia_bleble
11.11.10, 16:58
Tak sie zastanawiam..wpadła do moich rodzicow dalsza rodzina. Za duzo z nimi nie mam kontaktu (praktycznie w ogole).Widzimy sie 2 razy do roku, jakos tak. Jest to moja jakby ciotka przyszywana czy cos w tym stylu, jej maz i dziecko. Grzecznosciowo z nimi zamienie kilka zdan no bo nie wypada, ale czy powinnam/MUSZĘ siedziec non stop z nimi przy stole i trajkotac?? Dzieckiem nie jestem, ale z drugiej strony nie mam za bardzo z nimi o czym rozmawiac..no i tak sie zastanawiam...