Najbardziej nietrafiony prezent...

IP: 212.160.156.* 21.02.02, 12:18
No właśnie - co to bylo?
U mnie hitem, ktory sklonil mnie do rozpoczęcia tego wątku był komplet
przyborów toaletowych (lusterko, nozyczki, grzebień...) w eleganckim etui.
Niestety był tam również pedzel do golenia i oprawka na nozyki (także do
golenia) i mnóstwo inch rzeczy (np. przyrząd do wydłubywania ciekawych rzeczy
zza paznokci i (drugi) usuwania wągrów).
L'o.
    • kia5 Re: Najbardziej nietrafiony prezent... 22.02.02, 14:44
      Sama taki dałam Miało byc smiesznie, wyszło tragicznie. Mojej koleżance zaraz
      po zamążpóściu do prezentu 'slubnego' dodałam malutki kaftanik. Po latach
      dowiedzialam się, że ona nie może miec dzieci. Wtedy oczywiscie tez nie mogła i
      juz o tym wiedziała. Ale dzielnie zniosła mój prezent.
    • Gość: kamila Re: Najbardziej nietrafiony prezent... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 15:15
      komplety pościeli, ręczniki, ściereczki do kuchni i tak na każde urodziny i
      inne okazje od byłej teściowej, rozumiem takie prezenty na początku kiedy się
      ktoś dorabia, ale nie non stop, ekes za to dostawał cos dlasiebie czyli
      sweterki, spodenki itp., prezenty powinny byc dla człowieka a nie dla domu,
      chyba, że ktoś wyraźnie sobie tego życzy
      • Gość: A27 Re: Najbardziej nietrafiony prezent... IP: *.proxy.aol.com 22.02.02, 17:37
        Moj maz mnie rozpiescil na gwiazdke. Wsrod gory prezentow typu szalik, buty,
        perfum, ksiazka feministyczna i cos tam jeszcze, znalazlo sie cos w
        opakowaniu; "To my sweetest sweetie" I byla to ksiazka...o Jedwabnem.
        "Marry Christmas, Anna!!!"
    • Gość: kasia28 Re: Najbardziej nietrafiony prezent... IP: *.atol.com.pl 22.02.02, 18:00
      Każdy prezent dla teściowej! Jeszcze nie udało mi sie trafić, w końcu
      postanowiliśmy z mężem dawać jej pieniądze albo kupować "zamówione" prezenty.
      Na razie się udaje:) Ja miałam za to trochę zabawna historię. Prezent nie był
      nietrafiony, ale sytuacja tak. Pod choinkę dostałam od męża prezent. Na
      Wigilii była cała rodzina:dziadkowie, rodzice itd. Ja wyciągam a tu... czarny
      gorset z podwiązkami! Jezu, myślałam, ze z krzesła spadnę! Tesciowa i
      dziadkowie tym bardziej!:))
      • ryzymalp Re: Najbardziej nietrafiony prezent... 22.02.02, 20:08
        Wchodzi facet do delikatesów i mówi:
        -Poproszę paczkę cukru w kostkach.
        -Przykro mi ale nie mamy cukru w kostkach- odpowiada sprzedawczyni
        -Czy może mi pani polecić inna tanią bombonierkę dla teściowej?
    • Gość: sara Re: Najbardziej nietrafiony prezent... IP: *.tvsat364.lodz.pl 20.03.02, 23:59
      moja kolezanka dostala na walentynki od meza wibrator,a jak jej rodzice sie
      pytali co dostala to on szybko ja uprzedzil ze czekoladowe serce
      • anastassia Re: Najbardziej beznadziejny ... 21.03.02, 00:02
        moj kolega w pracy dostal od szefa na gwiazdke ramke na fotke, ktora sam dostal
        od kogos w prezencie...i ramka polecial duzym lukiem do lasu...
        • Gość: an.na Re: Najbardziej beznadziejny ... IP: *.swipnet.se 21.03.02, 21:26
          anastassia napisał(a):

          > moj kolega w pracy dostal od szefa na gwiazdke ramke na fotke, ktora sam dostal
          >
          > od kogos w prezencie...i ramka polecial duzym lukiem do lasu...

          Znam ten böl dostawania rzeczy ktore ktos juz dostal.Bylam w jeszcze bardziej
          beznadziejnej sytuacij.Otöz,przebywam za granica gdzie zajmuje sie
          dziecmi.Mieszkam z ta rodzina,nie naleza do biednych mimo ze maja 5 dzieci,Nie
          oczekiwalam jednak od nich prezentu urodzinowego,ale postanowili byc mili
          (??).Siedzac przy obiedzie wreczyli mi prezent.W czarnym aksamitnym woreczku(na
          pierwszy rzut oka bylo widac ze opakowanie tez stare)znalazlam srebrna broszke-
          jaszczurke.Pani z zachwytem dodala;jest srebrna a oczy sa ze zlota.Nie
          brzydka,nie powiem,ale gdzie mam sobie to przypiac?na majtach chyba bo broszki
          dawno wyszly z mody.Poza tym prezent byl bez metki(nie chodzi mi o cene ale nowe
          rzeczy maja metki)co wydalo mi sie dziwne.A ona byla na tyle beszczelna ze
          powiedziala:jesli ci sie nie podoba to mozesz wymienic na cos innego w sklepie w
          ktörym ja kupilam.Za kilka dni upewnilam sie ze jej nie kupila tylko dostala od
          kogos kilka lat temu.Milusio no nie?!
          • Gość: kasia28 Re: Najbardziej beznadziejny ... IP: *.atol.com.pl 22.03.02, 00:14
            To i tak nie najgorzej. Moja matka miała stałe hasło:"Jak chcesz to sobie coś
            wybierz, bo wyrzucam to właśnie na śmietnik"!
    • Gość: robol Re: Najbardziej nietrafiony prezent... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.03.02, 00:22
      darowanemu koniowi nie zaglada sie w zeby!!

      ..tylko ladnie dziekuje i ew. wyrzuca na smietnik -
      oczywiscie prezent - nie konia:)
    • goga.74 Re: Najbardziej nietrafiony prezent... 22.03.02, 00:38
      A ja nietrafione prezenty dostawalam od mojej bylej
      bratowej. Nietrafione to moze zle slowo, bo ona nawet
      nie starla sie trafic, bo niezbyt sie lubilysmy a
      urodzinach wypadalo pamietac. Zawsze "spuszczala" mi to
      co sie jej nie podobalo a co sama dostala- jakies
      broszki, apaszke w wscieklorozowym kolorze itd.
      Natomiast dany w "dobrej wierze" byl kiedys mis
      pluszowy, tylko ze ja juz bylam dorosla.
      • Gość: M. Re: Najbardziej nietrafiony prezent... IP: *.ipt.aol.com 22.03.02, 06:03
        Moja glupia kuzynka na kazda okazje daje mi jakis obrzydliwy dezodorant -
        naprawde, nie zartuje. Ja ostatnio na gwiazdke tak sie wkurzylam, ze po prostu
        wyrzucilam do kosza a jej tez kupilam dezodorant - uprzedajac fakty. A poza tym
        to kiedys moja siostra kupila mi piekna spodnice nr s - niestety od czasy kiedy
        sie ostatnio widzialysmy, ja juz nosilam nr m. ;) Pozdrawiam
        • bukowski27 dostalem kiedys zloty lancuszek. 22.03.02, 08:28
          porazka. nie dosc ze lancuszek to jeszcze zloty.
    • Gość: mgiełka Re: Najbardziej nietrafiony prezent... IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 22.03.02, 08:50
      Były chłopak mojej znajomej postanowił zrobic jej niespodziankę. Rozwiązał
      krzyżówkę z gazety, w której nagrodą była kawa Astra (kilka paczek zapewne),
      wpisał jej namiary i wysłał. Niestety nakleił znaczek o zbyt niskiej wartości,
      więc kartka przyszła do koleżanki i ona musiała zrobić dopłatę. Historia ta
      miała miejsce kilka lat temu (więc nie było deficytu kawy na rynku), a facet
      miał 21 lat(sic!)
      • Gość: Lola Re: Najbardziej nietrafiony prezent... IP: *.man.polbox.pl 25.03.02, 19:52
        autentyczne:
        1)zardzewialy dezodorant
        2)bombonierka tak stara ze czekoladki byly osniezone takim bialym nalotem
        3)czekolada, w ktorej zalegly sie robaki i sypal sie wior
        4)broszurka o Bitelsach w czasach, gdy interesowalam sie Europe itd.
        5)spodnie dzwony z lat 80-tych gdy szczytem mody byly obcisle rurki
        nie jest to horor ze stanu wojennego, tylko skapy ofiarodawca
        • Gość: paulka2 Re: Najbardziej nietrafiony prezent... IP: *.tc.ph.cox.net 25.03.02, 21:31
          Pewna poznana x lat temu paniusia z Belgii, kiedy dowiedziala sie o moim slubie
          zapragnela obdarzyc mnie pewna suma pieniazkow.Bylo to chyba 1500 FB.Niestety,
          aby uzyskac te sume , musialam udac sie do Banku PKO (to byl pzrekaz), gdzie
          musialam czekac 2h (!) na realizacje przekazu , a za tydzien przyszlo do mnie
          urocze pisemko zawiadamiajace, ze...winna jestem bankowi oplate za uzyskanie
          pieniedzy z przekazu (koszta manipulacyjne, czy inny diabel ) ...Suma oplaty
          mniej wiecej wynosila tyle ile "serdeczny " podarunek paniusi...Do diabla z
          paniusia, czasem mozna miec bardzo dobre intencje, ale.....
          • zazah dlaczego starsi ludzie daja obciachowe prezenty 25.03.02, 22:00
            - moja babcia na przyklad przyniosla mi jakis stary kostium kapielowy chyba
            sprzed 50 lat i cla zachwycona sprezentowala mi go na wakacje - ratunku!
            chyba nie musze opowiadac co to bylo
            - a moj dziadek daje mi jakies stare sprzety ktore w dodatku zaraz sie
            rozlatuja
            Troche jak w tym kawale ze stara sukienka, znacie?


Inne wątki na temat:
Pełna wersja