zenia288
14.11.10, 20:51
Mój facet zarezerwował Sylwestra w klubie, bardzo się na to cieszyłam, bo to nasz pierwszy sylwester. Dlatego jak to zaproponował to od razu się zgodziłam. Powiedział, że idzie jeszcze jego siostra i będzie z nami siedzieć przy stoliku. Stolik jest czteroosobowy więc uznałam, że siostra idzie ze swoim facetem. A że ją raz poznałam i wydawała się spoko, więc się zgodziłam.
A dzisiaj się okazało, że jego siostra jest lesbiją i idzie jakby to powiedzieć ... z koleżanką.
Wcześniej mi o tym nie mówił, bo myślał, że to nieważne (tak się wyraził). A dla mnie jest to zajebiście ważne! Nie wiem czy chcę spędzić Sylwestra z dwiema zboczonymi dziewuchami, które będą się na mnie patrzeć i się ślinić zwłaszcza po alkoholu (a do nieatrakcyjnych kobiet nie należę). Z drugiej strony nie chcę obrazić mojego faceta, że mam coś do jego siostry.
Poszłybyście?