Dodaj do ulubionych

chodźmy na spacer do Złotych Tarasów

15.11.10, 11:47
Witam, do zakupów mam dość zadaniowe podejście: cel - zakupić buty, miejsce - sklepy obuwnicze, max 2 godziny i po sprawie. Zauważyłam jednak, że coraz więcej w centrach handlowych jest spacerowiczów-oglądaczy. Snują się smętnie między butami, majtkami, garnkami i zegarkami. Bez celu, nie robiąc zakupów, a jedynie spędzając wolny weekend na spacerze... w sklepie.
Strasznie to smutny obraz. Czy jesteśmy aż tak mało kreatywni, że wolny czas potrafimy zapełnić jedynie oglądactwem sklepowym?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 15.11.10, 11:49
      oni robią shopping, a że są wybredni, to nic nie kupują.
      • eat.clitoristwood Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 15.11.10, 11:51
        Nie shopping a międzyregał-łoking.
    • vandikia Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 15.11.10, 11:51
      nienawidzę centrów handlowych, pobujać się mogę w uroczych sklepikach przy uroczych uliczkach
      a ZT, to porazka po całości, byłam 2 razy i udusić się można, wentylacji tam chyba nie mają, zaduch i smród, ble
      • paco_lopez Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 15.11.10, 12:14
        w ciąży może jesteś. ogólnie w galeriach handlowych wole pojść na kawę niż na zakupy, ale moga byc i zakupy czemu nie. a dach ci sie nie podobał w złotych tarasach ? w zime i w deszcowe dni w sumie nie ma gdzie za bardzo chodzić. poza tym ja sie lubie na ludzi gapić. galeria to switne miejsce do tego.
    • nothing.at.all Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 15.11.10, 11:51
      Toć już od dawna widać, że weekendy wiele osób spędza w galeriach handlowych - spacery, zakupy, obiad, kawka, itp.
      Ja do zakupów podchodze tak jak Ty. I niespecjalnie lubię. Jednak włóczyć się po sklepach, oglądać, szukać, przebeirać nie znoszę.
    • tygrysio_misio Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 15.11.10, 11:54
      ja Ci powiem,ze tez czasem sie tak snuje...
      np chcialabym kupic torebke nowa, tak zwyczajnie dla odmiany i przyjemnosc, ale za nic nie moge znalesc nic dla siebie.. to co mi pasuje do ubioru to brzydkie, a to co ladne to nie pasuje... podobaja mi sie skorzane i eleganckie, a chodze jak lachman, bo mam za malo samoakceptacji w sobie.. i snuje sie tak w nadzieji, ze cos mi zaskoczy

      tak wiec nie zawsze trzeba isc na spacer zeby sie snuc smetnie miedzy polkami
    • sumire Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 15.11.10, 12:11
      ostatnio czytałam, że tylko jedna piąta Polaków ma jakieś hobby. inna sprawa, że hobby zwykle wiąże się z wydatkami. oglądactwo nic nie kosztuje, a zapełnia czas.
    • my.day Weekend drugi - IKEA 21.11.10, 18:49
      remonty rządzą się swoimi prawami - ten weekend minął pod hasłem Leroy, Castorama, Ikea :(
      I tu ten sam obraz - próbujesz kupić tapetę, a tam tłumy wycieczkowiczów-spacerowiczów i nikt mi nie wmówi że całymi rodzinami z babcią, niemowlęciem w wózku i inwentarzem domowym razem jakieś 15 osób z psem, kotem, kanarkiem i patyczakiem przyszli wybierać uszczelki o! :D

      Najgorsza w tym wszystkim jest IKEA, btw. ostatnio rozmawiałam ze stażystą u mnie w firmie, który powiedział, że zerwał z dziewczyną bo miał dość zabawy w dom i weekendów spędzanych i IKEI - może coś w tym jest?
      • sumire Re: Weekend drugi - IKEA 21.11.10, 18:58
        ale niech mają, jeśli im to sprawia przyjemność. dla niektórych irytujący byłby mój sposób spędzania weekendów...
      • maitresse.d.un.francais Re: Weekend drugi - IKEA 21.11.10, 19:04
        wysylkowa.pl/ks765815.html
        polecam utwór
    • haalszka Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 21.11.10, 19:43
      2 godziny? pomimo moich osobistych problemów z rozmiarówką buty kupiłam w 15 minut;) nie trawie weekendów w ch, wole posiedziec w domu niz snuc sie po sklepach:)
    • aneta-skarpeta Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 21.11.10, 19:51
      nie cierpie lazic po sklepach bez celu

      zlotych tarasow tez za bardzo nie lubie, ale jest tam wg mnie najlepszy hm wiec czasem jedziemy

      i niby jedziemy do hm, ew do innego jeszcze padniemy, potem cos zjesc, czy na lody, potem jeszcze przypominamy sobie o tym, ze mielismy wejsc do empiku i nie wiadomo kiedy schodzi sie 2-3 godziny

      na szczescie nie robimy tego co tydzien:) i nie jest to dla nas jakas super extra metoda na spedzenie czasu

      jak ide sama to wyglada to inaczej, bo jade, kupuje i wracam- ale czesto zdarza mi sie kupowac cos bo mam ochote, wiec nie szukam niczego konkretnego- ale chodze po konkretnych sklepach

      a juz chodzenie po sklepach gdy nie mam pieniedzy jest dla mnie masocstyczne i nie uprawiam:)
    • ofelia1982 Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 21.11.10, 20:09
      Nie znoszę łazić po CH, zwłaszcza w weekendy! Tłum ludzi, którzy zamiast zrobić coś konstruktywnego z czasem - łażą, oglądając wystawy, wchodza do sephory żeby popsikac się zapachem, którego i tak nie kupią..dla mnie koszmar.
      Wchodzę gdy mma coś konkretnego kupić - czasami muszę przejść kilka sklepów, ale nie jest to snucie się bez celu - bo ten jest jasno określony.
      Ja tam w weekend wolę ugotować obiad w domu z mężem, poczytać książkę, posiedzieć trochę na necie czy obejrzeć jakiś film. a już na pewno nie ciągałabym dzieci do takich miejsc.
    • halapta Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 21.11.10, 20:51
      Ja właśnie przez te tłumy nie znoszę CH, jak mam sobie kupić coś do ubrania to mnie szlak turystyczny trafia. Najgorsze, że żeby przejść od jednego sklepu z butami do drugiego trzeba przelecieć całe CH, bo sklepy nie mogą być poukładane tematycznie (zabiegi marketingowe).
      I ta tradycje hipermarketów spożywczych w CH (przynajmniej u mnie w mieście), zaczęłam spożywcze zakupy robić w osiedlowym, przepłacam, ale przynajmniej zakupy są spokojne i nie zmieniają mi co chwila regałów, za małe pole do popisu.
      Wszystko inne kupuje w necie.
    • wacikowa Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 21.11.10, 20:57
      Prawisz jak proboszcz.
      A niechże sobie łażą jak lubią.
      Może chodzą i szukają pomysłu na prezenty? Albo sobie lukają co fajnego jest i na co mają uciułać kasę?
      Mnie to rybka co robią inni ze swoim wolnym czasem.
      Też dziś goniłam po galeriach i nawet szybki obiad wciągnęłam. A obskoczyłam ze chłopem aż 2:)
      Biję się w pierś bo obiad własnymi rencami gotowałam a już czołem o posadzkę walę bo nic nie kupilam.
      Ale miałam dziś mus galeriowy :))
    • soulshunter Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 21.11.10, 20:57
      no nie wiem, ja tam dzisiaj poszedlem zobaczyc z bliska czy jest snieg na Giewoncie i po ile majo za liter.
      • wacikowa Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 21.11.10, 21:25
        chyba za meter:P Się Ci ze śliwowicą pomyrdało:)
        • soulshunter Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 21.11.10, 21:30
          na razie jest tylko tyle ze na litry idzie
          • wacikowa Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 21.11.10, 21:36
            Orła się da pie...zrobić?:)
            • soulshunter Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 21.11.10, 21:44
              jak sie wykopyrtniesz na oblodzonych kamolach to do world funniest videos bedzie sie nadawalo :)
    • hotally Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 21.11.10, 21:09
      hehe window shopping :D

      To dopiero są puści ludzie. Najbardziej szkoda Mi dzieci...
    • sid.leniwiec Re: chodźmy na spacer do Złotych Tarasów 21.11.10, 22:44
      Ja nawet z wiekiem wyrosłam z łażenia "po ciuchach", więc rozumiem Twoje zdziwienie.:)
    • czerwcowa.2 ZT a Cenralny 22.11.10, 02:46
      ZT to specyficzne centrum handlowe ze względu na położenie tuż przy Dworcu Centralnym.
      Jeśli miałabym w perspektywie dwugodzinne oczekiwanie na pociąg na pobliskim dworcu, to pewnie wolałabym posnuć się po Złotych Tarasach, chociażby dlatego, że tam aż tak nie cuchnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka