Dietujecie się jakoś?

16.11.10, 00:43
Zainspirowana pewnym wątkiem poczytałam sobie o zdrowym żywieniu, uzupełniłam moją wiedzę o dietach i wyszło mi, że całkiem zdrowo się odżywiam. Przede wszystkim żadnych gotowców, weget i tym podobnych. Żadnej margaryny, tylko prawdziwe masło. Bardzo mało węglowodanów, przeważnie na obiad wcinam mięso+warzwa na ciepło+surówka. Nie jadam czipsów, chrupek i takich tam. Słodycze homeopatycznie.
Z drugiej strony nie stronię od tłuszczu. Nie narzuciłam sobie tej diety, tak mi wyszło z tego co lubię. A jak wy jadacie?
    • raohszana Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 00:46
      Byle jak.
    • akle2 Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 01:03
      Wszystko jest w rozsądnych ilościach konieczne. Tłuszcze też, bo są witaminy rozpuszczalne tylko w tłuszczach. Z węglowodanów nie wolno rezygnować, bo to paliwo dla mózgu. Chyba, że chcesz dwa razy wolniej wszystko kojarzyć. Śmiało możesz zjeść je rano, np musli jakieś, bo i tak spalisz w ciągu dnia. Za to śmiało możesz zrezygnować z białego cukru i wszystkich tych chemicznych ciastek dostępnych w cukierniach. Nie ma to jak własnoręcznie upieczone drożdżowe. 5 małych posiłków, suróweczki, nieobżeranie się przed snem, białko raczej wieczorem niż rano (aminokwasy-budulec masy mięśniowej) i dużo wody. I powinno być git.

      • akle2 Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 01:04
        A tak między Bogiem a prawdą: chciałabym , żeby mnie ktoś tak pilnował ;)
        • figgin1 Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 01:10
          Tak czyli jak? Aha,, mało węgli to mało węgli, nie wcale. Kaszą nie gardzę, do śniadania też chlibek pasuje. Czasem ziemniaczki, czasami makaro, tyle, ze rzadko, bo nie lubię.
          • akle2 Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 01:29
            Węgle węglom nie równe. Jak zrezygnujesz całkowicie, to nie będziesz miała siły nawet wstać z tapczanu i będzie Ci cały czas zimno. Kasza b dobra; najlepiej pożerać te węglowodany, które są najsłabiej przyswajalne czyli nie powodują dużego skoku poziomu glukozy we krwi. Może zainteresuj się indeksem glikemicznym i ładunkiem glikemicznym. I poczytaj specjalistyczne fora tego w necie jest mnóstwo.
            • figgin1 Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 01:32
              Po pierwsze wiedzę na ten temat mam niezłą. Po drugie doedukowywać się nie czuję potrzeby, mam dobrą przemianę materii, dużo energii, niezłą cerę, no, ogólnie zdrowotnie jest ok, więc mój jadłospis mi służy.
              • akle2 Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 01:41
                Najważniejsze w tym wszystkim, że sobie nie narzuciłaś. Sama podchodzę do tego zbyt technicznie a w głębi duszy podziwiam ludzi, którzy mają na te diety czas.
                • akle2 Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 01:44
                  W Czelabińsku podczas siarczystych mrozów... Padłam :D :D :D
                • figgin1 Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 01:50
                  No właśnie nie kosztuje mnie to dużo czasu, po prostu jem co lubię. Gdybym miała jeść gotowce to bleee.
    • dzioucha_z_lasu Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 01:16
      Ja mam łatwo, bo jem co lubię, a czego nie lubię, to nie jem. Lubię zielsko, owoce, płatki, nabiał, rybkę od czasu do czasu, trochę wina, czasem piwko, nie lubię słodyczy, słodzonych napojów, margaryny, świństw różnych składających się głównie z E-ileś tam, czipsów... Moim grzeszkiem jest tłuste mięsko od czasu do czasu, bywa, że mam fazę na boczek i karkówkę, ale po kilku dniach opychania się tym przechodzi na długo. No i uwielbiam gotować, dzięki czemu unikam gotowców i różnych Mcswiństw :D Ale ja to mam tak sama z siebie, więc zasługa żadna.
      • figgin1 Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 01:28
        To podobnie jak ja masz. Zasługa żadna, i dobrze, bo gdybym się miała męczyć to bym wolała te niezdrowości jęść.
        • voxave Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 01:45
          jestem od 2-ch m-cy na diecie Dukana schudłam 11 kg----tak przez nieuwage przytyłam po dwóch ciezkich operacjach ( protezy obu stawów biodrowych) zawsze mialam dobra przemiane materii ,ale z tym koniec -----organizm zrobił mi nume i teraz musze pozbyć sie nadmiaru tłuszczu
          • figgin1 Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 01:47
            Voxa, chcesz przepisy? Prowadziłam koleżankę i matkę z Dukanem.
            • raohszana Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 01:51
              A ja mogę poprosić? Moja Babcia musi schuść, wybrała tę dietę, ale narzeka na monotonność po miesiącu i już ją ciągnie do starych zwyczajów żywieniowych :/
              • figgin1 Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 01:54
                Na gazetową?
                • raohszana Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 02:15
                  Tak. Dzięki :)
                  • vandikia Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 06:54
                    Babcia powinna iść w takim razie do lekarza albo dietetyka z prawdziwego zdarzenia, nie eksperymentowałabym z Dukanem. Przed prawdziwą dietą każdy powienien się zbadać, żeby sobie nie zaszkodzić. Babcia ma swoje lata i wytrzymałość już nie taka.
              • sweet_pink Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 10:06
                Na dukanowskim forumie są masy przepisów...obiady, desery co chcesz :)
                No i porady i wsparcie (pętam się tam od jakiegoś czasu bo "dukam" od miesiąca)
                forum.gazeta.pl/forum/f,95274,Proteinki_dieta_Dukana.html
                • figgin1 Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 18:15
                  Sweet, aty moje już dostalaś.
                  • sweet_pink Re: Dietujecie się jakoś? 17.11.10, 09:45
                    Nic a nic nie dostałam :(
    • vandikia Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 06:50
      U mnie też ujdzie, zero fastfoodów, wspomagaczy, zioła bez mieszanek dziwnych, właściwie bez słodyczy.
      Codziennie zupa. Mogę się jedynie do siebie przyczepić za zbyt dużą ilość czerwonego mięsa ale i to zmieniam ostatnio, na przestrzeni miesiąca wieprzowinę jadłam chyba raz. Coraz więcej ryb, białego mięsa jemy.
      Uruchomiłam sokowirówkę, pijemy teraz co 2-3 dzień soki z marchwii, jabłek i czerwonego buraka, pijemy codziennie od 2 tygodni tran (bleeee), często mleko z czosnkiem i miodem, suplementuję się aktualnie jelitowo - probiotykiem.

      Jak jeszcze zamienię poranną kawę na śniadanie, to będzie bajka.
      • voxave Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 07:15
        roa a ile ta babcia ma lat?
    • chersona Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 10:28
      Jemy razowe makarony, brązowy ryż, pieczywo wieloziarniste, razowe. soki rzekomo tłoczone z owoców bez dodatku cukru. mięsa niemal w ogóle, dużo ryb, warzyw, owoców. zaopatrujemy się w okolicznych sklepach, a jakie są tam towary wszyscy wiemy: przegniłe albo bez smaku jabłka, wodniste pomidory, itd., itp.
      zero, ale to naprawdę zero fast foodów, chipsów, słodycze sporadycznie, za to litrami lody - zawsze Grycana.
      smażymy wyłącznie na oleju z pestek winogron, tudzież oliwie, nigdy na smalcu.
      niestety nie ma koło jaj prosto od chłopa, ani tym bardziej od baby, kupujemy więc takie sobie w sklepie.
      herbaty zawsze z górnej półki.
      • usunelamkonto Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 14:17
        jem to na co mam ochote. wlasnie na lozku lezy paczka mieszanki ciastek i 2 l cola. wczesniej zjadlam dwa prince polo xxl, salatke jarzynowa i paszteciki z miesem i popilam... cola :D

        surowki mi sie przejadaja. zwykle w deka smak (jedzenie na wage, dawne bbb) nakladam kluski slaskie i jakies pulpeciki/ kurczaka w ciescie. ogolnie to zajadam sie nalesnikami, plackami ziemniaczanymi, kopytkami itp i pierogami :P fast foody od czasu do czasu. kocham spaghetti :P
        surowki mniej zjadam, nie przepadam za kiszonymi rzeczami takze kapusta i ogorki odpadaja

        od czasu do czasu rybe zjem (raz na miesiac?) zwykle uzywam margaryny do smarowania. jem praktycznie to co jest ugotowane u kogos, bo nie zawsze jestem w porze obiadowej w domu

        z mies - mielone, schabowy i piers z kurczaka, ost jak wspomnialam posmakowaly mi takie pulpeciki z deka smak w jakis sosoach, czasem tez zjem zraza. nie przepadam za miesem gotowanym. smazenie jak juz wspominacie - na zwyklym oleju
        • alpepe Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 14:24
          to już wiadomo, czemu masz nadwagę, przy takiej diecie każdy by miał.
          • usunelamkonto Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 19:39
            kto ci powiedzial ze mam nadwage?

            ja nie mam nadwagi. waze 68-70 kg na 172 cm

            • jej_torebka Re: Dietujecie się jakoś? 19.11.10, 19:43
              no to wyglądasz jakbyś miała.
    • rik.a Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 14:35
      Różnie to bywa ;)
      Staram się jeść 4-5 mniejszych posiłków w ciągu dnia - 4-5 żeby nie odczuwać głodu, mniejszych - żeby nie przeciążać żołądka... Niestety mam słabość do słodyczy, coli i pochrupanek. Niezmiennie nad tym pracuję i faktycznie jem tego jakby mniej.
      Zdarzają mi się grzeszki w postaci fast foodów, ale zdecydowanie częściej jem zdrowo i smacznie w domu.
    • sumire Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 14:41
      owszem, ale nie dlatego, że obsesyjnie dbam o linię. mam bardzo chorowity układ trawienny i bezwzględnie odpada wszystko, co ciężkostrawne, sztuczne, tłuste.
    • kochanic.a.francuza Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 15:01
      Dzisiejszy obiad: rybka pokrojona w paski posdmazona na ojeju z bazylia. Klade to na stosie salaty lodowj i zjadam zaraz po wilkiej misce barszczu bialego. Mniam.
      Miesko czasem przyrzadzam ale raczej ze wzgledu na dziecko, rosnie. Ja juz nie to nie musze:) Mam slabosc do serniczkow i nalesniczkow. Raz na jakis czas musi byc. Inne ciasta, cole i chipsy dla mnie nie istnieja. Chcialabym sie nauczyczyc piec jakis ,malo kaloryczny, smaczny chleb razowy, zeby co rano, bez poczucia winy najesc sie weglowodanow, isc do pracy i nie marznac tam.
    • mahadeva Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 15:12
      teraz mam spokojna prace i chlopa, wiec jem duzo lepiej :) co do wagi - tu najwazniejszy jest ruch... ale tez jestem w pelni swiadoma koniecznosci dobrego odzywiania. jem malo miesa (wegetarianizm) i slodyczy, unikam syfnego jedzenia
    • 0riana Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 15:23
      W tej chwili jestem na diecie stresowej pt. jem bardzo malo. Dzis wieczorem gotuje dla ksiecia, wiec bedzie i obiad i deser, ale ostatnimi czasy zjadam kanapke w ciagu dnia i zupe wieczorem. Schudlo mi sie na skutek tego dosc mocno, gacie mi z tylka leca :-/
    • merda Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 16:36
      Ja jem prawie wszystko, tylko ilosc staram sie ograniczac.
      Spozywam piec posilkow dziennie, pije bardzo duzo wody, nie lubie fastfood'ow, ale za to uwielbiam wszelkie slodycze (w zimie), przy ktorych zawsze sie wykladam.
      Jem duzo makaronow,ale tych z pszenicy durum.Raz na tydzien pizze, ale ta na cienkim ciescie.
      Pomidory, salate, wedliny, sery, olej z oliwek, wino- uwielbiam i jem bardzo czesto.
      Ostatnio duzo sobie odmawiam aby utrzymac wage i denerwuje mnie ciagle wbijanie sobie do mozgu, ze nie i koniec. Ale jeszcze bardziej denerwuje mnie moj maz, ktory moze jesc w nieskonczonosc, to na co ma w danej chwili ochote, a i tak chudy jak patyk.I jak tu z takim przy jednym stole siedziec ;-)
    • sid.leniwiec Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 17:34
      Ja nie jem sproszkowanej chemii i ogóle, fast food, chipsy, frytki raz na dwa miesiące, jak mnie najdzie znienacka. Codziennie jem owoce i warzywa.
      Niestety lubię smażone i pieczone rzeczy, lubię ziemniaki, makarony, pierogi, leniwe kluski. Ale to jeszcze pół biedy, bo jak się uprę, to nie zjem. Niestety jestem uzależniona od słodyczy i chyba tylko jakiś detoks w ośrodku odwykowym mógłby pomóc, bo silną wolą daję radę góra 3 dni - trzeciego mam doła i jestem na skraju załamania nerwowego.
      Czyli odżywiam się tak sobie zdrowo.
      • mocno.zdziwiona Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 18:27
        Ja trochę się dietuję ze względu na skłonności do rozwolnień. Nie łączę niektóych potraw, jem powoli, nie jem fast foodow.
        A tak poza tym to jem co chcę, a lubię to co zdrowe, więc nie mam problemow z wagą.
      • sid.leniwiec Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 19:41
        > Ja nie jem sproszkowanej chemii i ogóle

        * w ogóle
    • ritsuko Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 20:07
      Najwyraźniej dobrze się odżywiam, bo jako krwiodawca zawsze mam wzorowe wyniki, żadnych braków :). No i jako wegetarianka chyba umiem uzupełniać brak mięsa :P
      Akurat węgli jem sporo, mniej tłuszczy, bo do smarowania nie używam, jako dodatek głównie oliwa. Bardzo lubię ryż i makarony- dziś mielismy canelloni z nadzieniem z okary a'la mielone, bo akurat tofu robiłam- info: beszamel z mleka sojowego wychodzi jak najbardziej :).
      Słodycze rzadko, ale przegryzki, orzeszki - wewnętrzna walka ;).
      No i nie unikam specjalnie sztuczniaków- zdarzają się oczywiście zupki chińskie, coś w proszku- nie staram się super zdrowo jeść- nie myślę o tym po prostu
    • mumia_ramzesa Re: Dietujecie się jakoś? 16.11.10, 20:31
      Dieta niskotluszczowa (bez masla, margaryny, olej w niewielkich ilosciach). Praktycznie nie jem miesa i wedlin (jesli juz to tylko drob i ryby).
    • yoko0202 zupełnie nie 16.11.10, 20:52
      i nie myślę o tym, jak jestem głodna to jem, spore ilości, tego na co akurat mam ochotę :)
      ogólnie najczęściej mam smak na raczej zdrowe rzeczy chyba, czyli np. rybka, pełnoziarniste pieczywo, chuda wędlina, surówki, płatki, choć nierzadko zdarza się i kebab, i pizza, i smażona kiełbaska, i hot dog na stacji... :) nie cierpię natomiast produktów mącznych typu kopytka, leniwe, jakieś placki itp.
      nie przejmuję się jedzeniem za bardzo, czasami jem tony przez cały dzień, a czasami prawie nic, zależy od dnia; jednocześnie wyciskam siódme poty z siebie na bieganiu itp., i powiem szczerze, że chyba w życiu nie czułam się lepiej.
    • josie69 Re: Dietujecie się jakoś? 17.11.10, 09:57
      Ja ostatnio stwierdziłam, że dobrze mi zrobi jak się zadeklaruję i ktoś będzie mi patrzeć "na ręce", bo jak to sama robię, to zawsze znajdę jakąś wymówkę do złamania się w diecie...

      Znalazłam taki portal zmiensienazdrowie.pl - fajną mają dietę jesienną :) Korzystał już ktoś z tej strony?
    • eat.clitoristwood A gdzie przyjemność? 17.11.10, 09:59
      Jak prozaiczną czynność, jak jedzenie można zteoretyzować. Czy dokonując analizy energetyczno-zdrowotnej można jeszcze rozkoszować się smakiem jedząka?

      P.S.
      Jako nie dotknięty odium chorobliwej otyłości stosuję metodę "żp" i ta mi wystarcza w zupełności.
    • ind-ja Re: Dietujecie się jakoś? 17.11.10, 14:04
      ostatnio samoistnie dietuje.Nie wychodzi mi karmienie sie,niezaleznie od rodzaju przygotowanego posilku.+ i - w tym taki,ze staje sie coraz lzejsza.
    • czytelniczkaa Re: Dietujecie się jakoś? 17.11.10, 18:13
      Ja nie stosuje żadnej diety, owszem chciałabym schudnąć, ale nigdy nie potrafię się zmobilizować do tego aby utrzymać dietę :/ Swoją droga, uwazam że na super figurę i samopoczucie najlepsze są ćwiczenia a nie diety ;) Pozdrawiam.
    • minasz Re: Dietujecie się jakoś? 17.11.10, 18:45
      ja to ostatnio jadam jak chłop maczam stoczek w budwigu ewentualnie verginie i pogryzam kiszonym ogorasem :)oprocz tego jakies banany czy inne owoce sniadanie i kolacja
      obiad standardowy jakas kasza ryz (ziemniaki tylko młode) mnostwo surówy i miecho
    • menk.a Re: Dietujecie się jakoś? 19.11.10, 18:00
      Większość Polaków we własnej ocenie odżywia się zdrowo - 69% i bardzo zdrowo - 7%. CBOS zauważa, że subiektywną ocenę własnego stylu odżywiania nie zawsze potwierdza przestrzeganie zaleceń dotyczących np. minimum trzech posiłków dziennie, niepodjadania pomiędzy posiłkami i rezygnacji ze słodyczy na rzecz warzyw i owoców.

      Porównujemy.:P
    • jane-bond007 Re: Dietujecie się jakoś? 19.11.10, 20:16
      jem normalnie, ciepłe przyprawione posiłki z tym że zero mleka i jogurtów, bardzo rzadko słodycze, dużo warzyw

      • alessia27 Re: Dietujecie się jakoś? 19.11.10, 20:27
        ja na dukanie schudlam 13kg w 50 dni.
        Trzyma mi sie waga od 3 miesiecy.Nie przytylam nic.
        Czasem sobie pogrzesze nawet.
        Nie jadam weglowodanow,nie uzywam tluszczu,nie jadam ziemniakow,
        nie jem bialego pieczywa.Czasem zgrzesze czyms slodkim, ale z umiarem.

        --
        mars dla marsjan, ziemia dla ziemian, księżyc dla księży
Inne wątki na temat:
Pełna wersja