Miłość? Czy ktoś wię co to jest?

16.11.10, 12:45
Jestem z kobietą od 8 miesięcy. Po pierwszym spotkaniu wiedzieliśmy że coś nas łączy. Wprowadziłem się do niej. Miała 3 dzieci które polubiłem a teraz wiem że je kocham. Od razu przeszedłem do ich wychowania aby na samym początku nie siadły mi na głowę. Nie było mi łatwo ale dostosowały się do mojego stylu wychowania. Ona poprosiła mnie żebym skończył z przeszłością tzn z kontaktem z kobietami a że ją kocham to tak zrobiłem ale pod warunkiem że i ona przestanie pisać z innymi facetami. Wszystko szło po naszej myśli do czasu gdy frajer z pod Malborka zauroczył ją opowieściami ile to on nie zarabia i jak życie z byłą żoną dało mu we znaki. Zaczęło się że dla niej 2000tyś które przynoszę do domu to kropla w morzu bo jej przyjaciel zarabia 4000 + fuchy a mnie fuchy nie interesują bo po pracy chciałem być w domu z " RODZINĄ". Powiedziała mi że nic z naszego związku nie będzie oczywiście wymigując się przy tym że to nie przez niego ale ja wiem że ona leci tylko na kasę więc gdzie podziała się ta miłość?
    • menk.a Re: Miłość? Czy ktoś wię co to jest? 16.11.10, 12:49
      Gdzie jest moderator no?
    • hermina1984 chemia,feromony ,ot co 16.11.10, 12:50
      ,ale ludzie zawsze muszą ubrać zwykłe rżnięcie i chęć rozmnożenia się w piękne,romantyczne słówka :)
      • menk.a Re: chemia,feromony ,ot co 16.11.10, 13:00
        hermina1984 napisała:

        > ,ale ludzie zawsze muszą ubrać zwykłe rżnięcie i chęć rozmnożenia się w piękne,
        > romantyczne słówka :)

        Chemia i feromony to żadne piękne i romantyczne słówka umożliwiającymi zwykłe rżnięcie. Dzisiaj zwykłe rżnięcie jest dostępne dla każdego bez większych wysiłków. Seks to towar łatwo i ogólnodostępny.
        • hermina1984 Re: chemia,feromony ,ot co 16.11.10, 13:02
          no ok,ale wkurza mnie idealizowanie :)
          jesteśmy zwierzątkami,tylko dorabiamy do tego ideologię :)
Pełna wersja