chłopak sam w święta

IP: *.aster.pl 09.04.04, 13:50
No właśnie - tak się poukładało, że mój chłopak sam spędzi święta - rodzina
za granicą. A przez pracę musiał odwołać wyjazd. Niezupełnie sam, bo z
bratem - starszym.
Ja z kolei byłam (i nadal jestem) "umówiona " z rodzinką na wspólne
świętowanie.
Właśnie się dowiedziałam, że on nigdzie nie jedzie i czuję się jakoś...
głupio i niezręcznie.

Niby mówi, że to dla niego nie ma znaczenia, ale święta to święta...
I nie wiem, co zrobić. Wpaśc do niego z wałówką? Musiałabym sama cos
przygotować, bo w tym roku świętujemy u rodziny, a nie u siebie i nie
planujemy z mamą wielkiego gotowania.

Ehhh dziwnie się czuję - byłyście w takiej sytuacji? Nie wiem, jak się
zachować...
    • fitit Re: chłopak sam w święta 09.04.04, 13:53
      Olej go i świętuj z mamusią !
    • lena_zienkiewicz Re: chłopak sam w święta 09.04.04, 13:56
      Nawet nie zadawaj takich pytań!Zabieraj wałówę i do chłopaka!!!
    • misia777 Re: chłopak sam w święta 09.04.04, 14:03
      ty chyba nie chcialbys byc w jego sytuacji i siedziec sama w domu. pomysl jak
      bys sie czula, gdyby on cie tak "olal"
      • Gość: Patrycja Re: chłopak sam w święta IP: *.aster.pl 09.04.04, 14:18
        Ano właśnie... ale z drugiej strony rodzina się obrazi, a nie chciałabym
        doprowadzać do takiej sytuacji :(
        Oni są bardzo religijni.
        Święta są dla nich bardzo ważne, w przeciwieństwie do mojego chłopaka i jego
        brata.
        Nie ma szans, żeby ich tam "wkręcić", bo po pierwsze nie jesteśmy ze sobą
        bardzo długo i to chyba nie ten etap, po drugie wiem, że on czułby się
        niezręcznie, a moja rodzina miałaby temat do gadania na najbliższe miesiące -
        szczególnie babka i ciotka - pewnie chciałyby sobie "obejrzeć" mojego chłopaka.
        Brrr...

        Czy sądzicie, że jeśli z nim spędzę cały świąteczny weekend, a wyrwę się na
        niedzielne śniadanie z rodziną i ew. obiad to będzie OK?

        Proszę, napiszcie coś jescze...
Pełna wersja