Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie prz...

IP: 217.98.98.* 10.04.04, 02:00
Mądry człowiek, mądra Kobieta. Miło przeczytać coś rozsądnego.
Wszystkiego dobrego, Pani Hanno!
    • Gość: mała_mi Moja idolka! IP: *.crowley.pl 10.04.04, 15:45
      Bardzo ciekawy wywiad. A Pani Profesor jest ogromnie
      interesującą kobietą! Mam podobne spostrzeżenia co do wątku o
      świecie kobiet. Ja również w dzieciństwie miałam więcej kolegów
      niż koleżanek. Wolałam godzinami łazić po drzewach, grać w
      kapsle i w piłkę. Świat lalek wcale mnie nie interesował. Miałam
      co prawda lalki, ale wolałam sama się nimi czasem pobawić niż z
      koleżankami. One chodziły w ślicznych sukieneczkach i
      spódniczkach, a ja biegałam w krótkich spodenkach czy już
      później, w długich spodniach. Nawet teraz, gdy już te 20 lat
      minęło, preferuję spodnie i "męskie" dyskusje. To znaczy, nie
      pogadam o dzieciach, domu, kuchni czy seksie, tylko o historii,
      socjologii czy psychologii. Uciekam od moich współpracownic,
      kiedy to rozpoczynają dyskusje o swoich pociechach czy że marzą
      o tym, by mieć już wnuka. Ale mam też kumpelki, które myślą
      podobnie i wspólnie obgadujemy feministki. Świat kobiet przeraża
      i mnie, Pani Profesor! Serdecznie pozdrawiam!
      • miriammiriam Re: Moja idolka! 10.04.04, 15:58
        co z tej pani za ekspert od nauk społecznych, jeśli nie zauważyła pewnej
        podstawowej rzeczy - doświadczała ostracyzmu ze strony innych kobiet, bo jako
        przedstawiciel grupy własnej łamała podstawowe normy, dla mężczyzn była
        natomiast po prostu nieszkodliwą dziwaczką, to wszystko nie ma nic wspólnego ze
        specyfiką srodowiska kobiecego jako takiego, lecz z prawami które rządzą
        procesami grupowymi.
        • ggigus no wlasnie! 10.04.04, 16:16

          no wlasnie!
          Lubie art. pani Swidy-Ziemby, pamietam jeden o
          tzw. "nowoczesnym" wychowywaniu dzieci, ale dziwi mnie, ze pani
          profesor nie dostrzega (nie chce dostrzegac?), ze wlasnie
          feminizm tego typu zachowaniom kobiet wobec kobiet jest
          przeciwny.
          Pio takiej wypowiedzi pani profesor beda dopiero mieli
          antyfeminisci pozywke. Szkoda.
          • szmaja Re: no wlasnie! 10.04.04, 16:44
            umarlam juz przy pytaniu, gdzie "jakas b.madra kobieta powiedziala, ze nie moze
            byc feministka, bo lubi facetow"...
            i rzeczywiscie, dlaczego u pani profesor nie budzi sprzeciwu stereotyp kobiety,
            przekazywany z pokolenia na pokolenie wlasnie przez nie same... zmiany chca
            feministki. "swiat kobiet mnie przeraza" - i dlatego sie od niego ucieka?
            odcina?
            • virtual_witch Re: no wlasnie! 10.04.04, 17:11
              taaa... przeraża ją świat kobiet, ale to właśnie dzięki takim jak ona kobiety
              postrzegane są jako skłócone ze sobą zawistnice. Ta pani jasno daje nam do
              zrozumienia, że jest od nas wszystkich lepsza, bo dawno zauważyła to, czego my,
              biedne, nie widzimy. Patrzeć tylko i podziwiać.

              Jestem zniesmaczona:-/
              • Gość: Pani Dr Re: no wlasnie! IP: *.olsztyn.mm.pl 10.04.04, 18:29
                Brava! Całkiem się zgadzam. Wstyd mi jest czytać podobne
                wypowiedzi. Pani Prof. wygląda na zarozumiałą cwaniaczkę,
                zajętą wyłącznie sobą.
                • Gość: ByłyStudent Pani Profesor to Szlachetna,MądraKobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 23:37
                  Pani Profesor to jedna z najwybitnielszych postaci polskiej nauki. Od zawsze
                  tak. Wielka, Mądra i Szlachetna Postać.
              • Gość: Sikorski Re: no wlasnie! IP: *.bb.online.no 11.04.04, 12:47
                virtual_witch napisała:

                > taaa... przeraża ją świat kobiet, ale to właśnie dzięki takim
                jak ona kobiety
                > postrzegane są jako skłócone ze sobą zawistnice. Ta pani jasno
                daje nam do
                > zrozumienia, że jest od nas wszystkich lepsza, bo dawno
                zauważyła to, czego my,
                >
                > biedne, nie widzimy. Patrzeć tylko i podziwiać.
                >
                > Jestem zniesmaczona:-/

                ZNIESZMACZONY ZUPELNIE BABA CALKOWITY WROG WOLNOSCI PRAW I
                CZLOWIEKA W SENSIE WYMIGIWANIAANIA!!!!
                >
              • Gość: rusałka idolka, nie idolka, ale ja mam tak samo! IP: *.one.pl 12.04.04, 15:37
                Ten fragment mógłby dotyczyć i mnie - której z Was jeszcze??

                Zapewne w XIX wieku byłabym sufrażystką, bo wówczas rzeczywiście kobiety nie
                miały praw. Ale dziś? Nie mogę powiedzieć, że fakt, iż jestem kobietą,
                kiedykolwiek mi przeszkadzał np. w karierze naukowej czy w pozycji
                środowiskowej. Nie zaznałam tak zwanej męskiej dominacji, nikt mnie nie spychał
                do kuchni.

                A czy próbował?

                Nie. Zapewne dlatego, że zawsze byłam osobą w jakimś sensie mało kobiecą. Nie
                bawiłam się lalkami, łaziłam po drzewach, miałam podarte ubranie, nigdy nie
                nauczyłam się gotować, porządnie sprzątać, szyć. Ale umiem załatwiać takie
                sprawy na mieście, jakie zwykle załatwia mężczyzna. I powiem więcej - nie
                utrudniło mi to życia w małżeństwie, bo cóż, widać mąż wziął sobie taką, jaką
                chciał.

                Skąd zatem Pani antyfeminizm?

                Bo ja całe życie doświadczałam nietolerancji ze strony kobiet! To one mi
                mówiły: "Jak ty chodzisz ubrana!", kiedy przyszłam w spodniach na radę
                wydziału. "Nie gotujesz obiadów, choć masz męża i dziecko! Jak to, ty nie
                pierzesz mężowi koszul i on się z tym godzi? Dlaczego nie urządzasz przyjęć?".

                W środowisku kobiet zawsze budziłam zgorszenie i to one zawsze próbowały mnie
                skłonić do tego, by być prawdziwą kobietą.

                Dlaczego jedne kobiety narzucają innym kobietom, jak mają żyć?

                Przyglądając się światu mężczyzn i światu kobiet, czy to w szpitalu, jak
                rodziłam, czy w pracy akademickiej, stwierdziłam, że w środowisku kobiet panuje
                dążenie do konformizacji otoczenia. Jeśli nie pasujesz do wzorca ustalonego
                przez same kobiety, to jesteś przez nie sekowana, pouczana i wychowywana - tak
                jak ja, mimo że miałam lat 30 i więcej.

                Mężczyźni uważali, że jestem dziwaczką, i byłam dla nich dobrą kumpelką. Od
                dzieciństwa to dziewczynki mnie wytykały palcami, a nie chłopcy, z którymi
                bawiłam się w wojnę. Mężczyźni nie pouczają innych co do tego, jak żyć.

                To na czym według Pani Profesor ma dziś polegać wyzwolenie kobiet?

                Na tym, że każda sama wybiera sobie swój styl życia. Jak chce, to siedzi w
                domu, piecze ciasto, niańczy dzieci.


                Sorry za ten kobylasty cytacik, ale dokładnie to samo moglabym napisac o sobie,
                tyle tylko że za antyfeministke sie nie uważam.
                Ale coś w tej konformistycznej mentalnosci kobiecej z pewnościa jest na
                rzeczy, tego nie da się nie zauważyć, szczególnie jeśli jest sie lokalnym
                dziwadłem!!!!!
                Pani Profesor trafiła w sedno, i guzik mnie obchodzi czy to jest politycznie
                poprawne.
        • Gość: Rozsądna Re: Moja idolka! IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 10.04.04, 17:03
          I mnie się od razu to rzuciło w oczy. Pani profesor utożsamia feministki
          z "typowymi kobietami",które ją krytykowały całe życie. A przecież to właśnie
          feministki walczyły ze stereotypami,z przypisywaniem kobietom określonych ról.
          Może jednak pani profesor co nieco im zawdzięcza?
          • virtual_witch Re: Moja idolka! 10.04.04, 17:23
            Pani profesor chyba nie wie czym jest feminizm. To dość niefrasobliwe
            wypowiadać się o czymś, o czym się nie ma pojęcia. Szczątkowa wiedza, którą na
            ten temat posiada jest oparta na najgorszych stereotypach feminizmu (np. jakoby
            feministki nie lubiły mężczyzn i kazały wszystkim kobietom pracować zawodowo:-
            /). To już natomiast jest nie tyle niefrasobliwe, co szkodliwe.

            Moim zdaniem ta pani wygląda mi na taką właśnie feministkę zlepioną z
            najgorszych stereotypów;-). Poza tym reprezentuje typową dla wielu kobiet
            postawę "och nie, w żadnym wypadku nie jestem feministką", chociaż akapit
            wcześniej mówi o swojej niechęci do min. przypisywania kobietom określonych ról
            w społeczeństwie. To taka kokieteria;-) Tyle że we mnie budzi tylko
            zniechęcenie.
            • Gość: SIKORSKI Re: Moja idolka! IP: *.bb.online.no 11.04.04, 13:20
              Wybicie prawopolskiej mlodziezy i brak zrozumienia zagrozenia ze wschodu...
              Nie wiem jak o nazwac byc moze: cynizm ? w wielu sitotnych sformolowaniach
              Na to dzis w dzisiejszej sytuacji kraju nie mozemy sobie na to pozwalc.
              Kokieteria o "o to wlasnie mi szklo" i to w podskokach
        • Gość: magda.gdansk Re: Moja idolka! IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 12.04.04, 09:38
          > co z tej pani za ekspert od nauk społecznych, jeśli nie zauważyła pewnej
          > podstawowej rzeczy - doświadczała ostracyzmu ze strony innych kobiet, bo jako
          > przedstawiciel grupy własnej łamała podstawowe normy, dla mężczyzn była
          > natomiast po prostu nieszkodliwą dziwaczką, to wszystko nie ma nic wspólnego
          ze
          >
          > specyfiką srodowiska kobiecego jako takiego, lecz z prawami które rządzą
          > procesami grupowymi.

          No wlasnie. Szanuje pania Swide Ziembe bardzo, ksiazke Urwany lot przeczytalam
          jednym tchem, swietnie uzmyslawia mechanizmy historyczne, ktore uksztaltowaly
          zycie pokolenia moich Rodzicow i wychowanie, ktore od nich odebralam.
          Ale to, co mowi Pani Profesor o feminizmie, jest kompromitujace. Pani Profesor,
          profesorowi uniwersytetu, socjologowi na dodatek, nie wypada sie chwalic, ze
          sie nie przeczytalo paru waznych ksiazek. A Pani ich wyraznie nie przeczytala,
          i na dodatek wydaje sie Pani to uwazac za tytul do chwaly.
          Nie wypada takze normalnemu wyksztalconemu czlowiekowi mowic, ze jezeli sie
          osobiscie czegos nie doswiadczylo - a Pani nie doswiadczyla osobiscie
          dyskryminacji wobec kobiet = to znaczy, ze tego nie ma. To raczej osobliwa
          refleksja poznawcza, nieprawdaz?
          Najgorszy zas ze wszystkiego jest tytul wywiadu. Obrzydliwa manifestacja
          znanego zjawiska, ze najwazniejszy dla dziennikarza jest chwytliwa formula, a
          wszystko inne - zawartosc myslowa, tresc, prawda - jest wobec niej sluzebne.

          W sumie - wstyd.
      • Gość: Rada Re: Moja idolka! IP: 172.20.6.* 10.04.04, 18:22
        Niema kobietki bez chęci bycia mężczyzną!
      • Gość: dezerter Re: Moja idolka! IP: *.port.east.verizon.net 11.04.04, 22:19
        Mezczyzni nie pouczaja innych jak maja zyc??? Dobre mi zarty!
        A jak do tej mentalnosci ma sie wojsko?
        Moze ta pani jednak zdejmie swoje rozowe okulary.
      • Gość: ciekawski ciekawe, czy przynajmniej 5% kobiet............. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.04.04, 13:07
        wyciagnie z tego jakies wnioski,
        odnosnie swojej upierdliwosci?
    • tomasdyg ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! 10.04.04, 17:29

      Ach! ta niepoprawna Świeboda-Ziemba, co ona mówi, jak można głosić że:
      "Nie mogę powiedzieć, że fakt, iż jestem kobietą, kiedykolwiek mi przeszkadzał
      np. w karierze naukowej czy pozycji środowiskowej. Nie zaznałam męskiej
      dominacji, nikt mnie nie spychał do kuchni."
      Lub na pytanie:
      -To na czym według Pani Profesor ma dziś polegać wyzwolenie kobiet?-
      Odpowiedzieć:
      "Na tym, że każda sama wybiera sobie swój styl życia. Jak chce, to siedzi w
      domu, piecze ciasto, niańczy dzieci. I niechaj nikt jej nie wmawia, że tak
      naprawdę to ona nie lubi ani dzieci, ani kuchni, tylko powinna być wyzwolona,
      chodzić na siłownię, dbać o ciało, mieć kochanków - jak moda nakazuje. A jak
      moda na wierność, to znów być wierną."
      -Mówić, że każdy ma prawo do własnej drogi, do własnego modelu szczęścia, że te
      drogi są równorzędne i nie ma lepszej, czy gorszej, bo to zależy od
      indywidualnych potrzeb człowieka, to nie jest political correctness.
      To już trzeba być nie tylko mądrą, ale i...... skrajnie odważną.
      Takie wypowiedzi uprawniają oczywiście, do stwierdzeń:
      "co z tej pani za ekspert od nauk społecznych"
      No tak wolność wolnością, ale w świecie skrajnych, powtarzam skrajnych
      feministek porządek być musi i z szeregu się tu nie wyłamywać, bo ............
      one wiedzą lepiej!
      hmmmm!




      • miriammiriam Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! 10.04.04, 18:19
        tomciu dyg
        powtarzaj sobie codziennie mantrę: czytanie ze zrozumieniem, czytanie ze
        zrozumieniem, czytanie ze zrozumieniem .......czytanie ze zrozumieniem

        • tomasdyg Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! 10.04.04, 18:42
          miriammiriam , miriammiriam
          powtarzaj sobie codziennie mantrę: "nie jestem pępkiem świata, nie jestem
          pępkiem świata, nie jestem pępkiem świata.
          Ja mówię o poglądach, a cytacik -choć z ciebie- pokazuje jedynie sposób ataku
          na prof. Ziembę, dlatego nie, adresowałem go do ciebie.
          To samo nie zawsze znaczy to samo.
          Jeśli chcesz dyskutować odnieść się do tego co zacytowałem z prof. Ziemby, a
          nie do tego co mniemasz, że napisałem.
          Pozdrawiam


          • miriammiriam Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! 10.04.04, 18:47
            dyskutować?
            niestety chłopczyku nie prowadze szkółki niedzielnej on-line, niech ktoś inny
            ci pomoże zrozumieć co jest napisane w kilku prostych zdaniach, a czego napewno
            tam nie ma.
            • tomasdyg Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! 10.04.04, 19:02
              no właśnie dziewczynko, dyskutować z zacytowanymi wypowiedziami prof. Ziemby
              nie umiesz i tyle.
              Po co się męczyc?
              • miriammiriam Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! 10.04.04, 19:09
                nudzisz mnie już mysiu pysiu zieeeeeew
                moze kiedyś pojmiesz, ze nie ładnie jest imputować komuś że powiedział coś
                czego nie powiedział (używanie cytatu z mojego postu w złym kontekście)
                najszybciej nastapi to gdy za takie zachowanie dostaniesz któregoś dnia po
                prostu w morde
                • tomasdyg Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! 10.04.04, 19:17
                  miriammiriam , miriammiriam
                  powtarzaj sobie codziennie mantrę: "nie jestem pępkiem świata, nie jestem
                  pępkiem świata, nie jestem pępkiem świata.

                  -i jak poprzednio odnieś się do problemu i mniej jadu, bo na razie to takie
                  ple, ple, ple ad personam z tego ci wychodzi.
                  Pozostaję bez odpowiedzi, bo w pyskówkach udziału nie biorę.


                  • miriammiriam Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! 10.04.04, 19:26

                    > ple, ple, ple ad personam z tego ci wychodzi.

                    świetne podsumowanko twojego pierwszego posta
                    pisząc do ciebie mam poczucie, że podrugiej stronie kabla jest gimnazjalista
                    w realu inny kolo na twoim poziomie by ci przywalił, a nie tłumaczył że nie
                    ładnie wmawiać komuś, ze powiedział coś czego nie powiedział
                    • Gość: KR$ Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 11.04.04, 10:28
                      Tak to raczej zachowuja sie kolesie na twoim poziomie - bo tobie do Toma to
                      jeszcze daleko, daleko...

                      Jak to fajnie ze takie k... jak ty predzej czy pozniej zaplaca za swoja
                      postawe.
                      • miriammiriam Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! 11.04.04, 11:03
                        Gość portalu: KR$ napisał(a):

                        > Tak to raczej zachowuja sie kolesie na twoim poziomie - bo tobie do Toma to
                        > jeszcze daleko, daleko...
                        >
                        > Jak to fajnie ze takie k... jak ty predzej czy pozniej zaplaca za swoja
                        > postawe.

                        mógłbyś rozwinąć swoją światłą wypowiedź drogi krzysiu, czytanie urojeń
                        psychopaty jest bardzo ciekawe, więc wróćmy do meritum: jak takie kurwy jak ja
                        zapłacą za swoją postawę i jaką postawę właściwie masz na myśli - jaśniej
                        proszę. myślę, ze także inne kurwy, dziwki itp. wprost nie mogą się doczekać
                        wyjaśnień, a poza tym wesołych świąt.
                        the_real_kris buhahahaha










































































                    • Gość: tartar Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! IP: 80.53.82.* 11.04.04, 13:06
                      mam wrazenie ze to Ty po ryjku dostalas od swojego starego i
                      probojesz znalez ofiare na ktorej mozna sie wyzyc.
              • Gość: zet Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.04, 18:37
                I po co dyskutujesz z feministką ? Ona wie lepiej.
      • Gość: Pani Dr Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! IP: 172.20.6.* 10.04.04, 18:33
        Nie spotkałam w życiu kobiety, ktora by w sposob swiadomy
        wybrała życie przy garach! Każda została do tego zmuszona przez
        męża. Pani Prof. głosi męski poglądy! Wstyd!
        • tomasdyg Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! 10.04.04, 18:58
          Gość portalu: Pani Dr napisał(a):
          Nie spotkałam w życiu kobiety, ktora by w sposob swiadomy
          > wybrała życie przy garach! Każda została do tego zmuszona przez
          > męża. Pani Prof. głosi męski poglądy! Wstyd!

          No właśnie, to deprecjonowanie modelu życia "Nie spotkałam w życiu kobiety,
          która by w sposób świadomy wybrała życie przy garach!", a dlaczego pogardliwie
          przy "garkach". Może wybrała inny model, w którym się realizuje, ale oczywiście
          ty wiesz lepiej, że nie można dobrowolnie siedzieć w domu, piecz ciasto,
          niańczyć dzieci, bo tego tak naprawdę nie można lubić.
          Ty takich kobiet nie spotkałaś, ja spotkałem i to całkiem dużo. Wyobraź sobie,
          że są szczęśliwe.
          Dla pełnej jasności dodam, że nie jest to model życia, który chciałbym by
          realizowała moja partnerka, mamy inną wizję szczęścia, ale też jej innym nie
          narzucamy.

          Pozdrawiam


          • Gość: P.S.J. Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 22:54
            A poza tym jak wytłumaczyć tu fakt, że i mężczyźni decydują się
            niejednokrotnie na CAŁE życie przy garach - popatrzcie, ilu
            jest facetów-kucharzy w gastronomii, i to tej na światowym
            poziomie...
      • tomasdyg Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! 10.04.04, 19:04
        błąd, szło bez poprawek - oczywiście prof. Świda-Ziemba
      • Gość: baf Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.04, 08:51
        To stwierdzenie, że każdy a prawo do własnej drogi i że jeśli kboieta CHCE, to
        siedzi w domu i jest jej z tym dobrze...to typowe stwierdzenia feministek. Pani
        Ś-Z po prostu nie wie, czym jest feminizm. I wykazuje bardziej ignorancję, niż
        odwagę głosząc teorie feministek z zaznaczeniem "nie jestem feministką, bo
        lubię mężczyzn"...
        Dowiedz się, tomciu, trochę o feminiźmie, potem dyskutuj nt.
        • tomasdyg Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! 13.04.04, 09:20
          Gość portalu: baf napisał(a):
          To stwierdzenie, że każdy a prawo do własnej drogi i że jeśli kboieta CHCE, to
          > siedzi w domu i jest jej z tym dobrze...to typowe stwierdzenia feministek.

          Mimo całego szacunku dla dorobku feminizmu, rozczaruję cię stwierdzenie to jest
          dużo starsze od feminizmu, jest to po prostu rozwiniecie pojęcia wolności
          osobistej. W konstytucji amerykańskiej -w wolnym tłumaczeniu -np. mówi się o
          tym, że nikt, również państwo nie ma prawa narzucać nikomu własnej drogi do
          szczęścia. Innymi słowy nic nowego pod słońcem.

          Pozdrawiam
          • Gość: baf Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.04, 12:51
            Nie chodziło mi o to, że to nowe, tylko, że to jedno z haseł feministek, a Pani
            tak się gorączkowo od feminizmu odżegnuje...

            Pozdrawiam
      • Gość: Zbyszek Re: ONE WIEDZĄ ...... LEPIEJ !!! IP: 172.20.6.* 15.04.04, 19:50
        Po co dorabiać ideologię do już istniejącego porządku świata.
        Wielka szkoda, iż p. prof. tak źle mówi o komuniźmie, czli raju
        stworzonym przez człowieka. No cóż, skoro zrezygnowało się z
        raju stworzonego przez Boga... Według mnie, Kobiety i mężczyźni
        mają te same prawa. Różnica polega tylko na umiejętnosci ich
        wykorzystania. Jedyne w czym kobiety przewyższają mężczyzn, to
        uczestnictwo w cudzie narodzenia. Męzczyźni muszą się jedynie
        zadowolić cudem poczęcia. Wyrazy szacunku dla p. prof. i
        forumowiczów.
    • lee.miller Pani profesor, jest Pani wielka. 10.04.04, 17:34
      Pani teksty są ogromną frajdą intelektualną, a Pani osoba inspiracją.
      Dziękuję :)
      • Gość: Zbyszek Re: Pani profesor, jest Pani wielka. IP: 80.48.247.* 15.04.04, 20:02
        Interesuje mnie to - jakim trzeba być wielkim, aby móc stwierdzic wielkość
        innej osoby.
    • Gość: Pani Dr Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.olsztyn.mm.pl 10.04.04, 18:19
      Podziwiam Pani męża. W jakim zawodzie pracuję, ew. pracował.
      Widocznie, było Państwa stać na pomoc domową. Któż miał
      pozostać przy garach?
      • Gość: Logos Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: 172.20.6.* 11.04.04, 11:04
        Ja wiem, kim jest mąż pani profesor. Jest również profesorem -
        najlepszym z ludzi, których spotkałem na uniwersytecie.
        Znakomitym logikiem i człowiekiem z taką klasą, że nikomu z nas
        się z nim równać. On i pani profesor Świda to ludzie
        największego formatu, co nie znaczy, że nieomylni. Ale to, co
        pisze miriam, to nie tylko kpina z feminizmu, ale przede
        wszystkim z nas - uczestników forum. Długo musiałem się
        przekonywać, żeby na taki wulgarny głos odpowiedzieć (mowa o
        postach miriam)
        • miriammiriam Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p 11.04.04, 11:18
          Gość portalu: Logos napisał(a):

          > Ja wiem, kim jest mąż pani profesor. Jest również profesorem -
          > najlepszym z ludzi, których spotkałem na uniwersytecie.
          > Znakomitym logikiem i człowiekiem z taką klasą, że nikomu z nas
          > się z nim równać. On i pani profesor Świda to ludzie
          > największego formatu, co nie znaczy, że nieomylni. Ale to, co
          > pisze miriam, to nie tylko kpina z feminizmu, ale przede
          > wszystkim z nas - uczestników forum. Długo musiałem się
          > przekonywać, żeby na taki wulgarny głos odpowiedzieć (mowa o
          > postach miriam)

          no widzisz, przekonywałeś się i przekonywałeś dłuuuuugo przekonywałeś i po co
          ci to było? aż trudno uwierzyć, że powyższy tekścik jest efektem jakowychś
          deliberacji, jak widać zastanawianie się nie wszystkim służy, niektórzy wręcz
          nie mają zupełnie do tego predyspozycji, po co sie trudzić na darmo?
          a tak na marginesie, gdzie wyrażam sie wulgarnie na temat pani prof., moze byś
          doprecyzował? albo lepiej nie koniecznie, bo widzę że to dla ciebie kolosalny
          wysiłek, najwyraźniej sam nie wiesz o co ci chodzi.
          • Gość: Logos Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 14:26
            Bardzo jesteś wprawiona w obrażaniu wszystkich dookoła, więc pewnie wiesz
            lepiej ode mnie, że nie trzeba używać słów zwykle uważanych za obraźliwe, żeby
            napisać wulgarny tekst. Wystraczy nie próbować zrozumieć, tego co zostało
            powiedziane i w każdym możliwym miejscu dowodzić, że ktoś kto myśli inaczej to
            na pewno nie ma racji, bo racja jest jedna i zawsze po Twojej stronie. Czasem
            warto spróbować zastanowić się, czy przypadkiem w tym, co myślą inni nie ma też
            chociaż odrobiny prawdy. Na pewno i Ty masz dużo racji w tym, co wydaje się, że
            myślisz. Ale na pewno nie masz całej, bo takiej nie ma nikt. Rozumiem, że to co
            myślisz jest dla Ciebie ważne, ale to nie usprawiedliwia obrażania kogolwiek.
            Masz oponenta na najwyższym możliwym poziomie. Podejmij dyskusję, udowodnij, że
            nie pani profesor nie ma racji mówiąc o głupim, wynaturzonym feminizmie, który
            wprowadza przymus pewnego stylu życia. Jeżeli Twoim zdaniem tak nie jest to
            podaj jakieś argumenty. Ja doceniam zasługi feminizmu, ale muszę się z panią
            profesor zgodzić, że ten feminizm, który dociera do 90% kobiet jest
            wynaturzeniem słuszej skąd inąd idei. Pozdrawiam i życzę bardziej pozytywnych
            emocji na święta.
            • miriammiriam jedno pytanie: 11.04.04, 14:30
              gdzie w tym wątku napisałam cokolwiek o feminiźmie?






              • Gość: Logos Re: jedno pytanie: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 14:53
                Napisałem długi komentarz, ale mi się skasawał i nie chce mi się pisać go
                jeszcze raz, ale zdaje się, że wbrew Twojemu zaprzeczeniu, to jednak otarłaś
                się o feminizm komentując tomasdyga, a wcześniej pisząc o tym, że doznała
                ostrcyzmu bo łamała normy grupowe. Tylko co to za grupa i niby dlaczego trzeba
                przestrzegać jej norm? Funkcjonowanie społeczeństwa zależy od tego, żeby
                kobieta zachowywała się tak, jak inne kobiety. Ja się z tym nie zgadzam, bo to
                prowadzi do jakiejś szalonej niewoli. Nie o to chyba chodzi w feminizmie.
                • miriammiriam Re: jedno pytanie: 11.04.04, 15:06
                  Gość portalu: Logos napisał(a):

                  >ale zdaje się, że wbrew Twojemu zaprzeczeniu, to jednak otarłaś
                  > się o feminizm komentując tomasdyga, a wcześniej pisząc o tym, że doznała
                  > ostrcyzmu bo łamała normy grupowe.

                  ratuje cie słowko "zdaje się"
                  otóż źle ci się zdaje - napisałam tylko tyle że naiwna interpretacja swoich
                  nieudanych relacji z kobietami jaką prezentuje madamme ziemba zaskakuje w
                  kontekście tytułu profesora socjologii. tyle tylko i ani słowa więcej. nie ma
                  tu absolutnie nic o feminiźmie, oczywiście możesz się upierać że jest inaczej,
                  bo przecież wiesz lepiej co ja myśle, dla mnie jednak jest to przejaw
                  impertynencji, z czym również możesz się nie zgodzić i ubliżać mi, a nie
                  jednemu panu impertynentowi i drugiemu, który zwraca się do mnie per "kurwo", w
                  ich zachowaniu nie ma nic niestosownego to ja jestem wulgarna i sama nie wiem,
                  co mam na myśli. dziękuję panom na oświecenie.
                  • Gość: Logos Re: jedno pytanie: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 00:07
                    Może znowu się mylę, że wydawało mi się, że nie użyłem wobec Ciebie
                    słowa "kurwa". Byłbym wdzięczny, gdybyś to dostrzegła. Poza tym jakoś nie widzę
                    za bardzo uzasadanienia, dlaczego uważasz, że interpretacja jest naiwna.
                    Chciałbym się dowiedzieć, dlaeczego właśnie tak uważasz. I jaka interpretacja
                    Twoim zdaniem byłaby odpowiednia dla profesora socjologii? Moim zdaniem ta
                    interpretacja nie tylko nie jest naiwna, ale jest conajmniej inspirująca. Tyle,
                    że po drodze z tym, co powszechnie uważa się za feminizm.
                    P.S. Nie o tym była mowa, ale jeżeli w tym kontekście chciałbyś to usłyszeć
                    (choć związku to nie ma raczej żadnego), to uważam, że nazywanie kobiety (z
                    resztą bez znaczenia kogo) "kurwą" jest naturalnie dużo bardziej wulgarne niż
                    to, o co przyczepiłem się do Ciebie. Mi chodziło o wulgarność intelektualną,
                    ale myślę, że nie muszę Ci tego tłumaczyć, miałem nadzieję, że wyłapiesz
                    tę "drobną" różnicę. Tak samo odczytuję postawienie mnie w jednym rzędzie z
                    panem, który użył tego wulgaryzmu. Może i masz rację zarzucając mi
                    impertynecję, ale na pewno nie możesz mi zarzucić, że kogokolwiek określam
                    takimi słowami. Pozdrawiam
                  • Gość: al_teresa Jedna odpowiedź IP: *.lodz.mm.pl 12.04.04, 03:36
                    pewnie ci przez myśl nie przeszło, że to co wg ciebie jest umiejętnością
                    dyskutowania, dla kogoś innego stanowi zwykłe zrzędzenie. kiedy nie umie się
                    odpowiedzieć na ripostę zawsze można ratować się pouczaniem dysputanta
                    okraszonym naiwnymi wstawkami na temat jego rzekomych cech a tak poważnie, to
                    naprawdę uważam Twoje uwagi za bardzo płytkie i dogmatyczne
                    delikatnie to ujmując
                    • Gość: Logos Re: Jeszcze jedno pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 12:37
                      To, co napisałaś, to jest komentarz do miriammiriam czy do mnie?
                      • Gość: al_teresa Re: Jedno pytanie i odpowiedź dla miriammiriam IP: *.lodz.mm.pl 12.04.04, 12:55
                        Dotyczy to miriammiriam, to co pisze jest pełne frustracji i napastliwości, ale
                        nie jest przekonujące.
                        • miriammiriam "czesc tereska" 12.04.04, 13:04
                          widze, ze swietnie sie bawicie, nie przeszkadzajcie sobie
                          nawet klocki sami sobie znaleźliście, przedsiebiorczy dziaciak z tej tereski
                          udanego kinder balu

                          • Gość: Logos Re: "czesc tereska" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 13:15
                            Dzięki Babciu za życzliwe uwagi i przykro nam, że nie możesz już bawić się z
                            nami!
                            • miriammiriam Re: "czesc tereska" 12.04.04, 13:39
                              to prawda za stara ze mnie babcia na trolling w tereskowym stylu, dodajmy
                              kiepski trolling jako że adresat sie nie połapał i nic dziwnego przecież to
                              oczywiste, ze nikt nie zna wszystkich postów na różnych forach


    • Gość: Robot Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.olsztyn.mm.pl 10.04.04, 18:24
      Nie ma nic rozsądnego w takim stosunku do kobiet. Od lat to
      właśnie, czego broni Pani deklarują mężczyźni, by upokorzyć
      kobiety.
    • Gość: Rada Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.olsztyn.mm.pl 10.04.04, 18:36
      Pani profesor jest dynozaurem? Nie widzi pani, ze swiat sie
      zmienił? Jaki jest z Pani socjolog? Niestety...
      • Gość: libby Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 18:39
        Rada, Robot i pani Dr - do garów !
        • Gość: kindzie Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.crowley.pl 12.04.04, 20:16
          Gość portalu: libby napisał(a):

          > Rada, Robot i pani Dr - do garów !

          Musisz byc kobieta. Bo przeciez mezczyzna, zgodnie z tym co
          twierdzi pani profesor Swida-Ziemba, nie ma zwyczaju narzucac
          czegokolwiek jakiejkolwiek kobiecie.
    • Gość: libby Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 18:38
      Zgadzam się z Tobą, szczególnie po przeczytaniu "serdeczności ", z jaką na tym
      forum kobiety panią prof. potraktowały !
    • Gość: Pap Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: 172.20.6.* 10.04.04, 19:26
      Kto powiedział, ze feminizm to nielubienie mężczyzn? Tak
      traktowany staje sie rasizmem...I to mówi profesor socjologi?!
      Moze zamiast grzebać sie w dawno juz umarłym totalitaryzmie
      komunistycznym, warto byłoby sie dowiedzieć jaki jestdzisiejszy
      świat idei społecznych.
      • Gość: magdalenka Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.bredband.comhem.se 10.04.04, 20:14
        Mysle ,ze pani Hanna zyje mitem lat minionych. Duzo sie zmienilo i nie poznaje
        w opisie pani H. dzisiejszych kobiet i ukladow nami rzadzacych.
        Zadne kobiety nigdy mi nie narzucaly ani stylu zycia ani ubrania, rozmawiamy
        teraz zupelnie o innych sprawach , pracujemy, wychowujemy dzieci, uczymy sie ,
        uprawiamy sporty lub nie ...jak nam sie chce!
        Mitem jest , ze swiat mezczyzn jest swiatem tolerancji i nie mowienia jak kto
        ma zyc? Mezczyzni w tym samym stopniu i w zaleznosci od sytuacji , pouczaja,
        krytykuja etc...sa intrygantami i nietolerancyjnymi.
        To, ze p. Hanna bawila sie w wojne z chlopakmi , so what..? ja sie bawilam na
        podworku w wojne i podchody tak z chlopakami jak i dziewczynami...ha
        ha ...smiechu warte.
        Feministki to nie baby trzymajace sie w kupie , ale to ruch spoleczny walczacy
        o rowne warunki pracy i placy, i wciaz jest wiele do zrobienia w tej dziedzinie
        • Gość: graga Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: 172.20.6.* 10.04.04, 21:47
          Moje srodowisko bylo mniej wyrafinowane, ale nikt nigdy nie
          komentowal sposobu ubrania na narade u dyrektora, a tym bardziej
          nikt nigdy nie zwrocil mi uwagi na temet koszul meza i obiadow -
          chodzilismy na stolowke. Mozna zapytac jakie to koltunskie
          srodowisko uksztaltowalo poglady pani profesor na nature
          kobieca. A tak nawiasem mowiac to lepsze te babskie uwagi o
          koszulach ( w ktore nie wierze) niz pchanie swiata od poczatku
          cywilizacji do zguby przez panow. Strasznie pani prof. jest
          nielojalna wzgledem swojej plci, zwlaszcza w sytuacji, kiedy
          koltunstwo i klerykalizm krzywdzace kobiety przybiera na sile.
          Kazda kobieta w Polsce, ktora chce zaistniec umieszcza w
          wywiadzie swoje credo - ja tam feministka nie jestem. I tym
          razem nie obylo sie bez tego.
          • Gość: KR$ Zalosna kobiecino... IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 11.04.04, 10:32
            Cos ci sie zupelnie pomieszalo... Panowie pchaja swiat od poczatku cywilizacji
            do zguby?

            Gdyby nie cywilizacja zbudowana przez panow to dzisiaj nadal jadlabys listki z
            drzew i jagodki z lasu. To faceci stworzyli cywilizacja by bronic przed innymi
            facetami swojej wlasnosci (czyli miedzy innymi kobiet).
            • virtual_moth Re: Zalosna kobiecino... 11.04.04, 10:50
              Gość portalu: KR$ napisał(a):

              > drzew i jagodki z lasu. To faceci stworzyli cywilizacja by bronic przed
              >innymi facetami swojej wlasnosci (czyli miedzy innymi kobiet).

              Powiedz mi, co takiego przyjemnego jest w posiadaniu czegoś, czego się nie
              cierpi?
            • r.richelieu jezu, jaka brednia 11.04.04, 22:29
              o pchaniu cywilizacji do przodu. przeciętne szaraczki tak się dowartościowują
              bo sam ma 2 ręce tylko nie wie co z nimi zrobić
            • lolyta O, moj ulubieniec :)))))) 12.04.04, 01:33
              > Gdyby nie cywilizacja zbudowana przez panow to dzisiaj nadal jadlabys listki z
              > drzew i jagodki z lasu.

              Taaak, to prawda, tyle, ze SWIAT by na tym nie ucierpial, a wprost przeciwnie,
              moj sssskarbie.
            • Gość: mk Re: Zalosna kobiecino... IP: 172.20.6.* 13.04.04, 17:16
              Gość portalu: KR$ napisał(a):

              > Cos ci sie zupelnie pomieszalo... Panowie pchaja swiat od
              poczatku cywilizacji
              > do zguby?
              >
              > Gdyby nie cywilizacja zbudowana przez panow to dzisiaj nadal
              jadlabys listki z
              > drzew i jagodki z lasu. To faceci stworzyli cywilizacja by
              bronic przed innymi
              > facetami swojej wlasnosci (czyli miedzy innymi kobiet).


              zalosny neandertalu,

              nie zasmiecaj tego forum swoimi wypowiedziami, musisz miec
              jakies potworne kompleksy wobec kobiet. czyzby natura kiepsko
              cie wyposazyla? :)))
          • Gość: que? Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.04.04, 22:06
            lojalność wobec własnej płci? aaaaaaaaaaaaaa!!!! pomocy. taki tekst mógł paść
            tylko z ust feministki tego typu jaki opisany jest w artykule. zaganiający
            kobiety do pracy zawodowej i zmuszający je do rywalizacji z mężczyznami.
            wynaturzenie jednym słowem. wobec takiej postawy, trudno się dziwić, że ktoś
            rozsądny nie chce się przynać do feminizmu. niestety różne ma on oblicza.
          • Gość: P.S.J. meandry cywilizacji (patriarchalnej?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 22:59
            SKoro mężczyźni od zarania (dostępnych naszemu poznaniu)
            dziejów nic, tylko pchają cywilizację do upadku, to jakim
            cudem, pytam, ona się jeszcze rozwija? I nie upada?

            Czy to może jakieś nowe prawo historii - upadek poprzez rozwój?

            I czemu cywilizacji równouprawnienia płci miałaby pozbyć się
            bolączek współczesności,takich jak degradacja ekosfery, wojny,
            terroryzm,...?
        • Gość: Anna Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.aster.pl / 10.75.1.* 11.04.04, 01:02
          Gość portalu: magdalenka napisał(a):

          > Feministki to nie baby trzymajace sie w kupie , ale to ruch
          spoleczny walczacy o rowne warunki pracy i placy, i wciaz jest
          wiele do zrobienia w tej dziedzinie.

          Zgadzam sie calkowicie! Tedy droga! Tak myslec :-)
      • Gość: que? Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.04.04, 22:12
        > Kto powiedział, ze feminizm to nielubienie mężczyzn? Tak
        > traktowany staje sie rasizmem...I to mówi profesor socjologi?!
        > Moze zamiast grzebać sie w dawno juz umarłym totalitaryzmie
        > komunistycznym, warto byłoby sie dowiedzieć jaki jestdzisiejszy
        > świat idei społecznych.

        a ja proponuję zajrzeć do słownika pod hasło: rasizm. może zanim się coś
        skomentuje warto by było się zapoznać ze słownictwem, którego się używa.
    • morgana_le_fay Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p 11.04.04, 09:50
      ... Świat kobiet mnie też przeraża. Można od garów stronić, można się wśród
      garów realizować. Dyskusja potwierdza smutny fakt, że nader często używa się
      tych garów do wylewania z nich pomyj na odważnych ludzi o odważnych poglądach!
      Szkoda. Ale czemu się dziwić, czyż nie przeszliśmy w naszej nowszej historii
      już kilku eksterminacji myśli?

      Jak zwykle, podpisuję się pod niemal każdym słowem Bohaterki wywiadu.
      Dziękuję. Czuję się wzmocniona. Najlepsze Życzenia dla Pani i Pani Bliskich.

      morgana.
      PS: Mówi się, że "Abdy do wiosny". U mnie już wiosna, dzięki Pani słowom.
    • Gość: liv Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.04, 11:47
      ni pies ni wydra,coś na kształt świdra...przerażają mnie osobniki Pani pokroju.
      Trzecia płeć?Skąd to poczucie wyższości?
      Kiedy i kto nadawał Pani tytuły naukowe,czyżby komuniści?
      Nie powinna Pani ich przyjmować.Nigdy bym nic nie przyjeła z rąk tych,którymi
      pogardzam i do których nie mam szacunku.
      • Gość: que? Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.04.04, 22:10
        tytuły przyznali jej zapewne naukowcy. ludzie, mądrzy i tacy, których
        szanowała. nie trudno się domyślić, zwłaszcza że w artykule jest mowa, że
        chamstwo na uczelnie zaczęło wkraczać wtedy gdy już na niej wykładała.
    • Gość: Anna Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.gl.digi.pl 11.04.04, 12:15
      Czasami mam wrażenie, że moje pokolenie jest bez wartości, że
      goni tylko za pieniądzem i sukcesem... Jedyne o co walczymy to o
      prace i przetrwanie - wszystko sprowadza sie do pieniądza!
      Czasem żal, że czasy prawdziwych wartości są już za nami, że my
      nie możemy żyć godnie ...
      • Gość: SIKORSKI Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.bb.online.no 11.04.04, 13:09
        Dam tobie rade zarob pieniadze i pomagaj innym
    • Gość: jojo 100% racji..Feministki próbują... IP: 195.117.16.* 11.04.04, 12:22
      .. narzucić kobietom swoją chorą wizje świata - jako teatrum
      ustawicznej wojny pomiędzy płciami oraz - oraz narzucić styl
      życia. Pewno feministki zaraz się odezwą że to kobieta starej
      daty i niedzisiejsza, a tak naprawde to one są i będą zawsze
      niedzisiejsze bo są zatrute głupią ideologią.
    • Gość: SIKORSKI Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: 172.20.6.* 11.04.04, 12:44
      Mam dwa sposoby na PIERWSZE, INTELEKTUALNIE ZACZEPNE,
      wejscie na te "orbite", z wami internautami..
      Pierwsze to nie czytac samego artykolu a zaczac od waszych
      wypowiedzi i je kytykowac dodajac wlasne

      Drugie nie czytac wypowiedzi a rzucic okiem na tytul autora i
      sie powaznie zajac tym samym tematem ot tal na pol strony.
      Pozniej dopiero sokfrontowac siebie z za i przeciw dopiero z
      czsem dochodzi sioe do poprawnie polskich albo innych tez
      ciekawych wartosci.
      W przypadku tego artylolu tylul byl tak swietny ze go wpierw
      przeczytalem jako ze uwazam kobiety ze komplement idiotow
      menadzerow (oj jka kobiety sa potzebne w idiotycznych
      przedsieborstwach!! podpbnie jak artysci o czym tylko tlumok
      siobie nie zdaje sprawy avatgarda businessu jak najbardzuej.

      Odnosnie krytyki artykolu to powiem krocej:
      Ten tylul mnie oszukal a tak wielka istota jest ciezka ofiara
      niekonsekwentnego (widac z tekstu!) i juz nie powiem
      niepolskiego bynajmniej racjonalnego polskiego myslenia
    • Gość: luvski Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.icpnet.pl 11.04.04, 13:06
      powazna dyskusja o sytuacji kobiet,
      jaka zaczeła sie toczyc w polsce w polowie lat 90 - tych w polsce zamienia sie
      pod wplywem socjolgów takich jak Zieba w swoja karykature.
      negowanie faktow nie ma nic wspolnego z uprawianiem socjologii.
      ale rozumiem, ze to wywiad z prywatną osobą o jej zyciu, a nie rozmowa o
      sytuacji kobiet w Polsce.
      gratulacje dla redakcji obcasów za obcesowe wydobycie z wywiadu - poprzez
      tytuł - wypowiedzi o charakterze marginalnym, ktora zdominowala odbior tej
      rozmowy, co widac chociazby w tym watku.
      chyba jednak nie o to chodziło...
      • Gość: SIKORSKI Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.bb.online.no 11.04.04, 13:16
        Jak zwykle psychanilzy Polakow dla "Polskich" za pomoca GW
        Przyznam sie ze czytajac te ni skad ni zowad wypowiedzi Pani Professor
        na tem rewolucyjnej Stalinistki wszystko stalo smiechu warte oprocz faktu , ze
        uwielbiam kobiety w zarzadzie Firm Businessowych i tu sie zupelnie zawiodlem.
        Obsesje widoczne i niewprawnosc w poruszniu sie w naszych duszach drastyczna!!
    • Gość: SIKORSKI Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.bb.online.no 11.04.04, 13:08
      Musze wrocic do pierwszej wypowiedzi poniewaz moja alniza tresci trwala w biegu
      i zrozumialem jako Polak calkiem inna ekspresje.
      Przeczytajcie sobie ten artykol jeszcze raz i zastanowcie sie o co jej chodzi.
      pozerka oportunistka i oszustka w penym kontekscie tej sprawy : patriotyzm
      OK jedno bylo swietne...!
      "jak wrogowie to czemu mieli pomagac" walczacej Warszawie
      odpowiedz jest prosta ....totalna walka z faszyzmem
      Jest pare podobnych bledow ale to juz zakrawa na cos zupetnie innego i FORUM
      trzyma garde wystrczajaco.
      Najwazniejszym argumentem jest tu fakt cakowitego boomu prywatnej inicjatywy i
      demokracji w Warszawie. Zlote lata 1972 -75 w wolnosciach osobistych tak jakby
      ktos reka odjal resztki z czsow Stalinowskich.
      Ja z kolegami biegalem do budynku US EMNASSY regularnie co srode do
      tamtejszego klubu inikt mi reki do teczki nie wkladal ze mam bombe alkaidy.

      Jak zobaczylem kontrole ludzi lapanki przed konsulatem w OSlo 2001 to na 2
      tygodnie przed WTC wywrozylem kataklizm flszerzom historii na pienku!

      Tupy ze Stalinowskiej zupy do d...
      • Gość: general Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: 80.53.82.* 11.04.04, 13:35
        Towarzyszu Sikorski - przestańcie biegać i pierdo..ć. Siądzicie
        zastanówcie się i dopiero piszcie. Spocznij !
        • Gość: SIKORSKI Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.bb.online.no 14.04.04, 19:23
          Ja spoczalem w 1975
          Takim Generalom nie dalem najmniejszych szans.
          Niestety nie dawalem tez szans warszawce i tu sie pomyliem.
          Niech Pan szanowny niespoczywa tylko czuwa bo ostatni Osama jeszcze sie nie
          urodzil...
        • Gość: SIKORSKI Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.bb.online.no 14.04.04, 19:23
          Ja spoczalem w 1975
          Takim Generalom nie dalem najmniejszych szans.
          Niestety nie dawalem tez szans warszawce i tu sie pomyliem.
          Niech Pan szanowny nie spoczywa tylko czuwa bo ostatni Osama jeszcze sie nie
          urodzil...
        • Gość: SIKORSKI : POZOR! Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.bb.online.no 14.04.04, 19:31
          miriammiriam napisała:

          ta interpretacja coś w sobie ma - ziemba reprezentuje sprzeczności
          typowe dla
          > kobiet próbujących godzić orientację na prawo z własną emancypacją (...)


          Takiego myślenia nam trzeba! I takiego pisania! Ręce precz od zdobyczy
          nowoczesnej myśli Awangardy Oświeconych Kobiet ludu pracującego miast i wsi.

          Niech sobie nie myślą drepczące po mulistym dnie sanacyjnej pseudonauki panie z
          towarzystwa, że damy się omamić ich mętnym wywodom i złapiemy się na lep ich
          obmierzłej propagandy. Pisać je z małej litery! Ignorujmy wszelkie kłamliwe
          przedrostki i skróty ich pseudonaukowych tytułów!. Stańmy Koleżanki murem.
          Niech z piersi naszych wyrwie się pieśń i zabrzmi tysiącem głosów, by dać im
          skuteczny, na miarę naszych czasów odpór. Powiedzmy im to otwarcie. My,
          Siostry zjednoczone w Sprawie mówimy po trzykroć nie(!) waszemu potocznemu
          myśleniu! Mówimy po trzykroć nie(!) waszemu brataniu się z prawicową żmiją
          kontrrewolucji! Usłyszcie po trzykroć wykrzyknięte z gardeł naszych nie(!)
          waszym krwiożerczym pseudoautorytetom!

          Koleżanki, Siostry, Towarzyszki. Chwila nadeszła. Oto dziś pokonamy klątwę
          myślenia ociemniałych wcześniejszych pokoleń! Zrzucimy okowy koniunkturalnego
          rozpięcia się między zaplutą, skarlałą prawicą, a zdobyczami nowoczesnej
          cywilizacji. Fałszywie malowana pięknymi słówkami maska opadła wreszcie z
          ich pochlebczych twarzy, ukazując jądro ich parszywego oportunizmu, cmokierską
          dwulicowość padalca zbratanego z panegirystami czasów, do których powrotu nie
          ma i być nie może!

          Bądźmy czujne Siostry! Wróg nie śpi. Wróg jest przebiegły! Niech nie zmyli
          was łagodny ton jego wypowiedzi. Ten kameleon, lokajczyk naszych odwiecznych
          prześladowców potrafi mścić się nikczemnie i perfidnie. Ten zapluty karzeł
          ohydnej „kobiecości” otrzymawszy w przeszłości za swoją butę należną sobie karę
          ukrył się tylko na chwilę jak przebrzydły płaz w zaszlamionym zgniłym siedlisku
          wsteczników i z pozoru zajęty nic nie znaczącą działalnością na niwie pozornie
          obiektywnych badań naukowych, obmyślał perfidną i podłą zemstę.

          Pomylił się jednak i poniesie sromotną klęskę! Oto bowiem nie docenił w nas
          przeciwnika! Przeciwnika zdolnego w mgnieniu oka rozszyfrować intencje zarówno
          obserwatora, aktora jak i statysty, a nawet niepozornego halabardnika na
          scenie społecznej rzeczywistości. Przeciwnika władnego wyłowić z najbardziej
          atrakcyjnej otoczki stek bzdur, jakim w istocie jest jego – wroga myślenie. I
          nie straszna jest nam żadna siła, jaka za wrogiem stoi.

          Siła mieniąca się organem wolnym i niezawisłym, wykuwającym w twórczym bólu
          świetlaną naszą przyszłość, obsiewającym płodnym ziarnem ugory starej,
          zasklepionej i zapieczonej w niewiedzy rzeczywistości. A kimże się okazała?
          Jaką barbarzyńską twarz pokazała bratając się z reakcyjnym wasalem naszych
          odwiecznych ciemiężycieli? Tanią, brukową, szowinistyczną swą retoryką odkryła
          swoje prawdziwe „ja” rodem z konkwistadorsko – kolonialnych seriali. Nie damy
          się zwieść! Nie zachwieje nami ich destrukcyjna, zdegenerowana i pasożytnicza
          działalność. Ręce precz od Prawdy o Kobiecie!
    • Gość: joanna Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.04, 14:05
      Wspaniały artykuł i mądra kobieta. Zupełnie nie rozumiem nerwowych reakcji
      niektórych forumowiczek. Czy ktoś może mi powiedzieć, co znaczy słowo
      feminizm? Dla mnie jego kwintesencją jest a raczej byc powinno, stwierdzenie
      pani profesor (podobno antyfemistki), że "wyzwolenie kobiet polega na tym, że
      każda sama wybiera sobie swój styl życia. Jak chce, to siedzi w domu, piecze
      ciasto, niańczy dzieci. I niechaj nikt jej nie wmawia, że tak naprawdę to ona
      nie lubi ani tych dzieci, ani kuchni, tylko powinna być wyzwolona, chodzić na
      siłownię, dbać o ciało, mieć kochanków - jak moda nakazuje. A jak jest moda na
      wierność, to znów być wierną". Mnie - jako kobietę - najbardziej przeraża
      terror memetyczny, owe bardziej lub mniej subtelne próby narzucania kobietom (i
      nie tylko kobietom, to problem bardziej uniwersalny) tego jak mają żyć, w czym -
      z przykrością muszę stwierdzić - uczestniczą również środowiska kobiece o
      rozbieżnych zresztą celach, a to kółka maryjne, a to środowiska feministyczne,
      a to tzw. kobiece czasopisma. Zawsze byłam bardzo ambitna i dużo poświęciłam
      aby osiągnąć sukces zawodowy ale to nie oznacza, że pewnego dnia nie zapragnę
      zostać w domu, poświęcić się wychowaniu dzieci i pielenia ogródka. I nie
      obchodzi mnie, że dla pań z sodalicji maryjnej będę nawróconym grzesznikiem,
      dla środowisk feministycznych zdrajczynią a dla (niektórych) czasopism
      kobiecych po prostu niemodna - to będzie (jeśli bedzie) mój i tylko mój wybór.
      Uważam, że jest wciąż wiele do zrobienia w sferze legislacyjnej w celu
      wyeliminowania przejawów dyskryminacji kobiet w środowisku pracy czy w życiu
      politycznym ale prawdziwa przemiana społeczna powinna zacząć się przede
      wszystkim na poziomie memetycznym, a a raczej pre-memetycznym - akceptacji dla
      odmiennego stylu życia. Im mniej ideologii tym lepiej.
      • Gość: Apeiron Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 14:33
        Ekstra komentarz. Zgadzam się w całej rozciągłości!
      • virtual_witch Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p 11.04.04, 15:11
        Gość portalu: joanna napisał(a):

        >Zupełnie nie rozumiem nerwowych reakcji
        > niektórych forumowiczek.

        Zdania Pani profesor wyjęte z kontekstu stanowią jakąś tam prawdę i w zasadzie
        każdy może się z nią zgodzić. Jednak wszystkie je wypowiedzi dotyczące
        feminizmu, antyfeminizmu i roli kobiet zebrane razem do kupy tworzą jakiś
        totalny bełkot.
        Pani Profesor twierdzi, że jest antyfeministką, bo nie lubi kobiet (a raczej
        sposobu, w jaki traktują siebie nawzajem). Twierdzi, że feminizm jest próbą
        narzucania kobiecie określonych zachowań przez kobiety. To totalne pomieszanie
        z poplątaniem i bezczelna przewrotność (wiem, wiem, wynika z niewiedzy).
        Denerwuje mnie to, że badź co bądź jakiś tam autorytet, do tego kobieta, myśli
        stereotypami w stylu "feministka nie lubi mężczyzn, nie nosi staników, każe
        kobietom zakładać spodnie" i tym podobnych bredni. Jej wypowiedzi (socjolog,
        psycholog) świadczą o tym, jak niska jest świadomość społeczna w sprawie
        feminizmu. No bo jeśli TAKA osoba wydaje się być kompletnie nieświadoma, to co
        dopiero inni? Smutne.

        Potem przepięknie opisuje jak widzi role kobiety w społeczeństwie, pisze o
        potrzebie wolności wyboru itd, itd. Pisze o tym, czym naprawdę JEST feminizm
        komletnie nie zdając sobie z tego sprawy. Osoby, które cytują ten framgment jej
        wypowiedzi i stają w obronie Pani Profesor też nie zdają sobie sprawy, że mówi
        ustami współczesnych feministek.

        Po pytaniu "podobno jest pani antyfeministką" pada zdanie, że ona nie czuje
        potrzeby walki w duchu feministycznym, bo nie zaznała nigdy męskiej dominacji.
        Nie pomyślała jednak, że to przecież dzięki feminizmowi miala szansę tej
        dominacji nie odczuć!

        Ktoś napisał tutaj, że ta pani to chyba jakaś trzecia płeć. Ktoś inny, że
        zatrzymała się w epoce komunizmu i ówczesnego pojmowania feminizmu, ktoś inny
        że po prostu kompletnie nie wie czym jest socjologia.
        I ja się ze wszystkim zgadzam.

        • Gość: Grażyna Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: 195.205.148.* 11.04.04, 17:55
          Jak najbardziej zgadzam się z Twoim odbiorem wywiadu, który albo nie oddał
          dobrze tego co myśli Pani profesor albo tym gorzej dla niej. Jeśli Pani profesor
          nie odczuła w swoim życiu męskiej dominacji to tym lepiej. Gratulacje. Niestety
          nie każda z nas może tak powiedzieć. Może w nauce, gdzie nie walczy się o
          pieniądze i gdzie jest inny poziom współpracowników jest pod tym względem
          lepiej. Jednak w "prawdziwym " biznesie, tak gdzie mowa o większych pieniądzach
          kobietom trudniej się przebić, bo dla nich często nie ma tam miejsca. Nie byłam
          dysryminowana dopóki nie zaszłam bardzo wysoko. Pewien pułap, czy też jak się
          mówi szklany sufit trudno jest przeskoczyć.
          Choć też mam trudny i "niekobiecy" charakter nigdy nie byłam zwalczana przez
          kobiety. Wiele kobiet (jak i mężczyzn) lubiło i lubi ze mną pracować. Mnie świat
          kobiet nie przeraża aczkolwiek też lubię tzw. męskie dyskusje.
          Bardziej przeraża mnie tzw. męski świat polityczny. I męski świat gospodarczy w
          którym są duże pieniądze. Tam są czasem przerażające prawa. Dla mie Pani
          profesor, jest osobą, która jakby zasnęła i właśnie obudziła się, o niektórych
          sprawach zapominając i o niektórych niewiedząc.
          Aż szkoda, bo prawdopodobnie tej zdolnej tej Pani umknęła troszkę rzeczywistość.
          • virtual_witch Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p 11.04.04, 19:31
            Gość portalu: Grażyna napisał(a):

            > Jak najbardziej zgadzam się z Twoim odbiorem wywiadu, który albo nie oddał
            > dobrze tego co myśli Pani profesor albo tym gorzej dla niej.

            Fakt, wywiad sprawia wrażenie, jakby nie był autoryzowany:-/ Ostatecznie
            przyjmuję taką wersję, bo nie chce mi się wierzyć, że autorytet w dziedzinie
            socjologii mógłby pleść takie bzdury;-)
            • Gość: Dosia Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.04, 13:17
              Virtual_witch.

              swietnie to napisalas. Dokladnie tak samo odebralam ten artykul. smutne jest
              to, ze Pani profesor socjologii nie ma bladego pojecia o feminizmie - zjawisku
              badz co badz socjologicznym.

              Chwala jej za to jednak, ze mimo wszystko jej poglady co do wolnosci wyboru sa,
              jak w morde strzelil, feministyczne :)

        • Gość: Grażyna Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: 195.205.148.* 11.04.04, 18:03
          Chciałabym jeszcze dorzucić, że mimo iż w swoim życiu osiągnełam wiele nigdy nie
          pozwoliłabym sobie na to aby oskarżając inne osoby o napastliwość zachowywać się
          tak samo jak one.
          Pani Profesor, a może napastliwość kobiecego środowiska w stosunku do Pani
          jest tylko odbitą piłeczką?
        • Gość: P.S.J. feminizm i szowinizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 23:05
          Owszem, jeżeli przyjmiemy, że zjawisko narzucania pewnej roli
          społecznej kobietom (i mężczyznom, siłą rzeczy) przez mężczyzn
          to SZOWINIZM, to wówczas FEMINIZM to a contrario narzucanie
          roli społecznej przez kobiety jako podstawową grupę społeczną.
          I temu, i temu daleko do liberalizmu w pojęciu społeczeństwa
          obywatelskiego...
        • lolyta Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p 12.04.04, 01:48
          Oooo ciesze sie ze sama tego nie musze pisac, bo juz virtual witch mnie
          uprzedzila :)
          pozdr
    • Gość: TOMASZ Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: 172.20.6.* 11.04.04, 15:37
      NIESTETY P,PROFESOR MA RACJE ODNOSNIE SWIATA KOBIET MAM CZASAMI
      WRAZENIE ZE WIEKSZOSC Z NICH TO SAMICZKI KOPIA WKOPIE
      PODOBNE .MARKET ,BLYSKOTKI ,,ZYCIE NA GORACO ,, PORZYGAC SIE
      MOZNA.MADRA BABA I TYLE .
      • Gość: outsider Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.175.42.81.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 11.04.04, 17:09
        przyjmujac taka przewrotna argumentacje iz 'dzieki feminizmowi pani prof. miala
        mozliwosc nie odczuc meskiej dominacji' rownie dobrze moznaby powiedziec iz
        dzieki dominacji meskiej kobiety obudzily sie do samoobrony, czyli feminizmu.
        Alez pani prof. wspominala iz bylaby sufrazystka w dawnych czasach. Zreszta ta
        trwoga jaka padla na tutejsze feministki, swiadczy o wielkiej potrzebie
        odreagowywania jakichs osobistych, prywatnych krzywd na wrzuconych do jednego
        kotla samcach, i o niezdolnosci do akceptacji zycia jako wolnosci. Nie,
        potrzebne sa kozly ofiarne, zwalanie winy na innych. Niestety jadowite
        panienki, 'tyran karmi sie umyslowa biernoscia swoich poddanych'. A kobietki
        swoja zdolnoscia do manipulacji, nigdy nie pozostawaly w tyle za mezczyznami.
        Pani prof. dobrze to czuje iz feminizm to utajona zadza odwetu zranionej dumy i
        egoizmu. Plciowosc to tylko pretekst, bo psychologicznie rzecz ujmujac zarowno
        kobiety jak i mezczyzni posiadaja w sobie i meskosc i zenskosc.
        A inna sprawa iz kiedys byl matriarchat, czyli dominacja kobiecosci. I dlaczego
        mezczyzni sie zbuntowali? Mozna sie spodziewac iz przekrety staly sie nazbyt
        widoczne i samodestrukcyjne.
      • Gość: Grażyna Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: 195.205.148.* 11.04.04, 18:21
        W takim razie nie znasz dobrze świata kobiet. Każda z moich
        sióstr, koleżanek to prawdziwa kopalnia różnych zachowań,
        charakterów i odcieni kobiecości.
    • Gość: RU 486 Od pewnej mądrej kobiety usłyszałem ... IP: *.fbx.proxad.net 11.04.04, 16:34
      "Od pewnej mądrej kobiety usłyszałem, że ona nie mogłaby być feministka, bo po
      prostu lubi mężczyzn. Pani też lubi mężczyzn?"

      no to ta pani moze byla madra, ale o feminizmie to nie miala zielonego pojecia,
      jak wiekszosc slizgajaca sie po stereotypie tego pojecia
      • Gość: Maria Re: Od pewnej mądrej kobiety usłyszałem ... IP: 195.205.148.* 11.04.04, 18:19
        Dokładnie. Dawno nie czytałam tak kiepskiego wywiadu o takim
        oderwaniu od życia i o takim braku znajomości feminizmu.
    • Gość: ALDI Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. IP: 172.20.6.* 11.04.04, 16:37
      SZANOWNI PAŃSTWO,
      PANI PROFESOR MÓWI O CZYMŚ DUŻO WAŻNIEJSZYM, NIŻ O ŁAMANIU
      STEREOTYPÓW WE WSPÓŁCZESNYM "ŚWIECIE KOBIET". TRZEBA TYLKO
      DOCZYTAĆ WYWIAD DO KOŃCA.
    • Gość: mifegyne pani profesor i mis IP: *.fbx.proxad.net 11.04.04, 16:42
      "Tak te książki były pisane, by kwestię honoru, Boga i ojczyzny
      dzieci poznawały od małego" - coz za rewelacja, nasiakac od
      malego katolicko-honorowa mieszanka
      • Gość: ola Re: pani profesor i mis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 22:10
        a co to mifegyne ? tak mi sie kojarzy z tabletką wczesnoporonną - ?
      • Gość: P.S.J. Re: pani profesor i mis IP: 172.20.6.* 11.04.04, 23:09
        Czy wg. Ciebie wychowanie wg. pewnych wzorców religijnych jako
        jednej z 4 podstawowych kategorii norm społecznych jest czymś
        złym? (abstrahuję od tego, CO za religia wchodzi w grę, bo pod
        względem socjologicznym nie ma to większego znaczenia w tym
        aspekcie) A bez "zaimplementowania" w psychice
        pojęcia "państwa - ojczyzny" ciężko zbudować świadome
        społeczeństwo obywatelskie, czyż nie? A potem ludzie się nam
        łapią na lep populizmów, a wśród inteligencji wielkie biadanie
        i poruszenie...
    • Gość: ewa Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.delfnet.pl / 10.66.3.* 11.04.04, 17:48
      pani Świda nie jest lepsza.. też dopieprza innym kobietom :))
    • Gość: Maria Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: 195.205.148.* 11.04.04, 18:16
      Konformizm naśladowczy? Dlatego, że robię w niedzielę zakupy w
      supermarkecie? Proszę Pani Profesor troszkę pani przesadza. Nie
      mam czasu w tygodniu więc wpadam w niedzielę, bo tylko wtedy mogę
      tam pójść z kimkolwiek z mojej rodziny. Tylko wtedy jest wolny
      nasz samochód, bo nie krązy po mieście załatwiając tysiące spraw
      aby zarabiać na życie.W ciągu tygodnia są wszyscy zajęci. Pani
      Profesor my nie mamy takiej pracy jak Pani, że można to zrobić w
      ciągu tygodnia. W ciągu tygodnia to ja kupuję chleb na rogu, a w
      niedzielę robię zakupy w markecie bo jest tam dużo taniej niż w
      sklepie na rogu. W ciężkich czasach liczy się każdy grosz a nie
      jakiś konformizm.
      Obudź się dobra kobieto!
      • Gość: que? Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.04.04, 22:30
        no przecież to co opisujesz to właśnie komformizm. robisz tak jak ci łatwiej i
        wygodniej, żeby wysiłek był mniejszy.
    • Gość: a Wywiad z mądrą i odważną kobietą ... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.04, 18:40
      Wywiad z mądrą i odważną kobietą w tym portalu i w tej gazecie to wielka
      rzadkość. Może doczekamy się więcej inteligentnych tekstów ?
      • Gość: i w tym momencie ś Re: Wywiad z mądrą i odważną kobietą ... IP: *.delfnet.pl / 213.17.198.* 11.04.04, 21:09
        ["]
    • xyz33 Re: Prof. Hanna Świda-Ziemba. Świat kobiet mnie p 11.04.04, 21:34
      głupie i zarozumiałe babsko
      • Gość: Ida Mnie też czasami przeraża świat kobiet IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 11.04.04, 22:26
        Kobiety niestety mają to do siebie,że jak kochają to zawsze na zabój. A
        najbardziej kochają oczywiście dawać rady innym.W tym, my kobiety,jesteśmy
        najlepsze.Niestety,ta broń w moim przypadku okazała się obosieczna.Gdy
        urodziłam dziecko i byłam wręcz pijana ze szczęścia,gremialnie okrzyknięto mnie
        w babskim gronie,zniewoloną ofiarą małżeństwa.Moje kochane koleżanki do tej
        pory nie mogą zrozumieć ,dlaczego sama wychowywałam przez trzy lata swoją
        córkę.Według nich powinnam tę "niewdzięczną" pracę zlecić opiekunce.Dostałam
        też zestaw innych uroczych i praktycznych porad i dlatego dzisiaj mam już tylko
        jedną przyjaciółkę.Ale za to najlepszą z możliwych, bo płci męskiej:-)))))))
Pełna wersja