nienawidzę ryb :/

25.11.10, 12:49
chociaż smakują mnie....
Właśnie upichciłam pyszne burgery rybne i co oczywiście musiałam trafić na ość,mimo,że były to filety i mimo,że uprzednio je zmieliłam :/
ość oczywiście musiała mnie się w bić w dziąsło,zadając dotkliwy ból...
Jak byłam mała to ość wbiła mnie się w gardło i to dopiero była trauma....moje burgery właśnie wcina kot,a ja się pytam dlaczego zawsze muszę trafić na ość,mimo,że inni ludzie nawet ich nie zauważają :/
GRRR,WTTM?? :P
    • teletoobis Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 12:50
      z ryb najlepsze sa: rypanie i walenie :)
    • looona Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 13:07
      Aj. TTM, tzn. zawsze trafiam na ości. Jak byłam mała, tolerowałam jedynie paluszki rybne - taka trauma po tym jak siostra wylądowała w szpitalu po zadławieniu się ością.
      A ryby lubię, ale zdecydowanie zbyt rzadko jadam.
    • potworski Dobre 25.11.10, 13:07
      Trzeba było wcześniej dać znać, że zamierzasz się dzielić z ludzkością informacjami o tak wielkiej wadze, to może kupiłbym kubeł popcornu litr coli. Może też zaprosiłbym kilkanaście osób do chaty na wspólne czytanie twojego posta o smażeniu burgerów. A potem wszyscy pijani od wrażeń wymienialibyśmy się przeżyciami:
      "- ty, Romek=a pamiętasz jak w drugiej minucie hermina smażyła burgera i przyszedł kot i znienacka usiadł na taborecie?
      - no=dobre to było, myślałem, że z wrażenia serce mi wyskoczy. Ale to nic=kilka chwil później hermina prawie się poparzyła deklem z tego dużego garnka jak chciała przykryć filety z pstrąga=to lepsze niż ta scena pościgu na motocyklach w drugiej części Matrixa"

      hermina1984 napisała:

      > chociaż smakują mnie....
      > Właśnie upichciłam pyszne burgery rybne i co oczywiście musiałam trafić na ość,
      > mimo,że były to filety i mimo,że uprzednio je zmieliłam :/
      > ość oczywiście musiała mnie się w bić w dziąsło,zadając dotkliwy ból...
      > Jak byłam mała to ość wbiła mnie się w gardło i to dopiero była trauma....moje
      > burgery właśnie wcina kot,a ja się pytam dlaczego zawsze muszę trafić na ość,mi
      > mo,że inni ludzie nawet ich nie zauważają :/
      > GRRR,WTTM?? :P
      • minasz Re: Dobre 25.11.10, 20:35
        fakt dziewcze pojechało i to nie na wakacje
        ale ze ma ładna buzie to dzis jej nie zbluzgam hjehe
    • hermina1984 Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 13:17
      ojej albo coś takiego jak lew,lub potworski udzieliło się w moim wątku :D
      ale nie widzę tego :)
      • potworski Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 13:27
        hermina1984 napisała:

        > ojej albo coś takiego jak lew,lub potworski udzieliło się w moim wątku :D
        > ale nie widzę tego :)


        W zasadzie gdyby mi ktoś tyle razy głupotę udowodnił co tobie to raczej wolałbym spier#dolić z forum a komputer wywalić do rzeki przy pomocy dolnopłuku a potem zastanowić się porządnie nad sobą.
        A ty postępujesz jak gruba osoba, która zamiast przyjąć do wiadomości ten fakt i przejść na dietę tłucze wszystkie lustra wokół.
    • figgin1 Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 13:19
      Bo ryby trzeba umieć jeść. JA często jadam ryby, i chociaż gardzę filetami z bezościowej (i bezrybnej w zasadzie) pangi a jadam leszcze, okonie, karpie i inne wredne rybki nigdy mi się nic w podniebienie nie wbiło.
    • menk.a Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 13:20
      Jak ktoś ma pecha to i w (_._)ie znaczy w maśle palec złamie. :>
    • kochanic.a.francuza Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 13:44
      Zapewniam Cie, ze w burgerach rybnych jest zaledwie 50% ryby. reszta to maka i tluszcze a to co Cie dzgnelo w dziaslo to pewnie pozostalosc szczotki do mycia urzdazen gastronmicznych. Watpie by po przemileniu masy rybnej zostaly tam jakies dlugie osci.
      Prawdziwe ryby maja takie osci, ze sie je czuje, dlatego sie nimi nie mozna udlawic.
      • hermina1984 Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 14:00
        ale ja te burgery sama robiłam!! z filetów z mintaja :P
        zmieliłam je i usmażyłam jak mielone :D
    • a1ma Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 13:49
      Ja ryby najchętniej w sushi - tam ości nie znajdziesz :)
      • six_a Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 14:28
        ości nie ma, ale za to są pasożyty.
        ten filmik o skutkach jedzenia sushi to mnie chyba będzie do śmierci prześladował;)
        • a1ma Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 14:34
          Jezu, nie mów nic więcej, nie psuj mi radości z jedzenia sushi!
          • six_a Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 15:01
            dobra, powiem szczerze, nie wiem co to za radość z jedzenia surowego mięcha, ale uszanuję Twoją radość i nie podam linki:)
            • a1ma Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 15:04
              Ryby to nic. Surowa wołowina to dopiero radość! Dziękuję za wyrozumiałość ;)
              • six_a Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 15:26
                ryby pono gorzej, bo słabsza kontrola, ale nie będę drążyć:)
    • notoja11 Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 14:11
      naprawdę chcesz uśmiercić swojego kota?
    • wicehrabia.julian Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 14:16
      hermina1984 napisała:

      > chociaż smakują mnie....

      jak ryby mogą smakować ciebie? :O
      • a1ma Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 14:34
        Pyszczkami ;D
    • tygrysio_misio Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 14:19
      ja mam westret do ryb ze wzgledu na zapach.. nie jem i juz

      nie cierpie tez pomidorow... po prostu wymiotowac mi sie chce jak poczuje ten sma i konsystencje...

      wiekszosc ludzi sobie tego niewyobraza, bo pomidory trzeba lubic, bo wszyscy lubia.. a przeciez kazdy ma lubic to co wszyscy... a ja mam to gdzies...
      • a1ma Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 14:35
        I pomidorowej też nie??
        Nie wyobrażam sobie tego.
        • tygrysio_misio Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 14:53
          wlasnie wszyscy tak rozumuja, ze jak sie nie lubi pomidorowto np pomidorowej czy keczupu tez nie

          a jak nie lubie surowej wiepszowiny to mielonych tez mam nie lubic?
      • anais_pl Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 14:50
        No niestety, filety też mają ości. Sama kupuję filety z mintaja w płatach, podobno mają mniej ości niż filety w kostkach, no i chyba łatwiej je 'wymacać'. Niedawno wróciłam do ryb ze względów zdrowotnych, więc temat mnie interesuje. Tak a propos, znacie ryby, które nie mają ości, ewentualnie są one łatwe do usunięcia?
        • merda Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 15:39
          anais_pl napisała:
          Tak
          > a propos, znacie ryby, które nie mają ości, ewentualnie są one łatwe do usunięc
          > ia?

          Owoce morza nie maja osci.
        • margie Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 17:47
          kergulena- ma wylacznie kregoslup. Węgorz. Losos. Karp w zasadzie.
          ja ryby uwielbiam, swiezy smazony dorsz z ziemniakami i surowka z kiszonej kapusty to niebo w gebie....
          • trypel Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 18:40
            margie napisała:

            >Karp w zasadzie.
            >
            Ten karp w zasadzie to jakis nowy gatunek? bo te które ja jadałem zanim przestałem miały jakies 685 osci w każdym cm szesciennym ryby.
            Mam to samo co autorka tematu. Ryby jem jak już bardzo muszę. Ostatnio odpusciłem z powodu osci definitywnie makrelę, karpia nie jadam od lat. Łosia oczywiscie tak i tuńczyka mogę ale tam faktycznie osci nie ma.
      • merda Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 15:06
        tygrysio_misio napisała:

        > ja mam westret do ryb ze wzgledu na zapach.. nie jem i juz
        >
        > nie cierpie tez pomidorow... po prostu wymiotowac mi sie chce jak poczuje ten s
        > ma i konsystencje...
        >
        > wiekszosc ludzi sobie tego niewyobraza, bo pomidory trzeba lubic, bo wszyscy lu
        > bia.. a przeciez kazdy ma lubic to co wszyscy... a ja mam to gdzies...

        Wcale nie trzeba lubic pomidorow, ale dobrze jest je lubiec :P
        Ja sie pomidorami zajadam, jem je praktycznie codziennie i nigdy nie mam dosc.
        Ryb tez jem bardzo duzo i jak juz mi wpadnie osc, to ja woda zapijam :D
    • sootball Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 14:37
      "Jak byłam mała to ość wbiła mnie się w gardło"

      Międzygatunkowa zemsta za haczyk.
      • figgin1 Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 14:40
        Ości to zemsta ryby zza grobu :)
    • merda Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 14:50
      A nie zal Ci kota?
      • lonely.stoner Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 15:20
        najmniej osci ma chyba losos - ja czesto robie makaron z lososiem, i po pobieznym wybraniu osci nic sie juz nie znajduje na talerzu :) a poza tym mozesz czesciej jesc krewetki albo kraby- tez smaczne, a osci braaaaaak!!
        • josef_to_ja Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 18:32
          Co Ty ostatnio taka uśmiechnięta wyjątkowo i pozytywnie do życia nastawiona? :)
    • zawsze-soffie Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 15:31
      Wow, fascynujące. A" upijesz"się z tej okazji?
    • sid.leniwiec Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 17:04
      Ja uwielbiam ryby, aczkolwiek nadmiar ości działa zniechęcająco. Złoty środek to filety.:)
      • szczurolandia tunczyk nie ma osci???? 25.11.10, 18:47
        • szczurolandia Re: tunczyk nie ma osci???? 25.11.10, 18:47
          podobno ma osci wiec czemu w puszce nogdy nie trafilam na osci w tunczyku???dziwne..:)
          • ctryna Re: tunczyk nie ma osci???? 25.11.10, 18:54
            tunczyk to ma kosci
    • ctryna Re: nienawidzę ryb :/ 25.11.10, 18:52
      ja raz w zyciu zrobilam paste rybna z makreli, wyciagalam osci z godzine, zeby zrobic paste, makrele wedzona mialam
      i co?
      jeden kes wzięłam
      nie mam kota, wypie...łam, wiecej nie zrobie
    • soulshunter ja mialem jeszcze gorzej 25.11.10, 20:17
      jechalem sobie dzisiaj autobusem dalekobieznym tak 110km co zajmuje srednio 3 godziny, i 2 siedzenia przede mna siedzialy dwie baby tak na oko 28-35 lat i cale te 3 godziny o czyms napie...ly do siebie. Nie wiem o czym one tak`nawijaly bo mialem na szczescie sluchawki na uszach, ale juz od samego patrzenia jak one tak napie...ja zaczely mnie oczy bolec. I zeby choc 5 minut przerwy zrobily - nie, musialy tak caly czas jazgotac. To sie dopiero nazywa trauma.
    • brzydal-is-me Re: nienawidzę ryb :/ 26.11.10, 09:18
      Cóż za porywający i ciekawy wątek!!

      Co dziś upichci hermina? Czy także będzie tam ość?

      Czy zrobi za gorącą herbatę? Czy jajecznica spadnie jej z brody na kolanko?

      Czytajcie - już niebawem na forum KOBIETY - hermina z ładną twarzą i jej przygody z jedzeniem vol. 2

      • hermina1984 Re: nienawidzę ryb :/ 26.11.10, 13:53
        wyobraź sobie brzydalu,że oprócz takich nikomu niepotrzebnych nudziarzy jak ty,jest na tym forum parę fajnych osób z którymi lubię pogadać pogadać o pierdołach i jakoś im temat wątku nie przeszkadza :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja