Jak rozstać się z kobietą? (długawe)

26.11.10, 06:31
Wypaliło się. Po kilku krótkich miesiącach zakochania przyszły długie miesiące emocjonalnej
pustki. Niestety tylko z mojej strony. Ona nadal kocha mnie do szaleństwa (w sensie
dosłownym).
Chciałem rozstać się w sposób "cywilizowany" - bez zdrad, bez robienia boków i bez szukania wyjścia awaryjnego zanim związek się zakończy. Sądziłem, że w takim przypadku najlepsze jest uczciwe postawienie sprawy - wyjaśniłem, że już jej nie kocham, że nie będzie już dla mnie tym, kim była kiedyś, że i dla niej i dla mnie najlepszym wyjściem jest rozstanie i poszukanie sobie kogoś innego, z kim moglibyśmy budować swoje szczęście. Niestety - tu zaczynają się schody - ona najzwyczajniej nie chce ode mnie odejść. Kiedy rozpoczynałem tego typu rozmowy ona wchodziła w tryb histerii. Histerii, której u kobiety nigdy nie widziałem, a żyję na świecie lat ponad trzydzieści. Zaczyna lamentować, wariować, twierdzi, że beze mnie nie chce żyć. Przekonuje mnie, że to uczucie do mnie wróci i ona się o to postara. Próbowałem jej na sto sposobów tłumaczyć, że to nie wyjdzie, ale ona twierdzi, że jest pewna, iż to jednak powróci i nakłania mnie do kolejnego "okresu próby" kiedy to ona będzie starała się zrobić wszystko abym ją znowu pokochał. Takich okresów mieliśmy już kilka i każdy kończył się coraz gorszym fiaskiem. Dlatego też dochodziło do kolejnych moich rozmów z cyklu "to nie ma sensu". Niestety te rozmowy mają coraz mniejszy sens, bo do niej nie dociera, że tego już się nie da naprawić i że to już koniec. Czasami mam dość tłumaczenia i decyduję, że po prostu wyjdę i tyle. Kiedy jednak chcę wyjść od niej z domu - zastawia mnie siłą zmuszając do rozmowy - chcąc wyjść musiałbym się uciec do fizycznej przemocy, czego robić nie chcę. Kiedy ona jest u mnie i podejmuję temat - to wówczas ona nie chce wyjść łapiąc mnie za ubranie, krzycząc, błagając i lamentując. Co gorsza - straszy mnie samobójstwem - przy ostatniej takiej rozmowie na moich oczach wyciągnęła z szafki wszystkie antybiotyki i trzymała w garści krzycząc, że połknie je teraz a jeśli jej nie pozwolę to zrobi to u siebie w domu. Wierzcie mi - miałem realne obawy, że to zrobi i zgodziłem się na kolejny "miesiąc próby". Co to oznacza? Oznacza, że ona będzie starała się udowodnić mi, że ja gdzieś tam w środku nadal ją kocham i że z czasem to uczucie do mnie wróci, skoro już kiedyś było. Nawet jeśli wyjdę od niej z domu - wiem, że ona przyjedzie do mnie, że będzie na mnie czekać aż wyjdę lub wejdę do domu po pracy. Wie gdzie pracuję, wie gdzie mieszkają moi rodzice i wiem doskonale, że jest w stanie zrobić mnóstwo głupich rzeczy łącznie z waleniem w drzwi i krzykami.
Nie wiem już jak mam jej o tym powiedzieć i co zrobić. Próbowałem kontaktować się z jej ojcem, aby z nią pogadał, pomógł, lecz ona zadzwoniła do niego z prośbą aby nie odbierał moich telefonów, a smsy wyrzucał co zresztą skwapliwie czyni. Myślałem, żeby może skłamać jej, że ją zdradziłem - niech mnie znienawidzi, ale może to da jakiś skutek, lecz po pierwsze nie chcę kłamać a po drugie nie mam pewności, że to podziała.
Na razie jestem w trakcie kolejnego próbnego miesiąca - ja ze swojej strony nie okazuję żadnych symptomów miłości (bo jej nie ma), starając się nie być po prostu niemiłym i jakoś znośnie spędzać ten czas. Jej to jednak nie zraża niestety i choć mówi otwarcie, że jej tego brakuje to nadal pozostaje przy mnie.
Poradźcie mi - czy ja robię coś nie tak? A jeśli tak, to co mam robić dalej, bo jestem w sytuacji patowej.
    • chersona Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 07:28
      Skoro dziewczyna już wie, co i jak, to teraz ograniczaj z nią kontakty, jak tylko się da. A jeśli już, traktuj jak koleżankę. O ile nie przerodzi się to u niej w jakiś psychiczny ciąg, to czas zrobi swoje.
      Psychologa trudno w to mieszać, bo sama musiałaby się zgodzić.
      Nic konkretnego doradzić nie umiem, bo takie historie są mi zupełnie obce. Szóstym zmysłem wyczułabym brak zainteresowania u faceta i już by nie nie było.
      • rosa_de_vratislavia Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 07:47
        chersona napisała:

        >Szós
        > tym zmysłem wyczułabym brak zainteresowania u faceta i już by nie nie było.

        Ale dziewczyna jest zdesperowana i w dodatku neurotyczna (wiem, wiem, takie słowo w nowoczesnej psychiatrii nie istnieje). Szarpanie za ubranie, szantaż z antybiotykami...tu na spokojną perswazję nie ma miejsca.
        Musisz powiedzieć,że odchodzisz i odejść.
        I przygotować się na rozpuszczanie plotek,że ją np. biłeś z jednoczesnymi błganiami o powrót.
        • lia.13 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 00:26
          pytanie do sutora wątku: czy w owym okresie próby nadal ze sobą sypiacie? Jeśli tak to kiepsko. Ew. rób tak, byś tylko ty miasł orgazm, a ona nie. Szybko powinno jej się odwidzieć.
          Miłość często umiera z dość prozaicznych powodów, może zacznij bekać, pierdzieć, ogólnie zacznij być obrzydliwy? Na mnie by podziałało od razu :D
          A tak na poważnie, dziewczyna jest emocjonalnie niezrównoważona, piszesz, że ona zna Twoich rodziców. Czy ty znasz jej? Albo jej rodzeństwo? Przyjaciół? Może porozmawiaj z kimś z bliskiego jej otoczenia i zachęć by się nią zajęli?
      • kaska82 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 28.11.10, 16:41
        Z tego co piszesz to kobieta jest niestabilna psychicznie. Straszenie samobójstwem??????????? WTF????????? Rozmowy nic nie dadzą, bo do takiej histerycznej, niestabilnej osoby rzeczowe argumenty nie trafiają. Wyjdź, zmień numer telefonu, a jeżeli panna sobie coś zrobi to nie możesz się z tego powodu winić. Ona potrzebuje pomocy psychologa albo nawet psychiatry. A jak dajesz się namawiać na kolejne dni próby wiedząc z góry, że to nic nie da to sam pipa jesteś i nic ci na to nie poradzę.
    • kora3 Jesli to prawda, no to masz problem 26.11.10, 07:51
      Takie zachowanie, jak u tej dziewczyny wskazuje na patologiczne uzaleznienie umocjonalne od Ciebie, albo parafoksalnie - od zwiazkuDziewczyna zwyczajnie nie przyjmuje do wiadomosci faktów.
      Rozmowy tu raczej niewiele dadzą, wg mnie powinieneś zminimalizowac kontakty z nią. Chodzi o to, zeby zaczeła funkcjonowac bez Ciebie w coraz szerszym czasie. Wymysl sobie nadgodziny, wyjazd słyzbowy, nawał obowiazków z czyms tam zwiazany i ogranicz kotakty Jesli już bedzesz musiał sie spotkac - to na neytralnym gruncie, np w kawairni, tam bedzie mniejsza mozliwosc niewypyszczenia Cie, albo zrobiebia cyrku
    • menk.a Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 08:06
      Na histerię jest jedna rada. Ogłuchnąć i oślepną. Zabierz swoje rzeczy, wyprowadź się, zerwij kontakt. O szantażu samobójstwem powiadom rodzinę. Ewentualnie spytaj psychiatry, co robić w takim wypadku.
      • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 07:13
        menk.a napisała:

        > Na histerię jest jedna rada. Ogłuchnąć i oślepną. Zabierz swoje rzeczy, wyprow
        > adź się, zerwij kontakt. O szantażu samobójstwem powiadom rodzinę. Ewentualnie
        > spytaj psychiatry, co robić w takim wypadku.

        200% racji
    • a_nonima Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 08:09
      No to masz poważny problem.
      Dziewczyna jest uzależniona od Ciebie emocjonalnie i będzie Cię szantażować nieustająco. Uważam podobnie jak moi przedmówcy, że powinieneś ograniczać kontakty. Z czasem urwać kontakt definitywnie. Myślę, że nie ma szans żebyście zostali dobrymi znajomymi.
    • bijatyka Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 08:37
      To okropne: chyba już piąty raz na forum polecam komuś dyktafon ! Trudno. Postaraj się nagrać kilka jej histerii. Najlepiej z informacjami o grożeniu samobójstwem. Z tym nagraniem musisz przedostać się do jej rodziców. Nie tylko Ty powinieneś zostać z taką odpowiedzialnością. Możesz również zgłosić szantaż. Nie wiesz, czy dziewczyna rzeczywiście jest chora, czy tylko gra. W tym drugim przypadku, gdy poinformujesz ją, że masz takie nagrania i może to mieć dla niej niedobre skutki, być może się opamięta.
      Wcześniej jednak porozmawiałabym z jej rodzicami, czy rzeczywiście nie wchodzi tu w grę choroba. Wtedy będzie trudniej.

      -
      • zielony_chlopak Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 08:44
        Bijatyka - dokładnie tak zrobiłem. Nagrałem ją na dyktafon w telefonie. Niestety ona się o tym dowiedziała i wyrwała mi telefon z ręki kasując wszystko. Próbując go odzyskać zarobiłem kilka zadrapań, ale przecież jej nie uderzę - nie jestem damskim bokserem.
        Rozmowa z jej rodzicami odpada - jej ojciec nie odbiera telefonów a jej matki numeru nie znam. Nie wiem też gdzie mieszkają jej rodzice - tzn byłem tam raz czy dwa na obiedzie, ale drugi raz bym tam nie trafił bo to obce miasto jest.
        • bijatyka Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 08:49
          Nie musisz wystawiać telefonu. Kup dyktafon i schowaj go. Uważam, że POWINIENEŚ dotrzeć do jej rodziców. Uzmysłów sobie, że ona mówiła o SAMOBÓJSTWIE. To nie zabawa.
          • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 07:18
            bijatyka napisała:

            > Nie musisz wystawiać telefonu. Kup dyktafon i schowaj go. Uważam, że POWINIENEŚ
            > dotrzeć do jej rodziców. Uzmysłów sobie, że ona mówiła o SAMOBÓJSTWIE. To nie
            > zabawa.

            Przestance z tym straszeniem samobojstwem,to szantaz a szantaz jest karany.Jakby mnie ktos straszyl samobojstwem otworzylbym okno i powiedzial skacz.
            • ursyda Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 10:13
              a jakby skoczyła? ja wiem, że pewnie z 80% deklarujących samobójstwo to tylko straszaki ale jednak jakiś procent te samobójstwa popełnia?
              też miałam taki przypadek, że mnie straszono samobójstwem i niby człowiek wie, ze to tylko ściema ale gdzieś tam się pojawia myśl co, jeśli naprawdę coś mu strzeli do łba i się zabije?
              • raohszana Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 10:15
                To będzie trupem, nie? Wybór tej osoby, nie przeżyjesz życia za takiego i nie wybawisz go od pragnienia śmierci podkładając się.
                • ursyda Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 15:10
                  nie mówię o podkładaniu przecież
                  • raohszana Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 17:44
                    No to o czym, skoro w tym kontekście rozważamy motyw samobójstwa? Grożący grożą kiedy chcą coś wymusić :)
                    • ursyda Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 20:44
                      nienienie
                      chodziło mi o ten tekst jacka pod ktorym dałam swój post, ze otworzyłby jej okno
                      • raohszana Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 21:01
                        Ale to nadal przypadek szantażu - że otworzyłby przy grożeniu samobójem :) I ja się do tego odnoszę - zrób coś, bo inaczej się zabiję! A taki Jacek otwiera okno, miast robić to, czego ta osoba chce :)
              • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 10:28
                to by bylo jednego glupka mniej
                • ursyda Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 15:11
                  a jak żyć ze świadomścią, że ktoś się przez Ciebie zabił - bo mu otworzyłeś okno?
                  • raohszana Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 17:45
                    Dlaczego przez niego? Sam przez siebie, co to za branie odpowiedzialności za czyjeś decyzje? Przecież nie wypchnął.
                    • ursyda Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 20:49
                      powtórzę, chodziło mi o to otwarcie okna
                      panienka straszy, pewnie tego nie zrobi ale jest w koszmarnej kondycji psychicznej, prawda? gość jej w tym momencie mówi - proszę bardzo, jeszcze ci okno otworzę i ona dostaje amoku i skacze na zasadzie "na złość mamie odmrożę sobie ręce"...
                      powiem tak, znam taki przypadek gdzie gość straszył samobójstwem dziewcznę,wrzeszczał ze się powiesi, ta mu rzuciła chyba krawat i krzyknęła - to się wieszaj
                      na drugi dzień znaleźli go u niej na klamce (nie pytajcie mnie jak się mu udało powiesić na klamce)
                      a jej się ta scena śni po dziś dzień
                      • raohszana Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 21:02
                        No, ale w związku z tym to co proponujesz z wariatami zrobić? Ileż można takich szantaży znosić "bo a nuż sobie coś zrobi?" - będzie chciał/a to zrobi i bez zachęty i z zachętą i po podłożeniu się i bez.
                        • ursyda Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 21:20
                          ale bez zachęty to przynajmniej Cię wyrzut nie zeżre, nie? albo mniejszy wyrzut
                          ja w każdym razie myslałam dokładnie tak jak Wy wczesniej, ale ten przypadek dał mi do myślenia
                          • raohszana Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 21:24
                            Tak naprawdę to nie jest zachęta - tylko stwierdzenie "chcesz, to się zabijaj, proszę bardzo" Ja naprawdę nie zamierzam brać odpowiedzialności za czyjeś decyzje. I nie uważam, żeby trzeba było - skoro grozi to niech zrobi albo zejdzie z oczu, a nie szantażuje. Co prawda mnie by pewnie wcześniej szlag trafił i zawezwałabym policję czy panów z kaftanikiem.
                  • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 21:12
                    ursyda napisala:
                    >a jak zyc ze swiadomoscia,ze ktos sie przez Ciebie zabil- bo mu otworzyles okno?
                    Chyba zartujesz,przeciez to szantaz,a szantaz jest karalny.Znasz takie powiedzenie "suka ktora duzo szczeka malo daje mleka|"to ze ktos straszy samobujstwem to nie znaczy ,iz go popelni.Naogol samobojcy nie chwala sie tym przed tem
                    • ursyda Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 21:18
                      znam inne "krowa, która dużo ryczy mało mleka daje"
                      gdzieś w innym poście opisałam taki przypadek
                      • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 28.11.10, 10:15
                        moje przynajmniej sie rymuje
                        • ursyda Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 29.11.10, 01:29
                          a to ku... jakiś konkurs literacki był?
                          • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 29.11.10, 07:35
                            a to k...typowa baba jak nie ma sie do czego przyczepic to do rymu
                            • ursyda Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 29.11.10, 12:16
                              :D
                              typowy facet, jak nie wie co powiedzieć to wyzwie od typowych bab
                              Tobie bym to okno otworzyła:P
                              • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 29.11.10, 16:32
                                ursyda napisała:

                                > :D
                                > typowy facet, jak nie wie co powiedzieć to wyzwie od typowych bab
                                > Tobie bym to okno otworzyła:P
                                Ty cnotliwa kwoko kto zaczzal pierwszy k... rzucac?
                                • ursyda Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 29.11.10, 17:47
                                  no już nie irytuj się koguciku bo Ci grzebyczek bordowieje
                                  • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 29.11.10, 19:19
                                    a skad jestes pewna zlotko,zem koguci? Nick to jeszcze o niczym nie swiadczy kwoczko
                                    • ursyda Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 29.11.10, 19:31
                                      e tam zaraz kwoczko, kórom zwykłom jestem
                                      • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 30.11.10, 02:11
                                        kwoczka od kwoki/cnotliwej kwoki/ .A te dwa byczki w jednym slowie to podpucha?
                                        • ursyda Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 30.11.10, 07:54
                                          to tak jakbym spytała- a liczba w Twoim nicku - to rozmiar czy nr telefonu?:D
                                          • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 30.11.10, 13:43
                                            glodnej chleb na mysli,ale skad to przypuszczenie ,ze jestem gosciem?
                                            • ursyda Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 30.11.10, 13:56
                                              :

                                              > glodnej chleb na mysli,ale skad to przypuszczenie ,ze jestem gosciem?

                                              a kto przypuszcza?? (jacek226315 napisał)
                                              • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 30.11.10, 16:05
                                                ach niech Ci juz bedzie. Jak wezme i wloze Ci ten moj rozmiar to serce omine i zlapiesz sie za glowe by Ci kapelusz nie spadl
                                                • ursyda Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 30.11.10, 16:17
                                                  ochłoń i spróbuj między drzwi
                                                  • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 01.12.10, 08:04
                                                    dzrwi nie nosza kapelusza,ale Ty...wtedy to Ty bys ochlonela. Wez usiadz wygodnie w fotelu i zaparz sobie waleriany,a potem miety i rumianku i tak wkolo
        • htoft Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 09:23
          Zadzwoń z innego numeru, np. z budki
          • zielony_chlopak Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 09:51
            Dzwonienie z innego numeru nie ma już sensu. Po pierwsze ona powiedziała ojcu, żeby nie odbierał żadnych nieznanych numerów a po drugie po tym jak dowiedziała się, że próbowałem się z nim kontaktować rozmawiała z nim i naopowiadała mu, że (o ironio) to mnie odbiła szajba. Słowem - ojciec zdecydowanie trzyma stronę córki znając jedynie jej wersję (o ile to można nazwać wersją) historii.
            Wtedy gdy groziła samobójstwem chciałem zadzwonić do jej matki - kiedy wyszła na chwilę z pokoju wziąłem jej telefon ze stolika i zamknąłem się w łazience. Ona wpadła w szał, wzięła mój telefon i w odwecie wyrzuciła go przez okno (z szóstego piętra) a następnie wzięła młotek z szafki z narzędziami i wybiła okno w drzwiach łazienkowych przy okazji się kalecząc.
            Wierzcie mi lub nie - ale takie sceny to ja do tej pory widywałem tylko na filmach. Stałem w tej łazience jak wryty i nie potrafiłem wydobyć z siebie słowa. W najśmielszych przewidywaniach nie przypuszczałbym, że będą miały one miejsce w moim własnym domu.
            • haku.mokuren Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 11:38
              > Wtedy gdy groziła samobójstwem chciałem zadzwonić do jej matki - kiedy wyszła n
              > a chwilę z pokoju wziąłem jej telefon ze stolika i zamknąłem się w łazience. On
              > a wpadła w szał, wzięła mój telefon i w odwecie wyrzuciła go przez okno (z szós
              > tego piętra) a następnie wzięła młotek z szafki z narzędziami i wybiła okno w d
              > rzwiach łazienkowych przy okazji się kalecząc

              Jak przyjedzie następnym razem przez telefon każ jej spływać i jak zacznie szaleć, dzwoń na pogotowie. To nie jest żadna histeria, to jest najzwyklejsza pod słońcem choroba. A z samobójstwem to nie przesadzajmy, dorosła jest, ma prawo, nie jesteś jej mamusią ani tatusiem, żeby pilnować jej w chorobie, a oni najwyraźniej tez niezbyt zainteresowani wariactwem córuni.
              • aneta_k4 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 21:15
                Zgadzam się , dzwoń na pogotowie i pros o przyjazd psychiatry. To nie zarty.
            • skwargosia Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 18:02
              no to zwiewaj póki jeszcze czas. to dopiero początek emocjonalnego szantażu.utnij wszlkie kontakty i to natychmiast bo będą kłopoty. no chyba że już jesteś wsółuzależniony .... no to klapa..współczuję
            • ewa1125 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 18:50
              Mozesz umowic sie z kims znajomym na niby telefon na policje. W momencie, kiedy znowu zacznie grozic samobojstwem, zadzwon do tej usatwionej osoby i powiedz,z e u ciebie jest ktos, kto wlasnie chce sie zabic-moze to dziewczyne otrzezwi. Albo faktycznie zglos to na policje, w takich wypadkach policja moze zadzialac razem z lekarzem i zabrac dziwczyne na badania do szpitala. W ten sposob moze pomozesz sobie, ale przede wszystkim jej, bo akurat potrzebuje leczenia. To bedzie ostra zagrywka, ale moze w ten sposob uratujesz ja przed nia sama. Zycze powodzenia:)
            • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 07:19
              zielony_chlopak napisał:

              > Dzwonienie z innego numeru nie ma już sensu. Po pierwsze ona powiedziała ojcu,
              > żeby nie odbierał żadnych nieznanych numerów a po drugie po tym jak dowiedziała
              > się, że próbowałem się z nim kontaktować rozmawiała z nim i naopowiadała mu, ż
              > e (o ironio) to mnie odbiła szajba. Słowem - ojciec zdecydowanie trzyma stronę
              > córki znając jedynie jej wersję (o ile to można nazwać wersją) historii.
              > Wtedy gdy groziła samobójstwem chciałem zadzwonić do jej matki - kiedy wyszła n
              > a chwilę z pokoju wziąłem jej telefon ze stolika i zamknąłem się w łazience. On
              > a wpadła w szał, wzięła mój telefon i w odwecie wyrzuciła go przez okno (z szós
              > tego piętra) a następnie wzięła młotek z szafki z narzędziami i wybiła okno w d
              > rzwiach łazienkowych przy okazji się kalecząc.
              > Wierzcie mi lub nie - ale takie sceny to ja do tej pory widywałem tylko na film
              > ach. Stałem w tej łazience jak wryty i nie potrafiłem wydobyć z siebie słowa. W
              > najśmielszych przewidywaniach nie przypuszczałbym, że będą miały one miejsce w
              > moim własnym domu.

              Jesli jest taka teraz to jakaby moglabyc po slubie? Az strach myslec
            • cup_of_t Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 30.11.10, 15:43
              Ewentualnie na policje. W koncu ktos kto zaczyna demolowac ci mieszkanie moze miec rozne zamiary. Ktoregos dnia moze jej zupelnie odbic i rzuci sie na ciebie :(
        • zz26 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 06:17
          zielony_chlopak napisał:

          > Bijatyka - dokładnie tak zrobiłem. Nagrałem ją na dyktafon w telefonie. Niestet
          > y ona się o tym dowiedziała i wyrwała mi telefon z ręki kasując wszystko

          w jaki spsob sie dowiedziala? tego nie wie sie 6 zmyslem moze sie jak ostatni kretyn wygadales?
          poza tym dane z telefonu da sie odzyskac sa firmy co sie tym zajmuja
    • zielony_chlopak Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 08:41
      Dzięki za te rady.
      Większość z was pisze - ograniczać kontakty. Niestety wbrew pozorom nie jest to takie proste. Jeśli ona będzie chciała przyjechać do mnie to przyjedzie, co zresztą czasem czyni bez wstępnego ustalenia ze mną. Nie dalej jak 2 tygodnie temu kiedy powiedziałem, że idę z kumplem na piwo nie mówiąc gdzie - to ona mimo tego przyjechała do mnie i znalazła szukając od knajpy do knajpy (a mieszkam w mieście wojewódzkim, którego ona za bardzo nie zna). Potrafi przyjechać do mnie do pracy bez zapowiedzi a do moich rodziców gotowa była przyjechać po północy i budzić ich pytając czy mnie tam nie ma.
      Nawet kiedyś o tym myślałem - zachować się trochę po chamsku - nie dyskutować, nie odbierać telefonów, zamknąć drzwi i koniec. Niestety wiem, że na tym się nie skończy.
      • bijatyka Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 08:45
        Posłuchaj, grożenie samobójstwem to nie są przelewki. Musisz stanąć z faktami twarzą w twarz i przedsięwziąć inne kroki. Skąd wiesz, że tego nie zrobi ?
        -
        • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 07:11
          bijatyka napisała:

          > Posłuchaj, grożenie samobójstwem to nie są przelewki. Musisz stanąć z faktami t
          > warzą w twarz i przedsięwziąć inne kroki. Skąd wiesz, że tego nie zrobi ?
          > -
      • kamillla1978 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 08:46
        ciekawa jestem czym Cie kiedyś ujeła, bo byłeś zakochany? a teraz Ci przeszło :(
        • takajatysia Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 09:31
          Może udawała normalną dziewczynę.

          Brrr... a swoją drogą okropna sytuacja, Autorze, musisz się przygotować na nieprzyjemności. Bo na pewno nie da się zrobić tak, żeby żadnego wstydu nie narobiła. Ja bym nagrała jej histerie na telefon i absolutnie zrobiła wszystko, żeby dotrzeć do rodziców.
          A jak się nie opamięta to na policję zgłosiłabym stalking. Zwłaszcza, ze nachodzi Cię w pracy, nachodzi Twoich rodziców, szuka Cię po knajpach.
        • senseiek Zaloze sie, ze jest niska brunetka z duzym biustem 27.11.10, 06:21
          > ciekawa jestem czym Cie kiedyś ujeła, bo byłeś zakochany? a teraz Ci przeszło :
          > (

          Zaloze sie, ze jest niska brunetka/ciemne wlosy z duzym biustem.. :)

          Wszystkie panny ktore znalem i ktorym odbijala szajba wlasnie tak wygladaly..

          Przy czym temperament byl wprost proporcjonalny do wielkosci biustu - wiec moze jego wielkosc byla uzaleniona od zenskich hormonow..
      • f.seydlitz Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 17:53
        Zasadniczo czytając ten tekst mam ochotę uznać Cię za trola, bo takie bajki to tylko w... bajkach ;-) Zasadniczo. Ale mój kolega też miał coś takiego, choć nie aż tak - groźby samobójstwa były, koczowania pod wycieraczką już nie ;-) On zmienił numer telefonu, nie wpuszczał jej do siebie, a dzioucha na szczęście nie robiła scen przy ludziach ;-) Ty chyba nie masz tego szczęścia ;0

        Swoją drogą to jednak ciekaw jestem jak ktoś normalny - zakładam, że Ty jako chyba normalny nie wziąłeś sobie nienormalnej baby - może tak zwariować. I to jeszcze Z MIŁOŚCI :D

        Kiedyś były chłopak mojej byłej baby też łaził za nią po knajpach szukając jej. Potrafił kilkadziesiąt knajp w ten sposób przejść. I wcale nie był taki gupi, bo raz udało mu się nas znaleźć ;-)
      • raohszana Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 04:56
        Łojesu, chłopczyku, nasłać Ci po znajomości patrol policji jak histerii dostanie? Sraczkasz się jakbyś to Ty nie chciał ograniczyć kontaktów. Olej, policja, ludzi uprzedź, że nękaczkę masz i tyle. Dorosły chłop a piska jak ośmiolatek.
      • senseiek jaj nie masz.. ? 27.11.10, 06:16
        > Nawet kiedyś o tym myślałem - zachować się trochę po chamsku - nie dyskutować,
        > nie odbierać telefonów, zamknąć drzwi i koniec. Niestety wiem, że na tym się ni
        > e skończy.

        Troche asertywnosci pokaz! Albo jaj nie masz..
        Ja codziennie kogos tak olewam jak dzwoni do tel, komorki, domofonu, osoby z ktorej nie mam ochoty gadac, ani tlumaczyc sie czemu ma spi*alac ode mnie..
      • wkkr stalking 27.11.10, 07:04
        zgłoś sprawę na policję.
        To co ona robi wyczerpuje znamiona stalkingu który własnie zostal zpenalizowany.
        PS
        Takie uzależnienie się od kogoś to cieżka sprawa dla uzależnionego. Uwierz,
        emocje nie za bardzo chcą słuchać rozumu. Naprawdę wiele wysiłku trzeba włożyć w to by
        nie szukać kontaktu z osobą od ktorej jest się uzależnionym.
        W naprawdę ciężkich przypadkach potrzebna jest porada psychologa.
      • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 07:07
        jesli byla na tyle bezczelna iz zjawila sie u Twych rodzicow o polnocy to rodzice winni sprowadzic ja na ziemie mowiac,ze jest nie wychowana i zatrzasnac jej drzwi przed nosem
    • minasz wyjedz na rok do afryki 26.11.10, 08:56
      a tej baby nie załuj i nie bzykaj sioe z nia - jak bedzie w ciazy to juz w ogole nie odejdziesz
      a wtedy to ona zacznie ci robic piekło miłosc u nienawisc sa wszak bardzo blisko
    • a_nonima Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 08:57
      Sytuacja jest bardzo poważna. Zrób jak podpowiada Bijatyka. Nagraj kilka ataków histerii.
      Zachowania tej dziewczyny nie są normalne. Jeździ i szuka Cię po barach, nachodzi Twoich rodziców, grozi samobójstwem.
      Nie możesz lekceważyć tych sygnałów. Ja kiedyś zlekceważyłam i okazało się, że osoba, która straszyła i szantażowała ...dotrzymała słowa :(
      Myślę, że powinieneś poszukać pomocy u specjalisty. Nie wiem może podstępem zaprowadzić ją do psychologa np pod pozorem terapii związkowej.... Nie wiem jednak, czy to dobry pomysł.
    • dzikoozka Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 09:00
      Wydaje mi się, że brak Ci asertywności. Zmien zamki do swojego mieszkania (o ile ona ma klucze). Nawet jak przyjedzie do Ciebie - nie wpuszczaj do domu. Może to i nieuprzejme, ale to co ona robi podchodzi pod stalking i jest karalne. Zbywaj ją, maksymalnie ograniczaj kontakty, rozmowy, zmien nr telefonu. Zapowiedz rodzicom żeby nie wpuszczali jej, nie zapraszali, nie informowali o Tobie. Jeśli to nie pomoże - poszukaj pracy w innym mieście...
    • cherry-cherry Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 09:08
      Podrzuc jej do obejrzenia film Polanskiego "Gorzkie Gody" , moze dotrze do niej, ze takie zatrzymywanie na sile faceta i spanie u niego na wycieraczce niczym dobrym sie nie konczy ;)
      • six_a Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 09:52
        szczególnie niczym dobrym dla faceta, więc może lepiej nie podrzucać;)
    • nothing.at.all Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 09:55
      Ograniczaj powoli kontakty. Mniej czasu razem, zajęcia po pracy, inne obowiązki. Wyjeżdzaj do rodziców jak możesz. Może z czasem ona zobaczy, że to jednak się wali całkowicie i zrozumie,, że nie ma już uczucia.
      Ona niestety jest uzależniona. I gdyby się zgodziła pójśc do psychologa też byłoby dobrze.
    • figgin1 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 09:59
      O jerzu, wyślij ją do psychiatry. Serio mówię, choć słabo mam pomysł jak to zrobić.
    • alpepe Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 10:13
      porada o wyjeździe na rok do Afryki nie jest zła. Poszukaj pracy choćby na zmywaku, byle za granicą. Wszystkim bliskim zakaż rozmawiania z tą kobietą o tym, gdzie jesteś. No i najlepiej wyjedź na rok.
      • zielony_chlopak Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 10:16
        To niestety odpada. Prowadzę na miejscu firmę, zatrudniam ludzi. Nie mogę sobie ot tak spakować wszystkiego i wyjechać tylko dlatego, że kobieta ma problemy z sobą i zaakceptowaniem otaczającej rzeczywistości.
        • wielkanocnaniespodzianka Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 10:34
          ona stosuje wobec ciebie szantaż emocjonalny. poza tym nęka i prześladuje.
          ja na twoim miejscu rozważyłabym chyba zgłoszenie na policję.
        • senseiek kpisz?? 27.11.10, 06:28
          > To niestety odpada. Prowadzę na miejscu firmę, zatrudniam ludzi. Nie mogę sobie
          > ot tak spakować wszystkiego i wyjechać tylko dlatego, że kobieta ma problemy z
          > sobą i zaakceptowaniem otaczającej rzeczywistości.

          Kpisz?
          Umiesz zmusic pracownikow do pracy?
          Umiesz zmusic kontrahentow by placili za faktury?
          A z kobieta nie potrafisz sobie dac rady?

          Hahaha!
      • lilyrush Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 10:24
        Świetna rada- facet ma sobie rozwalić życie bo trafił na psychopatkę

        proponuje na chwile sie gdzieś tylko wyprowadzić i nie mieszkać w swoim mieszkaniu (znajomi?)
        w pracy chyba nie jest tak, ze może sobie wchodzic i chodzić po firmie każdy, wiec wystarczy zgłosić ochronie, żeby panienki nie wpuszczali (kiedyś mi sie zdarzył taki wielbiciel i nigdy sie nie wydostał poza portiernie)
        zmienić numer telefonu albo nie odbierać
        do ojca zadzwonić nie z budki tylko od kogoś z telefonu, który sie wyświetla- wtedy ludzie najczęściej odbierają
        jak sie nie da inaczej to złożyć doniesienie ana Policje- wizyta takich panów w wielu wpadkach wyraźnie otrzeźwia
    • silentscream Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 10:27
      Rada z ograniczaniem kontaktów wydaje się niegłupia. Przez kilka miesięcy miałem wątpliwą przyjemność być współlokatorem równie dobranej par: widziałem sceny takie same, co u Ciebie. Mój kumpel, bo o nim mowa, bał się, że już nigdy się nie uwolni, ale stopniowo zaczął ograniczać kontakty, wyprowadził się (kłamiąc, że czyni to dla dobra związku, by podgrzać atmosferę), potem spotykał się z nią coraz rzadziej i rzadziej, aż w końcu zaczął całkowicie ignorować. Psycho konkubina się w końcu wyleczyła, a nawet znalazła sobie kogoś nowego. Samobójstwa, mimo gróźb i pozorowanych prób, o dziwo, nie popełniła.
    • facettt tradycyjnie :) 26.11.10, 10:29
      Ktoregos dnia stwierdzasz:
      - przemyslalem kochanie, ze nie zasluguje na Twoje wspaniale uczucia.
      Jestes za dobra dla mnie i nie dorastam Ci nawet do piet.
    • exorbitante Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 10:49
      Mój sąsiad tak miał i "uczestniczyliśmy" w tym wszyscy. Jego narzeczona była bardzo uciążliwa...
      Trwało to jakieś dwa lata. Potem znalazła inny cel ;) (ta Twoja to też Dorota?)
      Wyjedź.
      Zamieszkaj pod innym adresem.
      Nr telefonu nie zmieniaj, to da jej za dużą siłę. Po prostu rozłączaj się za każdym razem, kiedy się odzywa. Jeśli popełni przestępstwo: na policję.
      I ostatni bastion, najgorszy i nieprzyjemny, ale stosowany w momencie kiedy już nienawiści jest więcej niż szacunku.
      Zniechęć ją. Mówiąc, że jest brzydka, zła i głupia (forma skrócona)
      Porównuj ją do innych, na jej niekorzyść.
      Ośmiesz ją. Lekceważ.
      Wcześniej nigdy bym czegoś takiego nie doradziła, gdyby nie wspomniana wcześniej sytuacja sąsiada. On musiał zrealizować wszystkie punkty.
    • eastern-strix stalking 26.11.10, 11:15
      Ta kobieta to chyba stalkerka, z tym,ze zamiast posuwac sie do przemocy fizycznej (to jest jednak domena mezczyzn) stosuje manipulacje psychiczna i przemoc psychiczna (grozenie samobojstwem):

      ''Nie chcą przyjąć do wiadomości, że partnerka odchodzi od nich, albo ktoś odrzuca ich miłość. Stalkerzy są nieugięci w nękaniu swoich ofiar. W 90 procentach przypadków to kobiety są pokrzywdzone.

      Wysyłają nawet po kilkadziesiąt sms-ów i e-maili dziennie. Wyznają miłość, a jak to nie skutkuje, grożą, wystają pod drzwiami i śledzą. Najczęstszą przyczyną stalkingu jest zerwanie związku przez jedną ze stron. Bywa, że nękają też odrzuceni adoratorzy. Nie chcą przyjąć do wiadomości, że druga osoba nie chce z nimi wchodzić w związek, a najczęściej nawet utrzymywać kontaktów. Zrobią wszystko, żeby ją zdobyć, nawet zastraszając i nękając. Zdarza się, że znęcanie się psychiczne jest sposobem na wyrównanie rachunków, zemstą za doznane krzywdy.''

      Ona sie nie odczepi dopoki nie znajdzie sie nastepny koles, ktorego moze kochac wieczna nieskonczona miloscia. Proponuje zaczac prowadzic dziennik i opowiedziec o zdarzeniach rodzinie i przyjaciolom, postarac sie o swiadkow, ograniczyc widzenia w cztery oczy. A to dlatego,ze o ile sie nie myle, nastepna faza bedzie szantazowanie Cie policja, pozorowanie pobicia itp. Wiem,ze to brzmi na wyrost, ale tak to niestety bywa - kazda metoda jest dobra byle tylko utrzymac kontakt.

      Czyli: ignorowac (jesli tlumaczysz jej,ze nie chcesz z nia byc, to dla niej to jest pozywka, tylko ignorowanie moze te kobiete zniechecic ale musisz byc konsekwentny); dziennik; swiadkowie i rozmowa z kims zaufanym.
    • claire_fraser Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 11:18
      Mam inny pomysł, jak rozwiązać Twoją sytuację.
      Jest czasochłonny - stawiam na to, że przedłuży Twój "związek" o jakieś dwa miesiące, ale za to jest 90 % gwarancja skuteczności, wyjście z twarzą i ogarnięcie emocji Twojej dziewczyny.
      Mianowicie możesz udać się do terapeuty rodzinnego, przedstawić mu swój problem, zaproponować swojej dziewczynie udział w terapii i w ten sposób oddać jej chorobę w ręce specjalistów. Znając Twoje stanowisko, terapeuta nie zaleci wam zacieśniania więzów tylko skupi się na pomocy dziewczyni. Z czasem - może już na drugim spotkaniu, będzie jej terapeutą a nie waszym i jej pomoże ogarnąć emocje.
      Radzę, bo wiem że w kilku znanych mi przypadkach odniosło skutek i pozwoliło obydwu stronom poradzić sobie z sytuacją.
    • chersona Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 11:21
      Powtarzam za menką - ogłuchnąć, oślepnąć. żadnego przychodzenia, tłumaczenia, żadnego próbowania na sto sposobów. Niewykluczone, że jak kobieta przekona się, że nijak tego nie ugryzie, to szybciej jej przejdzie. Tylko musisz być niewzruszony, a z tego, co piszesz wynika, że wcale nie jesteś.
    • princessjobaggy Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 12:00
      Przechodzilam przez cos podobnego dawno temu. Nie jest latwo uwolnic sie od takiej osoby. Grozenie samobojstwem, upijanie sie, walenie np. gitara w drzwi wejsciowe, wydzwanianie.

      Odciecie sie raz i na zawsze pomoglo.
    • hermina1984 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 12:35
      masakra,miałam podobny problem z jednym swoim byłym....ograniczyłam CAŁKOWICIE kontakty,zmieniłam gg,maila,nawet telefon,bo chłop nie dawał mi spokoju,oczywiście zanim do tego doszło też miałam 3 miesiące próbne :/
      w efekcie ciągnęłam dwa związki jednocześnie,choć ten poprzedni dawno już przestał być wg mnie związkiem.
      Tak jak piszą wyżej na histerię jedyna rada to obojętność i całkowite zerwanie kontaktów.
    • yoko0202 uważaj! z doświadczenia: 26.11.10, 12:54
      parę lat temu, po ok. 2-letniej znajomości rozstałam się z facetem; przez kolejne kilka miesięcy przeszłam piekło, kilkakrotnie wręcz uciekałam z moim dzieckiem z mieszkania (dziecko nie jego) i przesiadywałam kilka dni u brata, u przyjaciół itp. Przyjeżdżał pod moją pracę, czekał na mnie pod blokiem, wyskakiwał z krzaków z radosnym okrzykiem itp itd. Kiedyś, po alkoholu, zdemolował mi mieszkanie. Też groził, że się zabije, kiedyś wbił mi się na chatę i siedział w przedpokoju z nożem przy nadgarstkach. Ganiał mnie po moim mieszkaniu z rozbitą butelką w ręku. Po kilku miesiącach wynajęłam mieszkanie w innej dzielnicy, bo nie wiedziałam co robić, nagrywanie, zgłoszenia na policję itp. wydawały mi się bez sensu, i niesłusznie. Dopiero po wielu latach wróciłam na stare osiedle. Po tych wszystkich latach, pan wciąż tu mieszka, i czasami mówi mi cześć, nic więcej, ale ludziom naokoło opowiada, że wciąż mnie kocha i inna kobieta nie wchodzi w grę... Mam zatem psa, który waży więcej ode mnie i zeżarłby wszystko i wszystkich na swojej drodze [tj. oprócz członków rodziny], gaz paraliżujący w kieszeni, parę w nogach, i już się nie boję.
      Inna historia - w moim sąsiedzie zakochała się dziewczyna, do obłędu. On nieco mniej, zresztą monogamistą nigdy nie był i wcale się z tym nie krył. Gdy czas dziewczyny się skończył, wpadła w szał. Wtedy byłyśmy już coś na kształt koleżanek, z jej strony przynajmniej, przesiadywała u mnie non-stop, czekała na niego, wypytywała się, płakała, śpiewała, piła, wyła, no histeria nieziemska. On wręcz się przed nią zaczął ukrywać, nie otwierał drzwi itp. Trwało to bardzo długo, miesiące całe, a wręcz lata. Dziewczyna skończyła w psychiatryku. Nie wiem co się z nią teraz dzieje. Pamiętam taką akcję, coś jak u ciebie z telefonem, tylko mój wrzuciła do kibla. Chwilę później dostała szału, mnie i jeszcze jedną dziewczynę wygoniła ze swojego domu, zaczęła odkręcać gaz... Zadzwoniłyśmy, przyjechała policja, straż pożarna wbijała się do niej przez okno. Wtedy po raz pierwszy zabrali ją na oddział.

      To, o czym Ty piszesz, to nie są normalne reakcje, podobnie jak w historiach powyżej. Naprawdę ciężko o jakiekolwiek rady dla Ciebie, bo masz do czynienia z osobą nie myślącą trzeźwo i raczej niezupełnie zdrową. Jedyna rada, jaką mogę dać, to jednak nie bać się ale jednocześnie kompletnie totalnie zignorować, nie dać się zaszczuć, nie wpuszczać do swojego mieszkania, pod pracą gdy na ciebie czeka mijać jak powietrze. Trudno, najwyżej dostanie histerii i ludzie z pracy/sąsiedzi zobaczą. W sumie to na plus dla Ciebie, bo w razie czego będzie komu potwierdzić, co ona wyprawiała. Jeżeli Ty ją zignorujesz a ona będzie walić w Twoje drzwi po nocy, zagroź wezwaniem policji, i po minucie dosłownie wezwij policję. To samo, jeżeli będzie Cię nagabywać gdziekolwiek indziej. To nie są żarty, to się może skończyć źle.
      • maugorzata2008 Re: uważaj! z doświadczenia: 26.11.10, 21:22
        Miałam bardzo podobną sytuację do tej opisanej przez yoko. Niestety żadnej rady polecić nie mogę, bo u mnie skończyło się dopiero jak chłopak sam zdecydował się wyprowadzić z mojego mieszkania i dać mi spokój, bo zaledwie 3 miesiącach nękania.
        Jeżeli chodzi o groźby samobójstwa w pewnym momencie stwierdziłam, że albo jego życie, albo moje. Prawda jest taka, że z nim miałabym życie zmarnowane, ale gdyby naprawdę się zabił też nie mogłabym spojrzeć sobie w oczy. Ale wtedy byłam doprowadzona już do sytuacji skrajnej.
        Zgadzam się z resztą, że brak kontaktu daje tej osobie spojrzeć z innej perspektywy i jakąś szansę, żeby jeszcze się opamiętać. Jeżeli będzie ci waliła w drzwi zgłoś sprawę na policję. W ogóle lepiej chwilę poczuć się głupio przed kolegami z pracy i sąsiadami niż zmarnować sobie życie z taką osobą.
        Odradzam ci natomiast wszelkie numery typu zdrada, obrażanie, agresywne zachowanie. Albo "wspaniałomyślnie ci wybaczy", co jeszcze powinno pogłębić waszą wielką miłość, albo, co gorsze, przejdzie ze skrajności w skrajność i zacznie się na tobie mścić za to jak perfidnie ją potraktowałeś. Mój były chłopak gdy już zrozumiał i zaakceptował że to koniec przeszedł właśnie do mszczenia się.
    • michunia Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 13:05
      jakie to sa krotkie miesiace? nie rozumiem
      jak na osobe po trzydziestce jestes niedojrzaly,zakochaniewypalanie, i tracenie swojego i cudzego czasu jest dobre dla nastolatkow
      dorosli ludzie jak chca seksu bez zobowiazan to o tym informuja
      mam nadzieje, ze laska da Ci tak w kosc, ze nauka nie pojdzie w las
      • figgin1 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 13:21
        Ty się dobrze czujesz?
      • azalia21 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 13:29
        Ale przecież on nigdzie nie napisał, że to miał być seks bez zobowiązań. Wyraźnie napisał, że najpierw było zakochanie, ale się wypaliło, i pomimo kilku prób reaktywowania uczucia, ze strony chłopaka to nie poskutkowało. Zastanów się więc, czego chłopakowi życzysz. Może nie zdajesz sobie sprawy, jak uciążliwe i niebiezpieczne może być takie nękanie i uprzykrzanie życia. Ja zgłosiłabym to jednak na policję albo przedtem spróbowała skontaktować się z jej rodzicami i przedstawić im dowody na to, że z córką dzieje się coś złego.
      • zielony_chlopak Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 14:00
        michunia napisała:

        > jakie to sa krotkie miesiace? nie rozumiem
        > jak na osobe po trzydziestce jestes niedojrzaly,zakochaniewypalanie, i tracenie
        > swojego i cudzego czasu jest dobre dla nastolatkow
        > dorosli ludzie jak chca seksu bez zobowiazan to o tym informuja
        > mam nadzieje, ze laska da Ci tak w kosc, ze nauka nie pojdzie w las

        To się dopiero nazywa wysuwanie zbyt daleko idących wniosków podniesione do sześcianu.
        Napisałem gdzieś o seksie bez zobowiązań? Czytaj uważniej to zrozumiesz - była miłość na początku - może raczej zakochanie, ale na pewno nie udawane. Szczere, prawdziwe i okazywane - takie jak pewnie większość z was przeżyła. Niestety bywa czasem tak, że źle lokujemy swoje uczucia i że osoba, w której się zakochaliśmy okazuje się kimś całkiem innym.
        • michunia Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 15:35
          Niestety by
          > wa czasem tak, że źle lokujemy swoje uczucia i że osoba, w której się zakochali
          > śmy okazuje się kimś całkiem innym.

          tak bywa, a dorosli ludzie zdajac sobie z tego sprawe nie deklaruja wielkich uczuc zanim nie poznaja tej drugiej osoby, okazywanie uczuc zobowiazuje
          a Ty piszesz o tym, jakbys nie mial z powodami jej rozpaczy nic wspolnego i mial prawo do zabawy kocha-nie kocha,
          • zielony_chlopak Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 16:51
            > tak bywa, a dorosli ludzie zdajac sobie z tego sprawe nie deklaruja wielkich uc
            > zuc zanim nie poznaja tej drugiej osoby, okazywanie uczuc zobowiazuje

            Czyli trzeba się ze swoimi uczuciami kryć tak? A kiedy w takim razie należy uczucia wyznawać? Jak kogoś dobrze poznasz? A kiedy to jest? Po roku? Po pięciu? Po dziesięciu? Określ przedział konkretnie.
            Ja znam dziewczynę, która wyszła za mąż z wielkiej miłości i żyła ze swoim mężem w zgodnym związku aż po 10 latach wyszedł z niego taki ch..., że nie umiała go poznać. Zaczął robić rzeczy, które się w głowie nie mieszczą. To co? Też przyjdziesz i powiesz, że widocznie za wcześnie się zdeklarowała i mogła poczekać 15 lat?
            • michunia Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 18:23
              A kiedy w takim razie należy ucz
              > ucia wyznawać? Jak kogoś dobrze poznasz? A kiedy to jest? Po roku? Po pięciu? P
              > o dziesięciu? Określ przedział konkretnie.
              Wtedy, kiedy bedziesz w stanie wziac odpowiedzialnosc za skladane deklaracje uczuciowe, nie wiem ile TY czasu potrzebujesz

              Ja znam dziewczynę, która wyszła za mąż z wielkiej miłości i żyła ze swoim męże
              > m w zgodnym związku aż po 10 latach wyszedł z niego taki ch..., że nie umiała g
              > o poznać. Zaczął robić rzeczy, które się w głowie nie mieszczą.

              No,ale przeciez ta historia nie ma z Twoja nic wspolnego
              Twoje uczucia nie zdaly proby (krotkiego) czasu czy tam dziewczyna okazala sie nieodpowiednia
              • miss.yossarian Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 18:45
                michunia napisała:

                > A kiedy w takim razie należy ucz
                > > ucia wyznawać? Jak kogoś dobrze poznasz? A kiedy to jest? Po roku? Po pię
                > ciu? P
                > > o dziesięciu? Określ przedział konkretnie.
                > Wtedy, kiedy bedziesz w stanie wziac odpowiedzialnosc za skladane deklaracje uc
                > zuciowe, nie wiem ile TY czasu potrzebujesz
                >

                czy odpowiedzialność utożsamiasz z przyrzeczeniem nieopuszczenia aż do śmierci? tzn nie ma różnicy pomiędzy "zakochałem się w tobie" a "wyjdź za mnie i urodź mi różowego bobasa"?

                bo moim zdaniem facet wykazuje odpowiedzialność, chociażby poprzez szczerość i uleganie szantażowi samobójstwa. zakładając oczywiście że napisał prawdę
                • michunia Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 19:31
                  nie ,odpowiedzialnosc utozsamiam z pelna swiadomoscia tego co czuje i tego konsekwencji,min ze za krotkich miesiecy kilka MI SIE NIE WYPALI
                  smarkateria
                  • miss.yossarian Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 19:36
                    michunia napisała:

                    > nie ,odpowiedzialnosc utozsamiam z pelna swiadomoscia tego co czuje i tego kons
                    > ekwencji,min ze za krotkich miesiecy kilka MI SIE NIE WYPALI
                    > smarkateria

                    możesz się skichać, ale przyszłości nie znasz, nie wiesz co cię spotka i jak na to zareagujesz.
                    smarkateria to właśnie takie czarno białe spojrzenie na świat, ja też w liceum myślałam że życie jest takie proste :)
                  • mumia_ramzesa Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 19:47
                    W takim razie bardzo uwazaj w kim sie zakochujesz. I nie zapomnij, ze masz z ta osoba spedzic cale zycie!
                  • arichi Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 08:18
                    pfff bzdura.. gdyby to bylo takie proste rozpoznać czlowieka, któremu sie deklaruje uczucia i 3ma się tego całe życie, to nie byłoby rozwodów itd...
                    gadasz jak smarkata, a próbujesz mędrkować, jakbyś wszystkie rozumy pozjdała..
                  • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 10:40
                    michunia napisała:

                    > nie ,odpowiedzialnosc utozsamiam z pelna swiadomoscia tego co czuje i tego kons
                    > ekwencji,min ze za krotkich miesiecy kilka MI SIE NIE WYPALI
                    > smarkateria
                    Zmienilabys opinie gdybys spotkala taka osobe na swojej sciezcze zycia,czego Ci zycze cnotliwa kwoko
              • po-chwa_lony Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 18:48
                > Wtedy, kiedy bedziesz w stanie wziac odpowiedzialnosc za skladane deklaracje uc
                > zuciowe, nie wiem ile TY czasu potrzebujesz

                Bzdury piszesz. Ludzie bardzo często zmieniają się, przestają grać i pokazują jacy są naprawdę gdy się pewnie zaczynają czuć w związku.
                Pojęcia o prawdziwym życiu nie masz.
                • michunia Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 19:23
                  Ludzie bardzo często zmieniają się, przestają grać i pokazują j
                  > acy są naprawdę gdy się pewnie zaczynają czuć w związku

                  zielony_chlopak nie napisal, ze takie manipulacje mialy miejsce
                  • po-chwa_lony Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 21:46
                    > zielony_chlopak nie napisal, ze takie manipulacje mialy miejsce

                    Michunia - widzisz, dziecko - Ty w ogóle nie masz pojęcia o życiu i jego prawdziwych problemach... on nie musiał pisać o tym, że takie zmiany miały miejsce - to jest jasne i naturalne dla każdego, kto przez to choć raz przeszedł...
                    • michunia Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 15:45
                      to sie nazywa projekcja
                  • jacek226315 Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 10:43
                    michunia napisała:

                    > Ludzie bardzo często zmieniają się, przestają grać i pokazują j
                    > > acy są naprawdę gdy się pewnie zaczynają czuć w związku
                    >
                    > zielony_chlopak nie napisal, ze takie manipulacje mialy miejsce

                    A musial napisac? Madrej glowie dosc dwie slowie
              • mumia_ramzesa Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 19:09
                > Twoje uczucia nie zdaly proby (krotkiego) czasu czy tam dziewczyna okazala sie nieodpowiednia

                Wyobrazasz sobie, ze gdyby autor sie nie odkochal to by zyli dlugo i szczesliwie? Zdajesz sobie sprawe, ze jest to osoba chora (najczesciej na nerwice histeryczna) i urzadza takie jazdy nie tylko "z okazji" odrzucenia? Dodatkowo jest egocentrykiem, manipuluje i szantazuje. Gdybys zobaczyla atak histerii to b. szybko bys sie odkochala, bo przecietnemu czlowiekowi nie miesci sie w glowie, ze takie rzeczy mozna robic (tak jak ktos napisal to sa sceny jak z Kafki).
                • michunia Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 19:27
                  Zajmujesz sie tym zawodowo, ze twierdzisz, ze to choroba? czy to Twoje wyobrazenie/wiedza laicka
                  w drugim przypadku mozemy sie dlugo wymieniac pogladami, ale nie ma to sensu
                  ja tez nie jestem specjalistka od psychiatrii
                  • miss.yossarian Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 19:33
                    michunia napisała:

                    > Zajmujesz sie tym zawodowo, ze twierdzisz, ze to choroba? czy to Twoje wyobraze
                    > nie/wiedza laicka
                    > w drugim przypadku mozemy sie dlugo wymieniac pogladami, ale nie ma to sensu
                    > ja tez nie jestem specjalistka od psychiatrii

                    rozwalanie młotkiem szyby w drzwiach to niezupełnie zdrowy objaw, a to tylko jeden z opisanych przykładów
                  • mumia_ramzesa Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 19:43
                    > ja tez nie jestem specjalistka od psychiatrii

                    W takim razie dalsza rozmowa jest bezcelowa.
                  • madzioreck Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 01:10
                    > ja tez nie jestem specjalistka od psychiatrii

                    Ale za to nie zaszkodziłoby, jakby Cię taki specjalista obejrzał... co Ty w ogóle wypisujesz, zastanów się troszkę :/
                    • michunia Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 27.11.10, 15:42
                      coz za wyszukana ironia, jak ja nie lubie glupich pisiulek ktore na kazdym kroku uzywaja zdrobnien
          • miss.yossarian Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 17:34
            michunia napisała:

            > Niestety by
            > > wa czasem tak, że źle lokujemy swoje uczucia i że osoba, w której się zak
            > ochali
            > > śmy okazuje się kimś całkiem innym.
            >
            > tak bywa, a dorosli ludzie zdajac sobie z tego sprawe nie deklaruja wielkich uc
            > zuc zanim nie poznaja tej drugiej osoby, okazywanie uczuc zobowiazuje
            > a Ty piszesz o tym, jakbys nie mial z powodami jej rozpaczy nic wspolnego i mia
            > l prawo do zabawy kocha-nie kocha,

            jak skończysz 15 lat to zrozumiesz, że związki się czasem rozsypują i że nie ma obowiązku spędzenia reszty życia z pierwszą osobą którą się zaprosiło na randkę
            • michunia Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 18:25
              lat mam o wiele wiecej, dlatego moze rozumiem jak niehonorowe jest odwolywanie milosnych wyznan
              • miss.yossarian Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 18:37
                michunia napisała:

                > lat mam o wiele wiecej, dlatego moze rozumiem jak niehonorowe jest odwolywanie
                > milosnych wyznan

                18?
                • po-chwa_lony Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 18:50
                  > 18?

                  Chyba do setki ;) Przed wojną raz zawarty związek (za pośrednictwem kuma i swata) stawał się nierozerwalny aż do śmierci ;)
          • iamhier Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 18:15
            do "michunia"-wydaje mi sie,ze jestes najblizej sedna sprawy....
            Gorzej gdy takim "zielonym chłopakiem" jest kobieta....Tak,tak kobieta...
            Ktora nie uznaje za stosowne nawet rozmawiac z facetem,ktory...?? No wlasnie.....hehehhe...
            Uznaje ,ze to strata czasu....takie podchody.....
      • iamhier Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 18:18
        do michunia-to damska logika.Bywaja kobiety,ktore mysla jak mezczyzni,,,,
        Zdobyc,uwiesc,otumanic,.......na żywca,bez znieczulenia bez zbędnego poznawania.
        TY ! Masz byc moj!!....gdy tylko najdzie mnie taka ochota....heheheheheh....
        • iamhier Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 18:28
          i ja znam takie sztuki ,ktore tak doglebnie uwioda faceta nie narzucajac sie mu,ze przez najblizszych 9 miesiecy we łbie mu sie gotuje i pulsuje...On nie ma czasu otworzyc buzi nawet....

          Gdy uznaje ,ze ich kaprys zostal spelniony,wtedy moze sie sila na cos wiekszego...

          Widocznie laska ma maly temperament....
          Dziwki to nie sa,ale wyrwa kazdego....gdy tylko im sie chce...i uznaja ,ze warto inwestowac swoj czas.....
    • tully.makker Re: Jak rozstać się z kobietą? (długawe) 26.11.10, 14:15
      O kurka siwa, znowu kolejna z serii TAK, ALE. Wcale nie chcesz z panna zerwac, jej nieustanne zainteresowanie toba pochlenia ci na tyle, ze nie potrafisz jasno i ktotko załatwić sprawy – odciac się od panny, a proby narzucania ci się na sile zgłosić na policje. Popelni samobójstwo? Być może, ale ty nie ponosisz za to odpowiedzialności, to jej suwerenna decyzja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja