Intergorwali się w pracy, aż mieli romans...

27.11.10, 16:46
W sierpniu byliśmy na hucznym weselu naszej szefowej. Tydzień temu byliśmy na wyjeździe integracyjnym z pracy. Byliśmy zameldowani w hotelu po dwóch. Ostatniego wieczora była impreza pożegnalna. Po północy zachciało mi się spać, więc poszedłem do swojego pokoju. Tam zastałem szefową i swojego kolegę w niedwuznacznej sytuacji. Całowali się. Przeprosiłem i wyszedłem. Nie wróciłem już do pokoju, przesiedzieliśmy z kolegami do rana w innym pokoju, ja się tłumaczyłem, że współlokator tak chrapie, że nie mogę spać. Tak się złośyło, że po wyjeździe brałam sobie od razu tydzień wolnego. Więc w poniedziałek idę pierwszy raz do pracy. Jestem zażenowany i się martwię, oczywiście to nie moja sprawa, nie chcę o tym z nikim rozawiac, ale boję się, że szefowa może teraz zmienić swój stosunek do mnie. Jak myslicie?
    • lolcia-olcia Re: Intergorwali się w pracy, aż mieli romans... 27.11.10, 16:50
      Tee coś masz z płcią problemy...
    • figgin1 Re: Intergorwali się w pracy, aż mieli romans... 27.11.10, 16:52
      Żenujace są takie pracowe historie... W mojej poprzedniej pracy spedzaliśmy pół zycia na delegacjach i szkoleniach wyjazdowych. Jedną laskę przelecieli chyba wszyscy faceci. Największe zdziwko było, jak załatwiła pracę w firmie swojemu mężowi... Ja tam chołduję zasadzie, gdzie zywiosz tam nie jebiosz.
      • teletoobis Re: Intergorwali się w pracy, aż mieli romans... 27.11.10, 16:57
        Figa, co Ty robisz z ta zasada??
        • figgin1 Re: Intergorwali się w pracy, aż mieli romans... 27.11.10, 17:35
          Buhaha, nie mam światła w lodówce, to chociaŻ literek se podokładam...
          • teletoobis Re: Intergorwali się w pracy, aż mieli romans... 27.11.10, 17:59
            Chlop kazal ci gasic swiatlo w lodowce?
            No oszczedna bestyja :)
    • panciafrancia Re: Intergorwali się w pracy, aż mieli romans... 27.11.10, 16:54
      "Tak się złośyło, że po wyjeździe brałam sobie od razu tydzień wolnego"
      jesteś kobietą albo mężczyzną ?
      • garbusek.pl Re: Intergorwali się w pracy, aż mieli romans... 27.11.10, 16:56
        Mężczyzną, przepraszam za błąd szybko pisałem.
        • panciafrancia Re: Intergorwali się w pracy, aż mieli romans... 27.11.10, 17:13
          szefowa może być teraz do Ciebie wyjątkowo miła.
        • menk.a Re: Intergorwali się w pracy, aż mieli romans... 27.11.10, 17:32
          A dałabym sobie paznokcie poobcinać, że prawdy nie mówisz.
    • potworski Ja wiem 27.11.10, 17:07
      garbusek.pl napisał:
      ale boję się, że szefowa może teraz zmienić swój stosunek do mnie. Jak myslicie?


      Możesz rżnąć głupa=przyjdź do szefowej w poniedziałek do biura i powiedz, że jak następnym razem będzie grała z twoim kolegą w rozbierane scrabble to też się chcesz załapać.
      • teletoobis Re: Ja wiem 27.11.10, 17:09
        potworski napisał:


        Możesz rżnąć głupa


        Myslisz ze Garbusek chce sie zalapac na szefowa?
        • potworski Re: Ja wiem 27.11.10, 17:27
          teletoobis napisał:

          > Myslisz ze Garbusek chce sie zalapac na szefowa?


          Hahaha=na mojego nosa to chłopak tak się przejął tym co zobaczył, że gdyby szefowa zaproponowała mu loda to z nerwów poleciałby na dół do Żabki i przyniósł dwa na patyku.
    • kochanic.a.francuza Re: Intergorwali się w pracy, aż mieli romans... 27.11.10, 17:13
      Heh, nie zazdroszcze sytuacji.
      Udawaj przestraszonego, moze Cie nie tknie z litosci.
    • rzeka.chaosu Re: Intergorwali się w pracy, aż mieli romans... 27.11.10, 17:21
      boję się, że szefowa może teraz zmienić swój stosunek d
      > o mnie. Jak myslicie?



      Może i zmieni ten stosunek, nawiązując bliższe stosunki, a co za jednym zamachem. :D
      Zaczniesz o tym myśleć jak faktycznie zmieni teraz lepiej pomyśl co zjeść na kolację.
    • akle2 Re: Intergorwali się w pracy, aż mieli romans... 27.11.10, 17:58
      Nie masz wyjscia - teraz musisz siedzieć cicho, buzia w ciup + strategia "nie wiem, o co chodzi"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja