ręce opadją, takie wysokie wymogi?

28.11.10, 19:41
Takie wysokie wymogi mam, aby związać się, kumplowac, kolegować się z normalnym facetem? TAKT, OBYCIE, POCZUCIE HUMORU , nie wymagam wielkiej urody, ale silny charakter i żeby facet był facetem , a nie babą (cechy męskie, kobiety niech zostaną kobietami :-) )
Podsumowując, wiem, za dużo wymagam ;-)
To pisała ta, co widzi, że faceci często są słabsi od kobiet (a może ja mam za silny charakter).
    • doral2 Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 19:43
      takie rzeczy to tylko w erze ;)
    • sundry Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 19:43
      nie wymagam wielkiej urody

      Dobierasz sobie tylko ładnych kumpli?
    • figgin1 Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 19:47
      Co to są cechy męskie?
      • lacido Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 19:53
        googla nie masz?
        quizy.interia.pl/kobieta/quiz/czy-masz-wiecej-cech-meskich-czy-zenskich,35
        www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=402
        • bupu Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 29.11.10, 03:29
          Wedle quizu z interii męski mężczyzna to napędzany adrenaliną buc, nie okazujący uczuć, nie dający nikomu dojść do słowa i wszystko wiedzący lepiej. Natomiast kobieca kobieta to wiotka leluja, zafiksowana na garach, nie umiejąca podjąć samodzielnej decyzji, nie pragnąca zarabiać, ani robić kariery.

          Debilizm, zaprawdę powiadam wam.
          • raohszana Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 29.11.10, 03:42
            No, to jestem męskim mężczyzną :D
      • jan_hus_na_stosie Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 19:54
        to takie, które feministki uważają za staroświeckie i będące zaprzeczeniem równouprawnienia
        • figgin1 Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 20:50
          Pierwsze słyszę, żeby kalectwo było męską cechą.
    • sid.leniwiec Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 19:52
      Czy tylko ja nie za bardzo kumam?
      • lacido Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 19:53
        nie tylko :)
        • a_tak_sobie Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 20:00
          ale co tu do kumania kub nie> Uroda mowię, nie jest ważna, jak ktoś by zarzucił , że to niby tak ważne i stwarza problem itd, itd.
          Feminizm.... każdy ma wybór co lubi, jedni zupe, inni du.e ;-)
          Ja generalnie wyrażam na głos swoje spostrzeżenia :-)
          • sundry Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 20:02
            Ale jakie wymagania? Od przyjaciół? Castingi organizujesz czy co? Bo nie bardzo sobie wyobrażam egzekwowanie tych wymagań.
            • a_tak_sobie Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 20:07
              No właśnie nic nie wymagam, albo i bardzo dużo... Wymagam normalności, wyczucia jak ktoś nie ma czasu, obrażania śie o g... jakieś. Wymagam normalności i fajnego charakteru, nie meczenia drugiej osoby (kobiety) bo ładna, bo brzydka bo taka bo siaka. ŻEBY FACET BYŁ OPARCIEM, SILNYM RAMIENIEM KOBIETY, NIE WCALE JAKO FACET, ALE JAKO KUMPEL, KOLEGA, ZNAJOMY...
              • a_tak_sobie Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 20:13
                Każdy coś innego lubi, ceni, ja cenie silne charakter, sama nie mam słabego, może dlatego doceniam jak ktoś jest mocniejszy.
                Chyba kobiety tak maja, obojetnie jak chca rzadzic, zatracją sie jednak w mezczyznach dominujacych , moze to kwestia " poczucia bezpieczenstwa"?
              • kobieta_z_polnocy Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 20:14
                No to sorry, ale twoje wymagania są rzeczywiście nie do spełnienia. Facet ma być jak z powieści - bohaterski, silny i cudowny - i na dodatek jedynie na przyjaźń może od ciebie liczyć. Chyba już maturzyści wiedzą, że postacie książkowe to tylko wydmuszki, nie mające zbyt wiele wspólnego z ludźmi z krwi i kości.

                Przyjaźnimy się z ludźmi takimi jacy są - słabymi, obrażalskimi, humorzastymi - i pod tym względem płcie nie różnią się między sobą, a nie z jakimiś wyidealizowanymi obrazkami, które mają spełniać nasze marzenia. To co ty robisz to casting do roli przyjaciela idealnego z twoich fantazji.
                • a_tak_sobie Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 20:20
                  Nie pisze o przyjazni, to wielkie slowo dla mnie. Casting wiadomo , tak nie mialo to zabrzmiec. Moze podsumuje, po prostu cenie silne charaktery, ktore moga na mnie liczyc majac gorsz dzien.
                  Wiem za duzo wymagam, bo jak podsumowac, sprecyzowac meskie cechy. Kazda inaczej to pojmuje.
                  • kobieta_z_polnocy Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 21:06
                    Silny charakter to niekoniecznie typowo męski charakter. Nie do końca wiem, o co ci chodzi. Stanowczość nie musi być przecież oznaką siły. To raz.

                    Dwa. Wyszukiwanie sobie na przyjaciół silnych osób to zadanie z góry skazane na porażkę, bo ta siła różnie się musi objawiać, a ponadto każdy człowiek ma jakieś słabości. Należy kochać/lubić ludzi takimi jacy są, a nie takimi jakich ich sobie wyobrażamy.

                    I chyba warto porzucić mrzonki o silnych mężczyznach. To są ludzie, a nie bohaterowie z bajek.
          • lacido Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 21:35
            Takie wysokie wymogi mam, aby związać się, kumplowac, kolegować się z normalnym facetem?

            no to jest pytanie na które kyto ma odpowiedzieć?

            TAKT, OBYCIE, POCZUCIE HUMORU , nie wymagam wielkiej urody, ale silny charakter i żeby facet był facetem , a nie babą (cechy męskie, kobiety niech zostaną kobietami :-) )
            Podsumowując, wiem, za dużo wymagam ;-)

            no to chyba po problemie (jakikolwiek by on nie był)

            i dalej nie wiem, czego chcesz od nas?
            • a_tak_sobie Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 21:39
              Atreba czegos wymagac, chciec, aby napisac o swoich odczuciach i zadac pytanie ot tak? :-) nie.
              • lacido Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 21:43
                w sumie nie ale dobrze by było żeby napisać to zrozumiale dla innych, albo żeby chociaż było wiadomo że to był tylko upust myśli
    • kadfael Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 20:20
      Zaczynanie znajomości od stawiania jakiejś linii - ten sie nadaje, bo jest opiekuńczy, a ten nie, bo nie ma cech męskich (nb. nie bardzo rozumiem co, by to miało być), to kiepski pomysł.
      Masz w ogóle jakichś znajomych płci męskiej?
      • a_tak_sobie Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 20:27
        Mam, tylko wkurza to , jak liczy sie uroda, a nie co ma sie w glowie. Na puste głowy nie mam czasu, bawienie sie telefonem w towarzystwie, oznaki zazdrosci i inne denne ceregiele odpadaja bo zal mi czasu. Brzmi to jak ja bym miala niewiadomo jakie wymogi, ale na kolezenstwo nie mozna liczyc bo facet sobie cos tworzy w glowie, a partnerstwo odpada z kims kto meczy mnie swoim brakiem obycia.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 20:46
          No to masz problem. Bo najwyraźniej nie pociągasz ciekawszych...
          • a_tak_sobie Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 20:51
            Widocznie.
        • kadfael Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 20:57
          Mam nadzieje, że to nie polega na tym, że nie masz faceta a chciałabyś i tłumaczysz to sobie swoimi "wymogami"? Bo tak niestety to wygląda.
          • a_tak_sobie Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 21:05
            Fakt jestem wolna, z wyboru, natomiast nie wynika to z tego co piszę, wiem kij ma dwa końce, ale bardzo ktos nie fair sie okazal :-).
            Jestem duza optymistka, ale jednak czasem zbyt wrazliwa mimo duzej odpornosci.
            Ale post nie tyczyl mojej charakteryzacji, a spostrzezen moich wynikajacych z obserwacji i doswiadczen :-)
            • sumire Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 21:40
              jeśli jesteś wolna z wyboru - to o co cho? ;)
    • rozczochrany_jelonek Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 21:25
      ale zdajesz sobie sprawę z tego, że tacy mężczyźni też mają wymagania ;)
      • a_tak_sobie Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 21:27
        Domyslem sie. :-)
      • lolcia-olcia Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 28.11.10, 21:39
        Kto by się tym przejmował :D
    • kochanic.a.francuza Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 29.11.10, 07:52
      "nie wymagam wielkiej urody, ale silny charakter i żeby facet był facetem "

      Od mezczyzny predzej mozesz wymagac urody niz sily. Dlaczego?
      Pozyjesz zobaczyc. Od wiekow mezczyzn uwazano za silnych, bo wladze jaka sprawoawali oraz tezyzne fizyczne utozsamiano z sila. Tymczasem po 40-stce tezyzny zaczyna brakowac. Jesli mezczyzna nie ma wladzy, gdzie jest jego "meskosc"? W waleniu piescia w stol?
      Spojrz na politykow. Uwazasz to za sile? Choroby psychiczne i zadza wladzy, nic wiecej. Nie tylko w Polsce.
      Sila to kobieta, od wiekow unikajaca konfliktow, uzdolniona organizacyjnie, odpowedzialna pracowita, poswiecaja ca sie dla dobra, ogolnie, nie tylko wlasnych dzieci.
      Skoro taka kobieta sie czujesz nie dziwie Ci sie, ze nie mozesz znalezc sobie przyjaciol odpowiednich do wlasnej osobowosci. To co mas zwokol nudzi Cie i drazni, bo jestec ambitna i niemalstkowa. Nie mozesz zrozumiec, ze przecietny czlowiek bedzie bil piane o pirdoly calymi miesiacami? To oczywiste, bo Ty chcesz wiecej i szybciej i z sensem, ale czujesz sie osamotniona.
      Moze sprobuj sil w polityce. Zapewniam Cie, ze sa srodowiska, ktore na takie osoby jak Ty czekaja.
      Aha, maz tez by sie przydal, taki z wyboru, niekoniecznie silny. Slabeusz w domu wiele nauczy silna kobiete, bo zycie to nie tylko sila, ale o tym przedmowcy juz Ci napisali.
      • a_tak_sobie Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 29.11.10, 16:08

        > Od mezczyzny predzej mozesz wymagac urody niz sily. Dlaczego?
        > Pozyjesz zobaczyc. Od wiekow mezczyzn uwazano za silnych, bo wladze jaka sprawo
        > awali oraz tezyzne fizyczne utozsamiano z sila. Tymczasem po 40-stce tezyzny za
        > czyna brakowac. Jesli mezczyzna nie ma wladzy, gdzie jest jego "meskosc"? W wal
        > eniu piescia w stol?
        > Spojrz na politykow. Uwazasz to za sile? Choroby psychiczne i zadza wladzy, nic
        > wiecej. Nie tylko w Polsce.

        Trochę już pożyłam, stąd moje spostrzezenia...

        > Sila to kobieta, od wiekow unikajaca konfliktow, uzdolniona organizacyjnie, odp
        > owedzialna pracowita, poswiecaja ca sie dla dobra, ogolnie, nie tylko wlasnych
        > dzieci.

        Ale takim kobietom jest trudno czasem, mimo swoej sily emocjonalnej.


        > Skoro taka kobieta sie czujesz nie dziwie Ci sie, ze nie mozesz znalezc sobie p
        > rzyjaciol odpowiednich do wlasnej osobowosci. To co mas zwokol nudzi Cie i draz
        > ni, bo jestec ambitna i niemalstkowa.

        Kazdy ma wady, nie uwazam sie za jakis ideal,ale tak, nudzi mnie, drazni wiele, moze to oznaka dazenia do jakis okreslonych celow, gdzie czasem brakuje bratniej duszy w tym wszystkiem, ktora zrozumie co i jak.

        Nie mozesz zrozumiec, ze przecietny czlow
        > iek bedzie bil piane o pirdoly calymi miesiacami? To oczywiste, bo Ty chcesz wi
        > ecej i szybciej i z sensem, ale czujesz sie osamotniona.

        Tak.

        Moze sprobuj sil w polityce. Zapewniam Cie, ze sa srodowiska, ktore na takie os
        > oby jak Ty czekaja.

        Nie widze sie w tym srodowisku, brak wiary w zasady i normalnosc w tym srodowisku.

        Aha, maz tez by sie przydal, taki z wyboru, niekoniecznie silny. Slabeusz w dom
        > u wiele nauczy silna kobiete, bo zycie to nie tylko sila, ale o tym przedmowcy
        > juz Ci napisali.

        Nie widze sie w zwiazku, gdzie mezczyzna slabszy pomaga silnej kobiecie..., poniewaz w ambicji, dazeniu do celu, chce sie wracac w ramiona na ktorych mozna sie wesprzec , a nie "podnosic" wiecznie.
        Nie chodzi o wyplakiwanie w rekaw, kolega moze byc slabszy, partnera niech ma przewage psychiczna, co nie znaczy , ze nie ma prawa do "dolin", bo kazdy ma...
        • kochanic.a.francuza Re: ręce opadją, takie wysokie wymogi? 30.11.10, 15:56
          "Nie widze sie w tym srodowisku, brak wiary w zasady i normalnosc w tym srodowisku. "

          Moze jestes na tyle silna by zmieniac swiat? Kto wie.
          Ambicja i silna osobowosc potrzebne sa w wielu dziedzinach. Nic tylko rzucic zadupie i ruszyc w swiat. Moze i kiedys zatesknisz na kuplami nudziarzami ale szczesliwa tam nie bedziesz.


Pełna wersja