alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci

28.11.10, 22:43
moj facet rozwódł sie rok temu, łącznie nie jest już z żoną od 3 lat bo mieszkali osobno.Ma dziecko. Teraz poznał mnie i chcemy założyć rodzine wziąźć ślub. Żyjemy na średnim poziomie. Ciążą na nim nie małe kwoty,spłaca kredyt jaki zaciągneli z ex,płaci alimenty i dodatkowo jego córka domaga sie prezentów . Ostatnio dostała rzecz za 1800 zł . Zawsze dostaje to o co poprosi typu ciuch itd. Czy ktoś mógłyb obiektywnie stwierdzić czy mam prawo być niezadowolona z tego powodu ? Zaznaczam że żyjemy średnio/skromnie .
    • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 22:48
      ty ten prezent kupiłaś?
      • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 22:52
        tak można powiedzieć że ja , mamy wspólną kase
        • posh_emka Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 22:58
          Zaraz cię zaleją odpowiedzi,że guzik ci do tego,że to facet zarabia i jego dziecko i ma prawo na dziecko wydać pieniądze etc- taki charakter forum.
          Po pierwsze wiążąc się z facetem który ma dzieci z poprzedniego związku trzeba się liczyć z tym,że z dziećmi rywalizować się nie da/nie można.
          Prezenty owszem kupować może ale....powinno się jednak zwrócić uwagę na to jakie kwoty się na nie przeznacza jeśli ma się wspólną kasę- chyba,że chodzi o prezenty takie raz na ruski rok albo i rzadziej i jakiś ekstra specjalny- np.komputer, rower-coś w ten deseń. Jak na mój gust prezenty bez okazji mogą się zdarzyć, urodzinowo-świąteczne jak najbardziej ale nie w granicach sumy 1800 zł. I na pewno nie wtedy kiedy dziecko się prezentów domaga- spoko rozpuszczonego dzieciaka ma..........
        • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 22:59
          olewka100procent napisała:

          > tak można powiedzieć że ja , mamy wspólną kase

          no i nie spytał, czy może wziąć grubszą kwotę z twoich pieniądzy na drogi prezent?
          • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:04
            no zapytał, ale co mam powiedzieć ? nie i koniec ?
            nie na tym rzecz polega
            • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:08
              olewka100procent napisała:

              > no zapytał, ale co mam powiedzieć ? nie i koniec ?
              > nie na tym rzecz polega

              no to na czym, bo nie rozumiem? dziecka mu nie wychowasz, bo ma dwójkę rodziców.
              lacido dobrze gada, rozdzielcie kasę i wtedy nie będzie problemu - nie będziesz ponosiła kosztów tego co postrzegasz jako rozpieszczanie (słusznie bądź nie), a on jak będzie chciał sprawić jej samochód na 18-tkę to będzie musiał sam zarobić
              • lacido Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:10
                swoją drogę to koleś ma tupet żeby zarządzać nie swoją kasą ;)
                • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:20
                  lacido napisała:

                  > swoją drogę to koleś ma tupet żeby zarządzać nie swoją kasą ;)

                  coś mi mówi że tu może być odwrotnie
                  • lacido Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:22
                    myślę że to raczej pragnienie póki co w sferze marzeń ;)
    • lacido Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 22:55
      jeśli Tobie brakuje a ona ma po uszy to może coś nie tak
      • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:02
        Nie wiem czy ma po uszy, na pewno nie odstaje od równieśników, choć powiedziałabym że może i ma więcej, bo nie każda 12 latka ma swojego laptopa i jeździ co rok na 3 tygodniowe kolonie . Mamusia sie oczywiście nie poczuwa,dostaje 500 zł alimentów i założe się że wniesie o podwyższenie
        • lacido Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:03
          wystarczy żebyście mieli osobną kasę, nie masz obowiązku dokładać do cudzych dzieci a jesli on jest taki doby tatuś to niech sam zaciska pasa
          • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:11
            osobna kasa? i może jeszcze osobne jedzienie w lodówce? to po co w takim razie żyć wspólnie. Ja chce dojść do czegoś we dwójke , niestety nie mieszkam w dużym mieście nie jestem szefową w korporacji,w moim mieście jak zarobie 1300 netto to ludzie mówią że ładnie. Mieszkanie sie prosi o remont, ogólnie to nie za ciekawie .Eh już sama nie wiem co pisać
            • lacido Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:13
              to albo Ci pasują wspólne wydatki na dziecko również albo nie :) w sumie to znacznie lepiej brzmi niż dzielimy się wszystkim ale na swoje dziecko płać sam
              z jednej strony chcesz wspólnoty a z drugiej CI żal to Kobieto czego Ty chcesz?
              • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:15
                no np chodzi mi o to , dlaczego mamusia jej nie fundnie wakacji ?
                • lacido Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:16
                  myślę że zadałaś pytanie złym osobom :)
                  rodzice którzy nie mieszkają z dzieckiem mają tendencję do wynagradzania tego że nie ma ich na co dzień może Twój facet jest miękki i jak matka dziewczyny powie że na coś jej kasy nie da to ona idzie do ojca a ten dobry tatuś kasę łoży. Tak czy inaczej nie matka ma problem
                • berta-live Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:30
                  Może nie ma kasy, może wyczaiła, że od męża można wyciągnąć ile się da, więc po co ma sama wykładać a może dla zasady, żeby nie zapomniał, że ma dziecko i zobowiązania, może jest na niego wściekła, że odszedł i chce się w ten sposób na nim zemścić a może jeszcze coś innego? To ty powinnaś znać te wszystkie niuanse i zawiłości relacji pomiędzy twoim facetem a jego ex. Pogadaj z nim i postaw sprawę jasno, że jego zobowiązania są jego zobowiązaniami i nie masz zamiaru się do nich dokładać. Póki co to zachowujesz się jak mała dziewczynka, której ktoś ukradł lizaka.
              • erillzw Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 03:53
                lacido napisała:

                > to albo Ci pasują wspólne wydatki na dziecko również albo nie :) w sumie to zna
                > cznie lepiej brzmi niż dzielimy się wszystkim ale na swoje dziecko płać sam
                > z jednej strony chcesz wspólnoty a z drugiej CI żal to Kobieto czego Ty chcesz
                > ?

                Nie chodzi zdaje sie o zal tylko o pewna nielogicznosc zachowania jej partnera.. sorry prezent dla 12 latki za 1800?? prawie 4 razy tyle co alimenty? to jest mocno nie tak kiedy on sam zyje skromnie i to jeszcze wespol z kims.
                moim zdaniem wyglada to tak, ze on kupuje swoje wyrzuty sumienia w taki sposob. I zamiast byc ojcem chce byc swietym mikolajem, ktory zawsze daje prezenty, jest super, cool starym ktory na pierdniecie dziecka sobie odejmie by ona miala. Nie na tym to polega.
                Mysle ze powinnas z nim szczerze pogadac.
                A powiedz jak wyglada czas kiedy on jes z corka?
        • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:04
          olewka100procent napisała:

          > Nie wiem czy ma po uszy, na pewno nie odstaje od równieśników, choć powiedziała
          > bym że może i ma więcej, bo nie każda 12 latka ma swojego laptopa i jeździ co r
          > ok na 3 tygodniowe kolonie .

          zazdrościsz?
          • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:14
            Nie wiem po co ta złośliwość? czyżby jesteś po rozwodzie ?
            W polsce to najlepiej obedrzeć eksa ze skóry, niech charuje co mu szkodzi. Za to mamusia to święta krowa, jej sie należy prawda ? Czas zmienić taką mentalność.
            • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:18
              olewka100procent napisała:

              > Nie wiem po co ta złośliwość? czyżby jesteś po rozwodzie ?
              pudło

              > W polsce to najlepiej obedrzeć eksa ze skóry, niech charuje co mu szkodzi. Za t
              > o mamusia to święta krowa, jej sie należy prawda ? Czas zmienić taką mentalność
              > .

              no to zmień, ale faceta na bezdzietnego. słabe macie szanse na powodzenie
            • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:42
              500 złotych miesięcznie to jest zdarcie skóry? chyba sobie kpiny urządzasz.
              jeżeli ty zarabiasz 1300, a facet funduje dziecku prezenty za 1800, to raczej biedy nie klepiecie. czepiasz nie swoich pieniędzy, bo remont by się przydał, dobrze mówię?
              • erillzw Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 04:05
                six_a napisała:

                > 500 złotych miesięcznie to jest zdarcie skóry? chyba sobie kpiny urządzasz.
                > jeżeli ty zarabiasz 1300, a facet funduje dziecku prezenty za 1800, to raczej b
                > iedy nie klepiecie. czepiasz nie swoich pieniędzy, bo remont by się przydał, d
                > obrze mówię?

                Pird*** jak potluczona.
                Przeciez napisala, ze wakacje oplaca tatus, kredyty wspolne oplaca tatus o prezenty tez oplaca tatus. Zebys nie wiem jak rpobowala udawadniac, ze on im daje glodowa stawke placi za swoj poprzedni zwiazek jakies 3 razy tyle ile wynosza alimenty.
                • raohszana Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 04:22
                  Dziwne, że ona się nie burzy o kredyty i inne - tylko o prezenty dla dziecka [ nie wiadomo jak często czynione, czy drogie zawsze, ile pan zarabia ]. Pomijam sytuację, która wygląda tak, że pani mieszka u niego i nie wiemy jak rozkładają się wydatki na mieszkanie i opłaty.
                • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 09:43
                  a oprócz o pie...niu, masz coś ciekawego do powiedzenia?

                  jakie np. masz podstawy do twierdzenia, że matka dziecka nie funduje dziecku np. ferii, równie drogich prezentów i innych atrakcji? wiesz coś na ten temat, że tak się ekscytujesz?

                  autorka jest spryciara i powiem tak: czytaj to, o czym nie pisze, będziesz rozumieć więcej.
                  dostaje alimenty na swoje dziecko, z których dziecko utrzymuje, czyli sama nie ponosi kosztów utrzymania swojego, żyje u kogoś w mieszkaniu, a postawę ma taką, że jakby wróciła do rodziców, to by w ogóle żyła gratis, i jeszcze liczy czyjeś pieniądze. zejdź na ziemię.


                  w zasadzie poza tą częścią:
                  > Pird*** jak potluczona.
                  nic nie zrozumiałam, pisz no składniej jakoś. prezenty to nie koszty utrzymania, tylko dobra wola ojca, wątpię, by go ktoś do tego zmuszał.
                  • erillzw Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 10:08
                    Czytaj to co nie jest napisane?? Zeby tak pozmylac jak Ty? Nie, dzieki.Wole sie opierac na informacjach ktorych autorka udzielila a nie na podstawie tych ktore sobie wymysle bo tak mi pasuje.
                    • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 10:18
                      > Czytaj to co nie jest napisane??
                      tak, dokładnie. wpienia ją, że facet płaci niemałe alimenty, ale sama na o wiele mniejsze dziecko dostaje co najmniej takie same, chociaż sądzę, że większe, bo nie chciała się przyznać. większe dziecko - większe wydatki, to chyba jasne? pisze też, że matce się dobrze powodzi, to jakie podstawy zakładać, że tylko ojciec utrzymuje to dziecko i TYLKO ojciec robi prezenty?

                      a reszty nie zrozumiałam, jak zwykle zresztą, gdy mam z tobą do czynienia, zacznij może trafiać w klawisze.
                      • erillzw Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 10:24
                        six_a napisała:
                        > tak, dokładnie. wpienia ją, że facet płaci niemałe alimenty, ale sama na o wiel
                        > e mniejsze dziecko dostaje co najmniej takie same,

                        Dostaje 500 zl. Co napisala zreszta. Wystarczylo doczytac a nie wymyslac.

                        > chociaż sądzę, że większe, b
                        > o nie chciała się przyznać.

                        Nieprawda :)

                        > większe dziecko - większe wydatki, to chyba jasne?

                        A skad wiesz, ze jej ex wiecej nie zacznie wtedy placic?
                        Poza tym Ty non top czepiasz sie tego, ze ja rzekoma bola alimenty podczas gdy ona jasno mowi, ze chodzi o dodatkowe - nie male wydatki, plus z uporem maniaka przez Ciebie omijana kwestia placenia kredytow przez ojca ktore mial z ex.

                        > pisze też, że matce się dobrze powodzi, to jakie podstawy zakładać, że tylko oj
                        > ciec utrzymuje to dziecko i TYLKO ojciec robi prezenty?

                        Widocznie opiera sie na tym co widzi i wie. Nie kazdy jak Ty potrafi sobie wymyslic jak to wyglada w miejscu w ktorym ktos czegos nie napisal.


                        > a reszty nie zrozumiałam, jak zwykle zresztą, gdy mam z tobą do czynienia, zacz
                        > nij może trafiać w klawisze.

                        Nie widze potrzeby w dyskusji z Toba, bo jak sama twierdzisz jestes w stanie doskonale czytac rzeczy ktorych nie ma wiec jaki problem z odczytaniem tego czego nie napisalm lub napisalam niezrozumiale? :D
                        >
                        • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 10:34
                          chłe chłe, ja to z niej musiałam siłą wyciągać. dostaje więcej, 99,9% że tak, jest, bo gdyby dostawała mniej, przy swojej pazerności piałaby o tym od samego początku.


                          > A skad wiesz, ze jej ex wiecej nie zacznie wtedy placic?
                          a doczytałaś, że te jej "alimenty" nie są ustalone przez sąd, tylko ojciec sam płaci? czyli prezent jej robi;), pokrywając 100% utrzymania ICH dziecka, podczas gdy powinni je utrzymywać oboje.

                          > Widocznie opiera sie na tym co widzi i wie. Nie kazdy jak Ty potrafi sobie wymy
                          > slic jak to wyglada w miejscu w ktorym ktos czegos nie napisal.
                          ta, widzi, jasne, ja nie wymyślam, tylko wiem na czym polega opieka rodzica mieszkającego z nastolatkiem. poza tym sama pisała, że matce się bardzo dobrze powodzi. no najwyraźniej dobrze powodzi się matce i ojcu dziecka oraz dziecku, a pani się nie powodzi, bo nie ma własnego mieszkania i zarabia 1300. a faceta sobie wzięła, żeby jej byt poprawił.

                          może przeczytaj cały wątek, to powyciągasz więcej takich kwiatków.
                        • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 10:54
                          >z uporem maniaka przez Ciebie omijana kwestia placenia kredytow przez ojca ktore mial z ex.

                          pomijam, bo nie wydaje mi się to istotne, co więcej jest dowodem na to, że facet musi baaaaardzo dobrze zarabiać, tyle, że ma sporo zobowiązań, co nie pozwala chwilowo na rozpieszczanie siebie (obskurne mieszkanie) albo aktualnej kochanki ("żyjemy przeciętnie").
                          uważasz, że nie powinien spłacać zaciągniętego kredytu? policz sobie ile pan musi zarabiać i zastanów się, o co tak naprawdę jest hałas: o to, że wydaje więcej na swoją "gó...arę" niż na nią.

                          nie tknęłabym kijem kogoś, kto w taki sposób wyrażałby się o moich dzieciach, samemu mając dzieci z innego związku.
                      • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 14:17
                        pisze po raz drugi że dostaje 500 zł , po co sie tak ekscytujesz , szkoda twojej energii, masz kapki na oczach, wyobraziłaś sobie mnie jako straszną sucz , kochanke (samo to słowo kojarzy sie negatywnie ) która chce nie wiadomo czego . Taka cwaniara jesteś ? naprawde ciekawa jestem jakbyś sie odnalazła w takiej sytuacji . Cos jednak jest na rzeczy, może ty po prostu nie nawidzisz kobiet ....
                • a1ma Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 14:46
                  > Przeciez napisala, ze wakacje oplaca tatus, kredyty wspolne oplaca tatus o prez
                  > enty tez oplaca tatus.

                  Aha, ale do chorego dziecka w nocy wstaje mamusia, mamusia też przez ostatnie lata myła, karmiła, bawiła i utulała do snu, mamusia odprowadza do szkoły i chodzi na wywiadówki, założę się, że na zwolnienia lekarskie w czasie choroby też chodzi ona i to ona musi zorganizować dziecku opiekę na pozostałe 6 tygodni wakacji i ferie... Takie drobiazgi. Jak bardzo taki tatuś zaangażowany jest osobiście w wychowanie? Jeśli dzielą się po połowie, to ok, niech mamusia ponosi też połowę kosztów, ale jeśli to na nią spadają wszystkie obowiązki, to niech on chociaż płaci za wszystko, to i tak lżejsza działka.
            • chomsterek Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 11:37
              Abstrahując od tego, czy dawanie dziecku drogich prezentów w sytuacji, którą opisujesz, jest słuszne czy też nie, uważam, że trochę się zagalopowałaś z tą mamusią-świętą krową. Alimenty to w tym przypadku pieniądze na dziecko, nie byłą żonę i drogie podarunki też otrzymuje dziecko, a nie jego matka.
          • posh_emka Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:16
            Ale czego miałaby zazdrościć?
            Mnie też się w głowie nie mieści żeby dziecko w tym wieku miało SWOJEGO laptopa- to co na osiemnastkę najnowszy model BMW?
            Wakacje inna sprawa w ogóle- w końcu są dla dzieci.
            • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:18
              posh_emka napisała:

              > Ale czego miałaby zazdrościć?

              tych kolonii trzytygodniowych
              • lacido Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:20
                no prezentu za 1800zł też ;)
              • posh_emka O ja pierdziu........ 29.11.10, 22:47
                Myślałam,że to forum Kobieta,a nie Nastolatka.........
        • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:35
          wow, trzytygodniowe kolonie aż raz w roku i jeszcze laptop na własność. ten laptop za 1800 tak?
          i aż 500 miesięcznie ojciec płaci.
          no nie naprawdę! w dupie się ludziom przewraca.

          a wiesz przypadkiem, na co starczy 500 złotych we wrześniu? na komplet podręczników, zakładam że matka go finansuje w 50%, to teraz za 250 utrzymaj i wykarm 12-latkę.
          • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:40
            o nią to ty sie nie martw, ma nowego faceta , prócz tego mieszkają w domu z jej rodzicami gdzie koszty utrzymania są żadne . Prócz tego ma prace, więc naprawde nie róbcie z niej bidulki której sie wszystko należy
            • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:45
              olewka100procent napisała:

              > o nią to ty sie nie martw, ma nowego faceta , prócz tego mieszkają w domu z jej
              > rodzicami gdzie koszty utrzymania są żadne . Prócz tego ma prace, więc naprawd
              > e nie róbcie z niej bidulki której sie wszystko należy

              ja myślę że ty powinnaś wziąć tę sprawę w swoje ręce. wylicz ile ona zarabia, ile wydaje na dziecko i niechybnie wyjdzie ci że twój narzeczony nie powinien płacić ani grosza
              • kitek_maly Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:04
                Myślę, że tak naprawdę ta matka im powinna jeszcze dopłacać. :P
            • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:45
              miałoby to znaczenie, gdyby nowy facet przysposobił córkę. dopóki tego nie zrobi, to ona naprawdę nie ma obowiązku utrzymywać dziecka sama albo z pieniędzy tego faceta.

              i nie sądzę, byś w ogóle wiedziała o czym mówisz. masz dziecko? gdybyś została kiedyś z nim sama, to byś była wdzięczna za takiego ojca dla swojego dziecka mimo rozwodu. więc nie jątrz teraz, bo się to może kiedyś przykro skończyć.
              • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:50
                i tu cie zaskocze , mam dziecko . Ja również dostaje alimenty, i tylko alimenty. I uprzedze dalsze wpisy , nie , nie ściska mi żal dupy z tego powodu .
                • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:50
                  olewka100procent napisała:

                  > i tu cie zaskocze , mam dziecko . Ja również dostaje alimenty, i tylko alimenty
                  > . I uprzedze dalsze wpisy , nie , nie ściska mi żal dupy z tego powodu .

                  znaczy się też zdzierasz skórę z eksa? no nieładnie
                  • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:53
                    zdzieram ? no nie bądz śmieszna, nigdzie nie napisałam że alimenty które on płaci są problemem, chodzi mi o dodatkowe wydatki . Ja takich wydaktów nie wymagam od eska ...
                • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:56
                  aha, a twój aktualny partner wcale a wcale nie dokłada się do tego dziecka, tak? traktuje jak obce?
                • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:01
                  ależ owszem ściska ci, że on jest lepszym ojcem dla swojej córki, niż twój były dla swojego dziecka. dlatego zabrać gó...arze laptopa i zrobić remont obskurnej chałupy.
                  pięknie!
                  • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:04
                    nie nie , to nie tak. Po prostu eks ma nową rodzine , i nie mam na tyle tupetu żeby z niego zdzierać. A mój nowy facet , mając w planach założenie rodziny również powinien brać pod uwage że nie tylko jego córka bedzie sie liczyć
                    • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:16
                      no dobra, ale jak ci zrobi ten remont to będziecie kwita, czy wymyślisz następne?
                      i jak ci się, powiedz, widzi mówić o dziecku swojego faceta per gó...ara, bo wiesz, w zasadzie pokazuje to twój stosunek do partnera.
                      fuuuuuj. obskurna chałupa i wredna baba.
                      czy ten facet ma w ogóle oczy?
                    • berta-live Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:20
                      Obawiam się, że jesteście skazani na wieczne zgrzyty. Biorąc sobie faceta z przeszłością, bierze się również całą jego przeszłość, razem z dziećmi, byłymi partnerkami i wszelkimi zobowiązaniami. I trzeba się z tym pogodzić, że nie wszystkie jego dochody będą do twojej dyspozycji jak i nie cały jego czas będzie dla ciebie. Myślę, że im szybciej zrobicie jasne ustalenia w kluczowych kwestiach, tym lepiej. I to ustalenia dotyczące nie tylko podziału majątku, ale i podziału czasu, tego kiedy będzie odwiedzał córkę, czy to on będzie do niej chodził, czy ona do was. Jak długie będą te odwiedziny, jak będą wyglądały wakacje, itp.

                      Z uwagi na to, że masz dziecko to powinnaś jak najszybciej zrobić rozdzielność majątkową i pilnować żeby jego zobowiązania były pokrywane tylko i wyłącznie z jego kieszeni. Jak jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że nie jesteś dość asertywna, żeby mu odmówić w przypadku jeżeli chodzi to o twoją kasę, to tego, ze nie potrafisz postawić na swoim w przypadku kasy twojego dziecka to nie rozumiem. No chyba, że on tego laptoka kupił za swoje, tylko ty wcześniej już w myślach rozdysponowałaś te jego dochody.
                      • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:24
                        i to jest normalna odpowiedz , dzięki za obiektywizm bez sarkazmu
                      • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:42
                        >to powinnaś jak najszybciej zrobić rozdzielność majątkową i
                        oni mają rozdzielność majątkową, bo nie są po ślubie. nie mają zapewne osobnych kont, ani ustaleń, jaka część kasy każdego z nich idzie do wspólnego wora, a jaka nie.

                        babka zarabia 1300, a dziecko utrzymuje z samych alimentów, jak napisała niżej, czyli alimenty muszą być "solidne". jedyna przyczyna, dla której ona nie pilnuje tych podziałów jest taka, że facet zarabia o wiele więcej od niej i źle by wyszła na podziale wydatków.
                        ale i tak ją bolą prezenty dla córki faceta.
                        • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:45
                          solidne ? kurcze ludzie , to ile wy zarabiacie, może dlatego nie potrafimy sie dogadać ....
                          • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:50
                            a co za różnica, ile my. wiemy już, ile ty i jakie prezenty kupuje facet, u którego mieszkasz, to teraz jeszcze powiedz ile ciągniesz od ojca swojego dziecka.
                            • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:58
                              tyle ile płaci przeciętny kowalski
                              • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:11
                                no, jak nie mówisz konkretem, to znaczy że dostajesz więcej niż twój facet daje na córkę. twoje dziecko jest małe i jedyne co potrzebuje, to jedzenie, ubrania i zabawki + opłaty przedszkole czy tam żłobek. on ma dorosłą córkę - zajęcia dodatkowe, podręczniki, wyprawki szkolne, kolonie itepe itede, płaci na to wszystko mniej, niż ty dostajesz.

                                umiesz ciągnąć? ciągnij wnioski.
                                • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:15
                                  500 zł , ale jakie to ma znaczenie
                          • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:55
                            i tak właśnie solidne, bo jak zapewne wiesz, sąd wydatki na dziecko dzieli na dwoje rodziców.

                            czyli albo nic nie wkładasz do alimentów i twój były płaci za dwoje, albo wnioskowałaś na tyle wysokie, płaci na tyle wysokie, że udaje ci się utrzymać dziecko z jego części.
                            napisałaś to przecież niżej.
                            • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:03
                              o prosze to jednak na dwoje dzieli ? wiec córka mojego ma 1000 miesiecznie , no żyć nie umierać
                              • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:13
                                z choinki się urwałaś? tak dzieli się. chyba że któreś z rodziców nie jest w stanie utrzymywać dziecka, np. z powodu niezdolności do pracy.

                                już ci wytłumaczyłam na co idzie część eksżony twojego faceta: na kursy językowe, meble, ciuchy, opiekę bezpośrednią. ej a może byś wolała, żeby eks z córką zamieszkał, na pewno taniej wyjdzie;)
                                • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:17
                                  tak tak ja o tym doskonale wiem, napisałam juz to godzine temu , lecz oczywiście dalej byłam atakowana . Jak chcesz to sobie sprawdz
                                • jowita771 Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 06:53
                                  > z choinki się urwałaś? tak dzieli się

                                  Niekoniecznie sie dzieli i niekoniecznie na pół. Jeśli matka zajmuje się dzieckiem, to jej osobiste starania liczą się jako jej wkład, a ojciec może mieć wtedy zasądzone nawet 100% kosztów dziecka do pokrywania, jeśli np. nie zajmuje sie dzieckiem wcale. Sądy w Polsce ida na łatwiznę i zasądzają po 50%.
                                  • erillzw Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 07:06
                                    Teraz weszlo takie prawo w alimentach ze zasadza sie nie tyle alimenty od zarobkow co od mozliwosci (jesli ktos jest z wyksztalcenia prawnikiem i moze zarabiac 6 tys to nawet jesli zarabia 2 tys sad moze przyznac 1800 zl matce jesli uzna, ze jest to zasadne).
                                    No i w koncu zaczal sie liczyc wklad wychowawczy bo ja pamietam niestety czasy gdy koszty dzielilo sie rowno na pol bez wzgledu na to czy dziecko z ojcem sie widywalo czy nie.
                                  • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 09:32
                                    obawiam się, że nie można zasądzić 100% kosztów utrzymania dziecka ojcu tylko ze względu na fakt, że dziecko mieszka u matki. jest też wariant opieki naprzemiennej i wtedy w ogóle nie ma podstaw do podwyższania jednej stronie alimentów, za to, że dziecko na stałe mieszka u jednego. po prostu rodzice nadal zajmują się dziećmi po połowie, tyle że w osobnych domach.
                                    • erillzw Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 09:39
                                      six_a napisała:

                                      > obawiam się, że nie można zasądzić 100% kosztów utrzymania dziecka ojcu tylko z
                                      > e względu na fakt, że dziecko mieszka u matki. jest też wariant opieki naprzemi
                                      > ennej i wtedy w ogóle nie ma podstaw do podwyższania jednej stronie alimentów,
                                      > za to, że dziecko na stałe mieszka u jednego. po prostu rodzice nadal zajmują s
                                      > ię dziećmi po połowie, tyle że w osobnych domach.
                                      >

                                      Zdziwilabys sie. Alimenty zasadza sie na tego rodzica u ktorego zameldowane jest dziecko i jest ow wykaze, ze pracoeac nie moze sad wliczy codzienna opieke i dowali koszty utrzyamnia ojcu.
                                      Jesli chodzi o opieke naprzemienna i uznanie jej w sadzie jest tylko i wylacznie kwestia dobrej woli rodzica przy ktorym dziecko jest zameldowane. Nie ma regulacji prawnej ktora mowi o tym, ze jesli dziecko jest dwa tygodnie przy ojcu (mimo zameldowania przy matce) to ojciec moze placic polowe kwoty. Nic z tego. Jesli taka matka nie zgodzi sie na uprawomocnienie opieki na przemiennej moze ojcu podrzucac dziecko kiedy chce, na jak dlugo chce a i tak alimenty bedzie dostawala w calosci.
                                      Zeby udowodnic rodzicowi ktory ma zameldowane przy sobie dziecko ze jednak opieka jest naprzemienna wcale nie jest tak latwo bo nie ma na to przepisu tak naprawde. Tak zmienili teraz paragrafy alimentacyjne, ze chronia tylko matke (bo dodajmy, ze u nas moze 1% ojcow dostaje opieke nad dzieckiem, zazwyczaj jest to jednak matka) nie dajac tak naprawde zbyt wielu praw ojcom, nakladajac obowiazku bez niczego wzamian.

                                      Nie to zebym miala ojcow bronic bo moj sie od alimentow cale moje zycie migal ale jednak uwazam, ze jest to przesada.
                                      • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 09:55
                                        czym mam się zdziwić? ja to już przerobiłam w niedzielnej szkółce życia, a Ty?

                                        może nie znam supernajnowszych przepisów, bo nie śledzę tego, ale jak sama robiłam w sumie dość niedawno, to mimo opieki naprzemiennej można było wliczyć w alimentach kwotę za tą zwiększoną opiekę rodzica, z którym dziecko mieszka na stałe (ale to nie było 100% alimentów). zameldowanie nie ma w sumie nic do rzeczy, rodzice mówią sądowi, gdzie będzie stałe miejsce zamieszkania dziecka i jest to ważne tylko dlatego, że rodzicowi, z którym dziecko mieszka na stałe, będą przysługiwały alimenty.

                                        nie wystarczy stwierdzić, że nie można pracować, aby dostać 100% alimentów na dziecko, musi być niezdolność do pracy rodzica, albo dziecko, które wymaga stałej opieki i uniemożliwia rodzicowi opiekującemu się zarobkowanie, albo skrajna bieda rodzica opiekującego się.

                                        nie jest też do końca prawdą, że ojcu zasądzą alimenty tylko w oparciu o możliwości. podstawą są faktyczne potrzeby dzieci i zaspokajanie ich w takim stopniu, jak przed rozwodem. do czego zobowiązani są oboje rodzice, a nie tylko ten, który z dziećmi nie mieszka.

                                        >bo do dajmy, ze u nas moze 1% ojcow dostaje opieke nad dzieckiem, zazwyczaj.
                                        nie dostaje bo nie występuje, większość zadowala się płaceniem.
                                        z tych co występują, dostaje sporo. są dane na ten temat, można sobie znaleźć.

                                        wątpię też, by matka miała możliwość zablokowania opieki naprzemiennej, jeśli ojciec nie ma ograniczonych praw do dziecka. bo woli sama i ciągnąć dodatkową kasę (nie ma tak naprawdę innej przyczyny, dla której mogła by nie życzyć sobie, żeby ojciec się zajmował oprócz pazerności i nienawiści do byłego i załóżmy jego nowej rodziny).
                                        • erillzw Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 10:07
                                          Bredzisz.
                                          Wszystko jest "orientuje sie"/"wydaje mi sie"/"Ja uwazam".
                                          Przepisy wedle ktorych postepuje sad sa jednak ponad to co Ty sobie myslisz, co Ci sie wydaje i jak uwazasz ze byc powinno.

                                          Napisalam o tym jakie sa przepisy. Ze zameldowanie jest podstawa do tego na kogo alaimenty pojda, oraz ze teraz alimenty mozna zasadzac na podstawie zdolnosci do zarobki jakies kwoty a nie od faktycznie wykazywnego pitu (moj ojciec dekade temu tak wlasnie udawal, ze jest biedny, bedac radca prawym, dyrektorem szpitala oraz czlonkiem sejmiki w picie wykazywal dochod na poziomie 1/7 tego co dostawal w rzeczywistosci).

                                          I nie pisalam o blokowaniu opieki naprzemiennej (czytaj to co JEST napisane a nie co sobie samas WYMYSLISZ) tylko o tym, ze jej uznanie jest dobra wola objga rodzicow w tym w szczegolnosci tego na ktorego jest zameldowane dziecko.
                                          • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 10:13
                                            no, jak bredzę, to żegnam ciule.

                                            przepisy są przepisami, a sąd sobie sądzi według tego, co widzi. jak przerobisz rozwód z podziałem opieki nad dziećmi, to sobie sprawdzisz, czy się zgadza z przepisami.
                                            • erillzw Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 10:19
                                              Ale Ty rozpatrujesz kwestie jednostkowo podaczas kiedy ja mowie o ogolnych przepisach wedle jakich sad dziala.
                                              Wybacz ale mowienie o przepisach na podstawie wlasnych doswiadczen i jeszcze podwazanie ich bo TY doswiadczylas czegos innego jest brednia.
                                              jakbys napisala - bo u mnie sad zrobil to inaczej to jest inna rozmowa, a Ty z zasady torpedujesz inne doswiadczenia od swoich, na dodatek roszczac sobie prawo do tego by na podstawie tego jednego doswiadczenia mowic o tym jak wygladaja zasady podzialu alimentow i obowiazkow.
                                              I sorry ale sad bedzie sadzil w graniach przepisow. Nie ma innej opcji. Jakbysmy mieli tak podwazac niezawislosc sadow tobysmy mieli gorzej niz w rosji i na ukrainie.
                                              • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 10:26
                                                niczego nie podważałam to raz, dwa, wątek nie jest o sprawie rozwodowej ani o sposobach ustalania alimentów. tylko o pazernej na czyjąś kasę babie.
                                                wróć do tematu.

                                                jeśli znasz się tak dobrze na przepisach, nie będę z tobą dyskutować, a nawet chętnie przyznam ci rację, jeśli będziesz mówiła o konkretnym przypadku, a nie o teorii. kwestie teoretyczne interesowały mnie przy własnej sprawie i tak się wtedy miały przepisy. niczego nie zmyślam.
                                  • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 14:23
                                    no tak, gdzieś to napisałam podając przykład , jeśli on płaci 500 zł , ona powiedzmy 400 zł ,ta stówka za ,,wychowanie,, straszny trud macierzyństwa . Wychodzi 900 zł , niektórzy muszą cały miesiąc na to zapier...lać .
                                    • nutka07 Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 16:48
                                      olewka100procent napisała:

                                      > no tak, gdzieś to napisałam podając przykład , jeśli on płaci 500 zł , ona powi
                                      > edzmy 400 zł ,ta stówka za ,,wychowanie,, straszny trud macierzyństwa .

                                      Powalajace.

                                      Rozumiem, ze robisz praiwe tyle samo przy swoim dziecku co jego ojciec. Macie te same obowiazki, spedzacie ta sama ilosc czasu, ojciec mu gotuje, sprzata, pierze, kapie, bawi sie z nim codziennie, wstaje w nocy, chodzi do lekarza, zaprowadza do przedszkola, odbiera, wychodzi na spacery, robi dodatkowe atrakcje itd.

                                      I to pisze kobieta, ktora ma dziecko?
                                      Moze Twoj eks jak mieszkaliscie razem zajmowal sie dzieckiem tyle samo co po rozstaniu, bo to jedyne sensowne wytlumaczenie na ta stowke za trudy macierzynstwa.
                                      • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 19:19
                                        ale nie porównuj małego dziecka do 12-latki, która nie wymaga tego co tu napisałaś, nikt jej nie kąpie ani nie podciera pupy . Ona juz za chłopakami lata a ty mi tu piszesz takie dyrdymały
                                        • a1ma Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 22:38
                                          A kiedy trzeba było kąpać i wycierać, to kto kąpał i wycierał - po równo?
                                          • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 22:54
                                            na pewno uczestniczył w tym, zreszta jakie to ma znaczenie co było 10 lat temu , wtedy żyli wspólnie i to nie ma nic do rzeczy kto ile razy wstawał w nocy do dziecka . Teraz dziewczyna potrafi sama sobą sie zająć , więc mamusia jest zwolniona z obowiązków pielęgnacyjnych ..
                        • berta-live Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:36
                          Rozdzielność majątkową w sensie 2 konta i każdy zarabia na siebie i płaci za swoje osobiste wydatki. A wspólna kupka na wspólne wydatki w stylu wikt, opierunek i dach nad głową. Z tym, że masz rację, jest to wyjątkowo niekorzystne dla strony, która mniej zarabia.

                          I tak jak mówiłam wcześniej, nie spotkałam się z sytuacją, żeby komuś z przeszłością i zobowiązaniami udało się stworzyć bezkonfliktowy i zdrowy kolejny związek. A znam sporo takich rodzin. Bo nawet jak jest nieprzyzwoicie bogaty i szasta prezentami na prawo i lewo i komu się da, to i tak się okaże, że któraś ze stron chciałaby więcej i czuje się pokrzywdzona. Nie da się być jednocześnie dobrym ojcem i dobrym drugim mężem. A już ojcowie dzieci różnych matek to mają totalnie przerąbane.
          • erillzw Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 04:03
            six_a napisała:

            > wow, trzytygodniowe kolonie aż raz w roku i jeszcze laptop na własność. ten lap
            > top za 1800 tak?
            > i aż 500 miesięcznie ojciec płaci.
            > no nie naprawdę! w dupie się ludziom przewraca.

            Naprawde uwazasz za norme laptopa dla 12 latka??? :/
            Nie zauwazasz, ze tatus placi alimenty, oplaca wakacje, oraz oplaca drogie prezenty. Nie widzisz, ze jest tu cos nie halo??


            > a wiesz przypadkiem, na co starczy 500 złotych we wrześniu? na komplet podręczn
            > ików, zakładam że matka go finansuje w 50%, to teraz za 250 utrzymaj i wykarm 1
            > 2-latkę.

            Zapomniasz zdaje sie o wykupywania wakacji, splacie kredytow, oraz fundowaniu drogich prezentow kotre rozniez ida z kasy ojca.
            troche sprawiedliwosci jednak.
            To nie jest tylko 500 zl. Te kosztzy sa pewnie 3 razy wyzsze jakby je podliczyc.
            • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 09:25
              nie wiem czy normę, bo laptopy są nadal drogie, więc nie każdego stać, ale dzieci mają w szkołach informatykę, a moje dość często dostają prace domowe z innych przedmiotów związane z wyszukiwaniem czegoś na internecie albo piszą jakieś materiały do referatów.
              poza tym oglądają youtube'a, czasami grają w jakieś gry komputerowe i korzystają z fejsbóka (gimnazjum).

              laptop czy komputer to taka sama atrakcja jak kiedyś własny magnetofon czy telewizorek w pokoju.
              nie ma się czym podniecać w sumie.

              i w ogóle nie uważam, żeby było "niehalo", o wydawaniu pieniędzy na dziecko decyduje jego ojciec, a nie jakaś pani, chyba że ta pani utrzymuje ojca, no ale jakby odwrotny przypadek zdaje się.

              i nie wliczaj prezentów w koszty utrzymania, koszty to są alimenty. alimenty nie uwzględniają prezentów. będą tacy ojcowie, co płacą tylko alimenty, a dziecko widują raz na ruski rok i prezenty omijają szerokim łukiem. a będą tacy, co dziecko biorą często i często obdarowują. dziwnym trafem ni jeden, ni drugi wariant nie znajduje uznania pewnych kobiet.

              myślę że pani od wątku nie robiłaby najmniejszych problemów i nie miałaby żadnych dylematów, gdyby takie prezenty robił jej eks jej dziecku. więc sama widzisz, że nie o to chodzi.
              • erillzw Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 09:47
                Widzisz tylko, ze kiedy ja bylam dzieckiem to na ten przyklad ani telewizora nie mialam w pokoju, magnetofonu tez nie bardzo, za to ksiazek mialam duzo.
                Nie chodzi o to, zeby dzieci nie wyposazac w sprzety szkolne i o to, ze kaurat w tym wypadku chce pana demonizowac ze kupil dziecku laptopa. Ja generalnie uwazam, ze kupowanie dzieciom drogich sprzetow elektronicznych gdy sa w stanie obejsc sie tanszymi (ale wtedy n ie bedzie mozna kolegom/kolezankom zaszpanowac) jest bledem ktory sie wobec dzieci popelnia. Jak widze 10 latka z iphonem to zastanawiam sie jakimi debilami sa jego rodzice zeby dawac mu gadzet za ktore dziecko niechybnie moze oberwac po slicznej buzi bo jest duzo warte wedle chuliganow. To ja dorosla ostrozna jestem z obnoszeniem sie z drogim telefonem (relatywnie), ale od dziecka nie ma co tego oczekiwac...
                Po prostu uwazam, ze niektorzy rodzice nie znaja umiaru i czas z dziecmi zastepuja drogi prezentami..
                • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 10:11
                  ja ogólnie się bardzo zgadzam z takim podejściem, ale to nie ma związku z tematem.

                  ktoś tam napisał, że jak teraz laptop, to co na 18-tkę? osobiście nie widzę potrzeby gradacji kwot prezentowych. prezenty kupuję za mniej więcej tyle samo, albo jeśli poważniejszy, to jeden dla wszystkich.

                  różnie to bywa z tymi dziećmi, ja np. żyłam w rodzinie niby dość dobrze zaopatrzonej, ale takiej właśnie z zasadami, żeby broń boże drogich prezentów i żadnych wyróżniających się ciuchów. przez co pół życia marzyłam o jakichś kurde prawdziwych dżinsach, a te sobie kupiłam dopiero na studiach za stypendium;)

                  z kolei moje dzieci mogą mieć dużo, a że co jakiś czas dostają różne rzeczy, to i nie są pazerne, nie mają też parcia na marki (poza converse'ami - poziom gimnazjum ;) i zupełnie spokojnie można im wytłumaczyć, dlaczego mamusia tego czy owego nie kupi. kwestia środowiska może.
            • nutka07 Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 09:32
              A jakie to prezenty? Laptop, co jeszcze znalazlas?
              Co dziwnego w tym, ze dziecku kupil komputer?
    • berta-live Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:15
      Rozdzielność majątkowa to podstawa w takiej sytuacji. Czyli w waszym przypadku dwa różne konta i comiesięczna zrzutka na wspólne wydatki typu czynsz i media. Pomyśl co będzie jak pojawią się wasze wspólne dzieci. Głównie z tego powodu nie znam rodziny, gdzie są dzieci z różnych matek, w której nie byłoby zgrzytów na tle finansowym. Co byś nie zrobiła i nie powiedziała, to ta dziewczyna jest jego dzieckiem a ty jesteś obca. Ciebie może jeszcze z dziesięć razy wymienić na nowszy model a ona zostanie z nim dożywotnio. Nic dziwnego, że jak ma wybór, której z was podarować kosztowny prezent, to wybiera córkę. Patologią byłaby sytuacja odwrotna.
      • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:25
        Mamy zamiar wziąźć ślub, na pewno nie jestem pierwszą lepszą którą on wymieni z nudów, to nawet nie ten typ człowieka . A dziecko zostanie dożywotnio ? może będzie mógł tak powiedzieć : tak mam córke. Ale spójrzmy realnie , teraz nie ma takich relacji jak kiedyś. Jak dorośnie pójdzie w świat i bedzie miała gdzieś ojca . Taka prawda
        • lacido Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:28
          masz dziwne wyobrażenie o relacjach rodzinnych ;/

          w normalnie funkcjonującej rodzinie gdzie rodzice spełniają funkcje opiekuńczo wychowawcze na poziomie, nie dojdzie do sytuacji gdy dziecko ma rodzica gdzieś
        • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:29
          olewka100procent napisała:

          > Mamy zamiar wziąźć ślub, na pewno nie jestem pierwszą lepszą którą on wymieni z
          > nudów, to nawet nie ten typ człowieka .

          bo rozwód to pewnie z wyłącznej winy tej suki eks?

          > A dziecko zostanie dożywotnio ? może będzie mógł tak powiedzieć : tak mam córke. Ale spójrzmy realnie , teraz nie ma
          > takich relacji jak kiedyś. Jak dorośnie pójdzie w świat i bedzie miała gdzieś o
          > jca . Taka prawda

          o waszym wspólnym dziecku (jeśli planujecie) też tak będziesz myślała? że nie opyla się kupić nowego rowerka, bo i tak później się wypnie na starych?
          • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:34
            Tak macie racje ,mam dziwne wyobrażenie o wychowaniu tej dziewczyny przez matke. Która niczego jej nie tłumaczy,sama esk ma już dziecko z innym . A nie potrafi wytłumaczyć córce że jej ojciec ma nową babe . Widząc nas na ulicy udaje że nie widzi. O jej bracie przyrodnim dowiedzieliśmy sie przypadkiem,nie powiedziala ojcu że ma nowe rodzeństwo. Dlatego uważam jej matke za dziwoląga
            • lacido Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:38
              Kobieto a co matkę obchodzisz czy eks ma nową babę i ją wycyckuje na prezenty dla dziecka? to nie jej problem. Co matkę obchodzą "cierpienia" swojej następczyni?
              To jakim dziwolągiem musi być facet który się z taką związał i jeszcze naciąga next na kasę dla jej dziecka??
            • berta-live Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:39
              Nie musi jej tłumaczyć, że ojciec ma nową babę. Sama to widzi. Co nie zmienia postaci rzeczy, że ją to nic nie obchodzi. Czy rodzice są razem czy osobno jej potrzeby muszą zostać zaspokojone na dokładnie tym samym poziomie. Ciesz się, że facet nie znika na każdy weekend, żeby spędzić ten czas z córką i nie wyjeżdża z nią rokrocznie sam na sam na te 3-tyg wakacje, bo takie przypadki też znałam.
            • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:53
              >A nie potrafi wytłumaczyć córce że jej ojciec ma nową babe .
              a to nie ojciec powinien jej wytłumaczyć? skąd eks ma wiedzieć o nowych jak to pięknie ujęłaś "babach"?
              dziewczynka u was nie bywa, skoro nawet cię nie zna i się dziwisz, że na ulicy ci się nie kłania? a skąd ma wiedzieć czy jesteś koleżanką czy narzeczoną?

              w ogóle jakieś pokręcone relacje. ale skoro nawet ten "twój" dziecka nie uświadomił, kim jesteś, to nie nastawiaj się za bardzo na rychły ślub, a szczególnie na remont;)
              i pisze się "wziąĆ" do ciemnej anelki!
              • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:42
                nie ,,kłania,, sie nam czyli mnie i jej ojcu kiedy idzie ze swoją matka
                A znać mnie zna, przecież przyjeżdza do nas na weekendy i nocuje też U NAS czyli jestem wtedy w domu
        • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:30
          zazdrosna ? hehe moge go zawsze zaszantażować że jak mi nie kupi rzeczy za 1800 to go zostawie :)
          • lacido Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:31
            <lol>
          • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:36
            Ale dlaczego zaraz każdy myśli że to ona została porzucona ? ? może mi jeszcze napiszecie że to ja rozwaliłam ich związek
            • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:42
              olewka100procent napisała:

              > Ale dlaczego zaraz każdy myśli że to ona została porzucona ? ? może mi jeszcze
              > napiszecie że to ja rozwaliłam ich związek

              dobra, to może napisz nam po prostu co mamy ci napisać. pytasz o rzeczy które możesz wiedzieć tylko ty, twój facet i matka jego dziecka i wkurzasz się że nie ma odpowiedzi wg założonej tendencji.

              może tak miało być: "nie daj się robić w balona, twój facet nie rozumie że niedługo będzie miał nową żonę i że powinien sobie odpuścić stare dziecko. z głodu przecież nie zejdzie, ma matkę. głupią jak but, ale ma." lepiej?
              • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:47
                tak przydałby sie remont, dlaczego ja mam mieszkać w obskurnym mieszkaniu a małolata dostaje co chce
                • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:49
                  olewka100procent napisała:

                  > tak przydałby sie remont, dlaczego ja mam mieszkać w obskurnym mieszkaniu

                  bo zarabiasz 1300
                  • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:54
                    nie, bo facet wydaje kase na gó...are
                    • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:55
                      olewka100procent napisała:

                      > nie, bo facet wydaje kase na gó...are

                      to może ty przestań wydawać na swojego gó...arza (lub gó...arę) i za przyoszczędzone walnij sobie tapetkę?
        • berta-live Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:34
          Pewnie pójdzie w świat, bo takie są prawa natury, że dzieci wyfruwają z gniazd i zaczynają żyć własnym życiem. Co nie zmienia faktu, że nadal będzie jego dzieckiem. I w momencie jakbyście obie potrzebowały nerki do przeszczepu i okazałoby się, że może być dawcą dla was obu, to zgadnij komu by ta nera przypadła? ;)
          • lacido Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:39
            Brutal ;)
            • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:44
              Ale dlaczego to ojciec ma wszystko sponsorować ??? no dalej nie rozumiem . Skoro on płaci 500 zł to ona powinna mieć podobny wkład finansowy powiedzmy 400 zł . To teraz - czy 12 letnie dziecko potrzebuje 900 zł na miesciąc ? noż cholera ludzie z wami cos nie tak ? niektórzy tyle wypłaty mają
              • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:49
                olewka100procent napisała:

                > Ale dlaczego to ojciec ma wszystko sponsorować ??? no dalej nie rozumiem . Skor
                > o on płaci 500 zł to ona powinna mieć podobny wkład finansowy powiedzmy 400 zł
                > . To teraz - czy 12 letnie dziecko potrzebuje 900 zł na miesciąc ? noż cholera
                > ludzie z wami cos nie tak ? niektórzy tyle wypłaty mają

                dziecko ma tyle, na ile stać jego rodziców a nie tyle ile wynosi granica ubóstwa (bo inni za tyle żyją)

                nie, to chyba jakaś prowokacja jest
              • kitek_maly Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:52
                Hm a z czego wy zapłaciliście to 1800zł, skoro zarabiacie po 1300zł?
                Nie istnieje w perspektywie możliwość powiększenia waszych zarobków?
              • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:00
                a ty ile dostajesz, że tak cię te 500 kłuje?
                • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:06
                  jejuuuuu ile razy mam pisać , że nie chodzi mi o alimenty, tylko o dodatkowe prezenty
                  • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:17
                    nie sądzę, by w alimentach w ogóle była pozycja prezenty, więc nie masz się, o co czepiać. facet kupuje prezenty, jakie uważa za dobre dla dziecka i nie ma o czym dyskutować.
              • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:08
                ona mieszka na co dzień z dzieckiem, ojciec funduje kolonie, a matka nowe meble do pokoju.
                imo nie wiesz, jak jest, a liczysz komuś pieniądze na dzieci.

                pazerna jesteś i tyle. weź no się do roboty, to może też będziesz miała na prezenty za 1800.
                • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:22
                  ktoś tu dobrze napisał , nie to forum :) ciekawe gdybym zadała to pytanie na e-tata, no cóż spodziewałam sie tego że wyjde na tą złą . Ale swojego myślenia nie zmienie. Facet ma zamiar założyć nową rodzine, a na to składa sie również wkład finansowy . Niestety jak już pisałam nie zarabiam kokosów, co nie musi czynić ze mnie dziadówy w ,,obskurnym mieszkaniu,, po to biore sobie partnera aby polepszyć sobie życie , również w sferze finansów. Uważam również że jego dziecku niczego nie brakuje . Podstawowe potrzeby ma zaspokojone. A wg was to najlepszy byłby schemat,, mama nie da to ide do taty ,, no tak najlepszy sposób na kształtującego sie nastolatka ...
                  • kitek_maly Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:28
                    po to biore sobie partnera aby po
                    > lepszyć sobie życie , również w sferze finansów.

                    O_O

                    A to dziadowskie mieszkanie to czyje jest tak w ogóle?
                    • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:30
                      jego ,ale jakie to ma znaczenie. Mieszkać wcześniej też miałam gdzie ...
                      • kitek_maly Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:32
                        Hmm i mieszkałaś w mniej dziadowskich warunkach?
                        Facet funduje Tobie i Twojemu dziecku dach nad głową a Ty jeszcze od niego remontów wymagasz. A może jemu jest dobrze tak jak jest w tym mieszkaniu?
                        • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:35
                          funduje ? no fajnie by było , ale niestety to mieszkanie jest jego , więc nikt niczego mi nie funduje
                          • kitek_maly Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:37
                            Jak to nie funduje? Nie wiem jak z opłatami, czy się na nie składasz, ale oszczędzasz na wynajmie, za który musiałabyś płacić, gdyby to nie było jego mieszkanie.
                            • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:40
                              nie, wróciłabym do rodziców, i szczerze ? miałabym tam lepiej:) zero wydatków i babcia jako opiekunka do dziecka gratis :) nie dodałam też że nie musiałabym gotować i prać jego skarpetek ;)
                              • kitek_maly Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:45
                                Twoja bezinteresowność i brak wyrachowania w stosunkach międzyludzkich jest wprost imponująca.
                              • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:00
                                wiesz, ty się jeszcze zastanów, bo może to jest tak, że on wynajął ciebie do sprzątania i gotowania, tylko się nie zorientowałaś po prostu.

                                zero wydatków i babcia jako babysitter, no starzy pewnie ręce zacierają, żeś się wyprowadziła.
                                • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:05
                                  chciałabyś tak nie ? :)
                                  • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:23
                                    troll:)
                          • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:37
                            nawet jak zrobie ten remont, to gdyby mnie wyrzucił , to ja sobie tego remontu ze sobą nie zabiore , więc o co wam chodzi
                            • kitek_maly Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:39
                              O to, że on uważa, że woli te (SWOJE) pieniądze dać dziecku i chociaż w taki sposób zrekompensować mu brak siebie na co dzień.
                              • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:41
                                O ! to super, szkoda że moi rodzice sie nie rozwiedli , może miałabym teraz własne mieszkanko :)
                            • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:43
                              olewka100procent napisała:

                              > nawet jak zrobie ten remont, to gdyby mnie wyrzucił , to ja sobie tego remontu
                              > ze sobą nie zabiore , więc o co wam chodzi

                              no przecież on nie jest taki. zresztą ty tez nie jesteś taka co to się z nudów wymienia, więc o co ci chodzi
                              • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:52
                                to byl przyklad, czepiliście sie tego remontu , ale to jest tez równiez dla niego prawda ? równiez bedzie korzystal z przebywania w estetycznym mieszkaniu
                  • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:28
                    a on wie, że "wzięłaś go sobie" dla poprawienia bytu, tylko ta jego "gó...ara" ci zawadza?
                    • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:33
                      kobieto w jakim ty świecie żyjesz? skoro jesteś taka bogata że masz własne mieszkanie i utrzymujesz sie sama to twoje szczęście daj ci boże,ale rzeczywistość większości polaków nie jest taka piękna tak twoja . Powiedz mi , gdzie mieszkasz ? masz własne mieszkanie czy wynajmujesz ? może dostałaś po rodzicach ?
                      • miss.yossarian Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:42
                        olewka100procent napisała:

                        > kobieto w jakim ty świecie żyjesz? skoro jesteś taka bogata że masz własne mies
                        > zkanie i utrzymujesz sie sama to twoje szczęście daj ci boże,ale rzeczywistość
                        > większości polaków nie jest taka piękna tak twoja . Powiedz mi , gdzie mieszka
                        > sz ? masz własne mieszkanie czy wynajmujesz ? może dostałaś po rodzicach ?

                        ojciec mi kupił jak miałam 12 lat.
                        a ty nie odpowiedziałaś na pytanie, zresztą ta odpowiedź nie dla mnie tylko dla szczęśliwego wybranka
                      • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:45
                        eeee, a jaki procent polaków nazywa córki swoich partnerów gó...arami?
                        • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:52
                          juz nie bądz taka wrażliwa
                      • raohszana Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 04:16
                        O kućfa, kobito... Jakie Ty masz podejście - bo Tobie mają dać, wszystko dać i dać.
                        Ja mieszkam na swoim, nie sama. Jak chcę remontu - to dupa w garść, do roboty, zarobić na to, a nie jęczeć, że ktoś wydaje pieniądze na swoje kursy, a nie moją tapetę [ przypadek u mnie ] lub na swoje dziecko, a nie na remonty [ przypadek Twój ]
                        Straszna z Ciebie materialistka.
                    • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:49
                      no wiec odpowiadam
                      chyba ślubu to ty nie brałaś i nie wiesz że przysiędze jest coś o zapewnianiu sobie dostatku. dokładnie nie wiem i nie chce mi sie goglować , ale związek to nie tylko miłość , a biedy nikt nie lubi . A teraz odpowiedz skąd masz mieszkanie heh
                      • obywatelka.piszczyk Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:04
                        W każdym twoim poście wyłazi z ciebie wyrachowana sucz. Psioczysz na byłą swojego faceta, że ciągnie od niego kasę, a sama nastawiasz się na 'zapewnieniu sobie dostatku' kosztem jego i jego 'gó...ary'.

                        Facet wpadł z deszczu pod rynnę.
                        • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:18
                          dlaczego sucz ? a jakim prawem ona ma mi odbierać ? Dziecko mają wspólne, to niech bulą wspólnie , a nie tylko on
                          • raohszana Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 14:41
                            A to za Twoje idzie czy za jego w końcu?
                      • raohszana Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 04:18
                        Paczpani, a ja tego nie znajduję w przysiędze, o zapewnianiu dostatku nie ma słowa...
                      • jowita771 Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 07:10
                        > chyba ślubu to ty nie brałaś i nie wiesz że przysiędze jest coś o zapewnianiu s
                        > obie dostatku.

                        Jak ja brałam ślub, to nie było niczego o dostatku, ale może było wtedy, jak on brał ślub z była i teraz jej zapewnia dostatek? ;)
                        Z Tobą ślubu nie brał, więc nie musi Ci nic zapewniać na razie. A poza tym, wchodząc w związek, wiedziałaś, że facet ma dziecko i że wydaje swqoje pieniądze na to dziecko. Moim zdaniem, nie masz prawa żądać od niego, żeby to zmienił.
                        • lacido Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 13:40
                          tam chyba było coś że jest się ze sobą w biedzie i dostatku ale nie o zapewnienie dostatku chodziło ;)

                          no to by się bidula przejechała ;)))
                  • magiczna_marta Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:49
                    olewka100procent napisała:

                    > po to biore sobie partnera aby po
                    > lepszyć sobie życie , również w sferze finansów.

                    hłe hłe hłe, a ja naiwna myślałam że się z miłości rodzinę tworzy
                    • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:56
                      no kobieto , nie wierze że wyszłabyś z mąż za nędzarza -bo sie kochacie. A zęby w ściane, powodzenia , no chyba że z domu bogata jesteś :)
                      • obywatelka.piszczyk Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:08
                        Może ci się to wydać dziwne, ale niektóre kobiety potrafią zarabiać same i nie szukają sponsora.
                        • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:22
                          no super , to kiedy zapraszasz do warszawki ?gdyby było tak prosto jak myślisz , w polsce nie było by MOPSów,fundacji dla biednych itd itp .
                          • edw-ina Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 17:43
                            moja siostra w małym mieście zarabia ładny tysiak więcej niż ja w dużym, chociaż ja również nie dostaję średniej krajowej. Ale na pieniądze trzeba pracować, a wcześniej się uczyć. Jak ktoś woli czekać, żeby z nieba spadło to niech się burzy o warszawki i takie tam. I niech się wiąże "dla polepszenia bytu". Ja tam wolę się związać dla szczęścia.
                            • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 19:24
                              ale twoja siostra to nie wszyscy , myślisz że nie chciałabym zarabiać więcej ? dziwne myślenie, nie zawsze chcieć to znaczy móc
                      • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:18
                        nie piszesz nigdzie wyraźnie, że facet zabrał twoje pieniądze na ten prezent, czyli wziął ze swoich. musi zarabiać dobrze, jeżeli nie stanowi problemu kupienie laptopa za gotówkę, albo zarabia tak sobie i jest idiotą, który nie potrafi dostosować kwoty prezentu do zarobków.
                        to pierwsze, prawda?
                      • raohszana Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 04:18
                        Dziewczynko, ludzie zarabiają, wiesz? I Ty też powinnaś, a nie pasożytować tylko na innych, bo masz za mało. Wychodzi się za człowieka, nie pieniądze.
    • alpepe Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 28.11.10, 23:53
      nie masz prawa. NIe podoba ci się to, trzeba było się brać za faceta bez zobowiązań.
      • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:01
        A dlaczego miałby sie dokładać do mojego dziecka ? ja dostaje na nie alimenty i w zupełności mi one wystarczają na jego potrzeby . No chyba że masz na myśli kupienie lizaka
        • alpepe Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:11
          A jakim cudem mój tekst zinterpretowałaś w ten sposób? Poetka normalnie.
          • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:28
            ponieważ mój post wywołał lawine ,,atakujących,, :)nie nadążam z czytaniem i moje odpowiedzi niekoniecznie są odpowiedzią na posta powyżej
        • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 00:49
          i też z alimentów kupujesz swojemu dziecku prezenty od jego ojca?
          normalnie magic!
          • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:01
            dziecko jest jeszcze małe, tak z alimentów jego potrzeby są zaspokajane w zupełności
            • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:04
              no ale wnioskowałaś o jakąś konkretną kwotę uzasadniając ją potrzebami dziecka
              to znaczy, że eksa robisz w balona, bo powinnaś ponosić połowę kosztów utrzymania dziecka, albo dziecko nie dostaje tego, o co wnioskowałaś, tak?

              tak czy owak, burdel na kółkach. wyrazy współczucia dla faceta.

              • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:13
                nic nie wnioskowałam bo nie brałam rozwodu, daje mi dobrowolnie
                • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:19
                  panna z dzieckiem czy przyszła bigamistka, bo już nic nie rozumiem.
                  • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:24
                    a co ? masz z tym problem ? a jak napisze ci że od 10 lat księdza nie przyjmujemy to co ? patologia no nie ? hehe
                    • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:34
                      six może twój kot potrzebuje tyle pieniedzy na miesiac ale nie masz z kogo ich wyegzekwować:) dlatego żyła cie ciśnie że ja mam czelność pobierac alimenty i rządać zmniejszenia wydatków na ,,pasierbice ,, :) w sumie to nie wiem o co ci chodzi , czego bym nie napisała , nie podoba ci sie. Ale ja zdania nie zmienie . I nie udawajcie panny bułke przez bibułke że kasa nie jest dla was ważna , bo dobrze wiecie że tak , miłością sie nie najecie , za miłość nie kupicie samochodu . Aha zazdroszcze wam że do wszystkiego tak samodzielnie doszłyście :) jesteście takie ambitne i w ogóle . No chyle czoło :D
                      • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:42
                        troll:D
                        do sześcianu.
                        • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:51
                          six_a napisała:

                          > troll:D
                          > do sześcianu.
                          >
                          >
                          napisz może że chce ci sie spać , a nie lecisz na łatwizne
                          • six_a Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:58
                            mnie dziwi, że tobie się nie chce, małe dziecko, skarpety do prania i jeszcze do roboty w poniedziałek cza iść.
                            :)
                      • olewka100procent Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 01:49
                        chciałam jeszcze dodać bo tego nie napisałam, ja kocham mojego partnera . I nie jestem z nim dla kasy jak ktoś tu błednie wywnioskował bo żyjemy przeciętnie , chyba nie czytacie ze zrozumieniem . logiczne że jak sie żyje wspólnie i są dwa źródla dochodów jest lepiej, i tylko o to mi chodzi
                        • komyszka porozmawiac z partnerem-poki jest jeszcze czas 29.11.10, 05:43
                          wg mnie:
                          - masz absolutne prawo "wtrącać" się w finanse swego partnera,gdyż są one częścią WASZEGO wspolnego budżetu domowego. tym bardziej ze chodzi o kwoty niebagatelne, a jak stwierdzilas zyjecie przeciętnie. zresztą- partner też się "wtrąca" fundując córce drogie podarki twoim kosztem- zdecydowanie bym na to nie pozwoliła i spokojnie lecz stanowczo zażądała konsultacji prezentów powyżej (i tu wstaw kwote, która nie będzie biła cie po kieszeni).
                          - kilka osób pisało ze twoj partner ma prawo kupowac córce co chce i za ile chce. niezupełnie- o ile kasa jest wspolna. owszem- ma obowiązki wobec starej rodziny ale teraz również wobec nowej.
                          - skoro kochasz partnera ( a on ciebie...?) i wiążesz z nim przyszlosc powinnas zdecydowanie omowic jak najszybciej kwestie wydatków na jego dawną rodzine oraz OBECNĄ. oszczedzi ci to wiele pozniejszych nieporozumien. a mym zdaniem- jest nad czym dyskutowac..
    • vandikia Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 10:29
      masz prawo być niezadowolona
      oraz
      wiedziałaś na co się piszesz i że facet jest obciążony alimentami
    • brak.slow Re: alimenty+dodatkowe prezenty na dzieci 29.11.10, 11:22
      doskonale rozumiem o co chodzi. tak naprawdę nie chodzi o same prezenty i uwagę wobec tamtego dziecka, co juz wiele osób stwierdziło w odpowiedziach. chodzi o postępowanie partnera, który owszem ma obowiązki wobec swojego dziecka, fajnie, że robi mu prezenty-to bardzo miłe-ale jeśli podejmuje decyzję o ponownym ożenku, to bierze na siebie odpowiedzialność za przyszłą żonę, relacje z nią i ich wspólne życie. zresztą tak samo on jak i ona. jeśli mu to wisi to najlepiej niech się ponownie nie żeni.
      Ta kobieta ma takie samo prawo oczekiwać szacunku, czuć się kochana i doceniania ze strony partnera jak i każda inna.
      autorko wątku usiądź i przemyśl swoje położenie jeszcze raz dokładnie. coś mi się wydaje, że twój facet próbuje się dobrze ustawić w stylu: "co twoje to nasze, a co moje to nie twoje".
      i tak, prezent za 1800 ze wspólnej kasy to mocne przegięcie, najpierw powinien skonsultować to z obecną partnerką. no chyba, że facet zarabia dobrze powyżej przeciętnej, ma pieniądze, tylko na wspólne życie tak skąpi. z wypowiedzi autorki wynika jednak co innego.
      Zastanów się nad swoim związkiem, bo dojrzałego faceta nie zmienisz. po ślubie to może być jedynie tylko gorzej.
      ps. a twoje podejście do alimentów jest śmieszne.. 500 zł to jest taka kwota w dzisiejszych czasach, że nie wiadomo co z tym zrobić..śmiać się czy płakać. na twoim miejscu wystąpiłabym do exa o podwyżkę ;)
    • yoko0202 on kupuje prezenty za swoje, czy za wasze? 29.11.10, 14:12
      jeżeli za swoje, a Wasz budżet domowy na tym nie cierpi, to nic ci do tego.
      jeżeli z kolei pan buli 1800 zeta na jakąś zachciankę dla córci z Waszego wspólnego konta na życie, a potem Ty musisz kombinować jak koń pod górę, żeby rodzinę wykarmić przez miesiąc i nie macie na czynsz, to coś jest bardzo nie halo.
      • olewka100procent Re: on kupuje prezenty za swoje, czy za wasze? 29.11.10, 14:38
        Jeszcze raz napisze , nie chodzi mi o alimenty, byłam tego świadoma kiedy postanowiliśmy być razem . Czy jestem pazerna ? no nie bardzo, nie dostaje prezentów od niego bo ich nie wymagam, mogłabym ciągnąć kase ale taka nie jestem , ale jedne złośliwe tu babsko usiłuje mi wmówić że jestem zła i pazerna ? zresztą zawsze łatwo krytykować kiedy sie siedzi z boku. Nawet jeśli chodzi o ten głupi remont, to czy ja to chce dla siebie ? no nie tylko, on też będzie z tego ,,korzystał,, a nawet bardziej, bo to jego mieszkanie .
        • lacido Re: on kupuje prezenty za swoje, czy za wasze? 29.11.10, 21:37
          niby jakim cudem miałabyś od niego ciągnąc kasę od niego skoro to Ty dokładasz się do prezentów dzieciaka?
          • olewka100procent Re: on kupuje prezenty za swoje, czy za wasze? 29.11.10, 21:48
            ciągnąć zawsze moża :) założmy zarabiając te moje marne grosze, moge zechcieć jakis wypasiony aparat . To jest ciągnięcie kasy
            • lacido Re: on kupuje prezenty za swoje, czy za wasze? 29.11.10, 21:50
              no to nie rozumiem zarabiasz marne grosze jednak masz kasę na utrzymanie swojego dziecka i dokładniej do cudzego?
              • olewka100procent Re: on kupuje prezenty za swoje, czy za wasze? 29.11.10, 22:05
                napisałam przecież ze dostaje alimenty na dziecko moje , wiec ja teraz nie rozumiem czemu tu sie dziwić .
                • lacido Re: on kupuje prezenty za swoje, czy za wasze? 29.11.10, 22:10
                  marne zarobi z definicji są niewystarczające a Tu jeszcze sponsorujesz cudze dziecko jakieś przekłamanie tu widzę
                  • olewka100procent Re: on kupuje prezenty za swoje, czy za wasze? 29.11.10, 22:58
                    przecież samodzielnie nie sponsoruje, kasa jest wspólna , taka była umowa . Jednak nie moge też kategorycznie zabronić kupna, ty byś zabroniła ?
              • miss.yossarian Re: on kupuje prezenty za swoje, czy za wasze? 29.11.10, 23:26
                lacido napisała:

                > no to nie rozumiem zarabiasz marne grosze jednak masz kasę na utrzymanie swoje
                > go dziecka i dokładniej do cudzego?

                ona dokłada w sensie metafizycznym, tzn gdyby nie ta gó...ara to by remont można było zrobić za pieniądze przyszłego szczęśliwego małżonka.
                • lacido Re: on kupuje prezenty za swoje, czy za wasze? 29.11.10, 23:34
                  i żyłaby jak ta Paris Hilton ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja