Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zwiazku

29.11.10, 18:27
???
... a pozniej z czasem coraz mniej i mniej az w koncu wcale? I wychodza z nich zapatrzone wylacznie w swoje wlasne potrzeby egocentryczne buldozery, ktore jezdza po emocjach partnerki bez zenady i respektu? Tak sobie obserwuje ostatnio znajome pary i taki wniosek mi sie nasuwa. Na poczatku faceci latali, biegali z kwiatkami, ach jacy to oni wspaniali, kochani i do rany przyloz, a po paru latach te ich biedne kobiety borykaja sie z ich szeroko pojeta emocjonalna znieczulica.
Ciekawe, ze prawie kazdy facet w poczatkowej fazie zwiazku prezentuje maestrie empatii w stosunku do nowej partnerki (czy zaledwie targetu), a po paru latach znam przypadki, ze swojej kobiecie nawet szklanki wody nie poda gdy ona np. zmozona grypa lezy w wyrku. Skad sie wlasciwie biora ci okropni mezowie-niechluje, damscy bokserzy, ci wyrywajacy laski na boku i tym podobne kwiatki? Bo przeciez jak tak pogadac z ich kobietami to oczywiscie na poczatku byl cud miod malina, dopiero potem sie popieprzylo : pan se kobiete zaklepal i potem to juz mozna pokazac swoja prawdziwa twarz... A juz najlepsi sa faceci ktorzy w internecie lapia inne laski na dobrego i usluznego misia, ktory zawsze pogada, pocieszy, doradzi, przytuli wirtualnie do serca - a wlasna partnerka nie moze doprosic sie o analogiczna rozmowe i pocieszenie w jej problemach...
Wlasnie jestem swiezo po rozstaniu i jak tak patrze na to wszystko to mi sie odechciewa nowego zwiazku. Bo na pocztku jest zawsze super, a potem po paru latach kiedy panu mija uczucie intensywnego zakochania to obnaza sie jego znieczulica i taki ogolny emocjonalny syfilis.
Ble.
    • coright Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 18:35
      Moze nie masz szczescia do mezczyzn, albo sama cos zle robisz?
      Czytalas "Mezczyzni kochaja zolzy"? Nie nalezy tej ksiazki brac na powaznie, ale sporo prawdy w niej jest

      Ja odnosze wrazenie, ze im dluzej jestem ze swoim mezem, tym on sie wiecej stara. I ja rowniez. Gdyby mnie olewal, to odeszlabym.
      • cherry-cherry Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 18:44
        Zolzy czytalam, nie jestem ulegla slodka kobietka, harpia tez nie. Wydaje mi sie wlasnie, ze facet dopoty szanuje kobiete dopoki ona jawi mu sie jako kompletnie niezalezna i moze w kazdej chwili odejsc. Kiedy w gre wchodza sluby, papierki, kredyty, dzieci, utraty pracy i inne tego typu przywiazywacze czlowieka do czlowieka, plus jeszcze do tego slodki stan zakochania mija, to wlasnie wtedy zaczyna sie proces degrengolady i olewania. A kobieta jest postrzegana jak to ladnie pisze chyba Triss, jak domowy mebel : jest to jest, ale nie ma sie czym ekscytowac i po co starac. Za to kiedy pojawia sie jakis nowy towar na horyzoncie to ho ho, kazdy taki znieczulony pan jest znow gotow gory przenosic. Smutne to strasznie.
        • menk.a Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 19:02
          Tak się dziwisz, jakbyś nie wiedziała, że mężczyźni dokładnie to samo twierdzą na temat kobiet. No chyba ze naprawdę dla ciebie to jakieś nowości.
    • teletoobis Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 18:37
      czemu kobiety nie staraja sie w ogole?
    • kombinerki.pinocheta Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 18:38
      > Wlasnie jestem swiezo po rozstaniu i jak tak patrze na to wszystko to mi sie od
      > echciewa nowego zwiazku. Bo na pocztku jest zawsze super, a potem po paru latac
      > h kiedy panu mija uczucie intensywnego zakochania to obnaza sie jego znieczulic
      > a i taki ogolny emocjonalny syfilis.

      przez pare lat gosc ukazywal dla CIEBIE swoja lepsza czesc, docen to
      a moze problem lezy w kobietach, moze za bardzo trujecie, a do tego nie widzicie mezczyzn w swoich facetach, bo to za malo zarabia, za malego/duzego ma ch...a, nie blyszczy/za bardzo blyszczy, nie lubi sushi/spaghetti, nie zmywa/ za czesto zmywa, nie jest taki jak chlop kaski/mariolki/rysi...
    • jeza_bell Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 18:54
      A to WSZYSTKICH chłopów znasz, że uogólniasz?
      No tak- w końcu blondynki som gupie a murzyni śmierdzą.
    • menk.a Re: Coby równowaga w przyrodzie była, 29.11.10, 18:59
      bo kobiety postępują podobnie. Wiedziałaś o tym?
    • salma75 Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 19:03
      O! A tu się jeden pan na kobiety skarży ;):
      forum.gazeta.pl/forum/w,1182,119207516,119207516,potrzeby_sesksualne_kobiety_vs_mezczyzni.html
    • off-ice Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 19:21
      No cóż, teraz jesteś pewnie rozżalona i będziesz szukać kogoś, na kogo można wszystko zrzucić - najlepiej na swego byłego.
      Nie będę się wymądrzał w twojej konkretnej sytuacji, bo nie znam jej obiektywnie, a to co opisałaś może obiektywnym przekazem nie być.
      Ale tak sobie myślę, że możesz zapoznać się z postem : forum.gazeta.pl/forum/w,1182,119207516,119286617,Re_potrzeby_sesksualne_kobiety_vs_mezczyzni.html, który dość płytko co prawda, jednak trafnie opisuje możliwe przyczyny.

      pzdr
      • cherry-cherry Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 19:36
        Link sie nie otwiera.
        A tak poza tym to zdaje sobie sprawe ze nie powinnam generalizowac, ale jednak widze taka ogolna tendencje, zwlaszcza u facetow, zazwyczaj stroja oni kogucie piorka na potrzeby nowej partnerki, a stara (nie w sensie wieku, tylko stazu zwiazku) kobita sobie do nich pisac na Berdyczow. A nawet jezeli sie inetersuja jej problemami to jakos tak nieszczerze, powierzchownie i znad kompa. Glebokie patrzenie w oczy i prawdziwa empatia jest wylacznie dla nowego targetu. Co to za mechanizm, ze mezczyzni chca byc postrzegani przez nowa kobiete jako lepsi, madrzejsi, bardziej opiekunczy niz sa naprawde. Jak to jest, ze wizja swiezyzny wyzwala w facetach tak wielkie poklady starania sie? Po co ta maskarada? Przeciez to i tak tylko do czasu kiedy zwierzyna bedzie na dobre upolowana i zaklepana...

        OK, OK, to samo dotyczy kobiet, jednak wiecej jest na tym forum watkow "maz/facet mnie olewa" niz zona nie zwraca na mnie uwagi".
        • off-ice Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 23:28
          Autor: urko70 29.11.10, 14:52
          OdpowiedzA ja to widzę tak:
          przed ślubem trzeba sie "pokazać" więc obie strony dbają, faceci adoruja kobiety, a kobiety dbaja o siebie (koronki, dbanie o figurę etc, szalony seks etc).
          Po slubie tzw szara rzeczywistość więc faceci trochę mniej się starają a kobiety odpuszczają sobie dbanie o siebie, dbanie o partnera i koronki są zastępowane barchanami.
          Oczywiście to uogólnienie i jest wiele wyjątków niemnije często tak wlasnie jest. Skutki takiego zachowania sa takie że facet juz nie wuduje swojej zony w "atrakcyjnym wyglądzie" to się za nia juz nie ogląda. Ale potrzeby nadal ma takie same.

          Zwracam uwagę że niezaspokojone w danym związku potrzeby to najczęstsza przyczyna zdrad, bo czym ze jest zdrada jesli nie zaspokojeniem niezaspokojonych w związku potrzeb (seksu, czułości, zainteresowania, podziwu etc) ?

          To treść linku, który się nie otwierał.
    • lolcia-olcia Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 19:44
      Nie ma sensu starać się później, po co ? Jak większość kobiet i tak tego nie docenia, ma tylko wieczne żale, pretensje...
      • cherry-cherry Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 19:47
        > Nie ma sensu starać się później, po co ? Jak większość kobiet i tak tego nie do
        > cenia, ma tylko wieczne żale, pretensje...

        No to po kiego grzyba starac sie rowniez na poczatku?? Po co mydlic oczy nowej kobiecie i udawac kogos kim sie nie jest?
        • lolcia-olcia Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 19:49
          Dla satysfakcji :)
      • lled Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 19:49
        Chwileczke, chwileczke. Nie wyciagajcie pochopnie wnioskow. Tak samo faceci moga powiedziec dlaczego kobiety staja sie jedzami zaraz po slubie? Przed slubem "do rany przyloz" a po slubie obroza, smycz i trzymanie krotko.
        • lolcia-olcia Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 19:50
          Bo takie się stają, marudzą, zaniedbują się, nic im się nie chce i wiecznie mają migrenę...
        • erillzw Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 30.11.10, 07:22
          Nigdy nie uwierze w to, ze taka jedza wczesniej nie pokazala ze jedza moze sie stac a facet kanapowiec z piwem w reku nie pokazal, ze taki sie stanie.
          Kurde ludzie.. to naprawde widac..
          Tylko trzeba umiec a prtzede wszystkim chciec patrzyc..
    • yulija Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 19:59
      odwróciłabym to pytanie... otóż : skąd się biorą kobiety, które na początku związku zachwycają się każdym gestem faceta, słuchają, podziwiają, są pełne zrozumienia...w zasadzie nie mają potrzeb, na wszystko się godzą... wszystko im się podoba... najczęściej wypowiadanym przez nie pół słowem jest "och" albo " ach!"... , które przez niemalże muśnięcie palcem mają orgazm...a po zasadzeniu na palcu obrączki zmieniają się nie do poznania... nagle "słodki misio z katarkiem" staje się "cholernym maminsynkiem i hipochondrykiem" ... przesłodki wręcz brak pewności zmienia się w "dupowatość" ... jak za przyłożeniem magicznej różdżki zdanie "pieniądze nie są najważniejsze" zmienia się w " czy ty kiedykolwiek awansujesz?"...

      Zmieniamy się wszyscy! Nie tylko panowie.. panie również...
      Wierzymy, ze obrączka i podpisany w urzędzie papierek daje nam gwarancje na wieczyste użytkowanie współmałżonka...
      A tu PIKUŚ ( pan pikuś) nic bardziej mylnego...
      • kibur Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 30.11.10, 04:53
        "(...)skąd się biorą kobiety, które na początku związku zachwycają się każdym gestem faceta, słuchają, podziwiają, są pełne zrozumienia...w zasadzie nie mają potrzeb, na wszystko się godzą... wszystko im się podoba... najczęściej wypowiadanym przez nie pół słowem jest "och" albo " ach!". .. , które przez niemalże muśnięcie palcem mają orgazm(...)"

        Kto wie, kto wie, może dlatego,że jest się czym zachwycać, jest czego słuchać, jest co rozumieć, nie trzeba dopraszać się o zaspokojenie podstawowych potrzeb- bo dziwnym, cudownym sposobem-amant to dostrzega na początku, jeszcze jak tokuje.
        A te orgazmy, od muśnięcia, widać chciało mu się muskać jeszcze...po mistrzowsku.
        Wszystkie "och" i "ach"- widać miało podstawy. A potem gdzieś zanika to w chole...rę w pokładach nudy i fałd na brzuchu heheheh. On rozczarowany nią, ona nim, a tak na prawdę sobą samymi-bo zawierzyli chemii heheheh, I skucha, i nie ma dokąd zwiewać, nie ma dokąd się udać-więc tkwią rozczarowani bez szans na zmianę, bo jak zmienić siebie jeszcze raz na takiego fajnego. Ten numer udaje się tylko raz z dana kobietą. Stąd wymiana na nowy towar...do następnej nudy, rozczarowania...a potem sił już brak i zostaje się z ostatnią "zaadorowaną do grobowej deski" hahahhaha. Życie jest wesołe :-)
        Nie ma co rozpaczać, śmiesznie jest:-)
    • cherry-cherry Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 29.11.10, 22:28
      Ooo, tu jest swietny przyklad. Zona nie jakas harpia, nie zrzedzaca, od seksu sie nie wykreca (jak widac, bo w ciaze zaszla) a facet mimo to wypisuje listy czarujace listy milosne do swiezego mieska, a na zone i matke swoich dzieci sie wypina :

      forum.gazeta.pl/forum/w,898,119294297,,Zdrada_trzecie_dziecko_w_drodze.html?v=2
      No zesz qrde, jasny szlag trafia jak sie takie rzeczy czyta.
    • bimota Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 30.11.10, 00:29
      Czemu wogole sie staraja...
    • dinocop Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 30.11.10, 06:45
      Zobacz koniecznie
      www.fotodino.webd.pl
    • erillzw Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 30.11.10, 07:17
      Z doswiadczenia zwiazku z takim wlasnie buldozerem stwierdzam jednoznacznie ze jesli facet na poczatku jest za romantyczny, za idealny, za cudowny, za troskliwy, za dbajacy, za zabiegajacy (a to naprawde widac i czuc bo sie zastanawiasz jakim cudem ten osmy cud swiata nie jest z kims zwiazny skoro jest tak wspanialy, empatyczny, czuly, cudowany, och i ach miod w kisielu) to znaczy, ze ma do perfekcji opanowany PR super samaca a im bardziej partnerka sie do niego przywiazuje czy wrecz uzaleznia (bo i do tego dazy - moj np. usilnie torpedowal moje proby znalezienia pracy, lub wiecznie zwlekal z obiecana przez siebie praca) tym bardziej pokazuja kim sa naprawde..
      Po prostu niektorzy wiedza, ze musza przywiazac kogos do siebie na poczatku by potem nie musiec sie juz meczyc. Potrfia co ciekawe w takich zwiazkacj trwac slugie, dlugie lata. Tokstycznie niszczac kobiete. Co ciekawe.. to zazwyczaj ta kobieta ich w koncu rzuca.. jak wynika z moich na przyklad obserwacji.

      Uwazam, ze spotkanie raz takiego typu i umiejetnosc wyciagania wniskow skutecznie na takie elementy uodparnia.
    • kobietka_29 Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 30.11.10, 08:06
      Pewnie z tego samego powodu, z ktorego tez kobietom sie odechciewa starac o wlasnych mezow. Dziwie sie, ze takich konstelacji nie zauwazylas w swoim otoczeniu. Bo sa one praktycznie tak samo czeste jak te, w ktorych mezowie sie zmieniaja. Skoro Tobie nie rzuca sie to w oczy, to powiem ja, ze istnieja kobiety, ktore przed slubem udaja zadbane, pracowite, troskliwe, "pieka" pyszne ciasta dla narzeczonych, udaja skromne i niesmiale. Krotko po slubie stwierdza taka jednak, ze ciasta piec nie umie, zawsze bylo kupywane. Wyksztalcenie, ktorym sie szczycila jest zmyslone. W tej pracy w biurze, o ktorej opowiadala, spedzila jeden dzien. Po jednym dniu szef kazal jej wiecej nie przychodzic, bo zamiast zmywac (bo ta praca "w biurze" byla w charakterze pomywaczki) talerze, plotkowala z kolezanka i znikala bez sladu. Innej pracy nigdy nie podjela. Okazuje sie, ze ona nawet nie umie wlaczyc pralki. Na szczescie maz potrafi to robic. Ale z czasem okazuje sie, ze zona nawet kasety nie potrafi wlozyc do magnetofonu czy dvd do odtwarzacza, nie psujac przy okazji sprzetu. Po kilku miesiacach malzenstwa 28-letniej zonie wypadaja przednie zeby, bo okazuje sie, ze od lat byly tylko przyklejone. Ale do dentysty nie idzie, bo za dlugo trzeba czekac na termin. Swoj "bezrobotny" czas woli spedzac robiac codzienne odwiedziny u kazdej z sasiadek po kolei, robiac dlugi w kazdym sklepie i zaciagajac coraz to nowe kredyty. Podczas gdy maz pracuje w delegacj i zeby zaoszczedzic pieniadze mieszka w baraku. mezowi, ktory przyjezdza do domu co dwa tygodnie na weekend, robi jedynie sceny, ze on za malo zarabia. Maz po przyjezdzie do domu musi najpierw wyprac i wyprasowac rzeczy, ktore ona w tym czasie nagromadzila a potem moze sam ugotowac sobie obiad, bo zona albo jest zmeczona albo znow w ciazy i nie wolno jej wstawac z lozka (przy mezu i rodzinie meza- dzien po wyjezdzie meza do pracy ona znow robi plotkarskie rundki w sasiedztwie.) A jezeli mu juz cos ugotuje, to sa to zawsze golabki ze sloika. Sloiki po golabkach kryje pod lozkiem. Ale jakoze nigdy nie ma czasu ich wyrzucic, nie sposob ich po kilku miesiacach nie zauwazyc i nie czuc... Opowiada historie rodem z horroru o tym, jak maz sie nad nia fizycznie i psychicznie zneca. Ale nie raz przy niezapowiedzianej wizycie mozna pod drzwiami uslyszec, jak oklada meza, uzywajac przy tym najpiekniejszych epitetow.
      I skad sie biora takie kobiety?
      • erillzw Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 30.11.10, 08:19
        słodki jezu..
      • organza26 Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 30.11.10, 08:27
        Ty tak na poważnie? I o czym ma świadczyć ten JEDEN przypadek (jeśli w ogóle jest prawdziwy)???
        • kobietka_29 na powaznie 30.11.10, 08:34
          opisalam tylko w wielkim skrocie moja bratowa.
        • erillzw Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 30.11.10, 08:41
          Chociazby o tym, ze takie babony sie zdarzaja.. i to w zyciu a nie w telewizji kiedy akurat leci Swiat wg Bundych.
        • kobietka_29 Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 30.11.10, 08:48
          jak nie wierzysz, to moge Ci jeszcze wiecej napisac. Np. o podpaskach, ktore ta kobieta wykradla z mojej szafki i zuzyte ukryla pod wanna, gdy przez 2 miesiace musielismy ja nianczyc po porodzie. Tak jakby nie bylo kosza. Mozesz trzy razy zgadywac, kto dostal za to opieprz, gdy moj ojciec chcial nareperowac wanne i znalazl w koncu ten smietnik...
          • erillzw Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 30.11.10, 08:54
            O... M... G!!!!!

            Koszmar!!!!
            • kobietka_29 Przepraszam wszystkich, ktorzy wlasnie jedza 30.11.10, 08:57
              sniadanie. Ale rzeczywistosc jest czasami bardzo brutalna.
              • 83kimi Re: Przepraszam wszystkich, ktorzy wlasnie jedza 30.11.10, 09:41
                To nieprawda, niektórzy starają się tez i później, jeśli facetowi zależy - stara się.
    • magnusg Widzialas kiedys w naturze jakiegos samca, ktory 30.11.10, 13:50
      24 h na dobe, 365 dni na rok odstawial tance godowe??
      Nie ma tak pieknie.Samica zaciagnieta do prokreacji i po tancu godowym.Az do nastepnego roku z reguly.
    • princessjobaggy Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 30.11.10, 15:56
      Emocjonalna znieczulica nastepuje na skutek coraz czestszych fochow i opieprzania za nic. Po co sie wysilac, kiedy sie nie oplaca?

      Nie dogadywaliscie sie i tyle. Nie dorabiaj ideologii. Nikt nie jest swiety.
    • tully.makker Re: Czemu faceci staraja sie tylko na poczatku zw 30.11.10, 16:08
      Stara prawda jest taka, ze ludzie traktuuja cie tak, jak pozwalasz sie traktowac. A mezczyzni, wiesz, to tez ludzie...


      Doswiadczylam na wlasnej skorze, ze facet moze zabiegac o swoja kobiete, gdy widzi, ze warto, ze moze przestac zabiegac i po paru latach, gdy wyjda z krtyzysu, moze znowu zaczac. naprawde, bardzo wiele w tej sprawie zalezy od nas.
    • mamcianaobcasach To działa w dwie strony... 30.11.10, 16:58
      Albo prościej, bo do tanga trzeba dwojga. A ileż to jest kobiet, które przed ślubem są piękne, ładne, zgrabne, i powabne a po??? Jeszcze jak dochodzą dzieci to już tragedia bo: nie ma czasu o siebie zadbać, bo nie mam czasu na fryzjera można by tak wymieniać bez końca. Są też oczywiście wyjątki no i patologia mam tu na myśli "damskich bokserów"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja