0riana
30.11.10, 15:42
Tak sie chcialam troche wyzalic i wybeczec a w pracy nie lubie nikomu tym glowy zawracac, prawie nikt nie wie... Dokladnie miesiac temu zmarla moja Mama... Nasze relecje napewno nie byly doskonale (ale czy to teraz wazne?), powiedzmy ze wiez byla bardziej intelektualna niz emocjonalna... Osoba byla napewno nietuzinkowa i bardzo mi jej brak. Z drugiej strony glupio tak jakos ze bez problemu udalo mi sie przestawic na nowe sformuowania - juz nie dzwonie do rodzicow, ale to Taty i nie zapominam sie mowiac o Mamie w w czasie terazniejszym.
Kto mi teraz bedzie zostawial akrtykuly powycinane na biurku, kto mi wyczytane ksiazki bedzie dawal na urodziny? Wstretne chorobsko... ;-(