Dodaj do ulubionych

Kampania społeczna dot. badań na HIV

01.12.10, 12:41
Startuje kampania społeczna Projekt Test. Ma pokazać, że badania na wirusa HIV to coś zupełnie naturalnego. - A zajmują tyle co wypicie kawy na Chmielnej - przekonują pomysłodawcy. .

Ponoć delikatna zachęta do udziału w badaniach jest dużo skuteczniejsza, niż straszenie śmiercią i komplikacjami. Podoba Wam się? Czy nie?;)

A tu z obcego ogródka

Dzisiaj 1 grudnia czyli Światowy Dzień Walki z AIDS.
Obserwuj wątek
    • hermina1984 Re: Kampania społeczna dot. badań na HIV 01.12.10, 12:48
      no jasne :)
      straszenie śmiercią zrozumiem tylko w przypadku kampanii antynikotynowych i antynarkotykowych,dodam,że w tych przypadkach jest słuszne.
      Ja kompleksowe badania czynie oddając krew(uważam,że to połączenie dobrego z pożytecznym),ale
      mojej krwi ciągle nie chcą :( i każą jeść wątróbkę <bleeee>
    • martishia7 Re: Kampania społeczna dot. badań na HIV 01.12.10, 12:51
      Podoba. Dla naszego dobra czas obedrzeć badania ze wstydu tudzież otoczki "śmierci". Nawet jeżeli ktoś ma jakieś wątpliwości, jakieś podejrzenia, to będzie wolał żyć w nieświadomości, bo nie będzie chciał być tym wychudzonym kolesiem z podkrążonymi oczami z billboardu. I nie pójdzie się zbadać, będzie wolał wyprzeć.
      Inną sprawą jest, że z HIV i badaniami społeczeństwo jest już względnie oswojone. A jest jeszcze kilka chorób, które przenoszą się tą drogą, o których mówi się niewiele, albo pomija w profilaktyce. Np. kiła. - wyborcza.pl/1,75476,7617095,Kila_nie_zginela.html
      • menk.a Re: Kampania społeczna dot. badań na HIV 01.12.10, 12:56
        Nie wiedziałam, że kiła ma takie liczby.:|

        I jeszcze ten fragment:

        Więcej ofiar niż AIDS
        W subsaharyjskiej Afryce kiła zbiera dziś wśród dzieci większe żniwo niż AIDS. Epidemiolodzy szacują, że syfilis dotyka tam od 4 do 15 proc. kobiet w ciąży. Co roku w ciążę zachodzi 2 mln chorujących na kiłę kobiet. Większość nie zdaje sobie sprawy, że jest chora, 1,6 mln się nie leczy. W efekcie umiera aż 492 tys. dzieci rocznie. Można by temu zapobiec, robiąc test w kierunku kiły i podając kobietom penicylinę. Wystarcza jedna dawka zaaplikowana przed trzecim trymestrem ciąży. Koszt uratowania w ten sposób jednego życia to ok. 10 dol.
    • tygrysio_misio Re: Kampania społeczna dot. badań na HIV 01.12.10, 12:54
      w Polsce co roku zachorowuje tylko okolo 700-800 osób

      wydaje mi sie, ze lepiej byloby wydawac pieniadze kampanie odnosnie innych chorob.. moznaby np robic kampanie odnosnie bezpiecznego seksu (gdzie grozniejsze sa grzyby i inne choroby weneryczne), higieny podczas zabiegow medycznych (zeby ludzie zwracali uwage na to czy pielegniarki maja rekawiczki)
    • 0riana Re: Kampania społeczna dot. badań na HIV 01.12.10, 13:00
      Kampania polska ok, choc dla mnie i tak najlepsza metoda przebadania sie jest krwiodastwo, w moim przypadku (dawca plytek) badanie mam co 4 tygodnie.

      Kampania amerykanska mi sie nie podoba. Nie mowiac o tym ze az sie gwiazdy prosza o to zeby ich zloslowie nie wykupic co by pozostaly nieme :-)
    • kookardka Re: Kampania społeczna dot. badań na HIV 01.12.10, 13:14
      Świetny pomysł, budowanie pozytywnego nastawienia do przebadania się. Wydaje mi się, że o wiele skuteczniejsze niż bazowanie na strachu i przerażeniu potencjalnych chorych. Pozytywne nastawienie poprzez uświadomienie , że to nie jest czynność dla tych "brudnych" a regularne badanie się jest czymś normalnym i naturalnym w ramach profilaktyki.
    • eastern-strix Re: Kampania społeczna dot. badań na HIV 01.12.10, 13:44
      trudno powiedziec, bo polskie spoleczenstwo jednak sie rozni od tyc bardziej na Zachod pod wzgledem testow na hiv. tam juz wlasciwie nie ma kampanii, bo i tak kazdy sie bada co 6 miesiecy. no, prawie kazdy.

      ale kazda kampania jest dobra jesli odniesie skutek. juz sie tyle naogladalam mlodych dziewczyn pozarazanych przez chlopakow (czasem pierwszych partnerow!), ze chcialabym zeby to sie w Polsce skonczylo.
            • tygrysio_misio Re: Kampania społeczna dot. badań na HIV 01.12.10, 14:04
              sacuje sie, ze co drugi zarazony nie wie... biorac pod uwage, ze do 2000r. polowa zakazen wystepowala wsrod narkomanow dozylnych, a 1/4 wsrod homoseksualistow i biseksualistow...zakazonych bylo cos okolo 7tys osob chyba (musialabym zprawdzic) teraz nawet biorac pod uwage przyros maksymalny (okolo 800osob na rok) to mamy okolo 15tys zarazonych, 15tys niewieczacych tym... z czego niewiele osob to osoby hetoroseksualne, nieobracajace sie wsrod narkomanow dozylnych

              HIV w Polsce to naprawde maly problem... problemem jest na poludniu Afryki, gdzie co 3 jest zarazony...
              • tygrysio_misio Re: Kampania społeczna dot. badań na HIV 01.12.10, 14:15
                hiv.hiv.pl/liczba-zakaen-hiv-w-europie-nadal-ronie/
                to jest calkiem nowe...zwroc uwage na charakterystyke zakazen...

                Na wschodzie Europy zakazenia bardziej przypominaja te z lat 90-tych w Europie Zachodniej i moge wskazywac na rozwoj "epidemi".. tam nalezy edukowac ludzi odnosnie higieny przy pobieraniu narkotykow, uwazaniu na partnera itpe

                na Zachodzie zakazenia przeszly juz na heteroseksualnych, ale glownie tych majacych afrykanskie pochodzenia... widocznie zachod juz wypracowal "kulture" brania narkotykow i higiene w zwiazkach homoseksualnych... tam trzeba ksztalcic emograntow

                Polska jest stosunkowo niezagrozona... tu szal na badania profilaktyczne nie pomoze tak jak przy nowotworach... ale trzeba edukowac ludzi (szczegolnie mlodych, ktorzy nie zalapali sie na poprzednie kampanie), aby uwazali na ogniwa zapalne... na podejrzanych ludzi ze wchodu i emigrantow z Afryki na emigracji
                    • kookardka Re: Kampania społeczna dot. badań na HIV 01.12.10, 14:58
                      Każde pieniądze można wydać bardziej sensownie, owszem, bo zalezy kto o tym mówi i jakich innych potrzebujących dostrzega. Ty byś wydała na chorych na raka, ja wydałabym na bezdomnych , a ktoś na innych ... Moim zdaniem taka kampania to ważna sprawa, bo oswaja z czymś co do tej pory kojarzyło się z marginesem społecznym, zboczeniem, nałogiem ...
                      z resztą wiele wypowiedzi w tym wątku pokazuje jaka jest świadomość ludzi na temat możliwości zarażenia i zachorowania ...
                      • tygrysio_misio Re: Kampania społeczna dot. badań na HIV 01.12.10, 15:14
                        jasne, ze kampanie sa potrzebne, ale mozna nawolywac do badan (firmy farmaceutyczne produkujace odczynniki sie uciesza, wkoncu to im najbardziej zalezy na tym), a mozna mowic ludziom jak sie nie zarazic, przeciwdzialac wykluczeniu spolecznemu

                        wczesniejsze kampanie ostrzegaly przed homoseksualistami, prostytutkami, narkomanami itpe, bo tam skupialo sie 90% zachorowan... teraz jest inaczej i trzeba o tym poinformowac ludzi

                        podobne zastrzezenia mam do kampani nawolujacej do oddawania krwi... kampanie sa potrzebne, bo akurat oddawanie krwi w warunkach, kiedy sie pracuje i jeszcze ma dzieci jest uciazliwe.. potrzeba zdobywac coraz to nowych mlodych/studentow.... tyle, ze takie kampanie sa juz bardzo czesto i liczba zdajacych wzrosla tak, ze juz nawet latem nie ma problemow w krwia.. w poprzednim tygodniu u mnie w RCKiK nie pobierali krwi grupy B Rh+, a wszytskich innych maja zapasy, bo tylko ciut ponizej tak zwanego "bezpiecznego zapasu", (akurat w przypadki A albo O Rh-).... kampanie teraz nie powinny byc nastawione na naganianie ludzi (zbyt czesto jednorazowych, lub zdajacych zadko), ale wytworzenia tak zwanej mody na bycie czynnym krwiodawca... bo czynny krwiodawca wie jak sie nastawic, jak jesc dzien wczesniej, dba o to ,aby nie byc w grupie ryzyka, nie bedzie robil czegos glupiego po zdawaniu, i skoro zdaje to raczej nie ma sklonnosci do omdlen .. a przede wszystkim zdaja sobie sprawe z letnich trudnosci i sami staraja sie zdawac tak, aby moc zdac latem w okresie najwiekszych niedoborow.. wytworzenie "mody" sprawiloby, ze pozniej nie potrzebne bylyby juz kampanie, bo ludzie chcieliby byc tacy jak "fajowi koledzy" i zdawaliby krew bez nagonki co lato
              • eastern-strix Re: Kampania społeczna dot. badań na HIV 01.12.10, 17:06
                nie zgadzam sie,ze to maly problem. jesli tak to bedziemy traktowac, to moze sie okazac,ze za 10 lat to bedzie ogromny problem.

                wedlug moich danych, nawet do 75% nosicieli nie wie,ze jest zarazonych. a to dlatego,ze emigracja zarobkowa powoduje niestety to,ze za granica puszczaja hamulce i dochodzi do ryzykownych zachowan seksualnych. poza tym, Polacy przoduja w seksie bez zabezpieczenia a to juz jest wina katolickiej propagandy mowiacej,ze prezerwatywa i tak nie pomoze :/ kiedys zrobiono badania wsrod londynskic prostytutek - okazalo sie,ze najczesciej o seks bez gumki prosili przybysze z Europy Srodkowej i Wschodniej, w tym Polacy :/

                jedna zakazona osoba moze byc poczatkiem mini epidemii, dlatego warto sie badac. bo to nie jest tak,ze prosba o badanie jest obrazliwa. to dowodzi tylko tego,ze podchodzimy do zycia racjonalnie- idac do lozka z jedna osoba, zapraszamy do niego takze wszystkich bylych partnerow/-ki. i o tym warto pamietac.
      • duzamimbla dla kogo kampania 01.12.10, 15:20
        Akcja bardzo fajna, nie tylko jako profilaktyka, promuje też odpowiedzialne podejście do związku i partnera. Dla kogo? Choćby dla osób, które zaczynają nowy związek, a wcześniej były seksualnie aktywne. Bycie wiernym chroni przed zakażeniem, ale można odpowiadać wyłącznie za własną wierność.
        Np. ja po rozstaniu zaczęłam mieć wątpliwości, czy eks przez trzy lata pożycia dzielił łoże wyłącznie ze mną… ściemniał w wielu sprawach, więc czemu w tej miałby być w porządku.. zrobiłam test dla własnego spokoju, kiedy na horyzoncie pojawił się ktoś nowy. Takie symboliczne zamknięcie jednego etapu, zanim zacznie się kolejny. Po kilku tygodniach okazało się, że mój nowy partner też zrobił badanie, jak zaczęliśmy się spotykać na poważnie… gdyby ta kampania pojawiła się wcześniej, moglibyśmy iść razem :) a tak to czailiśmy się długo, zanim w ogóle temat się pojawił. bałam się, że wyjdę na „puszczalską”, on podobnie. Ta kampania przełamuje stereotypy.
    • chersona Re: Kampania społeczna dot. badań na HIV 01.12.10, 15:13
      Pisałam już kiedyś, że zaraz po przyjeździe do Indii na roczne stypendium, całej naszej blisko 50 osobowej grupie studentów z całego świata obowiązkowo zrobiono test na HIV. Przed wyjazdem nikt nam już takiego badania nie robił, a wiele się działo w hostelu, oj wiele. Dbają więc Hindusi, żeby nikt im nie przywoził drzewa do lasu, z wywózką problemu nie ma.
    • magnusg Nie interesuje mnie to 01.12.10, 16:27
      W USA i Europie to problem przedewszystkim pederastow,narkomanow i prostytutek-a wiec caly margines spoleczny.W USA 19% pederastow ma juz HIV.W Niemczech 65% nowych zakazen w 2009 przypada na homoseksualnych mezczyzn.
      Nie jestem pederasta,mam od kilku lat stala partnerke, nie wstrzykuje sobie zadnych syfow do zyl-HIV mnie nie dotyczy.Jedyna droga jaka mogl bym sie zarazic to szpital/operacja.Przed tym jednak i tak sie uchronic nie moge specyjalnie.
        • magnusg Re: Nie interesuje mnie to 01.12.10, 17:22
          Klamiesz.W USA opublikowano wlasnie raport wedlug ktorego ryzyko zakazenia sie HIV przez mezczyzne homoseksualnego, jest 44 razy wyzsze niz przez hetero.19% ma juz HIV wsrod pederastow.Tendencja mocno wzrostowa.Wsrod hetero to grubo ponizej 1%.
          W Niemczech statystyki odnosnie HIV publikuje Insytut Roberta Kocha w Berlinie.65% nowych zakazem HIV przypada na pederastow,a ich odsetek w spoleczenstwie to tylko 2-4%.
          Jak widac pederasci sie niczego nie nauczyli.Uprawiaja niechroniony sex ciagle zmieniajac partnerow i masowo sie zarazaja.Czasami nawet swiadomie.
          • eastern-strix Re: Nie interesuje mnie to 01.12.10, 20:58
            proponuje nie zarzucac mi, ze klamie, bo to sie nie miesci w kanonie dyskusji i jesli chcesz byc brany powaznie, to proponuje zacowywac sie kulturalnie.

            moze podasz link to owego raportu? bo inaczej zaczne myslec, ze to Ty klamiesz...

            tu masz link do wywiadu wlasnie opublikowanego w GW. Tam tez pada stwierdzenie,ze nawet 70% nosicieli w PL jest tego faktu nieswiadomych:

            zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105912,8748401,Jak_zyc_pozytywnie.html
            pracowalam w duzym miescie wojewodzkim jako wolontariuszka i m.in. zajmowalam sie profilaktyka hiv. to bylo 6-7 lat temu a nawet wtedy zglaszalo sie sporo dziewczyn, bo okazalo sie,ze facet je zdradzal. i czesc niestety byla hiv +. teraz jest ich pewnie wiecej, bo sporo mlodych (i nie tylko) wyjezdza na Zachod a Polacy niestety slyna z ryzykownych zachowan seksualnych. ale tylko mala czesc decyduje sie na test.

            znam przypadki kobiet zakazonych rpzez pierwszego partnera. szydlo wyszlo z worka kiedy urodzily dziecko i to dziecko zaczelo chorowac.

            jak juz pisalam, odpowiedzialnosc bierzesz za siebie, nie za swoic parterow seksualnych i ich bylych partnerow.

            mozesz sie oklamywac jak chesz, ale po pierwsze, nawet juz nie mowi sie o grupach ryzyka tylko o ryzykownych zachowaniach seksualnych, bo hiv to juz problem calego spoleczenstwa. ale skoro lepiej Ci z mydleniem sobie oczu to juz trudno.

            • magnusg Po pierwsze przepraszam za 02.12.10, 15:46
              slowo "klamiesz".Rzeczywiscie w kontekscie twojego linku mozesz takie zdanie reprezentowac.Ja mam inne linki i wiadomosci, ktore z twoimi sie kloca i dlatego uzylem tego slowa.Sorry.
              A tutaj linki:
              Raport z USA
              www.cdc.gov/nchhstp/newsroom/ngmHAAD2010PressRelease.html
              Tutaj dane z Niemiec i raport Instytutu Kocha:
              www.ondamaris.de/?p=22974
              To sa juz nawet dane z aktualizacja do pierwszego polrocza 2010:
              Najwazniejszy fragment:"Dem Bericht für 2010 zufolge leben derzeit etwa 70.000 Menschen in Deutschland mit HIV und Aids, davon 57.000 Männer und 13.000 Frauen sowie ca. 200 Kinder. 42.000 von ihnen gehören der Gruppe ‘Männer die Sex mit Männern haben’ an. 40.000 der in Deutschland mit HIV lebenden Menschen erhalten 2010 eine antiretrovirale Therapie (Therapiequote 75%).

              Die Zahl der HIV-Neuinfektionen für das Jahr 2010 schätzt das RKI auf ca. 3.000 (davon 2.700 Männer, 2.200 ‘Männer die Sex mit Männern haben’). Etwa 760 Menschen erkranken im Jahr 2010 neu an Aids; ca. 550 Personen sterben an den Folgen der HIV-Infektion."

              Nie wiem czy znasz niemiecki, wiec najwazniejsze liczby przetlumacze.Instytut Roberta Kocha stwierdza, ze w Niemczech w 2010 zyje 70 000 chorych na HIV i AIDS.57000 z tego to mezczyzni, a 42000 z nich to Homoseksualisci.
              IRK szacuje nowa liczbe infekcji HIV w Niemczech w 2010 roku na 3000.Z tego 2200 przypada na Homoseksualistow.
              IRK przewiduje okolo 550 zgonow z powodu AIDS w 2010 roku.
          • eastern-strix Re: Nie interesuje mnie to 01.12.10, 21:25
            *Sytuacja alarmowa dotyczy młodych heteroseksualnych kobiet, bo w tej grupie ilość nowych zakażeń jest najwyższa. Oczywiście dynamiczny przyrost nowych zakażeń obserwujemy w grupie MSM, czyli w grupie mężczyzn mających seks z mężczyznami, ale trzeba podkreślić, że do największej liczny zakażeń dochodzi właśnie wśród młodych kobiet.*

            z rzeczonego wywiadu
          • eastern-strix Re: Nie interesuje mnie to 01.12.10, 21:08
            owszem, ale Twoje dane to sa dane epidemiologiczne, a wiec przypadki zarejestrowane.

            problem w tym,ze skoro 70-75% osob nie wie,ze jest zakazonych, to te dane tak naprawde niczego nie odzwierciedlaja. bo niestety ciagle badaja sie glownie geje, cpuny i prostytuujace sie osoby, bo zwylky Kowalski/zwykla Kowalska uwaza,ze ich problem nie dotyczy. wiec z tych wszystkich przypadkow 18% to kobiety. A co jesli taki sam procent kobiet jest wsrod osob, ktore sie testuja? Wtedy okazuje sie,ze 100% przetestowanych hetero kobiet jest hiv+, bo stanowia 18% klientow punktow testujacych.

            Wybacz,ale Twoj link to dowod,ze statystyka jest niepelna i ze nie do konca umiesz ja czytac.

            Tu masz fragment:

            The main way in which women get infected with HIV in the USA is through heterosexual sex. This mode of transmission accounts for around 72 percent of female HIV infections. The other main transmission route among women is injecting drug use, which accounts for 26 percent of HIV infections.18

            Czyli na 100 zakazonych kobiet, 72 zakazaja sie poprzez heteroseksualny seks. Tak jest w USA. W Polsce, szacuje sie,ze jeszcze wiecej, poniewaz Polacy uzywaja mniej prezerwatyw niz Amerykanie, czyli czesciej uprawiaja seks bez gumy. I na tym fakcie oparte sa polskie statystyki o 80 zamiast 72 na kazde 100 zakazonych kobiet.

            wiecej info tu:

            www.avert.org



          • eastern-strix i jeszcze jedno.. 01.12.10, 21:24
            *Sytuacja alarmowa dotyczy młodych heteroseksualnych kobiet, bo w tej grupie ilość nowych zakażeń jest najwyższa. Oczywiście dynamiczny przyrost nowych zakażeń obserwujemy w grupie MSM, czyli w grupie mężczyzn mających seks z mężczyznami, ale trzeba podkreślić, że do największej liczny zakażeń dochodzi właśnie wśród młodych kobiet.*

            To cytat z wywiadu jaki wlasnie opublikowala GW. Link wkleilam gdzies ponizej.

            • tygrysio_misio Re: i jeszcze jedno.. 01.12.10, 22:30
              to prawda, ze charakterystyka zakazen zmienia sie i przechodzi coraz bardziej na hetero... ale to, ze 75% nie wie mozesz sobie miedzy bajki wlozyc

              akurat najwieksza edukacja = wiedza, badania sa wsrod wyksztalconych heteroseksualistow....

              to tak jak z aborjami... szacunki nielegalnych aborcji rozmijakaka sie o kilkadziesica/kilkaset tysiecy...

              statystykami nielegalnych/nieprzebadanych zongluja Ci ktorym sie oplaca

              firmy farmaceutyczne zgarnely juz na homoseksualistach i narkomanach ile sie dalo..czas na sianie paniki wsrod heteroseksualnych

              sprawa numer 2... jesli 75% nie wie o zakazeniu... to jest to zaledie 39tysiecy... skandalicznie malo w porownaniu do kasy wydawanej na kampanie... w porownaniu do innych smiertelnych chorob
              • eastern-strix Re: i jeszcze jedno.. 02.12.10, 08:23
                chyba nie rozumiesz, do czego sie odnosilo te 75%

                wkleilam Ci przeciez link do artykulu na www.avert.org, nawet przetlumaczylam,a Ty dalej,ze miedzy bajki? moja droga, to jest nieliczenie sie z faktami. Mozesz sobie pisac co chcesz, ale z faktami sie nie dyskutuje. Podaje jeszcze raz:

                "The main way in which women get infected with HIV in the USA is through heterosexual sex. This mode of transmission accounts for around 72 percent of female HIV infections."

                Zrodlo: www.avert.org

                Komentarz: Na kazde 100 zakazonych kobiet w USA, 72 zakazily sie podczas heteroseksualnego stosunku plciowego. W Polsce organizacje pozarzadowe szacuja,ze musi tego byc troche wiecej niz 72% bo Polki rzadziej niz Amerykanki prosza partnera o uzycie gumki i to jest akurat potwierdzone badaniami. Mamy jako narod bardzo ryzykowne zachowanie seksualne. Stad szacunki,ze 75-80% nowych zakazen WSROD KOBIET to poprzez kontakty hetero. A i tak najwiecej obecnie zakaza sie mlodych kobiet i to tez jest potwierdzone.

                Ogolnie procent zakazonych kobiet hetero wsrod wszystkich nosicieli szacuje sie obecnie na 32%-38%:

                "Zmniejszyła się także liczba zakażonych przez dożylne wstrzyknięcie narkotyku. Natomisat zwiększyła się liczba osób heteroseksualnych zarażonych hiv: z 20 procent w latach 1995-1996 do 47 procent w latach 2002-2003.

                Zwiększyła się także liczba zarażonych kobiet – z 16 procent w latach 1995-1996 do 32 procent w latach 2002-2003."

                Zrodlo: hiv.hiv.pl/zwieksza-sie-liczba-chorych-na-aids/

                Ogolnie rzecz biorac,jesli zakazi sie kobieta,to w 75-80% zostala zakazona przez partnera seksualnego, mezczyzne. Takich kobiet jest ok. 32% wsrod wszystkich nosicieli, ale obecnie w Polsce to najszybciej rosnaca grupa, bo najwiecej jest takich zakazen.

                Coz, pozostaje mi wierzyc,ze z czasem Polki zdejma klapki z oczu i przyjma do wiadomosci,ze niestety ale to jest problem wszystkic, nawet kobiet majacych stalego partnera. A moze i przede wszystkim takich kobiet, bo te kobiety zazwyczaj sie nie zabezpieczaja prezerwatywa i stad wieksze ryzyko infekcji jesli partner.




      • menk.a Re: Kampania społeczna dot. badań na HIV 01.12.10, 18:08
        piotr_57 napisał:

        > W ciągu ostatniego półtora roku miałem cztery operacje. Za każdym razem robili
        > mi test na hiv:)
        > Mówiłem im, ze to bez sensu, bo prowadzę się jak stary trabant, ale nic nie pom
        > agało.

        :D:D:D Piotrze, uznali, że nie wyglądasz na starego trabanta i dlatego kłuli Cię jak jakieś porsche.

        > Tak, że teraz nie muszę się badać.
    • vandikia Re: Kampania społeczna dot. badań na HIV 01.12.10, 21:28
      nie podoba mi się ani nasza ani zagraniczna
      nasza - bo nie ma się z czego cieszyć, to nie kawka na Chmielnej i nie uśmiechnięte twarze
      niestety, jest to prawie wyrok i życie wywrócone do góry nogami

      zagraniczna - koszmarna, tandetna

      moim zdaniem najlepiej sprawdziłaby się - albo najlepiej na mnie wpłynęłaby kampania typu "żółty tydzień"
      czyli rzetelna informacja, prawie sucha ze statystykami, z punktami badań, rzeczowym wyjaśnieniem

      jeden dzień niczego nie zmieni, potrzeba miesiąca ciągłej kampanii medialnej

      a temat jest bardzo zaniedbany, pogadankę o AIDS miałam w podstawówce i pamiętam ją jako coś mocno abstrakcyjnego, takie pogadanki powinny być w klasie maturalnej i powinna być prowadzona taka kampania na studiach
      • menk.a Re: to przez pieprzony katolicyzm 02.12.10, 08:41
        minasz napisał:

        > nastepuje demonizacja chorób
        > człowiek jest winny ze zachorował - kara za cos
        >

        Kara? Co Ty. Kara dopiero po śmierci. Za życia to próba.:>

        > a czym sie rozni hiv od grypy?

        Czym się różni? Póki co grypa daje się wyleczyć.:P
        • minasz Re: to przez pieprzony katolicyzm 02.12.10, 08:49
          edług WHO każdego roku na świecie choruje na grypę 5-15% ludzi, czyli ok. 3 do 5 milionów, z czego 250 do 500 tysięcy umiera.

          Największe epidemie grypy w ostatnim stuleciu to:
          - hiszpanka (1918-1919) - ponad 50 mln zgonów
          - azjatycka (1957) - ok. 1 mln zgonów
          - Hong-Kong (1968) - ok. 1 mln zgonów

          wszystko zalezy od mutacji- wiec mowienie ze grypa jest uleczalna jest smieszne
          • minasz Re: to przez pieprzony katolicyzm 02.12.10, 08:52
            edług WHO każdego roku na świecie choruje na grypę 5-15% ludzi, czyli ok. 3 do
            > 5 milionów, z czego 250 do 500 tysięcy umiera.

            tu jakies bzdury - ale umieralnosc wcale nie mała co roku istnieje a najwieksze epidemie kosza wieksz3e zniwo niz hiv
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: to przez pieprzony katolicyzm 02.12.10, 09:14
            minasz napisał:

            > edług WHO każdego roku na świecie choruje na grypę 5-15% ludzi, czyli ok. 3 do
            > 5 milionów, z czego 250 do 500 tysięcy umiera.

            Oj, chyba liczba chorych jest o rząd wielkości za mała (a nie, o dwa rzędy). 300 do 500 mln.

            Wg pierwszych wyliczeń wychodziła ci śmiertelność grypy na poziomie 10% - to już się prawie na wizytę u housa nadaje :D
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: to przez pieprzony katolicyzm 02.12.10, 10:19
                minasz napisał:

                >
                rel="nofollow">czywiesz.pl/zdrowie/240567,Czy-wiesz--ze-co-roku-na-grype-umiera-nawet-pol-miliona-ludzi-.html
                > pl.wikipedia.org/wiki/Grypa
                >
                > jak sie połaczy te 2 informacje mozna powiedziec ze autorowi chodziło o szczep
                > AHN

                CZyli na ahn choruje 5mln a na zwykłą umiera 500 tyś. Wtedy może ta "informacja" miałaby jakiś sens.
      • vandikia Re: to przez pieprzony katolicyzm 02.12.10, 09:43
        hiv od grypy różni się tym, że jak grypy nie zlekceważysz, tylko ją odleżysz spokojnie i na codzień dbasz o siebie, nie jesteś zagłodzony, niedożywiony, zachlany to musisz mieć wyjątkowego pecha, żeby przy okazji grypy zejść
        przy hivie chuchasz na siebie do końca życia, owszem są leki ale jaki to komfort, żaden
        a gdy wirus się uaktywni przy słabszej kondycji organizmu, to co wtedy?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka