teresa43-2
02.12.10, 16:57
Witam.Chciałabym sie podzielić swoim problemem.Mam syna29lat na karku i jest bezrobotny.I niestety nie pali mu sie do szukania pracy.Syn 3lata temu skończył studia i do tej pory nie ma stałej pracy(poza dorywczymi na czarno).Nie wiem czy on jest taki niezaradny czy ma depresje.Ostatnio zrobiłam mu awanture,powiedziałam,że przestane go utrzymywać,to wpadł w szał i zaczął mi grozić,że się zabije,że on na świat sie nie prosił itd...Stanęłam jak wryta,nie wiedziałam co mam powiedzieć.Nie wiem jak sobie z nim radzić.Przecież nie będe go cały czas uttrzymywać?Syn zawsze był osobą bierną,bez inicjatywy,siły przebicia.Do nauki też sie nigdy nie palił.Często łapie doły,ale ja gojuz nie mam siły motywować,ciągnąć za uszy.Cz to może być depresja?Czy poprostu syn jest leniem-symulantem?Prosze o jakieś rady