Zdumiewajace!

02.12.10, 23:27
forum.gazeta.pl/forum/w,904,119255957,,Szesc_psow_w_sloiku.html?v=2
Czytam atrykul, wchodze na forum i juz chce pisac, ze tekst jak najbardziej potrzebny, ale przeciez czytelnikow GW w tym przypadku edukowac nie trzeba a tu... zaskakujaca ilosc postow, ze wlasciwie to czemu nie, co za roznica czy pies czy swinia.

Do dzisiaj wydawalo mi sie ze psie mieso to jedno z tabu zachodniej cywilizacji, bo zwierze udomowione do tego stopnia, ze czesto traktowane jak czlonek rodziny. Ludzie i psy potrafia czytac swoja mowe ciala, itd.

Z tych samych powodow nie uprawiamy seksu z dziecmi i nie jemy psow!

Powaznie nie myslalam ze znajda sie ludzie oficjalnie kwestionujacy.
    • berta-live Re: Zdumiewajace! 02.12.10, 23:29
      Czego się nie robi, żeby podtrzymać dyskusję. Są osoby, które specjalnie muszą być na nie, żeby nakręcać atmosferę. Nazywają się trollami.
    • tabeletka Re: Zdumiewajace! 02.12.10, 23:31
      te, wez ty nastepnym razem inaczej te watki nazywaj. juz myslalam, ze odkryles u siebie trzecia noge czy cos, a ty o jedzeniu psow. matko z ojcem, po co mi to na noc?
      • tabeletka Re: Zdumiewajace! 02.12.10, 23:31
        na przyklad: jedzenie psow
      • kiddo5 Re: Zdumiewajace! 02.12.10, 23:42
        Sory u mnie przedpoludnie. Przed snem pomysl o Reksiu albo Pluto zeby odpedzic koszmary :)
        • tabeletka Re: Zdumiewajace! 02.12.10, 23:44
          biedny reksio, buuuuuuu.
        • berta-live Re: Zdumiewajace! 03.12.10, 14:50
          Nie sądzę, żebyś na tym forum znalazła potępienie tego typu czynów, tutaj lansem jest popieranie zabijania zwierząt i traktowanie ich jak rzeczy. Chyba, że jakiś marketing poszedł, że to jest passe, to wtedy zaczną gadać inaczej.
    • venettina Re: Zdumiewajace! 03.12.10, 00:00
      Wiesz, banal w sumie: ludzie maja rozny poziom wrazliwosci, wyksztalcenie, kulture, w efekcie sa... na roznym poziomie cywilizacyjnym. Ten artykul zreszta to bardzo dobrze pokazuje. W necie czy w zyciu tez spotykasz ostatnich prymitowow, czasem nawet z magisterium albo z nawet mandatem poselskim.
    • tygrysio_misio Re: Zdumiewajace! 03.12.10, 00:13
      nie wszyscy traktuja psa jak czlonka rodziny... tak jak nie wszyscy tak traktuja konie

      niektorzy ludzie choduja konie z milosci do nich... zabronisz wielbicielom koniny jedzenia jej, bo ktos kocha konie?

      inni tak maja z krolikami... wiesz,ze sa ludzie hodujacy miniaturki krolikow? zdumiewajace - przeciez od setek lat to podstwowe jedzenie

      widzisz... ludzie maja mozgi i coraz wieksza wrazliwosc... dlatego zaczynaja sie zastanawiac nad relatywizmem...to wlasnie to zastanawianie sie nad przyczynami i skutkami pewnych postaw prowadzi do wprowadzania tolerancji do innych zachowan, ktorych nie rozumiemy pod batem sztywnych i bezmyslnych presji spolecznych, bo przeciez gdzies tam na swiecie presje i pozadane zachowania moga byc inne
    • yannika Re: Zdumiewajace! 03.12.10, 10:09
      Nie wiem, czy wiesz, ale są np. świnki miniaturki przeznaczone do hodowli w domu. To tak a propos udomawiania...
    • megi1973 Re: Zdumiewajace! 03.12.10, 13:58
      hmmm...a ciekawe czy koty są dobre?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zdumiewajace! 03.12.10, 14:14

      > Do dzisiaj wydawalo mi sie ze psie mieso to jedno z tabu zachodniej cywilizacji
      > , bo zwierze udomowione do tego stopnia, ze czesto traktowane jak czlonek rodzi
      > ny. Ludzie i psy potrafia czytac swoja mowe ciala, itd.

      Ale świnie są co najmniej równie iteligentne co psy. Po za tym od podziału zwierząt na te do jedzenia i te do kochania jest tylko krok do podziału ludzi na tych do kochania i tych do zabicia.

      Nie widzę powodu aby jeść psy czy koty, bo głodu nie ma, ale nie mam na tym punkcie jakiegoś tabu. Nie zmienia to faktu że leczniczy psi smalec to zwykły zabobon.
      Ale najbardziej podoba mi się w artykule zdanie - "Jednak lekarze, zarówno konwencjonalni, jak i homeopaci" Nie ma to jak poczucie humoru :D
    • mumia_ramzesa Re: Zdumiewajace! 03.12.10, 14:31
      > Z tych samych powodow nie uprawiamy seksu z dziecmi i nie jemy psow!

      Nie, nie z tych samych powodow! Uprawianie seksu z dziecmi jest sprzeczne z normami moralnymi, natomiast jedzenie takich a nie innych zwierzat jest sprawa kulturowa. W naszym kregu kulturowym nie jada sie psow, owadow, wezy, niektorzy nie jedza tez koniny. W innych rejonach swiata jest to normalne pozywienie, natomiast nie jada sie wieprzowiny. Dla mnie obrzydliwe sa np. kalmary czy inne owoce morza.
      • jak-kania-dzdzu Re: Zdumiewajace! 03.12.10, 14:59
        Też nie wydaje mi się to wielce oburzające czy zdumiewające. To, że ja nie zjadłabym psa, nie oznacza, że inni nie mogą tego robić. Albo nie jemy zwierząt w ogóle i jesteśmy wegetarianami/weganami, albo jemy i nie dzielimy na te "lepsze" czy "gorsze", bo to zalatuje hipokryzją. Małe cielaczki też są urocze i kochane, co nie przeszkadza większości ludzi uwielbiać cielęcinki.
        Wychowałam się na wsi i jak to na wsi hodowało się zwierzęta, pamiętam czasami odwiedziny niektórych " bardzo miastowych" koleżanek. Oprowadzam po podwórku i pokazuje małe kurczęta, króliki, świnki itp i słyszę oburzenie i obrzydzenie ze strony koleżanek: Boże! Ty to później zjesz? Jesteś okrutna i bez serca! Jak tak możesz!
        Ale mam na to jedne argument:
        A Twoje mięso rośnie na drzewie, tak? Wolę kupić kilkanaście małych kurczaków, które pożyją sobie u mnie przez kilka miesięcy w dobrych warunkach, pooglądają słońce, podskubią trawy, pogrzebią w ziemi, a jak przyjdzie ich czas to zginą w miarę szybko i bezboleśnie, nikt nie będzie trzymał ich stłoczonych w kurniku, nie będzie nimi grał w piłkę, żywych obskubywał z piór czy wrzucał do wrzątku jak to się dzieje w niektórych zakładach drobiarskich.
        • pochodnia_nerona Re: Zdumiewajace! 03.12.10, 23:16
          Tu nie chodzi o dzielenie zwierząt na lepsze i gorsze. po prostu, psy i koty są bardzo blisko człowieka, potrafimy, jak ktoś słusznie zauważył, wzajemnie odgadywać swoje nastroje, rozumieć je bez słów, te zwierzęta mają empatię, towarzysząc człowiekowi. I ja takiego niemego, ale doskonale rozumianego przyjaciela nie zjem.
          Natomiast nie nawiążę kontaktu z kurą, świnia ma obleśne obyczaje i jest paskudna, krowy też jakoś niespecjalnie sprawiają wrażenie bystrych przyjaciółek. Ja je lubię, ale nie mam jakichś dylematów moralnych ze zjedzeniem ich ciała. No, może cielęciny - żal mi cielaków i jagniąt, są zbyt młode, żeby od razu kończyć w ludzkim brzuchu.
          A tak poza tym to może i nawet zrezygnowałabym z jedzenia mięsa, gdyby wyhodowano sztuczne na szeroką skalę. Nie mam bowiem instynktu mordercy, ale mięso jeść muszę, bo i tak z powodu schorzeń mam mały wybór produktów spożywczych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja