lukas1492 No i co z tego? Hipokryzja. 04.12.10, 01:31 No i co z tego, że się tak zachował? Ja też się tak często zachowuję, bo trafiłem na kobietę, która musi każdemu pomagać i się pochylać nad każdym menelem. A że 95% takich ludzi leżących na chodniku to menele i łajzy, to nie widzę nic niestosownego w zachowaniu mężczyzny. Chwalicie kobietę, bo TYM RAZEM to nie był jakiś ćpun tylko normalna kobita. Normalny człowiek jednak nie rusza meneli/ćpunów, bo g.wna się nie rusza. Zaskakuje mnie wasza hipokryzja. Pozdr., L. Odpowiedz Link Zgłoś
gwen75 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 04.12.10, 01:46 No kolego, obyś Ty nigdy nie zasłabł w środku zimy przy temp. -10 st. Jako menela należałoby Cię potraktować i zostawić w spokoju? Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 05.12.10, 18:45 Widać, że nie zrozumiałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
gwen75 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 05.12.10, 19:33 Dobrze zrozumiałem. Jak zasłabniesz na mrozie to wg "statystyki" należy Cię uznać za menela i z obrzydzeniem oddalić się. Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 06.12.10, 02:01 Nie. Nie należy mieć pretensji, że ktoś tak robi. Odpowiedz Link Zgłoś
gwen75 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 06.12.10, 04:14 No ok, tu się mogę zgodzić. Są ludzie, którzy się bardzo stresują w takich sytuacjach, lub z innych powodów nie chcą pomagać i też w sumie uważam, że nie ma sensu ich oceniać czy osądzać. W każdym razie samo wykonanie telefonu do straży miejskiej, czy na pogotowie dużo nie kosztuje, a może komuś uratować życie. Nikt od nikogo nie wymaga przykrywania "menela" własną kurtką, sam bym tego nie zrobił. > Nie należy mieć pretensji, że ktoś tak robi. Nie należy mieć też pretensji, że dziewczyna nie chce być z chłopakiem, który według niej nie sprawdził się w takiej sytuacji. To ona decyduje z kim chce być. Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 07.12.10, 10:54 > No ok, tu się mogę zgodzić. Są ludzie, którzy się bardzo stresują w takich sytu > acjach, lub z innych powodów nie chcą pomagać i też w sumie uważam, że nie ma s > ensu ich oceniać czy osądzać. W każdym razie samo wykonanie telefonu do straży > miejskiej, czy na pogotowie dużo nie kosztuje, a może komuś uratować życie. Nik > t od nikogo nie wymaga przykrywania "menela" własną kurtką, sam bym tego nie zr > obił A potem płacić 400 złotych za wyjazd karetki w tym durnym kraju?! > Nie należy mieć też pretensji, że dziewczyna nie chce być z chłopakiem, który w > edług niej nie sprawdził się w takiej sytuacji. To ona decyduje z kim chce być. Jak jest taka pewna swojego wyboru, to po co ten wątek na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 04.12.10, 22:38 Lukas, jedyne co można Ci napisać, to to że zaliczamy CIę do kategorii takiej samej jak były facet autorki wątku. Czyli obojętny tchórzliwy egocentryk. I nie musi to być hipokryzja z niczyjej strony - ja tez wzywałam karetkę do człowieka, który leżał na trawie (Pola Mokotowskie). Okazało się, że miał padaczkę. Więc naprawdę pomagamy. Natomiast tacy jak Ty..eh..szkoda słów Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 05.12.10, 18:45 "obojętny tchórzliwy egocentryk" Rzeczywiście, etykietkowanie dobrze Wam idzie. Ale mi idzie inaczej, ja bym siebie nazwał obojętnym racjonalnym indywidualistą. (btw. nie wiem co jest złego w egocentryzmie i egoizmie; deklarowany altruizm to hipokryzja). Prawdopodobieństwo, że nie jest to menel wynosi kilka procent. Racjonalny człowiek wynosi ze statystyki, że jest to menel i nie zwraca uwagi. I jeszcze jakieś głupie pretensje, że facet nie dał dziewczynie kurtki. A po co ma dawać jak ona rozdaje domniemanym menelom (w jego wyobrażeniu - menelom). Ale dobra, wg Waszej logiki powinienem się pochylać na każdym kształtem ludzkim leżącym na ziemi. Taaak? Sorry, wychowałem się w trudnej okolicy. Taki widok to u mnie normalka. I stąd znieczulica. I dlatego Autorka wątku źle postąpiła, bo nie zna faceta, może ma po prostu dość menelstwa i litowania się nad pijakami. Ale najlepiej zerwać kontakt, nie dać się przeprosić, dać wytłumaczyć... Ech, szkoda słów... Odpowiedz Link Zgłoś
lilly811 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 05.12.10, 22:32 No mnie poprostu szczęka opadła czytając te słowa...Od razu mój mąż wydał mi się aniołem :) Myślisz, że jesteś taki inteligentny ale masz spore ubytki w inteligencji emocjonalnej, empatii- zdrowy człowiek raczej nie zamieniałby ludzkich odruchów na procenty...Wg mnie autorce wątku nie chodziło o to aby facet biegł od razu z pomocą do "menela" ale chociaż się zainteresował, spytał się czy jej samej nie jest zimno- poprostu wykazać się choć odrobiną empatii- nawet jakby kobieta okazała się "menelem". Nie chciałabym spotykać się z takim człowiekiem, bo po takiej sytuacji pomyślałabym sobie, że jak ja będę chora, coś mi się przytrafi to on mnie oleje, bo jest zimny jak głaz. Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 06.12.10, 01:59 No i dlatego jesteście niepoważne. Patrz co Ty piszesz: "Nie chciałabym spotykać się z takim człowiekiem, bo po takiej > sytuacji pomyślałabym sobie, że jak ja będę chora, coś mi się przytrafi to on m > nie oleje, bo jest zimny jak głaz." No i tu jest problem, że by się tak nie zachował, BO CIĘ ZNA. I by Cię z daleka rozpoznał. A Ty dokonujesz błędu projekcji. Projektujesz sobie, że Ty jesteś tym menelem, podstawiasz się na miejsce leżącego na chodniku osobnika. I przede wszystkim chodzi Ci o Ciebie: nie zainteresowałby się mną. Więc nie chodzi Ci o żadną jego dobroć i opiekuńczość, tylko o to, co by to TOBIE stać się nie mogło. Ot, egoistka egoistę potępia. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly811 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 06.12.10, 09:46 Nigdy nie twierdziłam, że egoistką nie jestem :) ale żyjąc w społeczeństwie musimy zachować pewne normy dzięki którym w tym społeczeństwie będzie nam się dobrze żyło, a menel też człowiek. Nie chcę żyć w świecie gdzie jednostki słabsze od nas, potrzebujące pomocy są traktowane jak śmieci. A Ty i facet autorki najwidoczniej w takim świecie żyjecie. Nawet jak menel -powiedzmy, że sam sobie jest winien, - zachlał się na umór denaturatem to jeśli leży na mrozie to trzeba mu pomóc, bo zamarznie- proste. Chodzi mi o jego dobroć i opiekuńczość do innych ludzi i także do mnie :) A Twoje wypowiedzi są w takim tonie, że od razu wyobrażam sobie kłótnię z Tobą- zawsze okręciłbyś kota ogonem a ja nie wiedziałabym co powiedzieć ;) dlatego unikam takich facetów :) Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 07.12.10, 10:56 "Nawet jak menel -powiedzmy, że sam sobie jest > winien, - zachlał się na umór denaturatem to jeśli leży na mrozie to trzeba mu > pomóc, bo zamarznie- proste." Nie. Nie trzeba mu pomóc. Właśnie o ten prosty fakt chodzi, że nie trzeba. Przeczytaj sobie "Twierdzę" Saint-Exupery, to zrozumiesz. W pierwszym rozdziale. "> Chodzi mi o jego dobroć i opiekuńczość do innych ludzi i także do mnie :)" Facet sam potrafi wybrać dla kogo powinien być opiekuńczy, a dla kogo nie. "> A Twoje wypowiedzi są w takim tonie, że od razu wyobrażam sobie kłótnię z Tobą- > zawsze okręciłbyś kota ogonem a ja nie wiedziałabym co powiedzieć ;) dlatego u > nikam takich facetów :)" Mądrzejszych od siebie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
abrigado Re: No i co z tego? Hipokryzja. 06.12.10, 11:48 pffff i jeszcze sie rozczula nad soba kombatant ;) paradoksalnie ludzie z trudnych dzielnici przeżyć są bardziej pomocny ty prawdopodobnie jesteś tchórzliwym maminsynkiem przekonanym o własnej wyjątkowości a ta twoja niby postawa to - jak ktos na wstepie napisał racjonalizacja własnego tchorzostwa- ośmieszasz postawę do której sam nie jesteś zdolny- no bo jak tu sie przyznać, że nie wiedziałbys jak się zachować? cała twoja argumentacja jest tylko pozornie logiczna- to typowa figura erystyczna- przekłamanie włąsnie takie postawy jak twoja są pożywka dla wszelkich faszyzmów i totalitaryzmów a gdybyś chciał dyskutować- to nieudzielenie pomocy w takiej sytuacji jest przestępstwem. aha i jeszcze jedno- jak wychodze na spacer z psem to każdy z nas ma trzy nogi? bo tak wychodzi statystycznie? Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 07.12.10, 10:59 > ośmieszasz postawę do której sam nie jesteś zdolny- no bo jak tu sie przyznać, > że nie wiedziałbys jak się zachować? No właśnie dobrze wiem. "> włąsnie takie postawy jak twoja są pożywka dla wszelkich faszyzmów i totalitary > zmów" bez komentarza. Z takimi idiotyzmami nie dyskutuję. Psychoanalizy online i rzucanie maminsynkiem też byś sobie mogła darować. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: No i co z tego? Hipokryzja. 06.12.10, 13:55 i pomyśleć ,że lukas 1492 to przyszly czy tez obecny prawnik , strach się bać drodzy obywatele Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 07.12.10, 11:03 prawnik dziki, prawnik zły, on ma bardzo ostre kły! nie pomaga sam menelom, bo im musisz pomóc Ty! maminsynek i idiota, narcyz pełen znieczulicy radź se sama, moja droga, jak zasłabniesz na ulicy! :) Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: No i co z tego? Hipokryzja. 06.12.10, 14:17 lukas1492 napisał: Sorry, wychowałem się w trudnej okolicy. Taki widok to u mnie normalka. I stąd znieczulica. Czyli jednak przyznajesz, że Twoje poglądy nie są zdrowe, a wynikające z przyzwyczajenia do patologii. Szkoda, że mając tego świadomość, nie starasz się czegoś z tym robić. Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 07.12.10, 11:07 > Czyli jednak przyznajesz, że Twoje poglądy nie są zdrowe, a wynikające z przyzw > yczajenia do patologii. Szkoda, że mając tego świadomość, nie starasz się czegoś z tym robić. Wiem. Powinienem się zapisać na "Trening umiejętności społecznych" dofinansowany przez Mumię Europejską. A potem zabrać się za działania praktyczne. Praca? Studia? Nie. Tydzień czasu najpierw przeznaczyć trzeba na "przełamywanie siebie". Warsztaty praktyczne - wizyta na Dworcu Centralnym w Warszawie. I po kolei: Pan Józek, Pan Rysiek, Pan Józek II, Pan Stasiek. Dzień dobry, czy nie jest panu zimno? Czy nie zadzwonić na wytrzeźwiałkę? I nie wstydzić się, nie wstydzić się dotknąć menela. W końcu prawdziwy mężczyzna nie boi się, że się pobrudzi, że się zarazi jakimś syfem ani że znienacka Pan Rysiek wyciągnie strzykawkę i poczęstuje go HIV-em. Takie obawy może mieć tylko maminsynek i egoista, natomiast Prawdziwy Mężczyzna podniesie jednym palcem półżywe truchło, wsadzi pod prysznic i umieści na tydzień w Hotelu Europejskim. Odpowiedz Link Zgłoś
abrigado Re: No i co z tego? Hipokryzja. 06.12.10, 11:36 jesteś palantem i dorabiasz do tego ideologię? nie , nie obraqżam cię, po prostu nazywam rzeczy po imieniu i krótko bo g...nem nie nalezy się babrać a ty nim jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: No i co z tego? Hipokryzja. 06.12.10, 14:22 Nie zawsze da sie rozpoznac, kto jest menelem, a kto nie, zapach alkoholu czuc od, bodajze, cukrzykow w spiaczce insulinowej, zreszta nie jest moja rola diagnozowac lezacych, tylko wezwac odpowiednie sluzby, a one juz podejma wlasciwe kroki. Natomiast w cywilizowanym kraju ZADEN czlowiek nie powinien lezec na srodku ulicy nieprzytomny, koniec kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Re: No i co z tego? Hipokryzja. 07.12.10, 11:09 >Natomiast w cywilizowanym kraju ZADEN czlowiek nie powinien lezec na srodk > u ulicy nieprzytomny, koniec kropka. Jakie to szczęście, że nie żyjemy w cywilizowanym kraju. Na przykład chciałbym sobie zamarznąć, a tutaj ktoś by wezwał służby porządkowe i by mnie doprowadzili do porządku :) Odpowiedz Link Zgłoś
catrinel Re: No i co z tego? Hipokryzja. 16.12.10, 14:33 Wtrącę się- nie zapach alkoholu, ale acetonu. Generalnie diabetyk, o ile ma duże wahania poziomu cukru, może stracić przytomność z powodu niedocukrzenia (hipoglikemii) albo tez ze zbyt wysokiego cukru (hiperglikemii). Zdarzyło mi się kiedyś pomagać pewnemu chłopakowi, który zasłabł na dworcu kolejowym: kilka łyków soku owocowego postawiło go zaraz na nogi :) Na bylego faceta kata_kumby szkoda słów. A dla samej kata_kumby chapeau bas! Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: BĹ?yskawicznie mnie straciĹ? 04.12.10, 06:33 Co wiesz o jego ojcu? Pije? Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 bezdomnych facetów też byś otoczyła opieką? 04.12.10, 09:14 wiem że może od nich j...ebać ale to nic. Jeśli masz a na pewno masz ciepłe serduszko to nie powinno Ci to przeszkadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: bezdomnych facetów też byś otoczyła opieką? 04.12.10, 11:12 corgan - strażnik równouprawnienia i teksasu. co by ludzkość forumowa bez Ciebie zrobiła, tak się zastanawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kimonabike Re: bezdomnych facetów też byś otoczyła opieką? 04.12.10, 14:22 Gratuluję mocnego charakteru. Naprawdę silny człowiek okazuje pogardę osobom, które znalazły się na dnie. Przecież taki bezdomny facet to śmieć, kto by mu chciał pomagać... Tylko jakaś ckliwa, egzaltowana paniusia. Podział na słabych i silnych, lepszych i gorszych, zasługujących na życie i "tych innych", ludzi, nadludzi, podludzi... Zaraz, skąd my to znamy? Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: bezdomnych facetów też byś otoczyła opieką? 04.12.10, 14:31 a najgorsze jest to jak on teraz probuje ta pomoc ktorej udzielilas tej kobiecie zbagatelizowac, i zrobic z ciebie jakas wariatke i debila. Kawal drania, i dobrze ze postapilas, raz pomagajac tej kobiecie - a 2 pozbywajac sie tego typa. Kto wie na co stac takiego??? Taka nieczulosc, chamstwo i bezczelne lajdactwo jakim on sie obnosi jest zbiorem najgorszych cech u ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: bezdomnych facetów też byś otoczyła opieką? 04.12.10, 22:42 dokładnie. moim zdaniem to nie jest problem tylko tej jednej sytuacji. Ta sytuacja pokazała jego prawdziwą twarz i obawiałabym się cech, które on musi posiadać będąc aż tak obojętnym i skupionym na sobie. Myślę, ze nie byłabyś z nim szczęśliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
miss.yossarian Re: bezdomnych facetów też byś otoczyła opieką? 04.12.10, 17:25 corgan1 napisał: > wiem że może od nich j...ebać ale to nic. > Jeśli masz a na pewno masz ciepłe serduszko to nie powinno Ci to przeszkadzać. corgan, jesteś do bólu przewidywalny (a teraz napiszesz: a jakbym był kobietą to też byś napisała że jestem przewidywalny? :D ) Odpowiedz Link Zgłoś
firlefanz tu chodzi o kobietę, która zasłabła 04.12.10, 22:39 Przecież w tej sprawie nie chodzi o pomoc bezdomnemu czy pijakowi, bo wtedy na pewno więcej osób broniłoby niedoszłego chłopaka autorki wątku. Da się odróżnić osobę, która zasłabła od menela, choćby na podstawie zachowania, ubioru, tudzież unoszącego się wokół (lub nie) zapachu alkoholu, więc facet nie ma usprawiedliwienia dla swojej znieczulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
sid.leniwiec Re: Błyskawicznie mnie stracił 04.12.10, 17:20 Brawo za reakcje, a facet jest burak. Naprawdę brawa - wiele kobiet ignoruje tzw. sygnały ostrzegawcze, a później wychodzą na tym jak Zabłocki na mydle. Odpowiedz Link Zgłoś
zygfrytt Re: Błyskawicznie mnie stracił 04.12.10, 17:50 Chodzisz codziennie po dworcach, i ciemnych ulicach okrywając zarzyganych meneli? Czy chcesz aby twój facecik to robił zamiast robić kasę? Nie, Sprawdzałaś tylko czy jest na tyle pustym farfoclem by wspierać każdą twoją akcję - czyli czy da się ciągnąc za sznureczek, bo pieska szukasz a nie faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Błyskawicznie mnie stracił 04.12.10, 22:49 > Chodzisz codziennie po dworcach, i ciemnych ulicach okrywając zarzyganych menel > i? Czy chcesz aby twój facecik to robił zamiast robić kasę? Nie, Sprawdzałaś ty > lko czy jest na tyle pustym farfoclem by wspierać każdą twoją akcję - czyli czy > da się ciągnąc za sznureczek, bo pieska szukasz a nie faceta. Oczywiście muszą się w takich dyskusjach pojawiać jakieś ekstremalne przykłady z dupy wzięte - takie jak Twoje. Ale wyjaśnię Ci: Zarzygani menele na dworcach są wśród ludzi, mają nadzór Policji, są po części "elementem krajobrazu" i każdy wie, że oni po prostu piją i leżą na tym dworcu i nie chcą żadnej pomocy oprócz kilku zł na kolejne winko. Co innego człowiek, który nie wiadomo z jakich powodów leży na poboczu. Nie wiemy, czy nie z przyczyn medycznych, czy nie był potrącony/pobity/zgwałcony/nie jest cukrzykiem/nie ma padaczki etc. No i nie wiemy czy jeżeli my nie zareagujemy to czy ktoś w niedługim czasie będzie przechodził i mu pomoże. Wtedy zainteresowanie się takim człowiekiem powinno być naturalnym odruchem. Bo może się kiedyś okazać, że Twoja matka wracając ze sklepu zasłabła w zimie (wiek?choroby?) i zamarzła bo tacy jak Ty nie ruszyli dupy by zadzwonić na 112. Odpowiedz Link Zgłoś
romanosit Re: Błyskawicznie mnie stracił 04.12.10, 19:00 Ten twój niedoszły gach to jakaś straszna pi*da, bez obrazy. Jaki normalny facet przepuści na randce tak banalną okazję żeby pokazać się z dobrej strony? Kosztem 15 minut i jednego telefonu mógł roztopić damskie serce niczym masełko i może nawet zakończyć wieczór w przyjemny sposób później :) Olej go bo z tego materiału nic nie wyciśniesz :P Ciekawi mnie natomiast inna rzecz. Mianowicie wypowiedzi niektórych panów z tego wątku. Widać są tacy, których boli samo przeczytanie historii, w której to kobieta a nie facet ma jaja. Czyżby obleciał was strach, że wam mogłaby się przytrafić podobna historia? Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Błyskawicznie mnie stracił 04.12.10, 22:49 > Ciekawi mnie natomiast inna rzecz. Mianowicie wypowiedzi niektórych panów z teg > o wątku. Widać są tacy, których boli samo przeczytanie historii, w której to ko > bieta a nie facet ma jaja. Czyżby obleciał was strach, że wam mogłaby się przyt > rafić podobna historia? Brawo!:) Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Re: Błyskawicznie mnie stracił 05.12.10, 18:51 > Ten twój niedoszły gach to jakaś straszna pi*da, bez obrazy. Jaki normalny face > t przepuści na randce tak banalną okazję żeby pokazać się z dobrej strony? Kosz> tem 15 minut i jednego telefonu mógł roztopić damskie serce niczym masełko i mo > że nawet zakończyć wieczór w przyjemny sposób później :) Właśnie tym się różni normalny facet od fałszywego lowelasa. Normalny facet kieruje się swoimi zasadami. Fałszywiec robi wszystko, nawet się domniemanym menelem zaopiekuje, byleby się dobrać kobiecie do majtek. > Ciekawi mnie natomiast inna rzecz. Mianowicie wypowiedzi niektórych panów z teg > o wątku. Widać są tacy, których boli samo przeczytanie historii, w której to ko > bieta a nie facet ma jaja. Czyżby obleciał was strach, że wam mogłaby się przyt > rafić podobna historia? Ona nie miała jaj. Ona w tej historii miała szczęście i farta. Gdyby to był zarzygany menel, to górą byłby facet. ale widzę tutaj skłonność do budowania sądów etycznych na podstawie wypadków losowych. Odpowiedz Link Zgłoś
ricemice Re: Błyskawicznie mnie stracił 06.12.10, 08:26 Kiedy czytam takie wypowiedzi jak twoja to dopiero dosadnie uświadamiam sobie, ze te wszystkie kobiety narzekające, ze nie ma już prawdziwych mężczyzn maja racje. Nie ma, są za to takie chłopaczki jak ty, którzy boja się ubrudzić..:/ Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Błyskawicznie mnie stracił 06.12.10, 10:18 Prawdziwy mężczyzna to pleonazm. Jeśli jednak pragnienie posiadania owych "najprawdziwszych" jest takie duże to proponuję wyjazd do krajów arabskich - tam mężczyźni są twardzi, zdecydowani i nie zawahają się ubrudzić w honorowej sprawie nawet jeśli potem trzeba będzie zmywać z rąk krew żony (czy innej kobiety). Odpowiedz Link Zgłoś
ricemice Re: Błyskawicznie mnie stracił 06.12.10, 10:36 Ohoho, chciałeś napisać mocno, a wyszedł jak zwykle zakompleksiony cienki bolek. Prawdziwy mężczyzna powinien być przede wszystkim DOBRYM CZŁOWIEKIEM. Co jest jak widać trudne do zrozumienia dla facetów zaglądających na to forum. To się nadaje do jakiś analiz socjologicznych na temat facetów na forach - same jakieś psychopatyczne jednostki się tutaj trafiają, narcyzy bez uczuć wyższych i empatii. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Błyskawicznie mnie stracił 06.12.10, 10:47 Proszę jak pięknie, wręcz wzorcowo. Wystawiłaś mi notkę psychologiczną, obrzuciłaś poniżającymi epitetami (wszystko bezzasadnie ) a jednocześnie piszesz o byciu DOBRYM człowiekiem. Dostrzegasz ten rozdźwięk czy słowo "hipokrytka" jest jednak ci obce ? Odpowiedz Link Zgłoś
ricemice Re: Błyskawicznie mnie stracił 06.12.10, 11:10 Ależ, dziękuje, ty piszesz równie pięknie i wzorcowo. Pełna kultura w służbie zawstydzenia oponenta. Doceniam. Co nie zmienia sytuacji ze to ty jesteś osoba która wyskakuje z tekstem o wyjeździe do krajów arabskich. Dziękuje postoje, tak się składa ze prawdziwych mężczyzn (w dobrym tego słowa znaczeniu) mam w zasięgu ręki tu w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Błyskawicznie mnie stracił 06.12.10, 14:50 > Dziękuje postoje, tak się składa ze prawdziwych mężczyzn (w dobrym tego słowa z > naczeniu) mam w zasięgu ręki tu w Polsce. Niespełna 3 godziny temu napisałaś, że prawdziwych mężczyzn już nie ma. To jak to w końcu jest ? Wyjazd do krajów arabskich był aż tak znieważającą propozycją , że musiałaś mnie nazwać "psychopatycznym" i "zakompleksionym cienkim bolkiem" ?. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Błyskawicznie mnie stracił 06.12.10, 13:58 to już standard ,że kolega silic na zmianę z prawiczkami udziela sie w watkach dotyczacych maltretowania kobiet ,nieudzielenia komus pomocy ,taka już z niego kreatura. pamietam cię z czasow wstretnej sygnaturki o kopaniu psa i już wtedy odczuwalam antypatię. fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Błyskawicznie mnie stracił 06.12.10, 14:53 Skoro udzielanie się w takich wątkach robi z człowieka taką kreaturę to witaj w klubie. Sygnaturka nie zginęła, dalej istniej - nawet sama się tu pojawiła. Reakcja na nią znakomicie pozwala rozróżniać ludzi o wąskich horyzontach. Odpowiedz Link Zgłoś
abrigado Re: Błyskawicznie mnie stracił 06.12.10, 15:13 hahaha akurat sygnaturka to klasyka: PP "Gorzka" ;) ;) ...i nie jest to nawoływanie do kopania zwierząt ;)...wbrew pozorom . Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Re: Błyskawicznie mnie stracił 07.12.10, 10:52 > Kiedy czytam takie wypowiedzi jak twoja to dopiero dosadnie uświadamiam sobie, > ze te wszystkie kobiety narzekające, ze nie ma już prawdziwych mężczyzn maja r > acje. > Nie ma, są za to takie chłopaczki jak ty, którzy boja się ubrudzić..:/ Wydaje Ci się, że jak wjedziesz na moje męskie ego to.... to właściwie co? :)) Bo mi się wydaje, że już nie ma normalnych kobiet, zostały same sfrustrowane księżniczki, które czegoś chcą, a jak tego nie dostają, to wyzywają facetów od chłopczyków. A może tak było zawsze? :) Odpowiedz Link Zgłoś
madame_charmante najśmieszniejsze jest to .. 06.12.10, 12:53 że kreując się na "ostatniego_silnego_i_szczerego_prawdziwego_faceta".. dajesz sygnał, ze jesteś dokładnym przeciwieństwem tego, co usiłujesz tu pokazać... podstawowe tezy twojej filozofii lekko jada przechodzonym Nietschem.. a te, jakby nie było, są passe ... od jakichś 60 lat .. od czasu, kiedy wykorzystali je naziści :) .. podoba ci się to porównanie ? choć wg mnie to jest tylko poza.. bo szczerze mówiąc.. prawdziwy facet nie je miodu, tylko żuje pszczoły, a realny hero nie pisze bzdur na babskim forum, tylko ratuje świat .. kolejny raz zresztą :P :))) Odpowiedz Link Zgłoś
abrigado Re: najśmieszniejsze jest to .. 06.12.10, 13:21 hmmm... nie wiem czy to do mnie? jeśli do mnie, to nie jestem żadnym hero- nie mam potęznych bicepsów ani nie grzesze nadmierną odwagą...a podejmując opisaną interwencję bałem się jak cholera...ale jednak to zrobiłem i nic mi się nie stało. nie zbawiam świata i tez ignoruję wiele sytuacji, które nie są drastyczne- jak pijak leży latem i widze, że się rusza to nie biegne z pomocą, ale parę razy wzywałem pogotowie do leżących w kałuży krwi kolesi, lezącej na ziemi staruszki, ktora nie wiedziała gdzie się znajduje. nie mieszam się też w kłótnie w autobusach i tramwajach, ale jak kogoś wdeptuja w ziemię to trzeba zareagować- to po prostu jest zwykła przyzwoitość. babskie forum przeglądam z ciekawości i wcale nie jestem prawdziwym a z pewnościa nie ostatnim facetem ;) Jestem totalnym przeciętniakiem ( no moze troche inteligentniejszym...) i nie uważam, żeby pomoc wymagała jakiś szczególnych kwalifikacji ani byłaczymś niezwykłym zwłaszcza taka jak w temacie, ktora nie powoduje zagrożenia dla ratującego nie było w tym też nic bohaterskiego. gdyby wszyscy reagowali w ten sposób to byłoby naprawe duzo łatwiej i bezpieczniej. Masę zaczepek awantur bierze się stąd, że kilku meneli ma pewność, ze nikt nie zareaguje- jak w kawale- ich jest kilku a wszyscy w autobusie sami" ;) i kompletnie nie kumam madame jakie masz podstawy do poczucia wyższości? bierność jest cholernie łatwa problem większości ludzi polega, ze na tym, że zaraz wrzucają sobie jazdę, że lepiej sie nie angażować bo nie wiadomo co sie wydarzy Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Re: najśmieszniejsze jest to .. 07.12.10, 10:50 po pierwsze - Nietzsche'm, po drugie - nie jest passe, po trzecie - o filozofii to masz raczej blade pojęcie po czwarte - na żadnego samca tu się nie kreuję, tylko mówię, co uważam. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Błyskawicznie mnie stracił 04.12.10, 22:23 A ja Cię rozumiem. Moim zdaniem to był taki sygnał, którego się zazwyczaj nie dostrzega podczas pierwszego zauroczenia, randek, ale po pewnym czasie i tak by wyszło. Nie ufam ludziom, którzy dla swojej wygody w swoim egocentryźmie nie pomagają w takich sytuacjach jak opisałaś. Moim zdaniem kiedyś mógłby potraktować Cię z podobną obojetnością. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Błyskawicznie mnie stracił 05.12.10, 09:32 Jak sie czyta takie rzeczy to wraca wiara w ludzi. Jestes dziewczyno cudownym czlowiekiem, z ktorym kazdy chetnie by sie zaprzyjaznil w realu. A Twoja ocena faceta jest jak najbardziej trafna.Zaslugujesz na wspanialego faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
zwid Powiedz mu, że jak kiedyś JEGO znajdziesz w podobn 05.12.10, 09:45 podobnej sytuacji, to też mu pomożesz,... ... ale to wszystko, co dla niego możesz zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
mrow.ka1 Re: Błyskawicznie mnie stracił 05.12.10, 09:55 Gratuluję postawy, a on zachował się jak ostatni prostak nie pomagając nawet Tobie. W sytuacji gdy Ty będziesz potrzebowała pomocy usłyszysz "nie wygłupiaj się". Dobrze zrobiłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: Błyskawicznie mnie stracił 05.12.10, 13:01 Masz farta dziewczyno. Jeden dupek z otoczenia mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.tissima Re: Błyskawicznie mnie stracił 05.12.10, 14:36 Dobrze postąpiłaś, a faceta olej kompletnie - nie jest wart więcej Twojej uwagi. Nie ma żadnej możliwości wytłumaczyć się z zachowania, jakie ów osobnik zaprezentował. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas13 Re: Błyskawicznie mnie stracił 06.12.10, 11:09 Gratuluję i cieszę się z Twojej postawy :-) Co do chłopaka, czułabym i zrobiłabym to samo, co Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
abrigado Re: Błyskawicznie mnie stracił 06.12.10, 11:14 super się zachoiwałaś! szkoda, że tak mało takich ludzi jak Ty a facet palant! rozumiem, ze mógł się pomylic w ocenie sytuacji ale jeżeli Ty się w to zaangażowałas to powinien pomóc przynajmniej Tobie a gdyby nawet to była pijaczka to zasługiwała na karę smierci? pól godzinie na tym mrozie wystarcz zeby się przekręcić pae razy wzywałem pogotowie do ludzi leżących na ulicy a np w warszawie to standard ,że nikim sie nie interesują. Znam przypadek dziewczyny w ciązy, ktora zemdlała na przystanku i nikt sie nią nie zainteresował - sama się ocknęla i dowlokła do domu Odpowiedz Link Zgłoś
tilatekila Re: Błyskawicznie mnie stracił 06.12.10, 15:29 jak to no i? Trollek musi pomyslec chwile, nad dalszym ciagiem swojej historyjki. Odpowiedz Link Zgłoś
kimonabike Re: Błyskawicznie mnie stracił 07.12.10, 11:43 Prawdopodobnie chorobliwie zakompleksiony. Tak bardzo mu zależy, żeby nie wyjść na głupka i naiwniaka, że nie nawiązuje autentycznego kontaktu z rzeczywistością. Pozer i tchórz z niego wyszedł w tej sytuacji, innymi słowy. Na pewno kiepski materiał na partnera. Może nie tolerować słabości. Odpowiedz Link Zgłoś
lukas1492 Re: Błyskawicznie mnie stracił 07.12.10, 20:52 Widzę, że grono domorosłych psychologów stale się powiększa. > Na pewno kiepski materiał na partnera. Może nie tolerować słabości. Ja też nie toleruję słabości, jeśli "słabością" jest popadnięcie w alkoholizm lub narkomanię. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt blad w rozumowaniu. 16.12.10, 14:47 on nie zamierzal nic "stracac" to Ty go stracilas. Odpowiedz Link Zgłoś
andrexx sytuacja 16.12.10, 15:52 tu nawet nie ma o czym mówić a lato miałem nieco podobne zdarzenie wracałem w piekielnie gorące popołudnie z pracy, na trawniku lezała kobieta, miała problemy żeby sie podnieść wróciłełem po samochód , zapakowałem ją i jej rzeczy i zapytałem czy zawieśc ją na pogotowie czy do domu chciała do domu pomogłem się jej dostac do domu i wróciłem do domu no i tam miałem "przesłuchanie" czemu tak późno wrociłem z pracy żona nie uwierzyła myślała , że ściemniam - myślała, że gdzieś się urwałem Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Błyskawicznie mnie stracił 16.12.10, 21:49 Krótko: zrobiłaś dobrze. Facet to prawdopodobnie jakiś socjopata. Po lekturze wątku stwierdzam z przykrością, że jest takich więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Błyskawicznie mnie stracił 16.12.10, 22:53 Facet zachował się normalnie. Nienormalne jest to, że nie zajarzył iż jego podejście nie odpowiada ci. Skoro nie akceptuje twojej chorej skłonności do pochylania się nad całym światem to OK, ale niech da ci spokój. Odpowiedz Link Zgłoś