elenapierce
08.12.10, 20:00
tak, allegro ciag dalszy, a z wrazenia osobny watek. Pani teraz grozi mi kodeksem karnym i wyludzeniem. Wszystko rozbija sie o "zatajenie informacji" o tym, ze sprzet mial poprzedniego wlasciciela, ze jakis czas stal nieuzywany i ze w mailu na pani pytanie (ktore nastapilo dwa dni po koncu aukcji) "to z ktorego ona jest roku??" odpowiedzialam, ze tak jak napisane w aukcji - dwuletnia - auć, rąbnelam sie, fakt. Nie wiem czy fakt, ze nieprawidlowa odpowiedz zostala udzielona juz po zakonczeniu aukcji przemawia na moja korzysc, coz. Kobieta bardzo niezadowolona ze organizowala drogi transport, jakbym jej odpisala, ze sprzet 5letni to by tego nie robila i zrezygnowala z zakupu (szkoda, ze po wylicytowaniu). Na tej podstawie Pani mi grozi kodeksami, juz teraz karnymi. Chyba sie zraze do sprzedawania czegokolwiek na dobre ;)