m_ryjek
10.12.10, 22:12
dlaczego w Sylwestra trzeba sie bawić, DOBRZE bawić? mieć idealny humor, być peace&love dla wszystkich, założyć nowa sukienke i wyprostować wlosy?
Nie rozumiem tego calego "ciśnienia", dla większości ostatnia dzien roku to niemalże jedyna i "ostatnia" (tak, tak kolejna taka noc dopiero za rok) okazja do NIEZAPOMNIANEJ imprezy.
Chodze na imprezy przez caly rok i najlepsze wpomnienia mam nie z tych sylwestrowych tylko właśnie spontanicznych, "szarych" weekendow.
Nie rozumiem też szału z szukaniem odpowiedniej "miejscówki" na tą WYJĄTKOWĄ noc już od wiosny, przechwalanek w pracy w okresie świątecznym kto, gdzie i za ile:/ i udawanego kaca "po".
Ja tam wyalienuje się w swoim małym skromnym gronie:), zaszyje w jednym z górskich pensjonatów, będę grać w Twistera i to tyle z "rzeczy zaplanowanych":)
W Sylwestra trzeba się dobrze bawić bo co?!
A w Sylwestra trzeba się dobrze bawić bo co?