Dodaj do ulubionych

nauka nowego jezyka obcego po 30tce?

    • jebanezer do tych co sie wstydza,nie wiem dlaczego 17.12.10, 00:35
      Jak wczesniej pisalem lepszy kali niz wcali, chce dodac ze [odnoszac sie do hiszpanskiego i angielskiego w ktorych jestem plynny aczkolwiek z wyraznym wschodnio-euro. akcentem]Wymowa W/W jezykach rozni sie tak bardzo ze nie mozna sie porozumiec.Ja nie do konca nie kapuje co do mnie mowia wAustralii[tej srodkowej]Texasie,Walii,Szkocji,czy Bostonie.Kubanczyk i argentynczyk ma problemy z komunikacja.Szczegolnie kubanski hiszpanski jest wredny dla ucha.Czy wszyscy oni maja przestac mowic ze wstydu ze ich nie zrozumieja?.Mowia jak umieja ,lepszy kali niz wcali
      • simply_z Re: do tych co sie wstydza,nie wiem dlaczego 17.12.10, 00:45
        kubańskiej wersji nie znam ale argentynski jest piekny dla mnie;0 ,wersja porteńos ,bo brzmi jak mieszanka wloskiego ,niesamowicie melodyjnie ,ja ich rozumiem ,wiekszy problemy mam z andaluzyjskim akcentem ,i co do akcentu srodkowo-wschodniego -nie zgodze się , o wiele latwiej jest pozbyc sie akcentu w hiszp. niz w ang.-przynajmniej dla mnie.
        • jebanezer Re: do tych co sie wstydza,nie wiem dlaczego 17.12.10, 00:59
          simply_z napisała:

          > kubańskiej wersji nie znam ale argentynski jest piekny dla mnie;0 ,wersja porte
          > ńos ,bo brzmi jak mieszanka wloskiego ,niesamowicie melodyjnie ,ja ich rozumiem
          > ,wiekszy problemy mam z andaluzyjskim akcentem ,i co do akcentu srodkowo-wscho
          > dniego -nie zgodze się , o wiele latwiej jest pozbyc sie akcentu w hiszp. niz w
          > ang.-przynajmniej dla mnie.
          Argentynski jest miekki bo zmieszany z portugalskim ,te delikatne O szczegolnie w Buenos Aires.Cubanski jest chrapliwy , getto jezyk bandziorow
      • jebanezer i jeszcze cos na temat 17.12.10, 00:52
        Jezeli ktos nie rozumie waszego Kalego to jest to absolutnym dowodem ze ta osoba nigdy nie znala,uczyla sie,uzywala jezyka obcego.Innymi slowy w rozwinietych krajach na swiecie-matol totalny ktorego natychmiast nalezy olac.Niedoksztalcony,bezrobotny bez perspektyw.Wysilanie sie na poprawny akcent,wymowe gramatyke czy mowienie powoli nic tu nie pomoze




    • akle2 Re: nauka nowego jezyka obcego po 30tce? 18.12.10, 13:50
      Dziwne pytanie. Na uniwersytet też nie wszyscy się dostają i maturę też nie wszyscy zdają i pierwszej pracy zawodowej też nie wszyscy utrzymują się na topie, a przecież teoretycznie możliwości intelektualne mają największe. Jeśli nie będziesz mieć motywacji do jakiegoś działania, to nic nie wskórasz i wiek nie będzie miał tu nic do rzeczy.
    • miau_weglowy Re: nauka nowego jezyka obcego po 30tce? 18.12.10, 17:50
      tak
      z grupy jezykow germanskich
      znam dwa inne z tej grupy
      3,5 roku, zadnych kursow, samouk - teraz ucze tego jezyka w kraju, w ktorym jest on jezykiem ojczystym, tak wiec do dziela kobieto! :) troche wiary w siebie ;)

      moja motywacja? moje plany na przyszlosc, zainteresowania.

      oczywiscie latwiej jest uczyc sie mieszkajac tam, gdzie sie tym jezykiem mowi, ale nie rezygnuj mimo to. znajdz tylko taki, ktorego uzywanie sprawia Ci prawdziwa przyjemnosc :)
    • stargazing Re: nauka nowego jezyka obcego po 30tce? 11.04.19, 08:09
      To nie jest tak, że po 30 magicznie zanikają wszystkie funkcje poznawcze, żeby pytać się o naukę "w tym wieku".
      W tym wieku ludzie robią doktoraty, doszkalają się, jakoś im to idzie więc nie wiem dlaczego nauka języka miałaby być nagle problemem. No chyba że chodzi o brak czasu, bo praca.
    • saksalainen Da się 14.04.19, 02:39
      Jak to możliwe, taki stary wątek a mnie tu jeszcze nie było...

      Bo ja właśnie krótko po moich 30 urodzinach byłem pierwszy raz w Finlandii - i język mnie zaintrygował. Pisze się tak jak się mówi, ale to już jest jedyna łatwa rzecz ;) poza tym totalny kosmos.

      Wróciłem do domu, w tym samym dniu kupiłem kurs (CD+książkę) i zacząłem się uczyć. Trwało to trochę, bo w momencie kiedy stwierdziłem że już jako-tako rozumiem, skończyła mi się motywacja - ale później wróciła, i teraz potrafię się swobodnie porozumieć (do Finlandii jeżdżę często i nigdy nie używam tam angielskiego).

      --
      Sie müssen nur den Nippel durch die Lasche ziehn
      und mit der kleinen Kurbel ganz nach oben drehn.
      Da erscheint sofort ein Pfeil
      und da drücken Sie dann drauf
      und schon geht die Sache auf!
      • agapzn Re: Da się 29.04.19, 08:47
        Ale super! Uczyłam się trochę fińskiego, tak z 1,5 roku :D Sporo przed 30 w sumie. Język ekstra ale zabrakło mi motywacji żeby to ciagnąć. Może jeszcze do tego wrócę.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka