zaborczy chłop

16.12.10, 16:06
Witam! Na wstępie chciałam tylko wyznać, że uważam, że na mózg mi padło, że zakładam wątek na forum, w którym chcę opisać swój związkowy problem, bo zawsze wydawało mi się to raczej mało mądre. No ale każdy ma gorszy dzień (w każdym bądź razie taką mam nadzieję) ;)

Otóż od 3 lat jestem w udanym związku, od kilku miesięcy zaręczona, bywają wzloty i upadki ale ogólnie rzecz ujmując szczęśliwa. Zaznaczam, że nie planuję zerwać z Lubym. Chcę tylko prosić o rady jak rozwiązać pewien problem. Otóż mój chłop od czasu do czasu wyskakuje z akcją: "Pokaż mi że to ja jestem najważniejszy". Mam kolegów z którymi czasami się spotykam i o dziwo do tego nic nie ma. Za to jeżeli mam się spotkać np. z bratem czy z przyjaciółką, to robi akcje typu: przeciąganie czasu, żebym się do niech spóźniła, jak mówię, że chcę być punktualnie, to strzela fochy, że z nimi wolę spędzać czas. Dzisiaj powiedziałam mu, będąc w pracy, że nie mam czasu rozmawiać (po 5 jego telefonie), potem rozmawiałam z bratem (taką samą chwilę jak z nim) a on w tym czasie dzwonił i się obraził, że wolę rozmawiać z bratem. Jak spotykamy się z bratem razem, to wszystko jest ok, albo jak idę gdzieś na miasto. Ale raz za czas wyskakuje z takim czymś.
Nie wiem, czy umiałam oddać charakter sytuacji. Obawiam się, że trochę to nieudolnie skleciłam, ale liczę na domyślnych ;) Nie są to częste zdarzenia, ale troche mnie one męczą. Na moje uwagi, że mi to przeszkadza, udaje, że nie wie o co mi chodzi i odwraca kota ogonem...
    • alpepe Re: zaborczy chłop 16.12.10, 16:13
      jednego nie rozumiem, od kiedy mu się tak zmieniło?
      • po_primo_balerina Re: zaborczy chłop 16.12.10, 16:22
        Jakieś 1,5 roku temu. Szczerze mówiąc pierwsza taka sytuacja mnie zaskoczyła, ale nie wydała się poważna. Ostatnio staje się to bardziej irytujące. Zdarza się to wprawdzie rrzadko, ale dziwi tym bardziej, że na przykład nie jest o mnie nadmiernie zazdrosny...
    • wicehrabia.julian Re: zaborczy chłop 16.12.10, 16:51
      po_primo_balerina napisała:

      > Otóż od 3 lat jestem w udanym związku, to strzela fochy, że z nimi wolę spędzać czas.

      buhah rzeczywiście udany w 100% :)
      • takajatysia Re: zaborczy chłop 17.12.10, 08:45
        Nadal może być w 99,9%. To i tak super.
    • stefan_bobek Re: zaborczy chłop 16.12.10, 17:09
      Dziwne,ja sie ciesze jak moja zona spotyka sie ze znajomymi,rodzina i nigdy nie przyszloby mi do glowy jej tego typu znajomosci ograniczac.
      Moze twoj wybranek blednie odczuwa,ze oni sa dla ciebie wazniejsi?A moze naduzywasz tych spotkan kosztem chlopaka.
      • po_primo_balerina Re: zaborczy chłop 16.12.10, 17:21
        Myślę, że nie nadużywam tych spotkań. Większość znajomych, to nasi wspólni znajomi, bo znamy się od 13 lat, więc zazwyczaj wychodzimy razem. Z moim bratem też się kumpluje. Zaznaczam, że nie za każdym razem robi takie "sceny". Często wychodzę i nie ma problemu, a czasami to jak z małym dzieckiem ;) Ech... Zastanawiam się tylko czy da się to zmienić...
        • stefan_bobek Re: zaborczy chłop 16.12.10, 17:27
          Porozmawiaj i zrob cos,zeby twoj luby poczul sie lepiej,czasem wystaczy drobiazg jak mily telefon w trakcie pracy,dorby poczestunek,albo spontaniczny seks.
          • 83kimi Re: zaborczy chłop 17.12.10, 08:30
            O matko, 5 telefonów w czasie pracy? Ja bym w ogóle nie odbierała i powiedziała, że szef mi zwrócił uwagę, że w pracy się pracuje.
          • megi1973 Re: zaborczy chłop 17.12.10, 08:44
            stefan_bobek napisał:
            > Porozmawiaj i zrob cos,zeby twoj luby poczul sie lepiej,czasem wystaczy drobiaz
            > g jak mily telefon w trakcie pracy,dorby poczestunek,albo spontaniczny seks

            taaak, znowu to kobieta ma coś zrobić aby facet poczuł się ważny hahahaha
    • takajatysia Re: zaborczy chłop 17.12.10, 08:48
      No chyba warto przy każdej takiej sytuacji mu wytknąć, że zachowuje się tak a tak (polubownie). Może tak robić tylko dlatego że ma gorszy dzień. A w ogóle jeśli zdarza się to rzadko, to generalnie jest to pierdoła wobec wszystkich rzeczy, które są dobre.
      • po_primo_balerina Re: zaborczy chłop 17.12.10, 10:01
        Faktycznie jest to pierdoła w porównaniu do całokształtu - z konkretów mogę dorzucić tylko to, że jest miłośnikiem bajzlu, ale o tym nie będę zakładała wątku bo widziały gały co braly ;P Poza tym układa nam się bardzo dobrze. Chciałam tylko, żeby ktoś spojrzał na to obiektywnie i podpowiedział, czy można to jakoś wyeliminować... Bardzo dziękuję, za odpowiedzi. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja