nerwowa osoba

17.12.10, 17:35
własnie taka jestem:-) czy moge jakos zapobiec temu i sie uspokoić?
Mam czesto na uczelni spocone rece, blada cere, czuje sie nerwowa taka, spieta- fakt mam wymagajace i stresujace studia ale chce jednak troche sie wyciszyc. Poza tym bardzo jestem zalezna od kolezanek, ktora cos mi powie to sie bardzo przejmuje(juz dorosła kobieta, a zachowuje sie jak dziecko pod tym wzgledem) zamiast olac albo jakos "odszczekac "to nie potrafie, wszystko w srodku przezywam. Mam za to kochanego mezczyzne, wspierajacego m i z tego sie ciesze;) Czy da sie jakos zahartowac moj charakter?chłopak uwaza, ze jak kiedyś urodze dziecko to mi sie wszystko zmieni, zobacze co w zyciu jest wazne i ze takie cos to zaden problem. Poki co nie planuje dziecka, chce troche byc silniejsza osobowoscia i uspokoic te moje nerwy da sie? poradzcie?:-) któras tez jest takim nerwowa?
    • kookardka Re: nerwowa osoba 17.12.10, 17:45
      idź z tym do psychologa, jesli tak bardzo przejmujesz się opinią innych, brakuje Ci poczucia własnej wartości i dystansu to tutaj możesz tylko bardziej się zdołować ...
    • minasz Re: nerwowa osoba 17.12.10, 18:16
      za to co ci powiem oddasz mi sie kiedys:)
      oczywiscie jak bede singlem

      a o to rada
      rób wszystko o 15% wolniej-ale pamietaj jak wyjdzie moze kiedys przez miesiac bedziesz moja hehe
    • repsss Re: nerwowa osoba 17.12.10, 18:38
      Może uświadom sobie, ze inni też mają wady, nikt nie jest idealny i śmiem twierdzić że każdemu zdarza sie powiedzieć głupote (może poza niemowami). A co kto inny powie? Pfffff.
    • horpyna4 Re: nerwowa osoba 17.12.10, 19:33
      Zbadaj hormony tarczycy. Serio.
      • kookardka Re: nerwowa osoba 17.12.10, 19:51
        no coś w tym jest ...czasem kobiety leczą nerwicę i depresję a okazuje się, że to hormony tarczycy są nie ten tegas ;)
    • kapselodtymbarka Re: nerwowa osoba 17.12.10, 19:37
      Zadbaj o swój wygląd?
    • annataylor Re: nerwowa osoba 17.12.10, 20:08
      byłam taka, ale się zmieniłam
      trwało to trochę, ale wszystko zaczęło się od zmiany podejścia do ludzi i świata
      trzeba nauczyc się dystansu i znać swoją wartość
      psycholog pomaga, ale nie jest to lekarstwo na wszelkie zło :)

      moze to troche "brutalny" sposób, ale ja na pewien czas się odizolowałam od ludzi, skupiłam się na sobie, zaczęłam siebie obserwować, wyciągnęłam wnioski z mojego zachowania i "wróciłam" do świata ludzi :) trwało to jakieś pół roku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja