elelinka85
19.12.10, 20:53
Witam czy ktoś może mi poradzić, otóż mam taki problem, miałam od dłuższego czasu nieciekawą sytuację w domu rodzinnym. Doszło do tego, że się wyprowadziłam pod nieobecność rodziców mam 25 lat. Rodzice, a w szczególności matka nie była zadowolona i nie akceptuje tego, jestem po rozwodzie obecnie mieszkam z partnerem. Przez długi okres czasu od wyprowadzki nie utrzymywałam kontaktów z rodziną. Po jakimś czasie jednak zaczęłam przyjeżdżać nie były to spotkania codzienne ale tak raz na tydzień do czasu kiedy znowu nie pojawił się konflikt między mną a mamą. Ona nie akceptuje mojego obecnego partnera. Ciągle mi wypomina moje błędy i to że to nie odpowiedni facet (skończył studia - dziennie i założył własny biznes - ale matka i tak tego nie akceptuje, bo mówi że to nie rób) Po ostatnich moich wizytach wracałam do obecnego miejsca zamieszkania z płaczem i byłam bezsilna. Mój parter ma tego dosyć że po wizytach w domu potem jestem smutna (...) Ale do czego zmierzam, czy mój parter może zabraniać mi spotykania się z rodziną, teraz zbliżają się święta on nie jest zadowolony że tam pojadę proszę poradźcie mi proszę jak mam go przekonać, że rodzina jest ważna, że idą święta i że wcale nie musi być źle...